Jump to content
Dogomania

agata51

Members
  • Posts

    22868
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by agata51

  1. Buziaki dla cudnego wielkopiesa [IMG]http://smileys.smileycentral.com/cat/11/11_7_104v.gif[/IMG]
  2. Dzięki bogu, brązowa.
  3. [quote name='asik007']Agatko w przyszłym tygodniu jadę do Skrytka jak chcesz to zadzwoń.[/quote] A mogę pojechać z tobą?
  4. Goniu, o pozwolenie nie pytałam, bo ubzdurałam sobie, że mam prawo do tygodniowych wakacji. Zbłądziłam - przepraszam. Skubana, na tygodnie całe przepadała, a mnie z tygodnia rozlicza, Gonia jedna! A meldunek o wyjeździe cały czas był w moim podpisie. Buźka.
  5. [quote name='ALMA2'][COLOR=black][FONT=Verdana]Witamy po wakacjach, dawno mnie tu nie było też trochę urlopowałam:cool1:.[/FONT][/COLOR] [COLOR=black][FONT=Verdana]Ja wracając jeszcze do tego starego wydarzenia, z kotami - trochę mnie zastanowiło czy Pan powiedział do końca prawdę. może one tylko pogoniły kotki i Pan sie strasznie zdenerwował - bo przecież gdyby dwa psy zagryzły kotki to: był lipiec , widno , ciepło - poczułabyś zapach krwi, ślady krwi na psykach - jakieś zadrapania - przecież te kotki by walczyły. [/FONT][/COLOR] [COLOR=black][FONT=Verdana]Myślę, że pieski pogoniły kotki i Pan sie strasznie zeźlił:diabloti::p.[/FONT][/COLOR] [COLOR=black][FONT=Verdana]Będą realacje z wakacji[/FONT][/COLOR] [/quote] Nie wiem, jak było. I pewnie się nie dowiem. Ale prawo stanowi (jak ja to lubię!) że psy powinny wychodzić na spacer w kagańcach i na smyczy. Tak? Więc nie mam argumentu i wszystko można mi wmówić. Pan jeszcze biegał po okolicy i zawiadamiał wszystkich spacerowiczów, że moje psy, skoro zagryzają koty, stanowią zagrożenie dla dzieci. Akurat Betka i Mixer dzieci uwielbiają. Alma, niekoniecznie muszę poczuć ślady kociej krwi i sierści na psich pyskach. One nie zagryzują i nie rozszarpują - chwytają za kark, potrząsają i łamią kręgosłup. Nie wiem, jak było i to nie jest ważne. Pan twierdzi, że Betka i Mixer wtargnęły na jego posiadłość i uśmierciły dwa koty - Betka małego, Mixer dużego. I jak się uprze, pójdę do więzienia. Ja na jego miejscu po prostu załatałabym dziurę w ogrodzeniu.
  6. Dołożę. Odezwę się jutro. Przerabiam grzyby. Tęskniłam jak cholera.
  7. No to się dziewczyny dogadały. Jakby na czterech końcach świata mieszkały. Na mój skromny grosik też możecie liczyć. Zdaje się, że 50zł/mies na Yogula deklarowałam?
  8. O matko, skoro obojgu na tym zależy, to w końcu się spotkają.
  9. Szoku, w końcu nie masz najgorzej. Ludzie, istne cudo jest do wzięcia!
  10. Lolek nadaje się do każdego domu, nawet do bloku. A do ulicy przyzwyczajać go trzeba. Tylko to czasu i cierpliwości wymaga. I miłości. I wyobraźni. Jak psiak przez całe dotychczasowe życie czuł trawkę pod opuszkami, to chodnik musi wydać mu się czymś wielce nieprzyjaznym. Pani, której stopy przyzwyczajone były do salonowych parkietów, też by się poczuła nieswojo, gdyby jej kazać po mchu bez butów chodzić. Eh... A jak pani nie chce, żeby szczeniaczek na jej dywany sikał, to niech dywany zwinie. Problem z głowy. Dobrze, że teraz się zreflektowała. Mogłaby po pół roku do schroniska oddać.
