-
Posts
22868 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by agata51
-
*FPR-ZwP* - Łódź,Ariel - obraz psiego nieszczęscia,ma DOM!!!
agata51 replied to Niewiasta_21's topic in Już w nowym domu
Buziaki, Arielku. -
Matko, okropna jestem - cały czas "donoszę" na Becię - jeszcze sobie pomyślicie, że mi z nią źle albo, nie daj Bóg, że żałuję decyzji o adopcji. Nic z tych rzeczy. Betka jest najcudowniejszym stworzeniem pod słońcem! Co ja gadam - to ona jest słońcem, a cała reszta jest pod nią! Po prostu my nic a nic nie wiedzieliśmy o terrierach, nawet nie wiedzieliśmy, że istnieje coś takiego jak jagdterrier (a jest to bardzo szczególny gatunek terriera!) Dość długo byłąm na wątku Egidy, patrzyłam w te jej niewinne oczęta, uległam urokowi słodkich minek i pękłam. Natka raz tylko spojrzała i też nie zdołała się oprzeć. Tyle, że w schronisku jej instynkt łowiecki nie mógł się ujawnić (a może zbyt młoda jeszcze była? w dodatku z łapą w gipsie!), u nas też przez pół roku nie było z tym problemu. Ja wiem - to wina tego cholernego zająca, co to kica po campusie i wodzi za nos wszystkie Bogu ducha winne psiaki myśliwskie, te charakterne, bo te zdegenerowane to tylko piłeczka, patyczek i takie tam gadżety, a kota nie są w stanie dostrzec. I znowu, co ja gadam - dostrzec! Śmiechu warte - Betka nie musi niczego dostrzegać - ona wyczuwa na kilometr, a może nawet na więcej. To jest niesamowite. Dochodzimy do terenów zielonych i ona już wie - albo coś tydzień temu przebiegało, albo nie. Jeśli tak, staje słupka (zupełnie jak surykatka) i nie ma siły - musi iść za tropem. Na szczęście tylko idzie, rzadko dopada. Wiecie, ja już trochę przestaję wierzyć, że Betka i Mixer uśmierciły wtedy te dwa koty - ona małego, on dużego. Może rzeczywiście wpadły tylko na to podwórko i to wystarczyło, że facet się wściekł. Te krótkie wakacje spędziliśmy u naprawdę świetnego faceta - 3 psy? proszę bardzo, mnie tam psy nie przeszkadzają. Koty? Jaki problem? Psy gonią, koty mają uciekać. Tu jest wieś, nie miasto. Wiejskie koty muszą sobie z tym poradzić, żeby przeżyć. I świetnie sobie radziły. A były to może 6-miesięczne kotki, nie takie znowu całkiem zdziczałe. A pan, jak już miał dosyć ujadania pod jabłonią, na którą schronił się kotek, dawał po klapsie (delikatnym) moim miastowym pieskom i był spokój. Za klapsy potem przepraszał, a ja mu dziękowałam, bo uważam, że klaps od obcego więcej wart niż mój. Innemu mieszkańcowi końca tamtejszego świata na widok Betki oko zabłysło (miał TYLKO dwa zmiksowane kaukazy). Rozmowa. On - Ooo, taka to i dzikowi da radę. Ja (przerażona) - No co pan, chyba tylko w sforze? On - O, nie. Tak umęczy, tak zadręczy, że dzik padnie. Przypomniał mi się ten dzik, co to go widział mój TŻ prawie pod domem. Na tym zakończę, bo wnioski, które mi się nasuwają mogą spowodować, że zostanę odsądzona od czci i wiary. A Betkę spuszczam ze smyczy. Dorota Sumińska napisała w swojej książce: Jeśli jagdterrier nie wyżyje się na polowaniu, zatruje życie swoim właścicielom. Mówię, jak jest - na polowaniu Betka się nie wyżyje, ale robię, co mogę. Nie zatruwa. Gramy w piłkę nożną ewentualnie ręczną. Raz dziennie udaje jej się namówić Mixera na partyjkę zapasów. Tylko Holka pozostaje niewzruszona, nie znosi w zasadzie niczego i psuje wszelką zabawę. A Betka tak się stara - płaszczy się przed nią i mordę jej wylizuje. Nie ma szans - jakiś uraz schroniskowy pozostał. Wczoraj po spacerze w deszczu wylizała (osuszyła) całego Mixera. By the way, gdybyście mogły ją widzieć, a i Mixera przy okazji, bo pod bardzo złym wpływem Betki jest, po dwugodzinnym buszowaniu w mazurskich lasach, kąpielach w Marózce (nie wiedziałam, że takie urokliwe rzeki mamy), jak padała zziajana, nieżywa pod tarasem. Ja to ja - byłam szczęśliwa, że w ogóle wróciła, ale Pan Gospodarz patrzył i mówił: Tak powinien wyglądać szczęśliwy pies.
