Mysza zaszalałaś!!! Nie, nie chodzi mi o ten wątek Angie, a o cos zupelnie innego.
Ja bylam dzis u Lucka i chyba pobilam rekord - 2 godziny. Moze to i malo, ale cale 2 byly dla Lucka, bo zawsze to bylo niecala 1 lub ponad jedna Lucek +Nestor. A dzis normalnie 2 godziny dla Lucka! Az zasnał z nudow;). Zanioslam 3 pieluchy ale takie do prania, jedną rozdarłam i jedną polowka go wymylam a drugą wytarlam bez wkladania Lucka do brodzika - bo nie byl ukupkany. Jedzonko suche sie skonczylo - to Royal? Jade wieczorem na dzialke i troche mi nie po drodze ten Wilanow, wolalabym w poniedzialek. Wiec jak ktos by mogl niech kupi opakowanie, nawet mniejsze i ja tez kupie i dowioze w poniedzialek.