  11. No ładnie, tu też mam do nadrobienia kilka stron. Lecę dalej.
  12. Jestem. Zajrzę jutro. Dzisiaj?
  13. Rufiku, jestem, biegniemy? Ty już pewnie bez klosza.
  14. Ja tylko się melduję i lecę dalej. [IMG]http://www.heathersanimations.com/witches/witch.gif[/IMG]
  15. Miśku, skoro zmartwychwstałeś, to i do życia wróć. Proszę...
  16. Oj, Justycha, jak ty czegoś nie pokręcisz :evil_lol: Ciotka, księgowa jesteś - no wiesz, saldo, bilans, ma, winien i te rzeczy :diabloti: A oprócz rachunków możemy się spodziewać czegoś więcej? Zdjęć, wiadomości z pierwszej/drugiej/trzeciej ręki?
  17. Cioteczki, wróciłam, pojęcia nie mam, o czym gadacie, nadrobię idę spać.
  18. Toć dopiero wróciłam. Melduję się, muszę jeszcze zajrzeć na parę wątków i idę spać. Zmęczona jestem. Doczytam jutro, jak przerobię koszyk kurek. Gratulacji nie przyjmuję - kupine w drodze powrotnej. Kamysiu, wiem, że zalegam. Wpłacę, jak tylko się odnajdę w wielkim mieście. Ciotki, jak pięknie jest nad Marózką!
  19. Wróciliśmy w komplecie - znaczy ja, TŻ, Holka, Mixer i Betka. Oj, było! Cudownie było, chociaż momentami straszno! Ale koty całe i zdrowe i całe szczęśliwe, że mogły miastowe pieski w konia zrobić. Rozpiszę się jutro, bo dzisiaj tylko wpadam tu i tam, melduję się i znikam. Muszę wstać skoro świt - mam koszyk kurek do przerobienia. Nie gratulujcie - kupione w drodze powrotnej!
  20. A co tu tak cicho? Zdążyłam na wakacje wyjechać, pobyć i wrócić a tu pustki!
  21. Czartek, fajnie na wakacjach było, ale z tobą na nocnym spacerku fajniej!
  22. [quote name='Ulka18']Mimo, ze znamy ludzi osobiscie, ze otrzymujemy maile, wiadomosci, listy nawet przychodza ze zdjeciami, zdjecia; sa obywatele Wolski, ktorym wladza czy nie-wiem-co uderza do glowy i uwazaja sie za 'wyzszych' niz my i wiedzacych lepiej. Normalnie tego jadu dogomanii coraz czesciej nie mozna wytrzymac. To jest chore :shake: i z tego powodu zastanawiam sie, czy w ogole nie pozamykac watkow i dac sobie z tym wszystkim spokój :angryy: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/f1163/mielec-zbior-linkow-watkow-na-dogo-psow-ze-schroniska-w-mielcu-60666/index675.html#post12956443[/URL][/quote] Ulka, zajrzałm, ale zaraz uciekłam - unikam. A ode mnie wielkie buzi [IMG]http://smileys.smileycentral.com/cat/11/11_9_14.gif[/IMG] Boyeczko, będzie dobrze. Jakbym 4 lata w ciasnej, betonowej klatce siedziała (nawet w towarzystwie Boyka), też by mi łapki po trawce nie chciały chodzić. Tak się cieszę, suniu! A czy ta nowa koleżanka Boyka nie jest przypadkiem zbyt nachalna? Więcej finezji w nawiązywaniu kontaktów, dziewczyno! Swoją deklarację na hotel dla Boyka podtrzymuję. 50zł/mies i ani grosza więcej. Długo mnie nie było, pewnie alegratkę trzeba wyróżnić. To się TŻ ucieszy, że tylko jedną!
×
×
  • Create New...