Jump to content
Dogomania

Selenga

Members
  • Posts

    6679
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Selenga

  1. fizia, kochana jesteś :loveu: Dziękujemy
  2. [quote name='tripti']jest jeszcze płatny dt w Poznaniu u KateBono i BeaBono, nie wiem czy jest tam miejsce, ale można zapytać i wtedy byłaby alternatywa dla dt u carominy w Poznaniu, jakby dziewczynki psie nie dogadały się...[/QUOTE] No właśnie, te kilka dni daje nam tez możliwość zorganizowania transportu do carominy
  3. [quote name='yumanji']Dostalam maila od Selengi z prosba o pomoc,ale nie b moge sie rozeznac,jaka jest sytuacja w tej chwili.[/QUOTE] W tej chwili sytuacja jest taka, że mam juz wszystkie potrzebne dane od li1 i dzisiaj Ruda może już zostać przekazana pod opiekę Sąsiadowi li1. Będzie z nim mieszkała u li1 do poniedziałku, potem na 5 dni zajmie się nią li1. Pan Sąsiad opiekę nad psami ma opanowaną, jedną sunię to nawet tak wychował, że mogłaby kandydować do nagrody Nobla - jest mądrzejsza od psa policyjnego chociaż mikrus z niej. I Ruda nie jest pierwszym psem jakim się opiekuje z rekomendacji li1. Daje nam to kilka dni na znalezienie suni miejsca na dłużej albo DS (chociaż to byłby chyba cud)
  4. [quote name='li1']myslalam, ze sasiad na dziewczynach a on wlasnie wrocil z pogrzebu siostry ciotecznej. Czeka na suczke. Jezeli chcecie, to dajcie mi nr tel, zaraz zadzwonie do was i dam namiary na sasiada.[/quote] li, kobieto kochana :modla: Ja i moje koty będziemy Tobie i Twojemu sąsiadowi wdzięczne do grobowej deski
  5. [quote name='dara9']Kurka...gdzie ten Twój sąsiad się szwęda ;) nie wie, że pies w potrzebie? ;)[/QUOTE] Pewnie wyjechał na długi weekend :evil_lol: [quote name='fizia']a powiedzcie proszę czy ten tekst z allegro jest w miarę aktualny tylko już Ruda nie przebywa w schronisku prawda? jest w Warszawie? [URL]http://allegro.pl/pies-suka-mix-kundelek-ulozona-wysterylizowana-i1212992906.html[/URL] [/QUOTE] Ten tekst jest prawie całkiem nieaktualny :) Tyle się zgadza, że jest wysterylizowana, ma śliczny nosek i oczka :) I że jest słodka Tu jest aktualna informacja: [URL]http://allegro.pl/urocza-przytulna-grzeczna-sunia-pokocha-kazdego-i1295239844.html[/URL]
  6. [quote name='dara9'] Olena dobrze pisze - trzeba dopisać, że nie może zostać w DT[/QUOTE] Dopisane już
  7. [quote name='Olena84']Ja sie tak zastanawiam, czy tam nie wpisac, że ona musi opuścić dt, bo jak ja widze, ze pies jest w dt, to sobie mysle "jest bezpieczny pomoge innemu", a tutaj jest sprawdony, ale musi byc zabrany. Co myslicie?[/QUOTE] Może masz rację - dopiszę
  8. [quote name='caromina']A jaką Selenge miała noc? Ruda mocno dła w kość?[/QUOTE] Nie, w nocy ona jest spokojna. Tylko ciężka... Śpi grzecznie w nogach łóżka. Wieczorami lubi się uwalić na poduszce i domagać pieszczot, ale wygłaskana i wycałowana idzie w nogi i nie budzi w nocy. Oczywiście drzwi sypialni były zamknięte żeby kocice mogły trochę odżyć. No i kocice są wkurzone bo one też lubią się przytulić... Najlepiej na tym wychodzi Guzik - miejsce w nogach zajęte, kotów wtulonych wyżej nie ma, więc on może się wtulić całym sobą wzdłuż całej swoje pańci :) Allegro Rudej, wyróżnione na full: [URL]http://allegro.pl/show_item.php?item=1295239844[/URL]
  9. [quote name='caromina']Nie , DT jeszcze nie miałam. Miedzy sobą potrafiły kiedyś do krwi się żreć, ale słyszłam, ze z sukami nie husky moze nie byc takiego problemu. Po prostu nie wiem jak się zachowają. Zwyczajnie trzebaby było sprawdzić[/QUOTE] Nie znam się na husky ale to podobno bardzo mądre psy, jesli uznają, że Ruda nie stanowi konkurencji w stadzie to powinny ją zaakceptować. Ona podobno nie jest młodym psem (chociaż zachowuje się jak szczeniak, więc nie wiem jak to z tym jej wiekiem jest), może "staruszce" odpuszczą. Nie wiem... Strasznie mi jej szkoda jak tak siedzi zamknięta... Ona tak strasznie się tuli do człowieka i tak prosi o akceptację...
