-
Posts
4847 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Wet-siostra
-
:-(:-(Bary,Bary...Smucisz mnie... Wiecie co???Jego oczy już zgasły...Nie ma w nich nadziei...Jakby mówiły:nie chcę już żyć...Żyję,bo muszę...:-(:-( gasnę pomału iskry życia ulatują ze mnie smutek szarą płachtą zasnuwa me serce oczy już przestały patrzeć z nadzieją teraz patrzą tylko z rezygnacją już nie chcę tak żyć gasnę z tęsknoty za przeszłością gasnę z tęsknoty za lepszą przyszłością już nie mam sił prosić o dom i wołać weźcie mnie stąd już gasnę...
-
Ja cały czas truję głowę memu TZ...W sumie w sobotę jest szansa,że się zdołam wyrwać,bo na święcenie pokarmu idzie się z rana...a z resztą mój może pójść sam...A z niedzielą byłoby trudniej,choć też cały czas kombinuję,co by wymyślić...Zawsze mogę zachorować...:evil_lol:
-
Właśnie,właśnie,cioteczki,nie wychwalajcie mnie tak...:oops: Bo za chwilę znowu skrzynka DIF pełna będzie wpisów typu:towarzystwo wzajemnej adoracji,kółko poetyckie itd.,itp...:evil_lol: :eviltong: Jak się mają dziś piękne trójłapki??? Zabieram wszystkie na spacerek. (Cioteczko DIF-skoro ta strona i tak nie spada,to może nie trzeba tu nic pisać???:eviltong::eviltong::eviltong: )
-
Słodka... Szczenior,na bank!!! Psinko,trzymam kciuki za Ciebie!!!
-
Kurczaczek...Ten weekend odpada...:shake: Mamy święta,nie ma szans,by udało mi się wyrwać...:oops: W tygodniu jeszcze by mi się udało pojechać,ale sobotę i niedzielę muszę poświęcić rodzince...:angryy: Choć wierzcie mi-wolałabym pojechać do psiaczków,niż siedzieć przed tv,i patrzeć,jak mój TZ tankuje...:eating: :chlup: :drinking: :sabber:bo tak to pewnie będzie wyglądało...Ale znając mego TZ nie puści mnie z Wami...:-( Choć-pogadam z nim.Niech sam pojedzie do swoich rodziców...:eviltong:
-
Właśnie kombinuję,jakby tu przerobić popularną piosenkę,żeby pasowała do trójłapków,a przy tym nie straciła rytmu...:evil_lol: Może tak... Łapy,łapy,piękne łapy... Albo tak: Mam trzy łapy,piękne łapy... O,właśnie,tak lepiej... A teraz cała dogomania śpiewa razem ze mną... Mam trzy łapy,piękne łapy jestem sobie pies kudłaty. Kto pokocha psa,kalekiego psa? Może ty,może ty??? Kochaj,tak,jak ja!!
-
A co będzie po sterylce???Czy suczki wrócą do p.Romy??? Nie wiem,kto stoi za artykułem w"Nowinach",gdy tam zadzwoniłam,powiedziano mi,że nie są zainteresowani tematem... Natomiast w"Życiu"byłam,prawie godzinę rozmawiałam z redaktorką...Starałam się przedstawić sprawę tak,żeby nie zaszkodzić.Mówiłam,że nie chcę skrzywdzić ani p.Romy,ani psiaków,że przychodzę jako osoba prywatna,która zna problem i nie ma pomysłu,jak pomóc...Wydawało mi się,że p.redaktor doskonale mnie rozumie...Jestem bardzo ciekawa,co z tego wyjdzie...Jutro będę tam jeszcze raz dzwoniła,by zobaczyć,co p.redaktor zamierza napisać...
-
Witam mojego Kapselka,jak się dziś czuje??? Mizianka za uszkami!!!
