-
Posts
4847 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Wet-siostra
-
Owczarkowaty, młody trójłapek Jankes - już we wlasnym domu!!!
Wet-siostra replied to Neczka's topic in Już w nowym domu
Musi się udać i jestem pewna,że sie uda. Atosiku,trzymam kciuki!!! -
My tu sobie gadu-gadu,a pieski czekają na transport...
-
Tym bardziej,że i tak teraz jest lepiej,niż było,cały czas pomału,ale idzie do przodu,są nowe boksy,zadaszenia,budy...A że teraz jest cięższy okres,to fakt.Schronisko jest praktycznie bez rządzących,nie wiadomo,czy przejmie je miasto,czy przyjedzie kurator...Jest nieciekawie i faktycznie jeden zły ruch,a wolontariusze dostaną zakaz wstępu...I co wtedy??? Jak to mówią-spokój i tylko spokój mogą nas uratować...I rozwaga...
-
Aaaa...do szkółki się nie chodziło???:evil_lol: :eviltong:
-
Ale ja nie chcę ogieńków!!!:placz::placz::placz:Nie podobają mi się!!!:placz::placz::placz: A że tyle wpisów???No,cóż,codziennie jestem na DOGO nawet po trzy razy...Zawsze gdzieś coś napiszę,no i się zbiera. Poza tym,w końcu mam na czym pisać...:evil_lol: :eviltong: Co do tomiku-proszę Was bardzo,pobawcie się,która ma ochotę...:cool3: Wyszukajcie wszystkie moje wypocinki,wstawcie w jeden post,wydrukujcie,dodajcie jakieś ufotki i puśćcie w obieg...Powodzenia!!!:loveu:
-
SZEKLA BEZ PRAWEJ ŁAPY duża piękna 2 letnia suka
Wet-siostra replied to MINOG's topic in Już w nowym domu
Szekla,suńka,która nie ma zdjęć,ale ma serce...Podnoszę,może jak zobaczę fotki przyjdzie mi natchnienie... -
DS [U]NIE[/U] U MNIE...Mój TZ w życiu by się na to nie zgodził...I tak się pyta,jak długo będą u mnie Kapsel i Micia i powtarza"byle nie za długo"...
-
Szkoda,że nie mieszkam bliżej,może mogłabym pomóc... Najwyraźniej pomoc weterynarza jest niezbędna...Moja sugestia,bo DIF napisała,że nie jest pewne,czy akurat w czasie,gdy wet przyjedzie,Bary będzie..Poproście weta o środek nasenny i dajcie Baremu do jedzenia w czymś dobrym,by nie wyczuł.Środek zacznie działać i psiak zaśnie lub przynajmniej będzie zbyt otępiały,by dać nogę.Wtedy wet sokojnie go obejrzy,założy się od razu obrożę itd... Środek można wziąść nawet dzień wcześniej,a podać Baremu w momencie,gdy już będzie znana data lub godzina przyjazdu lekarza...Najczęściej działanie widać po 10 minutach,czasem jednak zwierzak jest"oporny"i trwa to dłużej,zanim"padnie"...
-
W najbliższym czasie nie idę do UM,ale,jak trzeba,to mogę podejść lub zadzwonić i zapytać,ale to już chyba jutro.Mogę też spytać w powiecie. Ale wydaje mi się,że to rzeczywiście tylko pretekst... Za co Was-nas-nie lubią??? Widzimy i nie milczymy,usiłujemy coś zrobić z problemem... W naszej lecznicy nawet najgęściejszej sierści się nie wycinało,trochę dłużej trwało"dokopanie"się do skóry i tyle... A tego preparatu nie znam,więc nie powiem nic o działaniu...
-
Znajdzie się,znajdzie...Jak nie ma,to nie ma,ale znajdzie się..DS i transport...Jednocześnie...:evil_lol: (ale DS nie u mnie...:eviltong:) Najważniejsze,żeby się znalazło...:lol:
-
Wyciąć sierść???:crazyeye::crazyeye::crazyeye:A PO CO??? Wystarczy ją ROZCHYLIĆ tak,by dać krople dać na skórę...Nie wiem,jakie krople macie,ectifo działa tylko p/w pchłom.Lepszy jest expot,a najlepszy front-line...
