Byłam tam wczoraj. Widziałam pieska ale nie bardzo jak dla mnie w typie ONka.
Taki średniak, w typie huskiego pycholek. Miał na szyi widoczny kawałek jakby za dużej obroży.
Wchodził za ogrodzenie do domku, przy którym była buda. To zaraz naprzeciwko takiego bloku czteropiętrowego, przy ulicy.
Ale nie wiem czy to ten psiak.
Może źle trafiłam.