-
ślepy terier walijski, biega za TM
agata51 replied to iwona213's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
To mnie tu jeszcze nie było :crazyeye: Niedopatrzenie. Nie powinnam wyjeżdżać nawet na bardzo krótkie wakacje, bo potem całkiem się gubię. Dopiszcie moje skromne 20zł/mies dla Steviego. Cudny jest! Całuski dla Stefcia od Betki. -
Klif-pabianicki pies błotny!Wodołaz rozpaczliwie szuka domu.
agata51 replied to modliszka84's topic in Już w nowym domu
Biegnij do domku, przystojniaku! -
Leżał na jezdni(Chotomów)-wyżeł niemiecki szorstkowłosy ma dom-udało się
agata51 replied to ronja's topic in Już w nowym domu
Wyżełku, bardzo, ale to bardzo się cieszę :multi::multi::multi: Czuję, że wreszcie znalazłeś swój własny DOMEK. Buziaki :loveu: -
Piekny Hop w typie PONa. Zawrócił z TM :) i MA DOM
agata51 replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
Hopku............ -
[quote name='ALMA2']Tak na poważnie to oczywiście masz rację w tym co piszesz.[/quote] Tak na poważnie, zejdę przez tę terierkę na atak serca. Dwa dni był spokój, Betka anielica, troszkę w chęchach pobuszowała, wracała na zawołanie czyli gwizdek. Dzisiaj dała mi popalić. Olała mnie totalnie. Znacie te błyski w oku terierki? Parę sekund szacowała - iść do pańci (warto?) czy iść przed siebie (ciekawiej). Poszła przed siebie. Czyli przez te pręty, co grodzą różne posiadłości (ogród wydziału Biologii UŁ, Dom Opieki Spolecznej i Kombatanta oraz podwórko wspólnoty mieszkaniowej). Po godzinie wzajemnego uganiania się między tymi prętami, odzyskałam ją w ogródku DOSK. Obie byłyśmy wykończone. Ja bardziej.
-
Verter wyciągnięty ze schronu.Nareszcie ma swój dom!!!!
agata51 replied to MartynaP's topic in Już w nowym domu
[quote name='megii1']Verterek wcale nie jest chudy, on wręcz przeciwnie robi się coraz bardziej masywny:evil_lol:[/quote] Jak ja to lubię! Nie tyję, robię się masywniejsza! A dla Verterka buziak :loveu: -
Kolejna psia tragedia. TARA za TM ...
agata51 replied to ciapuś's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
malawaszko :loveu: -
Patula w cudnym domku!!! Można już płakać z radości !!!!
agata51 replied to irenaka's topic in Już w nowym domu
Tyle stron do doczytania! Jutro. -
Nova Scotia Duck Tolling Retriever ? Złoty Depi Rzeszow
agata51 replied to ewatr's topic in Już w nowym domu
Nie ma jak w Kundelku! Prawda, Beciu? Depisiu, złotko ty moje, w końcu przecież ktoś musi... -
[quote name='zuziaM']No nie jest to takie proste, jak widac. I Dagmarka boi sie wszelkiego rodzaju stukania .... Wczoraj poprawialam cos przy budce Balbinki ( obok w kojcu ).... Dagmara znow sie zaczela przeciskac prze szczeble sasiedniego kojca, ze strachu :shake:.... Nie zmiescila sie jednak tym razem ... czyzby przytyla :roll:.... Ale zaraz ja uspokoilam... i juz przestala tak szalec, kiedy widziala, ze to ja troche halasuje ....[/quote] Zuziu, moje schroniskowce strasznie nie lubią rozbijania kotletów schabowych. I raczej nie wolno mi zabijać muchy ani komara gazetą. Zuziu, ty wiesz najlepiej, czy Dagusia ma w ogóle jakieś szanse na własny domek?
-
[quote name='madcat1981']Błagam, tylko nie mów, że byłas aż tak blisko:loveu::placz::splat:[/quote] Cholera, a tak się nudziłam! Grzybów niet, rybów niet i na dodatek książki do czytania nie wzięłam. Wpadłabyś, gdybym zadzwoniła? Od lat jestem aż tak blisko. Jabłonka, Natać, Kurki, teraz Szwaderki. Planujemy weekend za jakiś czas. Może chociaż opieńki będą.
-
Klif-pabianicki pies błotny!Wodołaz rozpaczliwie szuka domu.
agata51 replied to modliszka84's topic in Już w nowym domu
Klifie, przecież ty musisz mieć swój domek! -
Kochany Kumpel wrócił do Ani,juz za TM (*)
agata51 replied to kaa's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Na wątku Ariela przeniosłam deklarację na Kumpla. Nie było mnie, bo wakacji mi się zachciało. Króciutkich zresztą. -
Piekny Hop w typie PONa. Zawrócił z TM :) i MA DOM
agata51 replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
Hopku, nie mogę cię przygarnąć... :-(