Ja go nie zabrałam, on mnie zabrał;). Najpierw poszliśmy tak niedaleko lecznicy po schodkach, potem chcialam usiasc na kanapie, a on znowu chciał iść i przeszliśmy przez ulicę nawet i tam daleko, potem znowu i tak naprawde dlugi spacerek nam wyszedł.
Jak przyszłam pieluchy nie było, i tez mu nie zalozylam. Bylismy chyba na rekordowym spacerze dzisiaj, ze 40 minut, ale sloneczko, cieplo i Lucek wolal pochodzic;), a potem spał na moich butach;(, słodziak.
A szukasz tez owczarka dla siebie? Jest taka Lori w Elblągu, ktora jest zastraszana przez inne suki. Nie chce tracic szansy dla Nestora, ale liczylam ze Lori teraz pojdzie do hotelu. Moze jest szansa dla obojga;).