  10. [quote name='Ewanka'] ..........jesli w trybie awaryjnym, to na ile dni potrzebny tymczas? Jakiej wielkosc jest sunia (waga)?[/QUOTE] Sunia obiektywnie do dużych nie należy, sięga tak mniej więcej do kolana, przy tym ma dość delikatną budowę, jest szczupła. Waży ok. 15 kg chyba (sorry że tak niedokładnie, ale dla mnie wszystko co waży więcej niż 3 kg to jest ciężkie). Ola może ją dzisiaj zważyć. Jest bardzo fajna i grzeczna, pięknie bawi się z psami - co prawda mój Guzik już ma troche dość tych zabaw, ale on jest od niej duuużo mniejszy i jest niepełnosprawny, więc ona go w zabawach nieźle walcuje, poza tym ona chciałaby pobiegać a on nie daje rady. Gdyby nie te koty to byłby pies ideał bo nawet w nocy śpi w nogach łóżka...
  11. u mnie tabletki przechodzą w pasztetowej albo w mielonym mięsku, inaczej Guzik znajdzie i wypluje nawet jak jest na ćwiartki połamana
  12. [quote name='li1']Nie wiem czy cos pomoge, ale moge wziac Ruda na pare dni, jak bede w Warszawie ( od 1 listopada do 5 listopada ). Rano zadzwonie do mojego sasiada z bloku i zapytam sie czy moze zajac sie suczka od zaraz do czasu mojego przyjazdu.[/QUOTE] Li, bardzo dziękuję - to by nas ratowało chyba, może w tym czasie zwolniłoby sie miejsce u megii1 albo u Ewanki. Do Ewanki i do DIF napisałam, jeszcze nie mam odpowiedzi. Zaraz zrobię Rudej allegro wyróżnione to może jakiś nowy kandydat na DS się znajdzie...
  13. [quote name='tripti']a jak duża ta bieda? u Ewanki zwalnia się chyba miejsce, może tam? ok 80 od wawy...[/QUOTE] Do Ewanki napisałam. Obiektywnie to ona nie jest duża, tak mniej więcej do kolana. Tylko dla mnie to jest za dużo - ja nawet swojego psa na smyczy nie utrzymam a on waży jakieś 7 kg. No i ona silna jest, więc jak staruje do kotów to ja nie mam żadnych szans. [QUOTE]Jest miejsce w hoteliku w Brodnicy, mogę sunię zawieźć, ale potrzeba 350zł/miesięcznie.[/QUOTE] Zobaczymy co dziewczyny powiedzą. Prawdę mówiąc to szkoda mi jej do hoteliku oddawać, słodziak z niej straszny... Gdyby na koty nie polowała to mogłaby u mnie zostać do czasu znalezienia DS... Żebyście widziały jak ona człowiekowi w oczy patrzy i stara się zrozumieć co od niej człowiek chce...
  14. [quote name='malibo57']Pewnie, że lepiej, ale co z wyprowadzaniem i kotami? Nosek daje się zreformować do jakichś 12/doba plus karma. Po prostu czasem "zawiesza się" ....ehm;-)[/QUOTE] Zamykam raz koty raz sunię - nie ma innego wyjścia. Z wyprowadzaniem jest problem w weekend bo Oli nie ma i mojej lokatorki też. Próbujemy znaleźć zastępstwo, ale ludzie się rozjeżdżają na te święta i to jest realny problem. Poza tym weekendem dajemy radę - Olena84 mieszka na tym samym pietrze i wyprowadza Rudą (przy okazji Guzik też się załapuje).
