Sonia już niestety sika w domu coraz częściej, miło że chociaż w jednym miejscu pod balkonem, dzis kupiłam podkłady, zsikała sie obok:(, w ogóle to chyba już trzeba z nią chodzić z 5 razy dziennie, bo jest w stanie nasikać po godzinie od spaceru:(, często też wyjdzie na spacer zacznie od konkretu, a potem zapiera sie i nie chcę zrobić siusiu, na siłe że tak powiem ją "wysadzam"... wiem, że jest to spowodowane tym że pije zdecydowanie więcej niż kiedyś, ale moze cos z nerkami a nie ze starością...