Jump to content
Dogomania

Olena84

Members
  • Posts

    49551
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    17

Everything posted by Olena84

  1. A dziś sprzątałaś?
  2. oj nie powiem kogo obraziłaś;).
  3. Z tego co wiem, Ty częściej nie zbierasz jak zbierasz, ha!
  4. Tych wujaszków - rodzynków to jak na lekarstwo, ale miło że moja wiara w facetów powoli wraca;)!
  5. No to bardzo Wam dziękuję za te kupy :mad:!
  6. A wujek wie ze jest to staruszka nie widząca?
  7. Byłam u Lucka powtórnie około 15. Niestety miałam mało czasu, a Lucek chciał isć na długi spacer. Poszliśmy dość daleko i mowie mu że musimy wracać, a bidaczek nie chciał:(. No ale i tak pochodziliśmy z pół godziny. Lucek szczeka na szczeniaki jak ma zdejmowany wozek i zakładaną pieluche, i zastanawiam się dlaczego akurat wtedy. Może chce pokazac że to nim się zajmuje a one sobie mogą szczekać;).
  8. Tosia dziękuje za pw. Baba jakaś niepoważna. Mam nadzieje, że odda psiaka, bo tak to co go czeka? Oby faktycznie ktoś jej wytłumaczył może jakoś finansowo, że psy nie mogą chodzić samopas.
  9. Jakto to Griso będzie mogł być adoptowany??? Dziewczyny to szansa dla niego!
  10. Jaki zabiedzony! Dobrze, że przynajmniej będzie u Pani dyr w pokoju.
  11. Oby, to podnoszimy. Zonia moze zrobic Puzonowi jakies fotki w sobote.
  12. Ale ja go wkladam do brodzika i czesze i Lucek nie marudzi;).
  13. Dziś miałam inny (szalik), ale nic mu się nie stało. Byłam u Lucka o 10 do okolo 12. Tez był kochany dzis, choc na szczeniaki poszczekał, ale to one zaczynają, a szczegolnie uszata, wiec Lucek im wtóruje. Musialam go wsadzic do brodzika, a one wtedy pobiegały sobie. Lucek lubi byc czesany, bo jak przestawalam (troche mi sie przysypialo), to mnie pukał w rękę. Kupy brak.
  14. Aha, jak wypuściłam maluchy to [COLOR="Red"][B][U]USZKA[/U][/B][/COLOR] (nie Bazylia) wskoczyla mi na kolana i urwała kawałek włosów, tak bez znieczulenia, więc bolało:mad:, to jakby ktoras znalazła na podlodze, bardzo proszę o zwrot.
  15. Było czysto jak byłam, więc chyba minęło. Jak dałam Luckowi jedzenie to dalam im po jednym ziarenku, no po dwa. Bo wyły jak zobaczyły że on dostał. Pani Monika stazystka, powiedziala, że schudl bardzo, wiec juz nie wiem, kazdy mowi inaczej. Ja Luckowi daje malą garstke tylko na odchodne. Ale to nie wątek Lucka;). Szczeniaki wypusciclam dzis, worek z karmą stoi wysoko, bo jak je wczoraj wypuscilam i poszlam do Lucka, a potem wrocilam do pokoju to jeden byl w polowie w worku:(. Ogolnie te niesmiale sie rozkrecaja, juz podchodza nawet jak są na "wolnosci".
×
×
  • Create New...