  15. [quote name='malibo57']W Mokrym Nosku jest miejsce, być może nawet w domu - jeśli nasz Gacek wyląduje w sypialni właścicielki. Jeśli nie, to pewnie kojec jest wolny. tel. 503 195 666 - p. Małgosia Jaczyńska. Można tez pytać w Konstancinie u Beaty Zalewskiej - ale tam tylko kojce, jesli jest cos wolnego - 609 441 928. U DIF są 2 koty, a nie ma możliwości izolowania psów na stałe. Jak sunia stoi finansowo? Niestety, nie dysponuję żadnym bezpłatnym DT.[/QUOTE] Dzięki malibo Jeśli się nie mylę, to w Mokrym Nosku są abstrakcyjne ceny a my na razie nic nie mamy. Poza tym jeśli ma siedzieć w kojcu za abstrakcyjne pieniądze, to lepiej żeby siedziała u mnie w sypialni za darmo :) Ona niedawno wzięta została ze schroniska, do kojca jest przyzwyczajona, ale zna już DS też, była adoptowana ale baba nieodpowiedzialna się okazała i dziewczyny ją zabrały. A teraz jest u mnie - to słodki kanapowy przytulak. Żal ją oddawać znów do kojca, ale jak nie będzie innego wyjścia to chyba dziewczyny się zgodzą.
  16. na razie mam info od megii1, że może po weekendzie zwolni się u niej jakieś miejsce no i kilka osób obiecało też poszukać po znajomych
  17. [quote name='Maevel']może warto spróbować jeszcze tu: [URL]http://www.dogomania.pl/threads/186462-U-Ewanki-domowy-DT-dom-i-ogr%C3%B3d-p%C5%82atny[/URL][/QUOTE] Wysłane :)
  18. [quote name='danka4u1']Pisz też osobno do DIF, agata-air, malibo57, mru, Isadora7, paros, Delph. Może będą miały pomysł na dom awaryjny. [/QUOTE] Do prawie wszystkich tych ciotek już napisałam :)
  19. Siedzę i wysyłam PW do osób z Warszawy i okolic. Rudzielec grzecznie śpi (mam nadzieję) w sypialni. Koty zjadły i śpią w koszykach. Zamknę na noc sypialnię, więc może trochę odżyją. Może jutro będzie lepszy dzień...
  20. [quote name='dara9'] Selenga i jej koty osiwieją do tego czasu![/QUOTE] Ja nie osiwieję bo już jestem siwa :evil_lol: Koty są czarne więc jeszcze mogą... O ile ich Ruda nie dopadnie wcześniej... Poza tym szkoda psa - siedzi sama zamknięta w sypialni przez większość dnia... No i te spacery...
  21. [quote name='Olena84']Mestudio czekamy co tam powiesz nam o hotelu. Ruda znowu obszczekala koty:(. Ech cos trzeba szybko z tym zrobic bo tak Selenga nie da rady:(.[/QUOTE] Ola była świadkiem - trzymała Rudą na smyczy kiedy psica zobaczyła moje kocice. Niestety agresywne warczenie nie pozostawiało żadnej wątpliwości co do zamiarów Rudej. Wcześniej rzuciła się do Dusi, zrzuciła koszyk i próbowała wskoczyć na szafkę żeby Dusię sięgnąć. Musiałyśmy ją zamknąć w sypialni żeby koty mogły chociaż do kuwety pójść... No i jest jeszcze problem ze spacerami w weekend. Ola zrobiła próbę i niestety Ruda puszczona bez smyczy kompletnie się nie słucha. Ola musiała ją łapać. Ja nie mam szans na wyjście z Rudą na spacer :(
  22. [quote name='Betbet']Rozszalałyście się ciotki i uzbieramy funduszy na pół roku, a sunia znajdzie domek raz dwa. I co, i co wtedy?;)[/QUOTE] a mało to bid na dogomanii, którym się kasa przyda? I założę się, że zanim mała trafi do nowego domu to już na miejsce u Kany będzie długi łańcuszek chętnych :)
  23. [quote name='caromina']Reakcja Rudej na koty mnie też na obronę jedzenia wyglada. W Twoim domu sa zasady, których Ruda nie zna. Dopóki jest u Ciebie, nie karm ich razem. Ruda w pokoju, koty w kuchni tam gdzie sąnauczone. I micha najpierw dla Rudej. Ja mam tak cały czas, husky kontra kot. Dziś zacznę sie umawiac z p. Agnieszka.[/QUOTE] Ciotka, ja to wszystko wiem. Ruda to nie pierwszy tymczas u mnie i zarówno Żuczek jak i Mela potrzebowali czasu żeby się z kotami oswoić i na odwrót. Problem w tym, że Ruda jest spora i[B] JA nie mam szans na zapanowanie nad nią[/B]. Chodzę o kulach i jestem mało stabilna. Nie jestem w stanie jej złapać czy przytrzymać, nie dogonię jej jak będzie biegła do kotów. I tak jak mówię - o Duśke jestem spokojna bo jest sprawna i sobie poradzi. Jeśli dogoni niepełnosprawną Nutkę, to Nuta nie ma szans a ja jej nie pomogę. Nawet gdyby mi się udało Rudą jakoś złapać to jest na tyle silna, że mnie po prostu przewróci a ja sama z podłogi nie wstanę... Ja doskonale wiem, że Ruda reaguje normalnie, że nie wychowywała się z kotem, że broni zdobytego pola itd. Nie ma o to do psa pretensji i w pełni rozumiem jej zachowanie. Problemem jest to, że JA mam ograniczone możliwości.
