Jump to content
Dogomania

Selenga

Members
  • Posts

    6682
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Selenga

  1. [quote name='kazik132']Zaraz, zaraz...nie wkładaj selengo w moje usta proszę słow,których nie wypowiedziałam, ani na myśl mi one nie przyszły. Nie zauwazyłam też aby ktokolwiek napisał, że pracownicy kliniki to sadyści, bądź,że źle się Kubą opiekuja! Skąd taka interpretacja w ogóle? [/QUOTE] Sorry kazik :) może trochę za ostro to ujęłam, ale mam zakaz siedzenia przed komputerem ze względu na ostry stan oczu, a ponieważ i tak przekroczyłam dozwolony czas o jakieś 2 godziny, więc się spieszyłam i tak niefortunnie to wyszło. No i szczerze mówiąc te oczy na prawdę bolą, więc chciałam jak najszybciej wyłączyć monitor. Nie miałam nic złego na myśli, chciałam tylko zaznaczyć, że nawet bez opieki wolontariuszy Kubuś jest zadbany i ma wszystko co może mu być potrzebne. [quote name='molosmolos']Może mi ktoś wyjaśnić po co tego psa leczono ? to trochę nielogiczne bo dalsze życie tego zwierzaka to będzie jeden wielki koszmar bólu. czyżby na potrzeby telewizji i promowania jakiejś akcji w mediach ? Dla mnie to potworne nadużycie męki zwierzaka aby wyciągać kasę od ludzi.... Zapytam jeszcze dosadniej 30 tyś to sporo kasy... gdzie się podziała i kto ja zainkasował finalnie.... no chyba że zrobiono przeszczepy sztucznej skóry..[/QUOTE] [quote name='molosmolos']Nie wypowiadaj się za całe forum. Ja tu widzę jedno sprawa śmierdzi na kilometr próbą wyciągnięcia kasy .... no właśnie w jakim celu ... bo na pewno nie w celu zachowań humanitarnych wobec zwierzaka. Nie ma rozliczeń tak jak sa w każdym innym wątku, "fundacja" się miga od konkretnych wypowiedzi. Ja zapytam jeszcze inaczej dlaczego tego psa nie uśpiono co było najbardziej humanitarnym wyjściem ? Ratować dla potrzeby własnego spełnienia się, na pokaz dla mediów. TO nieludzkie i cholernie perfidne.[/B] [B] Ktoś zadał wcześniej niewygodne pytania o rozliczenie i co jest strach ze się sprawa rypnie.[/B][/QUOTE] Pytania o leczenie i tekstu o uspieniu nie skomentuję bo inni to już zrobili. Chciałam tylko zauważyć, że sensem tego forum jest POMAGANIE zwierzakom i wystarczy poczytać dział "Już w swoim domu" żeby bez trudu znaleźć ogromną liczbę zwierzaków, które w chwili zakładania wątku nie miały żadnych szans na przeżycie, a teraz grzeją szczęśliwe doopki w kochających domach. No i jest jeszcze druga sprawa - inne problemy zdrowotne Kuby zostały znalezione jakiś czas po tym, kiedy podjęto leczenie jego oparzeń. Wcześniej nie męczono go dodatkowymi badaniami, bo jego stan po poparzeniu był tak zły, że to był absolutny priorytet. Dopiero wtedy kiedy było wiadomo, że życie Kuby nie jest już zagrożone, można było zająć się innymi sprawami. [B]Co do rozliczeń, to zechciej łaskawie wysłać maila w tej sprawie do fundacji, bo już chyba ze 100 razy było tu napisane, że NIKT z nas nie ma ŻADNEGO dostępu do spraw finansowych fundacji i NIKOGO z fundacji na tym wątku nie ma.