-
Kolejne schody...:angryy::angryy: No,fakt,jest kwarantanna,jest zagrożenie,ale przecież jesteśmy na tyle duże:eviltong: i odpowiedzialne,że raczej nie damy się pogryźć...:evil_lol: Nie wiem,jakie środki p/w pchelne macie,przypuszczam,że pipety...To jest nawet nie minuta przy psie...Odchylić sierść,wkropić i gotowe...Nie wiadomo,jak długo potrwa zagrożenie wścieklizną,oby nie było nowych przypadków,wydłużających okres kwarantanny...Wydaje mi się,że odwlekanie akcji nie jest dobrym rozwiązaniem...Te zwierzaki są zjadane przez pchły...:placz: Może kierownictwo to zrozumie... A odnośnie zaginionego psa-gdyby Koli lub Tyrsa mi zginęły,pierwsze kroki bym skierowała do schroniska...
-
Kurczaczek...Chyba się szybciej DS dla Kapselka znajdzie,niż transport... [IMG]http://republika.pl/blog_rr_3005981/2940605/tr/anim_blomster8.gif[/IMG]
-
A Wy,cioteczki,co się tak na mnie uwzięły,cuuuu??? Ja to w ogóle muszę przystopować z pisaniem na DOGO,bo mi się zaraz wszystkie łapki zaświecą,a potem na ogienek zmienią...A JA NIE CHCĘ OGIENKÓW...WOLĘ ŁAPKI...Nie wiem,czy jest inna,oprócz zaprzestania pisania,możliwość uniknięcia ogieńków...[IMG]http://republika.pl/blog_rr_3005981/2940605/tr/anim_blomster8.gif[/IMG]
-
Szczęśliwe zakończenie! 3-nożna piękna ON-ka już w nowym domku!
Wet-siostra replied to shanti's topic in Już w nowym domu
[IMG]http://republika.pl/blog_rr_3005981/2940605/tr/anim_blomster8.gif[/IMG] Psinka na spacerek!!! -
[IMG]http://republika.pl/blog_rr_3005981/2940605/tr/anim_blomster8.gif[/IMG] Zaraz,zaraz,ale mi tu coś nie pasuje...Piąte piętro i b ez windy???:crazyeye:
-
Nela:Nie mam połowy tylnej łapki,ale mam DOM!
Wet-siostra replied to Agnieszka(Visenna)'s topic in Już w nowym domu
Witam Nelę...[IMG]http://republika.pl/blog_rr_3005981/2940605/tr/anim_blomster8.gif[/IMG]Jak się czuje psinka??? -
Nie"co",tylko"kto",ale ponieważ tylko o tym słyszałam,nie będę powtarzać i wymieniać nazwisk,bo nie chcę,by wyszło,że jestem plotkarą...Chyba,że na PW... Na pewno płot jest potrzebny,ALE...czy to nie spowoduje,że p.Romie jeszcze psów przybędzie???Choć z drugiej strony,jak nie poprawi ogrodzenia,zapłaci mandat... Jakoś teraz nie widać pomocy"nieświętej trójcy",tak skutecznie odstraszającej kobiecine przed zmniejszeniem stada... Jutro wychodzi"Życie"...
-
Podejrzewam,że ona może być z ras groźnych lub mieszana... Dobrze,że zarasta,znaczy,że się goi,tak myślę...Chudzina musi dużo jeść,żeby zacząć wyglądać jak pies... Macie balkon???Można by zamontować koszyk na linie,do wciągania i opuszczania...
-
Sochaczew - TIR zakończył jej tułaczkę MA DOM
Wet-siostra replied to luka1's topic in Już w nowym domu
[IMG]http://republika.pl/blog_rr_3005981/2940605/tr/deco06.gif[/IMG] Biegaj,biegaj,może domek wybiegasz...