-
Posts
6682 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Selenga
-
Jedna kobieta i 150 psów, potrzebni wolontariusze.
Selenga replied to MaDi's topic in Już w nowym domu
[quote name='as_ko'][B][U]Dla tej suczki jest DT w Warszawie!! [/U] Jeśli ktoś będzie wiedział o transporcie do Warszawy lub ma pomysł jak tam sunie dowieść to krzyczcie.[/B][/QUOTE] niedługo z Lublina będzie jechał Bruno z zespołem Cushinga z tego wątku: [URL]http://www.dogomania.pl/threads/198505-Dom-%C5%BCycie.Potworna-bieda-Bruno-ze-schroniska-prosi-o-pomoc.[/URL] napiszcie do [URL="http://www.dogomania.pl/members/11526-niunia448"][B]niunia448[/B][/URL] -
Malutka wspaniała Sabcia MA REWELACYJNY DOM!!!
Selenga replied to Paula95's topic in Już w nowym domu
[URL]http://allegro.pl/show_item.php?item=1564800814[/URL] -
[URL]http://allegro.pl/show_item.php?item=1564800792[/URL]
-
Do zobaczenia kiedyś, Bruno, piesku kochany...
Selenga replied to Wiedźma's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Vetoryl wysłany pocztexem. Na poczcie pani przysięgała, że na jutro będzie. -
Zagłodzony owczarek - żyje, ma cudowny dom!!!Dziękujemy!!!
Selenga replied to dudson13's topic in Już w nowym domu
[B]Allegro dla Saby - wyróżnione i na 14 dni[/B] [URL]http://allegro.pl/show_item.php?item=1563873097[/URL] [quote]Selenga opróżnij skrzynkę[/quote] opróżniłam :) -
Do zobaczenia kiedyś, Bruno, piesku kochany...
Selenga replied to Wiedźma's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Już nie są :) Dzisiaj będą wysłane do niuni -
Zagłodzony owczarek - żyje, ma cudowny dom!!!Dziękujemy!!!
Selenga replied to dudson13's topic in Już w nowym domu
PILNIE POTRZEBUJĘ nr konta do wpłat na Sabę :) Allegro czeka gotowe, ale nie mam numeru -
[quote name='marta507']Ich propozycja - POWIESIĆ. Od roku szukam mu nowego domu - odraczam wyrok ile tylko mogę. Pytałam w schroniskach - nie przyjmą.[/QUOTE] uświadom rodzinę, że za takie coś, to grozi co najmniej grzywna i to spora niech dadzą jeszcze trochę czasu - jest nas teraz więcej do szukania domu postaram się zrobić mu allegro - owczarki mają powodzenie
-
[quote name='kakadu']no dobra, to pisze do selengi o przedluzenie i przesylam jej kase[/QUOTE] wznowione :) [URL]http://allegro.pl/show_item.php?item=1562874908[/URL]
-
Jedna kobieta i 150 psów, potrzebni wolontariusze.
Selenga replied to MaDi's topic in Już w nowym domu
[quote name='funia']Kurde nie wiedziałam .....Jak to się objawia tak na wszelki ,....[/QUOTE] problem w tym, że się nie objawia dopóki stan nie jest dramatyczny kotka zachowywała się normalnie potem jakaś drobna infekcja i dopiero wszystko wybuchło od momentu kiedy straciła apetyt do jej odejścia minął tydzień a aktywizację wirusa może wywołać nawet stres... trzeba zrobić test na białaczkę i jeśli nie jest nosicielem, to bardzo pilnować szczepień (chociaż nie chronią na 100%) i co jakiś czas badać krew A wracając do Perełki, to postaram się zrobić jakiś bazarek dla niej, bo jakoś mi tak przypadła do serca -
Jedna kobieta i 150 psów, potrzebni wolontariusze.
Selenga replied to MaDi's topic in Już w nowym domu
[quote name='Merys']Wazy kolo 6 kg jest miniaturowa, podejrzenie jest o pasozyta w skorze. :placz: Dopoki nie potwierdzi sie co jej jest, nie mamy pewnosci czy jest to zarazliwe.[/QUOTE] myślałam o dt dla niej, tylko, że mam psa niekastrowanego, no i wolałabym mieć pewność że nie jest zakaźna dopiero co straciłam ukochaną kotkę, ktora się zaraziła białaczką i wolałabym uniknąć jakiejś powtórki, zwłaszcza, że z ewentualną kasą na leczenie bardzo krucho :( -
[quote name='Felka z Bagien']To już wpis sprzed prawie 3 miesięcy, ale ciągle nie daje mi spokoju,:co marta miała na myśli, pisząc:Tam za ogrodzeniem jest taki mały szczeniak i że Kuba spaceruje mu pod nosem itp. O jakie ogrodzenie chodziło?Wtedy był ogromny mróz i Kuba prawie w ogóle nie wychodził.Nawet teraz jest problem ze spacerami. Czy może mi to ktoś wyjaśnić,bo jakoś sama nie daję rady:shake:? Z góry serdecznie dziękuję i czekam z niecierpliwością na nowe wieści o Kubusiu.Być może już z nowego domu:loveu:.[/QUOTE] Spróbuję się dowiedzieć, o ile ktoś będzie pamiętał jeszcze o co chodziło - Marta znowu wyjechała, więc pewnie nie odpisze Z tego co kojarzę, to szczeniak był w kenelu i szczekał, że nie może wyjść pobawić się z Kubą, ale mogę coś mylić. Trzy miesiące temu dla Kuby spacery rzeczywiście były tylko marzeniem :)
-
[quote name='zuzlikowa']I obawiam się,że teraz nawet najlepsze i co chwila stosowane środki nie pomogą, bo fałd skóry powoduje utworzenie się idealnego środowiska dla namnażania się i bakterii i ...nie wiem nawet czego jeszcze:-( oraz zatykanie kanalików łzowych.I tu też powstaje idealne miejsce dla bakterii i wszelkich stanów zapalnych. [/QUOTE] Ja dlatego napisałam o balsamie Szostakowskiego, bo pierwszy raz zetknęłam się z nim przy leczeniu odbytu mojej suni, której sadysta wyrwał ogon a potem w schronisku nikt się specjalnie nie przejął raną - jak ją brałam to był tam jeden wielki zbiornik ropy wymieszanej z gó...m - balsam zadziałał błyskawicznie. No ale nie wiem jak by się to sprawdzało w przypadku braku wentylacji i do tego rzeczywiście zatykanie kanałów łzowych, bo balsam jest oleisty. Napisałam też o tym i z tego powodu, że niewielu wetów wogóle wie o tym balsamie (albo w niego nie wierzy). Mnie wet powiedział, że jak to nie pomoże to już nic nie pomoże i trzeba bedzie psa uśpić.
-
Może warto by było spróbować smarować mu te ropiejące miejsca balsamem Szostakowskiego (Vinillinum)? Wielokrotnie sprawdziłam na zwierzach i ludziach, że goi trudne, ropiejące rany w trybie błyskawicznym. Ja tak tylko głośno myślę, bo nie wiem co tak dokładnie ropieje Marcinkowi, jeśli ropa sączy się z oczu to nie wiem czy da radę smarować balsamem...
-
[quote name='Felka z Bagien']Ups, no to sorry,ale ja nie wiem jak to wykasować:shake::shake:[/QUOTE] Można wejść w edycję postu (czyli edytuj), zaznaczyć tekst kursorem i kliknąć del potem trzeba coś wpisać - choćby kropki, ale musi być 10 znaków :D [quote name='Marycha35'] Ciekawam czy da się uśpić ludzką durnotę?[/QUOTE] chyba nie :) Einstein już dawno powiedział, że zna tylko dwie rzeczy bezgraniczne - wszechświat i ludzka głupotę. Przy czym tej pierwszej nie jest pewien...
-
[quote name='Felka z Bagien']Nie rozumiem Selengo,sądziłam,że sprawię ci tym przyjemność.Pani Prezes jest nierozerwalnie związana z Kubą.Nie widzę w tym wpisie nic złego.Chyba jesteś przeczulona.Chciałam podkreślić, jak bardzo odpowiedzialną osobą jest Pani ELa.[/QUOTE] I chwała Ci za to :) Ale to na prawdę jest watek Kuby a nie pani Elżbiety :) zwłaszcza, że na codzień przecież p. Elżbieta się Kubą nie zajmuje :)
-
[quote name='kazik132']Jesli chodzi o Kubęm to zupełnie inaczej myślę, niż TY i nawet nie zamierzam podejmować w tym temacie duskusji. Za to w kwestii poruszonej w ostatnim poście przyznam, że się z Tobą zgadzam całkowicie. Nigdy nie pogodzę się z tym, jak Fundacja potraktowała darczyńców z tego forum i tego,że nie zamierza się rozliczać ani nikomu tłumaczyć z zebranej przeogromnej kwoty.[/QUOTE] A z jakiego powodu fundacja miałaby potraktować darczyńców z TEGO forum inaczej niż wszystkich innych darczyńców????? Zadałam sobie trochę trudu i zanim mi zabroniono koczować przed monitorem po 16 godzin na dobę, przejrzałam strony internetowe prawie 1000 fundacji posiłkując sie listą z tego źródła: [URL="http://www.organizacjepozytku.info/"]http://www.organizacjepozytku.info[/URL] Nie wszystkie wymienione na liście OPP maja strony internetowe, ale na razie przekopałam się przez 27 stron spisu (po 40 pozycji na stronie). Żadna z tych organizacji nie podaje rozliczeń szczegółowych ile zebrała na konkretny cel. Niektóre podają ile łącznie pieniędzy zebrały w ciągu roku rozliczeniowego. Tylko jedna podaje listę darczyńców (bardzo długą), ale za to nie podaje żadnej kwoty... No ale fundacja MRUNIO podać rozliczenie musi i to koniecznie na dogomanii. [quote] Za to na pisemną prośbę o zakup budy dla psa w potrzebie Fundacja odpowiada, że gotowe budy są za drogie i, że owszem Fundacja oferuje pomoc pieskom w potrzebie ale tam gdzie tylko to możliwe działa bez wydawania pieniędzy, robiąc zbiórki karmy, kocy, akcesoriów, materiałów budowlanych. A budy dla psów robią sami. Pani prezes zaproponowała więc znalezienie złotej rączki w pobliżu a materiały budowlane jakoś zdobyć od gospodarzy, albo włąścicieli tartaków, a zamiast jednej budy, będziemy mieć 3! Wsród pozdrowień jest również zapewnienie, że jakby co, zawsze możemy pytać, Fundacja chętnie służy radą. No! I taką oto pomoc otrzymał Falbanek. Wiem, odbiegłam od tematu, ale przyznam,że do dziś nie mogę tego przetrawić. Więcej nie będę.[/quote] Wybacz kazik, pewnie Ci podpadnę, ale ja się w pełni zgadzam z odpowiedzią jaką otrzymałyście. Są rzeczy, które można zrobić samemu, sposobem gospodarczym. Mój szwagier dla ich psa zrobił budę sam, z materiałów jakie w każdym domu się znajdą i jest to porządna buda, dwuwarstwowa, ocieplona, na podeście, nie przecieka. Wolontariusze z okolic Tarnobrzega zbudowali takich bud kilkadziesiąt dla psów po powodzi, materiały zdobywali tez z tego co ludzie mieli w gospodarstwach, niewiele trzeba było dokupić i to za niewielkie pieniądze. I nie chodziło o budę dla jednego psa a dla bardzo wielu. A są rzeczy, których samemu się nie zrobi, takie jak chociażby leki czy badania, tu nie ma wyjścia, trzeba wyłożyć kasę. Może gdybyście potrzebowały pieniędzy na leki dla Falbanka, to odpowiedź byłaby zupełnie inna.
-
[quote name='molosmolos'] wyrywasz zdania z kontekstu - a fee Piszesz o nieuzasadnionym uśpieniu w poszczególnych przypadkach a mi chodzi o zupełnie co innego chodzi o całość czyli wszystkie te "drobne" niedyspozycje skumulowane w jednym psie. Fajnie że się udało wyciagnąć psa z matni. Jednak stan tego zwierzaka w najbliższej przyszłości nie wróży nic dobrego. Miejmy nadzieję że będzie inaczej.[/quote] znam kilkaset osób, które mają więcej schorzeń niż Kuba i jakoś nikt ich nie zamierza uśmiercać. Ich przyszłość też się nie zapowiada różowo bo z wiekiem ich stan się drastycznie pogarsza... no ale oni (i ja też) to ludzie, nam się to należy psa do piachu [quote]Pisanie że fundacja nie ma dostępu do dogomanii zakrawa o hipokryzję, mamy 21 wiek stworzenie konta trwa 2 minuty, wpisanie wydatków około 3 minut... ctrl+c z systemu, chyba że jest jakiś mega bałagan w papierach.[/QUOTE] szczęśliwie przynależność do dogomanii i wogóle udzielanie się na jakimkolwiek forum [B]NIE JEST[/B] obowiązkowe i nikt nikogo do zakładania tu konta zmusić nie może nie możesz się z tym pogodzić - to trudno jesteśmy wolnymi ludźmi w wolnym kraju
-
[quote name='ewunian']PODSUMOWUJĄC: Dziewczyny, jestem w ciężkim szoku i podziwie dla was, ile zrobiłyście dla tego skrzywdzonego przez los i człowieka psa. Przy okazji chciałabym podziękować MolosMolosowi, gdyż wykonał całkiem przyjemną dla oka robotę, wstawiając większość obrażeń Kuby w jeden post. Tu widać, z jakich obrażeń fizycznych i psychicznych nasze czworonogi potrafią się wykaraskać, mając odpowiednią opiekę. Ogromny podziw i szacunek należy się wszystkim, którym zależało na psiaku. Osobne podziękowania i gratulacje składam KUBIE - na jego przykładzie najlepiej widać to, o czym się mówi u behawiorystów i kynologów od dawna: psy same wybierają moment przejścia za TM...[/QUOTE] ewunian, to nie nam się należą podziękowania :) to nie dogomaniacy wyciągnęli tego psa od nieodpowiedzialnego właściciela nie dogomaniacy umieścili go w klinice nie dogomaniacy sprawują nad nim opiekę my tylko odpowiedzieliśmy na apel jaki pojawił się w mediach i wpłaciliśmy trochę pieniędzy - nawet nie tyle żeby wystarczyło na leczenie Kuby :) Podziękowania należą się przede wszystkim lekarzom, że wogóle spróbowali Kubę leczyć i że podjeli się walki o niego - mogli odmówić, bo jego stan wtedy rzeczywiście był na tyle ciężki, że decyzja była dyskusyjna. I podziękowania należą się fundacji Mrunio - kiedy decydowali o ratowaniu Kuby nie mogli wiedzieć, że uda się zebrać środki na leczenie a mimo to taką decyzję podjęli chociaż chyba łatwiejszą drogą byłaby decyzja o uśpieniu. Na szczęscie nie wszyscy wybierają łatwiejszą drogę.
-
[quote name='molosmolos'] "Kuba ma więcej powodów do cierpienia niż na początku myślano zaawansowana dysplazja stawu biodrowego powoduje: [B][COLOR=red]ból i dyskomfort fizyczny[/COLOR][/B] oraz ograniczenia w poruszaniu kończyną[/QUOTE] dysplazję Kuba ma od urodzenia więc ten ból i dyskomfort fizyczny odczuwa od wielu lat postulujesz usypianie każdego psa z dysplazją???? [COLOR=red][quote]Kubę czeka operacja chorego stawu biodrowego[/quote][/COLOR]jeśli ortopeda stwierdzi, że to poprawi jego komfort i zmniejszy ból to chyba warto, prawda? zwłaszcza, że nikt nie każe Kubie bez potrzeby cierpieć - kiedy trzeba, to dostaje środki przeciwbólowe - uwiązany na łańcuchu na wsi ich nie dostawał, więc na pewno nikt mu nie pogorszył komfortu [quote]Miednica złamania w dwóch miejscach. Nie wiadomo dokładnie jak stare ale w tej chwili w trakcie zrastania się. [COLOR=red]Tu też Kubę na pewmno bolało i nadal boli[/COLOR], szczególnie gdy leży lub chodzi. [/quote]na TYM forum sugerujesz, że złamana miednica to powód do uśpienia??? Wiesz ile psów z połamanymi miednicami zostało wyleczonych i żyje szczęśliwie? [quote]Jednakże Kuba jest bardzo dzielny i [COLOR=red]stara się nie pokazywać po sobie cierpienia[/COLOR]. Fajnie prawda ? Jakie tkliwe zdanko ciekawe co na to pies, szkoda że nie mówi.[/quote]fakt, to literatura :) ale pies radosny, liżący po rekach lekarzy i biegający po trawnikach z powiewającą na końcu smyczy dziewczyna z lecznicy to fakt realny gdyby nie Twoim zdaniem "nieodpowiedzialna" decyzja, tego psa by w tej chwili robaki jadły albo by go w postaci popiołu wody gruntowe rozmywały [quote]Teraz zacznie się najlepsze: przy gwałtowniejszym ruchu (a piesek jest bardzo żywy), [COLOR=red]wypada mu łokieć ze stawu co powoduje silny, ostry ból[/COLOR]. Czasem łokieć samoistnie wskakuje na miejsce, [COLOR=red]ale niekiedy trzeba go "nastawiać[/COLOR]". Miał ktoś nastawiany łokieć ? wiecie jak strasznie to boli ? Chirurg ortopeda podczas konsultacyjnego badania stwierdził, [COLOR=red]że Kubuś ma zerwane więzadła stawowe[/COLOR] [U], [COLOR=red]Kubuś będzie miał skomplikowaną operację tego łokcia[/COLOR] (uszkodzonych więzadeł)[/U][/quote]operacja została wykonana, pies przechodzi rehabilitację pod fachową opiekądzięki temu jego komfort wzrośnie bo łokieć nie będzie wypadał uważasz, że nie było warto???? lepiej było psa uśpić niż mu podnieść komfort życia???? na TYM forum wyciągne były psy ze znacznie gorszymi problemami ortopedycznymi, nawet całkiem sparaliżowane rozumiem, że dla Ciebie wszystkie te decyzje były nieodpowiedzialne...[quote][U] Kubuś miał [COLOR=red]amputowany palec przyśrodkowy[/COLOR] (wskazujący) lewej łapy[/U] Wiecie co to bóle fantomowe ?[/quote]ja mam kotkę z amputowaną łapką i amputowanym oczkiem - kotkę radosną i szczęśliwą powinna zostać uśpiona żeby jej zaoszczędzić bólów fantomowych????? [quote]podsumowując [B] ciężkie poparzenia ciała połamana miednica zerwane więzadła zaawansowana dysplazja wypadający łokieć skatowana psychika do tego dochodzą perspektywy bardzo bolesnych zabiegów, przy których ból ciągnie się miesiącami od operacji.[/B] Tylko nadmienię że tylko przy tak rozległych poparzeniach człowiek tygodniami leży pod MORFINĄ. a co z pozostałymi zabiegami i długą bolesną rehabilitacją ? Jak sama napisałaś sprawa nie jest prosta, tutaj już się mleko rozlało, stało się tak a nie inaczej. Zostały wydane gigantyczne środki na jednego psa a końca nie widać. Ktos moze zaraz naskoczy że pies się cieszy i merda ogonem - cieszy się bo co ma robić innego. [B]Pies nie powie że ma dosyć, nie skoczy z mostu. Może jedynie przyzwyczaić się do bólu.[/B] Przede wszystkim zafundowaliście psu dodatkowe cierpienia prawdopodobnie do końca życia poprzez zaniechanie eutanazji. Taka jest niestety smutna prawda w tym przypadku. Na drugi raz przemyślcie swoje działania tak aby zwierzakowi rzeczywiście pomóc. Nawet jeżeli będzie to ostateczność w postaci eutanazji. Wybranie takiego wyjścia to czasami jedyny sposób aby rzeczywiście pomóc psu. Owszem wybór niełatwy ale właściwy etycznie. Dla dojrzałych i mądrych ludzi.[/quote]Może nie powinnam ale napiszę coś o sobie dla porównania. Od 53 lat jestem poważnie niesprawna ortopedycznie po polio. W chwili choroby zostałam porażona tak, że nawet sztuczne płuca za mnie oddychały. Mam WSZYSTKIE stawy porozwalane i wszystkie mnie bolą. Przeszłam siedem bardzo bolesnych zabiegów operacyjnych, przeszłam długie lata bolesnej rehabilitacji, 15 miesięcy chodziłam w gipsie, który ważył 13 kg i sięgał od szyi po pośladki. Moja rodzina i ja sama wydałam gigantyczne środki żeby móc w miarę normalnie funkcjonować. Od 53 lat żyję z ciągłym bólem i mimo to osiągnęłam w życiu więcej niż niejedna całkowicie zdrowa i sprawna osoba. Powiedz mi teraz, że ja jako człowiek mam prawo do tego żeby mimo bólu cieszyć się życiem i być kochaną a ten pies nie ma prawa żyć i machać radośnie ogonem. I powiedz mi, że uśpienie tego psa mimo, że bardzo chciał żyć, byłoby etyczne a pozbawienie mnie życia byłoby zbrodnią. [quote]wróćmy teraz do kolejnej sprawy: Kasa - Skoro fundacja tak pomogła kubusiowi to dlaczego tak broni się przed byciem transparentnym dla darczyńców ? To nie logiczne. Przecież wykazując wydatki poniesione na leczenie wzmacnia swoją pozycję w odbiorze społecznym i daje wyraźny znak darczyńcom że działa uczciwie. To nie jest żadna tajemnica handlowa że tyle a tyle wydano na konkretne zabiegi, karmy , etc, na zwierzaka. szczególnie że chodzi o bardzo wysoką kwotę. Tym bardziej że apel był na dogomanii. Zupełnie tego nie pojmuję. Moglibyście to wyjaśnić ? Zaznaczam to nie jest żaden atak, czysta ciekawość jak zostały wydatkowane środki.[/quote]Apel był również na Polsacie, w TVNie, TVP, Gazecie Wyborczej, Wirtualnej Polsce, Radiu Lublin..... Co do reszty to zacytuję siebie: [B]Co do rozliczeń, to zechciej łaskawie wysłać maila w tej sprawie do fundacji, bo już chyba ze 100 razy było tu napisane, że NIKT z nas nie ma ŻADNEGO dostępu do spraw finansowych fundacji i NIKOGO z fundacji na tym wątku nie ma.[/B] Oczywiście możesz zgłosić sprawę do prokuratury, chociaż szczerze mówiąc obawiam się, że prokuratura może się zdziwić, jak ktoś zgłosi wniosek o popełnienie przestępstwa ponieważ fundacja nie chce przedstawić rozliczenia na forum dogomania.pl. Tak się jakoś dziwnie w tym kraju składa, że prokuraturę i fundację obowiązują przepisy PAŃSTWOWE a nie forumowe. [quote] Do reszty - nie szczekać ;)[/quote]To jest psie forum i nie wiem jak inni, ale ja szczekanie uważam za bardzo sympatyczną formę komunikacji. Mój pies tak się właśnie ze mną porozumiewa i moim obowiązkiem jest zrozumieć o co mu chodzi. I ja osobiście bardzo nie lubię kiedy mi ktoś próbuje narzucać swoje zdanie, mój pies tego też bardzo nie lubi i wtedy bardzo gwałtownie szczeka. Czasem ma rację :)
-
[quote name='Agata Balu']Wspólczuję wszystkim "przekazniczkom" fundacji Mrunio. To tutaj nieustająca posada. Ale moze wreszcie da się tutaj uzyskać jakieś informacje. Biedna Selenga już tak skołowana , ze łokiec pomylił jej sie z kolanem :-) Ale nieważne. Na zdjeciach widac że to łokieć!!! No bo pozostała nam tylko dogomania. Wątek Kuby na fb skasowany.[/QUOTE] Bo ja zawsze mam z tym problem :D Łokieć kojarzy mi się z ręką a kolano z nogą. W przypadku istot dwunożnych sprawa jest w miarę prosta (nawet w przypadku ptaków). Ale z czworonogami mam problem bo nigdy nie wiem czy przednie odnóże na którym czworonóg chodzi, to ręka czy noga. Zwłaszcza, że jak sama nazwa czworo[B]nóg[/B] wskazuje, powinna to być noga, więc to coś to kolano. Ale z drugiej strony to jest odnóże odpowiadające ręce u dwunożnych...