[/B] Oczywiście możesz zgłosić sprawę do prokuratury, chociaż szczerze mówiąc obawiam się, że prokuratura może się zdziwić, jak ktoś zgłosi wniosek o popełnienie przestępstwa ponieważ fundacja nie chce przedstawić rozliczenia na forum dogomania.pl. Tak sie jakoś dziwnie w tym kraju składa, że prokuraturę i fundację obowiązują przepisy PAŃSTWOWE a nie forumowe. [quote name='Felka z Bagien']Boże, dobrze,że Kuba nie umie mówić, bo powiedziałby jak go bardzo bolało.[/QUOTE] Masz rację Felka. Trudno sobie nawet wyobrazić jak straszny ból przeżywał ten pies przez te 21 dni kiedy był pozbawiony fachowej pomocy. To był przecież koniec grudnia i początek stycznia, więc zimno. A pies ze spaloną skórą został WYKĄPANY i wymyty mydłem, mieszkał w zimnej komórce, na słomie, w brudzie który dostawał się bezpośrednio do ran, codziennie w te zabrudzone rany wcierano mu maść tranową brudnymi rękami... Ja na prawdę nie wiem jakim cudem ten pies to wytrzymał. Na chłopski rozum powinien odejść z bólu najdalej po 5 dniach, a on wytrzymał 21 dni tego koszmaru. Potraficie sobie wyobrazić jak on się poczuł kiedy został umieszczony w lecznicy? Pierwszy raz było mu ciepło, podano mu środki przeciwbólowe więc przestało go boleć, dostał dobre jedzenie, ktoś go podrapał za uchem, przytulił... Potem też zrobiono wszystko żeby mu nie przysparzać niepotrzebnego bólu - zmiany opatrunków były robione pod znieczuleniem, cały czas dostawał środki przeciwbólowe, miał wygodne przeciwodleżynowe posłanko. Czy to wogóle można porównać z jego poprzednim życiem? [quote name='Panca']i znow sie zaczyna szarpanina....przypominam ze interesuje mnie osobiscie zdrowie Kuby a nie wasze przepychanki tekstu o uspieniu nie bede komentowac ....[/QUOTE] Jest bardzo prosty sposób na to :) w necie to się nazywa [B]"NIE KARMIĆ TROLA" [/B] [B]A teraz coś na co chyba wszyscy na prawdę zainteresowani Kubą czekają (dzięki marta :) ) :[/B] Pani Elżbieta była u Kubusia wczoraj. Bała się o niego, bo po operacji zaczął mu się zbierać w tym kolanie płyn, ale jak się okazało to nic poważnego i już jest lepiej. Po operacji Kubuś jak wstaje, to trochę kuśtyka dopóki nie rozchodzi tej nogi. Jak już się trochę porusza i łapkę rozchodzi, to już tylko lata i skacze. Po ściągnięciu kołnierza postanowił, że wspomoże lekarzy, znalazł sobie strupka jakiegoś i zaczął wylizywać i pielęgnować to miejsce, więc pani Ela i pani Doktor ciągle musiały odwracać jego uwagę żeby zaprzestał tego "samoleczenia". Wszystko wskazuje na to, że dlatego Kubuś był widziany w kołnierzu na spacerze - ani w lecznicy ani w domu nikt nie byłby w stanie non stop obserwować czy przypadkiem Kuba nie dobiera się do kolejnego strupka. Dostałam linka do rentgena Kuby po operacji, ale mi nie działa, więc jakl dostanę poprawą wersję to na watek wstawię - może ktoś się na tyle zna na szkieletach, że coś ze zdjęcia rtg zrozumie ;) Kuba regularnie wychodzi na spacery. Nie są one wprawdzie długie, ale jest szczęśliwy, bo lubi przebywać na powietrzu. Co do pomocy wolontariuszy z Wrocławia, to takie zapytanie zostało wysłane, jak tylko dostanę odpowiedź to ją wam podam. Wiem, że w niektórych lecznicach np. w Warszawie taka współpraca jest praktykowana i że się sprawdza. Ale nie wszystkie lecznice są taką współpracą zainteresowane i decyzja należy do lecznicy - na to nic nie poradzimy.
  2. [quote name='kazik132']NO tak, rozumiem o czym piszesz. Ale tu na wątku chyba anita-hapy pisała, że ma kogoś w odwiedziny. Ale jakoś pozostało to bez echa. JA z koli mowiłam, co usłyszałam od pani Prezes. Odwiedziny obcych osób absolutnie. Ale tyo było ok miesiąca temu. Może coś się zmieniło? Bo szkoda Kubusia. Ona na pewno teraz potrzebuje więcej ruchu i zaineteresowania. Myślę,że siła rzeczy w klinice to nie jest mozliwe na tyle, na ile by sie zdało, ale może się mylę i mam złe wyobrażenie.[/QUOTE] Nie wydaje mi się żeby pracownicy kliniki, którzy włożyli tyle pracy i serca w ratowanie Kuby, byli takimi sadystami żeby go trzymali w zamknięciu jeśli może normalnie wychodzić na spacer. To jest w końcu wykwalifikowany personel medyczny i jeśli są wskazania żeby pies chodził dużo to chyba nikt odpowiedzialny nie będzie go trzymał zamkniętego. Na prawdę nie wiem skąd pomysły, że Kubie pozbawionego opieki wolontariuszy dzieje się krzywda i że nie spaceruje tyle ile powinien? Przecież tak na prawdę spacery wolontariuszy z Kubą są pomocą dla PERSONELU kliniki a nie dla Kuby, bo wolontariusze spacerowaliby z Kuba ZAMIAST pracowników kliniki. A co do ilości ruchu, to wcale tak różowo to nie wygląda jak Ci się wydaje - Kuba w dalszym ciągu ma dysplazję i krzywo zrośniętą miednicę więc w dalszym ciągu ma kłopoty z chodzeniem. Na dodatek nie wszystko się prawidłowo goi po gwoździowaniu łokcia, ale na razie nie znam bardziej fachowych szczegółów, a nie chcę przekazywać informacji, które z braku elementarnej wiedzy ortopedycznej mogę przekręcić. Postaram się uzyskać fachowe informacje i je tutaj przekażę.
  3. [quote name='kazik132']Były tu chętne osoby na odwiedziny Kubusia. Ja znam też kilka osób z Wrocławia, które chętnie pójdą do psiaka. Tylko nie wiem, czy wolno i czy w ogóle mogę prosić dziewczyny o taką wizytę.[/QUOTE] Spróbuję się dowiedzieć czy wolno. Bo jak przyjdzie tak sobie ktoś z ulicy, nieznany, to już widzę jak p. doktor daje takiej osobie Kubusia na spacer. Ja bym nie dała żadnego psa pod opiekę nie znając osoby, a psa powierzonego to już na 100% bym nie wydała nikomu.
  4. [quote name='muzzy']Świetne. Dzięki! Jeśli jeszcze możesz edytować treść, to mam prośbę: zmień na dole "http://psifotograf.hostcenter.pl" na "www.PsiFotograf.com". Z góry dzięki![/quote] niestety nie mogę już :( zorientowałam się, ale zanim zdążyłam otworzyć aukcję, to już ktoś zalicytował [quote] I zdrowia dla oczu :smile:[/QUOTE] z tym będzie gorzej - na głupotę (własną) nie ma lekarstwa ;)
  5. a Perełka duża jest? ile może ważyć mniej więcej? i co jej jest? chodzi mi o to czy jest zakaźna
  6. [quote name='dudson13']Poszukuję osoby, która zrobio allegro cegiełkowe dla suni.....[/QUOTE] Zrobię tylko poproszę o chwilę czasu, jakieś 2-3 dni, bo mi okulista zabronił siedzenia przy monitorze... mogę tylko po troszeczku,a wątek muszę przejrzeć i coś fajnego wymodzić...
  7. Wybaczcie że dopiero teraz, ale wykończyłam swoje oczy i okulista mnie sprowadził ostro na ziemię :( [B]Allegro dla przytuliska - wyróżnione na maksa[/B] [URL]http://allegro.pl/show_item.php?item=1557460123[/URL]
  8. [quote name='Felka z Bagien']Smutne jest to,że na innych wątkach,psów mniej medialnych więcej się dzieje i więcej jest bieżących informacji o stanie zdrowia lub samopoczuciu psa.A tutaj......cisza, albo awantura o brak rozliczeń wpłat.Ech,.....:shake:[/QUOTE] Toż przecie ostatnie zdjęcia zostały zmieszczone 14 dni temu - dwa tygodnie minęło dopiero. [quote name='AlfaLS']Brak jest codziennych informacji o Kubie z prostej przyczyny - osoby, które prowadzą wątek nie są tymi, którzy się psem bezpośrednio opiekują. A ponieważ Kuba jest cały czas jeszcze w lecznicy to trudno żeby ciągle ktoś np. tam dzwonił i pytał co u Kuby. Choroby, które są u tego psiaka teraz leczone nie dają zmian z dnia na dzień... Czyli innymi słowy takie info raz na kilka dni musi nam wystarczyć bo taka jest teraz sytuacja...[/QUOTE] Dokładnie jest tak jak napisałaś. Robienie zdjęć i opisy stanu zdrowia miałyby sens na początku, kiedy każdy dzień przynosił jakąś zmianę, ale teraz to tak szybko nie idzie. [quote]A swoją droga ciekawa jestem czy stan Kuby jest nadal tak bardzo poważny, że on [B]musi[/B] w tej Klinice siedzieć czy też musi tam być bo np. nie ma w tej chwili innej opcji czyli np. DT gdzie mógłby przebywać i do kliniki tylko przybywać np. na zmiany opatrunków, zastrzyki itp. Sądzę, ze to dla jego psychiki byłoby lepsze ale sądzę też że lekarze wiedzą co robią ...[/QUOTE] Teoretycznie masz rację :) Ale Kubuś pokochał panią doktor i pracowników kliniki - jakby nie było to ci właśnie ludzie kojarzą mu się z ciepłem, serdecznością, zainteresowaniem, dopieszczaniem, pełnym brzuszkiem czyli z praktycznie najszczęśliwszymi dniami jego życia. Ból minął a drapanie za uchem zostało :) Można by było zabrać go z kliniki i umieścić w domu tymczasowym, ale to dla niego będzie stres, zwłaszcza, że będzie musiał często składać wizyty swojej ukochanej pani doktor. A potem kolejna zmiana - dom stały. W sytuacji kiedy klinika opiekuje się Kubą tylko po kosztach, to takie zmiany nie mają większego sensu.
  9. [quote name='tekilla12']Witaj Krystynko, Misia miala dwa malutkie jeden na grzbiecie ,ktory pojawil sie po ostatnim zabiegu i jeden na wyskosci klatki piersowej . Wygladaly niewinnie , ale nie chce narazac mojej malutkiej na nozy zabieg.Zabki musiala miec robione bo w jednym byl otwarty kanal,inny byl juz bardzo brzydki i trzeci,ktory sam chcial wypasc.To juz za nami na szczescie , bo kazda narkoza to byl ogromny stres dla mnie rowniez.Najtrudniej bylo z Dinusiem.Rok temu robilam zabki Dinusiowi , w jego przypadku to byl bardzo trudny zabieg ,ale ladnie go zniosl.Teraz bylo bardzo ciezko,serce zbyt zwolnilo i narobil stracha wszystkim.Juz nie nadaje sie na narkoze.Ma juz 16 lat i po zabiegu chyba 1,5 tyg byl bardzo slaby.Ale juz wszystko dobrze.A Misiunia wszystko bardzo dzielnie zniosla.[B]Tylko widze jak jezyczkiem szuka zabka jednego,bo ten z otawrtym kanalem byl z przodu.Troche smiesznie to wyglada.[/B]Juz niebawem beda 3 urodzinki Misi z nami. Cos niesamowitego :-) .Buziaczki[/QUOTE] i pewnie sepleni przy szczekaniu :D pozdrawiam serdecznie i trzymam kciuki za zdrówko Twoich maluchów
  10. [quote name='zuzlikowa']Fundacja ma konto, ale nie ma kto tego robić, bo psiaków do bezpośredniej opieki multum...[B] Jeśli mogłabyś zrobić szybko allegro ceglaste dla Baldura/Marcinka...bardzo prosze![/B] Będę się mogła skupić na czymś innym, a potrzebuję jeszcze pieniążków i na Milka- nie ma deklaracji, nie ma pieniędzy na hotel...zaniedbałam go:shake::-(- dobrze,że Iwona czuwa i krzywdy nie da zrobić i nad ludzką cierpliwość ma do mnie!![/QUOTE] OK, będzie. Postaram się szybko, tylko akurat mam pilną robotę, więc to dzień lub dwa potrwa
  11. zuzliczku, o ile wiem to Fundacja ma konto na allegro, ale jakby było potrzeba, to daj znać - zrobię allegro cegiełkowe spróbuję w przyszłym tygodniu jakiś bazarek wymodzić
  12. [quote name='Asior']jutro podam czy są jakieś wpłaty na Maćka, i w jakiej kwocie... do mnie wpłynęło 55 zł czyli za 11 cegiełek przelałam je na konto KTOZu -> potwierdzenie przelewu
  13. [quote name='adamo1974'] wielka prośba o pomoc w spłacie długu za pobyt maćka http://allegro.pl/show_item.php?item=1539167599 napisałam w aukcji, że Maciuś odszedł, bo nie chce oszukiwać wpłacających, zwłaszcza tych, którzy wpłacają na każdego psiaka, ale napisałam, że jest dług w lecznicy no i ja zapłacę za wystawienie aukcji i prowizję allegro
  14. [quote name='marta9494']A gdzie Fanta,[B]Selenga[/B] ,memory i inne przyjazne Kubie duszyczki?[/QUOTE] Selenga za...la jak mały samochodzik - bardzo pilna robota i wymagający klient... Niestety dogo musi poczekać :(
  15. Ewa masz zatkana skrzynke a chciałam o cos zapytać
  16. Biorąc pod uwagę, że skład tej specjalistycznej karmy to: Ryż, kukurydza, tłuszcz drobiowy, mączka drobiowa, pulpa buraczana, hydrolizat białka drobiowego, wątróbka drobiowa, olej rybny, całe jaja, fruktoligosacharydy, błonnik owsiany, drożdże, minerały, Yucca Schidigera to może dałoby się coś domowego i smacznego z tych składników wykombinować? Moja Saga (*) też miała w pewnym momencie chore nerki i tez nie dawano jej większych szans bo stara już była. Dwa razy dziennie dostawała kroplówki i do jedzenia tylko ryż albo płatki owsiane z kuczakiem albo gotowaną rybą + olej + siemie lniane. Poprawa była po 2 tygodniach a wyszła z tego po następnych 3 tygodniach (mniej kroplówek wtedy było)
  17. [quote name='monia3a'] Druga sprawa- ma ktoś może założone konto na paypal ?? Jest kilka osób chętnych do wpłaty na takie konto a my nie mamy takiego, jeśli ktoś mógłby udostępnić to byłoby super. [/QUOTE] monia napisz do memory - ona pomagała na wątku spalonego Kuby udostępniając swoje konto PayPal
  18. [URL]http://allegro.pl/show_item.php?item=1542010182[/URL] Wystawiłam je na koncie TOZu, jakby nie szły cegiełki to wystawię je też u siebie. Nie wiedziałam czy macie załatwiony na allegro status aukcji charytatywnych więc zrobiłam normalną sprzedaż. Przygotuję wam też te zdjęcia które są przedmiotem sprzedaży - zwykle ludzie nie chcą papierowych, ale jakby co, to trzeba będzie te kilka sztuk zrobić i wysłać (dlatego jest taka wysoka opłata za wersję papierową). Oczywiście doprowadzę aukcję do końca, ale uprzedzam, że nie dam rady zapłacić za ewentualne papierowe wersje. I wolałabym Wam zostawić adresowanie kopert :) Ale nie martwcie się - zwykle to są 3-4 sztuki, pozostałe są w wersji elektronicznej więc tylko maila trzeba wysłać.
  19. [quote name='monia3a']Zdjęcia już posłane a tekst to chyba tylko najlepszy może napisać joanna83 :)[/QUOTE] Z tekstem sobie poradzę :)
  20. monia3a usuń swój numer konta z wątku jeśli nie chcesz mieć kłopotów z Urzędem Skarbowym i podawaj je wyłącznie na PW :) dostałam pytanie o allegro cegiełkowe - mogę zrobić ze swojego konta allegro albo z fundacyjnego jeśli mi udostępnicie hasła albo umiecie wstawić kod html :) przydałoby się konto do płat na fundację bo na prywatne ludzie niechętnie wpłacają no i potrzebuję zdjęcia Fidżi w pełnej rozdzielczości na maila [EMAIL="[email protected]"][email protected][/EMAIL] - nie muszą być natychmiast, bo do samej aukcji wystarczą te co są, ale do cegiełek potrzebuję wysokiej jakości
  21. Jedno machnięcie zdrowym psim ogonem wystarczy do odwdzięczenia się :) I tak robię znacznie mniej niż Wy na przykład dla Tinki :)
  22. Obiecałam allegro dla Frani i wreszcie mi się udało wygospodarować chwilę czasu - wyróżnione na maksa: [URL]http://allegro.pl/show_item.php?item=1539165338[/URL]
  23. Doszły kolejne wpłaty z allegro Zapłacono za 9 cegiełek spoza allegro p. Anna Joanna S. wpłaciła 50 zł razem od poprzedniego rozliczenia wpłynęło na moje konto 95 zl Przelałam je na konto niuni448 http://dogo.egonet.pl/allegro/bruno/przelew_bruno2.pdf Zostało jeszcze 13 cegiełek niezapłaconych :(
  24. Postaram się w czwartek wystawić allegro cegiełkowe, chyba że Krakowskie TOZ chciałoby samo wystawić :)
×
×
  • Create New...