-
Kasieńko,bez przesady...:oops::oops::oops: Radziłam sobie i radzę,jak mogę.Ale nie raz jest bardzo,bardzo ciężko...:roll: Zgadzam się z Tobą-menel menelowi nierówny,jeden psa nie skrzywdzi,drugi się nad nim znęca...Tak samo wśród nie-meneli,są ludzie i klamki... Dla mnie zwierzaki są balsamem duszy...Zarówno Tyrsa,jak Koli,jak i każdy inny psiak...Te ich spojrzenia...A jak czytam takie wątki,jak ostatnio,o suczce z nużeńcem zostawionej pod sklepem,to mi się serce ściska i wstyd ogarnia,że zaliczam się do gatunku zwanego:człowiek... Wydaje mi się,że nasze podejście do wielu spraw,nie tylko do zwierząt,wynika z naszego wychowania,zasad,którymi się kierujemy... Bardzo się cieszę,że trafiłam do DOGOMANIAKÓW,że poznałam tak wielu wspaniałych ludzi-Ty,DIF,i wiele,wiele innych...W porównaniu do Was niewiele mam do zaoferowania.Kasy niet,tego niet,tamtego niet...Samo serce i chęci nie zawsze wystarczają...:shake: A mi dużo jeszcze brakuje,by móc powiedzieć:mocno stoję na nogach...Jakoś się trzymam,ale to n ie jest to...:oops:Nie mam nic...:oops:
-
Witam na"zamierającym"wątku...:crazyeye:DIF,Psiapsiółko,chciałabym,by tak wyglądały wszystkie zamierające wątki...:loveu: Co do chodzenia spać-ja jestem grzeczne dziecko :diabloti: i chodzę spać o 22.00,ale do spania muszę się odpowiednio przygotować...Kolacyjka,myciu-myciu,ścielonko łóżeczka,wieczorne mizianka dwóch nienasyconych pieszczot psiaków...:eviltong: Więc około 20.00 życzę spokojnych snów moim dogomaniackim podopiecznym i kładę laptopa spać...:evil_lol::evil_lol:
-
A nie mówiłam,że idzie ku dobremu???:loveu::loveu: Ja tam jestem optymistką i patrzę w ten sposób:będzie lepiej,coraz lepiej... Może na razie nie jest różowo,ale drgnęło!!!:evil_lol: Jeśli rzeczywiście ma być inspekcja,to super.Niech popatrzą na wszystkie boksy,porównają i wyciągną wnioski.Osobiście uważam,że te nowe,drewniane boksy są rewelacyjne.Praktyczne,łatwe do sprzątania i przy karmieniu nawet nie trzeba wchodzić do środka,co umożliwia karmienie np.wolontariuszom... Zobaczycie,jeszcze będzie w Orzechowcach schronisko jak się patrzy!!!
-
Podnoszę i trzymam kiuki!!! Biedna sunia...Może faktycznie miała właściciela,który z powodu choroby najzwyczajniej w świecie postanowił się jej pozbyć... Nużeniec jest uleczalny,wymaga jednak nakładu czasu i pieniędzy...Psinkę kąpie się w specjalnej miksturze...Poza tym nie wiadomo,czy mała nie ma dodatkowo alergii... Mieliśmy kiedyś w lecznicy dość ciekawy przypadek,szczenię ON z alergią prawie na wszystko...Wysypka,wręcz strupy,obrzęk łap...Właścicielka przychodziła prawie pół roku,wydała mnóstwo kasy...I nagle cisza...Do dziś nie wiem,co sie stało... Psineczko-trzymaj się... Izmir-nadałaś już małej jakieś imię???
-
Podnoszę i trzymam kciuki... Biedna psina,może faktycznie miała właściciela,który widząc jej chorobę najzwyczajniej w świecie chciał się jej pozbyć...Nużeniec jest uleczalny,wymaga jednak czasu i pieniędzy.Poza tym nie wiadomo,czy mała nie ma na dokładkę alergii...Mieliśmy kiedyś w lecznicy przypadek szczeniaka ON z alergią prawie na wszystko.Zaczerwienienie i obrzęk łap,wysypka...Właścicielka wydała nóstwo kasy na leki i specjalną karmę,bo psiak nie tolerował mleka,mięsa,no,prawie niczego...Przychodzili do nas prawie pół roku,potem-cisza...Do dziś nie wiem,co się stało... Psineczko,trzymaj się!!!
-
Szczęśliwe zakończenie! 3-nożna piękna ON-ka już w nowym domku!
Wet-siostra replied to shanti's topic in Już w nowym domu
Nooo????I...?????Ona?Czy on? Psinko,na pierwszą!!! -
Sochaczew - TIR zakończył jej tułaczkę MA DOM
Wet-siostra replied to luka1's topic in Już w nowym domu
[IMG]http://img408.imageshack.us/img408/5259/aglobedivers239wi.gif[/IMG]Sparto,śpij spokojnie...Kolorowych snów... -
Psineczko,nie spadaj... Wstyd mi,że należę do tak podłego gatunku...:oops::oops::oops: Są w nim oczywiście chlubne wyjątki,jak np.DOGOMANIACY,ale tak ogólnie,to...:shake::shake: