Jump to content
Dogomania

Olena84

Members
  • Posts

    49551
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    17

Everything posted by Olena84

  1. Ja bede o 12.30 ze swinka ale pewnie tylko go poglaszcze. Jednak po wczorajszym obszczekaniu troche sie go obawiam.
  2. lepiej ze Cekin gryzie i sie bawi niz jako szczeniak juz by nie mial zaufania do czlowieka i sie go bal..
  3. Witajcie, dziś byłam w lecznicy ze świnką i tylko przywitałam się z z Luckiem, ktory mnie obszczekał. Była jakaś blondynka z TZtem w tym czasie, poznałam TZta tylko, bo blondynka wyszła na spacer z wilczurem. Zakładam, że to Ty Mysza? Ja bede jutro o 12.30 w lecznicy znowu ze swinką, ale bardzo boje sie, że to juz ostatni raz z nią tam przyjde:(, wiec niestety nie mam glowy do niczego na razie.. Czy ktos jutro w godzinach przedpoludniowych odwiedzi Lucka?
  4. Ja byłam u Lucka o 18, ale nie wychodziliśmy na spacer. Czekałam na świnke, ktorą badał doktor, to zeszliśmy z Luckiem do drzwi wejsciowych - tak teskinił za buldożkami - i wrocił szybko sprawdzić czy nie weszły oknem do klatki;). Troche go poczesałam i niestety musiałąm iść.
  5. Jakby te straszenie dzieciarni coś dało byłoby super, ale Ty Cekinka (właśnie pisząc to zauważyłam, że Ty i Cekin to to samo imie:)- udana jestem czasami:)), nie szalej tak, żeby Ci nic nie zrobily. Szkoda, że na dogo nie ma jakis napakowanych dresiarzy, wysłałybyśmy ich:)
  6. Nawet jak jest niedojedzone to dlatego ze Cekin jak byl i teraz buldozki mu wyjadaly.. mozna mu kupic na probe, ale ja kupie dopiero w poniedzialek..
  7. To miło Martulinek, że tak Ci sie podobają moje przygody:mad:. Wczoraj naprawde było chyba najfajniej z Luckiem, szedł grzecznie, nie było mi ciężko, choć miałam jakieś krotsze przescieradło, ale widocznie po 10 spacerach moje miesnie sie przyzwyczaily - naprawde jestem bardziej napakowana:crazyeye:, ale super:evil_lol:. SŁUCHAJCIE: Lucek ostatnio nie chce jest tego jedzonka, co dostaje, moze zle sie czul ostatnio - te koopki.. Ale za to jak ktoras bedzie mozecie wsadzić rękę:razz: do takiego worka z suchą karmą w postawi większych krażków, Lucek rzuca sie na nie:cool3:. Dzis w klinice bede ok 18, moze wyjde z Luckiem - raczej nie bede miala wyboru, bo mi nie daruje:evil_lol:, a potem przed tym jak bede odbierac swinke (ktora juz wogole nic nie je i sie nie rusza:-() posiedze z nim i poczytam mu Harlekina:)
  8. Jakto??? To wozeczek trzeba odlozyc o kolejny miesiac??
  9. Beatka zmien sobie banerek na świeższy:)
  10. Jaka Ty dowciapna Beatka:evil_lol:, jak tam nauka??:mad::razz: Jak mi sie uda moze moze moze bede u Lucka ok 12, ale nie wiem napewno, czy ktos do niego jutro przyjdzie??
  11. Ja dziś byłam u Lucka, dziś było dobrze na spacerku szedł grzecznie i siusiał cały czas, mała kooopka też była. Wogole nakrzyczał na mnie na początku i piszczał że on już chce iść i jak wybiegliśmy od razu zrobił siku przy doniczce. Potem wrociliśmy i była posypka, kremik i pielucha:). Ale niestety Lucek to zupelnie mnie olewa przy tych pannach.. nie mozna z nim nawet pogadać;). Ale dzieki Luckowi i wizycie u niego okazalo sie, że pracuje tam pan wet. od małych zwierzątek i umowilam sie z nim - znaczy jego z moją świnką;) - na randke jutro wieczorem, wiec wieczorem jutro po 18 bede u Lucka a potem ok 22 jak bede swinke odbierac, to posiedze z nim godzinke.
  12. No to mogłam byc ja, na czarno ubrana, ale Ciebie nie pamietam niestety:(, poprawi sie:), super ze Cekin juz w DT.
  13. Jest DT w Otwocku , platne 400 złoty za miesiac:(
  14. To nie ja:), ja kotow nie wyprowadzam..
  15. Ten takie grubiutki i łysy troche?:) Fajny:). A moze mu sie to przegonienie zle kojarzy ostatnie:(
  16. Na kocie tematy? Przepraszam, ale nie wiem..:oops: to dzis bylas z corką?
  17. Aleksandro ale ja nie wiem o czym Ty mowisz:)
  18. A co Wy takie nudne dziewczyny?:evil_lol:
  19. A co nikogo u Lucka dzis nie ma:(
  20. Podniose Maxia, dołożyłam go do podpisu. Spytam asif, podobno ma jakieś miejsce u kogoś w domku, może to aktualne nadal..
  21. Też mieliśmy dziś z Cekinem romans:), przegonił mnie na dworzu że aż nie wiem, ale on nie bardzo chce odchodzić od lecznicy, jak w koncu wracamy w jej kierunku to lecimy galopem - dobrze obmysliłam by zdejować buty na obcasie i zakładać chodaki na te wizyty:). A jak wraca obskakuje panią wet jakby sie stesknil - szybko tez przyzwyczai sie do nowego wlasciciela. Mam nadzieje, ze deklaracje nie beda potrzebne, to super psiak , w miesiac powiniem znalezc domek:)
×
×
  • Create New...