  24. Jak patrzę na te fotki to zazdroszczę Kanie, że Esti jest u niej :) Teraz wam mogę napisać, że dostałam odpowiedź na swojego maila, w którym występowałam jako osoba z ogłoszenia. I gdybyście jej wcześniej nie zabrały, to Esti przyjechałaby do mnie 28.11 - wtedy jej opiekunka ma być w Warszawie i mogła małą przywieźć. Też podejrzewałam, że Esti w normalnych warunkach będzie normalnym psem :) Konto Kany już mam, więc wpłacę tak jak obiecałam za pierwszy miesiąc 200 zł i postaram się jak najszybciej zrobić bazarek (albo i więcej). jak będzie więcej informacji o zachowaniu Esti, to zrobię małej allegro
  25. Dziewczyny, ja nie panikuję ale sytuacja jest na prawdę nieciekawa. To, że Ruda zrobiła w nocy, 4 godziny po spacerze ogromne jezioro w przedpokoju, to pikuś - tak jak mówiłam Oli, ona wczoraj dużo piła, na dodatek kolejna zmiana, zapewne stres, w sumie się psu nie dziwię. Co prawda w żaden sposób nie sygnalizowała, że potrzebuje wyjść, po prostu kucnęła i nasikała, ale takie rzeczy mnie nie ruszają. Ale niestety z kotami jest dramat. Wieczorem wydawało się, że nie ma problemu, wogóle na koty nie zwracała uwagi, widać to zresztą na zdjęciu. Pierwszy atak był w nocy - rzuciła się z warczeniem i ujadaniem na którąś kotkę wędrującą do kuwety. Kotka uciekła, Ruda wskoczyła do łóżka i do rana był spokój. Znacznie gorzej było koło południa kiedy szykowałam dla wszystkich jedzenie. Kotki sa nauczone, że jak ja idę do kuchni to one tez biegną i grzecznie czekają na swoje miseczki. Tym razem zostały wypłoszone warczeniem z kuchni a druga próba podejścia MiNutki do kuchni skończyła się dzikim ganianiem obydwu kotów po mieszkaniu. Ruda z bardzo groźnym warczeniem biegała i rzucała się na meble żeby sięgnąć kota, za nią biegała mija lokatorka z krzykiem. Udało jej się na tyle spowolnić Rudą, że MiNutka się wyrwała i uciekała do kuchni. Ruda poleciała za nią i na szczęście mnie się udało ją po drodze zatrzymać bo niewiele brakowało i dorwałaby Nutkę (Nucia nie ma łapki i oka, więc jest wolniejsza niż Dusia). Nie wiem czy udałoby mi się Rudą zatrzymać, ale użyłam jedynego argumentu jaki w tym momencie mi przyszedł do głowy - podniosłam kulę tak jakbym miała psa uderzyć i powiedziałam jej, że zabiję jak ruszy kota. Nie uderzyłam, ale nie wiem czy bym tego nie zrobiła gdyby Ruda się nie zatrzymała... Została zamknięta w sypialni i dopóki jestem sama w domu będzie tam siedziała. Jest za duża żebym sobie z nią poradziła w razie kolejnego ataku na koty. Jak Ola wróci z pracy, to może spróbujemy zobaczyć czy Ruda zrozumiała o co chodzi. Ale na pewno kotów na poturbowanie nie będę narażać - Dusia może by sobie jeszcze i poradziła, ale 2,5kgramowa, niepełnosprawna Nutka na pewno nie ma szans. Przykro mi dziewczyny i szkoda mi Rudej, bo to na prawdę cudowny pies :( Patrzy w oczy cały czas, stara się bardzo zrozumieć o co chodzi opiekunowi, jest grzeczna i posłuszna, a przy tym bardzo żywiołowa, wesoła i ufna. Przytulak z niej straszny, najszczęśliwsza jest jak się ją przytula i głaszcze. Jeśli zrozumiała że koty są nietykalne, to będzie wszystko OK, ale jeśli nie, to niestety nie będzie mogła u mnie zostać :(
×
×
  • Create New...