Jump to content
Dogomania

agata51

Members
  • Posts

    22868
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by agata51

  1. Spotkanie się odbyło, Pan i Pani sympatyczni, Niko nie zawiódł, Państwo mają się zastanowić. Czekamy.
  2. Jutro mamy spotkanie zapoznawcze. Trochę się boję, że z powodu pogody może zostać odwołane. Ale trzymać kciuki można.
  3. Cudowności! To teraz czekamy na wiadomości spod śniegu.
  4. A teraz pewnie na nartach w górach [IMG]http://smileys.smileycentral.com/cat/36/36_7_16.gif[/IMG]
  5. Betka by chciała w głębokich śniegach poszaleć, ale źli ludzie na smyczy ją prowadzają. Po wydeptanych (z trudem) ścieżkach. Takie życie to nie życie dla jagdteriera.
  6. Dylanko, pokochaj ten dywan - mrozy takie, że lepiej go mieć nad albo pod sobą.
  7. Bafusiu, śmigasz po głębokim śniegu? Jak cię znam, wydeptane ścieżki wolisz.
  8. To jest wątek Świata? Nie widzę go. Widać pomyliłam drzwi.
  9. [quote name='kora78']agata, ostatnie zdanie boskie :) hha tak, beataczl, Szacun, jak to teraz mlodziez mowi :cool3: niewyobrazalne...... ja bym padla[/QUOTE] Nie padłabyś. Założymy się? Uciekam - pora obiadek szykować. W zasadzie dwa - mięsny dla TŻ i bez dla siebie i córki. W dodatku córa ma imieniny i boli ją ząb. I jak tu nie oszaleć?!
  10. [quote name='irenaka']Historia Patoska miała chyba 600 stron, nikt o zdrowych zmysłach nie przebrnie przez to:evil_lol:. Czuję się fatalnie, znowu gorączka, uszy,gardło, wszystkie kostki czuję. Ale dobić się nie dam:evil_lol:, jeszcze mam trochę do zrobienia. Cud się stał, [B]udało mi się odpowiedzieć na post z cytatem[/B]:-o[/QUOTE] A ja nie mogę [B]bez [/B]cytatu. A jeśli chodzi o strony, to już zupełnie zgłupiałam - 200 czy 80 - co za różnica? Biedne kompy - takie mądre, a byle minus 20 na mózg im pada. Irenko, pamiętaj, jak tylko się zaczyna - albo whisky po irlandzku albo miód, cytryna i coś tam. Ewentualnie czosnek.
  11. [quote name='agata51']Tropimy, a jakże! Zając, niestety (a może na szczęście) gdzieś przepadł, ale ptaszków u nas chmary - jest co gonić!!! Niko uwielbia śnieg. Śmiga jak szalony - nie wiem, jak on to robi, że się nie zapada. Leciutki jest, może dlatego. Buszuje po krzakach, biega, nurkuje, od czasu do czasu zjawia się po smaczka i znów przepada. Słońce wyszło, ubieramy się ciepło i lecimy! To znaczy ja się ubiorę, bo Nikuś na pewno nie marznie.[/QUOTE] Ja nie chciałam odpowiedzi z cytatem :angryy: Mróz padł komputerowi na mózg? Dopiero 4 stronka? Wczoraj była co najmniej 9. Może tylko z moim (kompem? mózgiem?) coś się dzieje? Nic to, damy radę. Dzisiaj nawet Nikodemowi mróz dał się we znaki, a konkretnie w tylną prawą łapkę. Ale on się uparł i potrzeby fizjologiczne załatwia w najgłębszym śniegu. Znaczy dobrze wychowany jest - na chodniku? nigdy! Ale potem rozbiegał łapkę i wszystko było ok. Spacery skracam jednak do niezbędnego minimum, bynajmniej nie z troski o Nika - 20 minut w głębokim śniegu i po wyślizganych ścieżkach i wysiadam. Ja, nie Niko. A jednak 10 stronka się pokazała. Ciotki, powiedzcie, że nie zwariowałam.
  12. Ja bym [B]bardzo[/B] chciała, ale [B]nie bardzo[/B] mogę. Może od stycznia.
  13. Tobiśku, co u ciebie?
  14. [quote name='Justa&Zwierzaki']Myszunia jest taka silna , ale teraz to jak idziemy po schodach to mam smycz napiętą aby ją asekurować w razie upadku , nie pozwala sie nosić a to by było dla niej lesze ... A teraz sobie smacznie spi :) Słodkich snów, Myszko
  15. Nadmiar jedzenia może i szkodzi zdrowiu, ale jak życiu pomaga! Ja tam nie wiem, bo jeść nie lubię, ale rozumiem i nie odmawiam. Szoku, lubisz pojeść? Tylko wege!
  16. Rufi może niestały w uczuciach, ale z babami tak trzeba - nie będzie ta, to będzie inna. A kondycji pozazdrościć może niejeden schorowany , średniomłody facet. Tak trzymaj, Rufiku!
  17. Matko, mam czarnego tymczsika, który śmiga po zaspach jak nawiedzony. Hej, złoty Depi też by śmigał - tylko dajmy mu szansę.
  18. Magda, oszalałaś? Dagusia i Kamyk nie wrócą do schronu - masz moje słowo.
  19. Pewnie nie można. Drewniane przecież. I dym w nozdrza kuracjuszy leci i oni, bierni palacze, umierają wcześniej niż aktywni. Biedactwa. Zresztą na sopockim molo nie bywam, nie lubię, duje tylko i nic poza tym. Czartek, zakurzymy sobie 15m od najbliższego przystanku.
  20. [quote name='kora78']agata, ja wiedzialam, ze zartujesz ;) [/QUOTE] Wiem, post zuzi mnie zniepokoił. Ona mnie nie nie zna. Może uwierzyła? [quote name='beataczl']dzis pod moim psem zarwal sie lod na jeziorze i nie mogl sie wydostac nie mialam komorki, nikogo w poblizu... musialam wejsc ,tez sie zapadl pode mna udalo sie Go wyciagnac wracalismy mokrzy przy -6 do domu ciagle jestem w szoku psychicznym, nie moge do siebie dojsc[/QUOTE] Też bym długo dojść nie mogła. Biedna, kochana, tulę cię do serca. Psa też. Uważajmy, cioteczki, zima bywa zdradliwa. [quote name='kizimizi']heheh wiemy Aga, my tez tak sobie zartujemy ;) Myslalam ze mieszkasz za granica i to nawet n innym kontynencie bo zawsze nocn pora piszesz, a to 3 w nocy a to 5 rno.[/QUOTE] A już 5.02. Ja już tak mam. A poza tym, kiedy ma pisać matka, żona, babcia? Za dnia beznadzieja - zakupy, obiadki, spacerki (4) ze sforką, po południu do komputera dorywają się TŻ i córka, od czasu do czasu wnusia da popalić. Ja po prostu sowa jestem - łatwiej mi do 8 nie spać niż o 8 wstać.
  21. Baron, noc mroźna, śnieg po kolana - gustujesz jeszcze w takich wyzwaniach?
  22. Argus, zaliczyłam już dzisiaj 4 spacerki w śniegu po kolana. Ale z tobą przebrnę jeszcze raz.
  23. Władziu, jaki ty jesteś piękny!!!!!!!!!!!!!! Niepowtarzalny!
  24. Mam zaległości, nie dam rady nadrobić, w dwóch słowach - gdzie jest Szczotek, ile brakuje deklaracji, ile kosztuje kastracja. Grudzień mam przechlapany, ale może uszczknę coś ze świąt. W końcu nie musi być aż tak bogato...
×
×
  • Create New...