Onaa
Members-
Posts
26989 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
38
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Onaa
-
briard czekał i czekał, aż się doczekał kochanego domku :)
Onaa replied to GoskaGoska's topic in Już w nowym domu
Też to dla mnie dziwne. Zwłaszcza że to dziecko się psa wystraszyło, a nie pies przestraszył dziecko. Wiadomo że potrzeba czasu aby nowi członkowie rodziny się zapoznali i nawiązali wzajemną więź. Pan to się chyba w ogóle na psach nie zna. Briarda ponoć chciał a się zdziwił że talki duży jest. Briardy to psy rodzinne, kiedyś na wystawie widziałam jak d2/3 letnia dziewczynka trzymała takiego kudłatego stwora na smyczy, ten oczywiście stał spokojnie, piękny widok, mała kruszynka i kudłaty duży psiak :). Niejedno dziecko się przy briardzie wychowało. Biedny Joszi. -
briard czekał i czekał, aż się doczekał kochanego domku :)
Onaa replied to GoskaGoska's topic in Już w nowym domu
Może przestraszyli się że psiaka jest do leczenia ? -
Jaka śliczna sunia :).
-
Frolik nie jest brzydki ale nie ma OKA. Adoptowany.
Onaa replied to Onaa's topic in Już w nowym domu
Frolik szuka DT a najbardziej DS, prosi o ogłoszenia i wszelaką pomoc, również dobre myśli :). To właśnie nadzieje i pozytywne myśli kilku osób przynoszą dobre domki, miejmy nadzieję że taki i dla Frolika się znajdzie ! -
Frolik nie jest brzydki ale nie ma OKA. Adoptowany.
Onaa replied to Onaa's topic in Już w nowym domu
Pusto u Frolika :roll:. -
Ja ponad miesiąc temu wpłaciłam za dwa miesiące, ale nie ma tego w pierwszym poście :roll:.
-
Mix yorka maleńki Filonek juz u Murki:) Filonek za TM ...
Onaa replied to Tola's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Biedny psiulek :(. -
Pani się nie odezwała w sprawie Bajeczki ?
-
Kudłacze w potrzebie - wątek dyskusyjny - PROSZĘ O NIE CYTOWANIE ZDJĘĆ
Onaa replied to leni356's topic in Już w nowym domu
Ten gryziony kudłaczek z Palucha :-(: to Kaj, był w szpitaliku a teraz mieszka w ciasnym transporterku , podobno wymaga socjalizacji. Nic dziwnego po takim przeżyciu :(. http://psy.warszawa.pl/podstrony/doadopcji2010/kaj/kaj.htm -
kudłaty Zefir ze schronu i podwórkowego dt.uciekł i chyba się odnalazł...
Onaa replied to Tuja's topic in Już w nowym domu
Musisz to sprawdzić. A pies prawnie nie jest jego, bo jak mu się zgubił to miał 2 tygodnie w schronisku (po to jest kwarantanna) i widocznie go jakoś źle szukał. A teraz pies ma nowego właściciela, czipa, i w ogóle to kilka osób się zaangażowało w szukanie domu temu psiakowi i teraz to on musi udowodnić że to jego pies i że w ogóle zasługuje na bycie właścicielem psa. A jak coś będzie nie tak , to można chyba nawet na policję zgłosić że facet psa zabrał i nie chce oddać, a pies jest Twój. Ale narazie to na spokojnie wszystko. Zastanów się też czy Zefirek miał jakąś szczególną rzecz w sobie , która by była dla niego charakterystyczna, co by Ci ułatwiło jego poznanie. A nawet jak się okaże że to faktycznie pies tego faceta, to on powinien Ci być wdzięczny za pomoc dla psa i zainteresowanie się jego losem w schronie, a nie robić Ci łaskę ! Czy psiak był kastrowany ? Bo ja zawsze się obawiam żeby nie trafił do jakiejś pseudohodowli. -
Joszi - mini mix sznaucera - JUŻ W NOWYM DOMU W WARSZAWIE!!!
Onaa replied to Malwi's topic in Już w nowym domu
Bardzo się cieszę że Joszi znalazła domek :). Został jeszcze Jazon. -
Joszi - mini mix sznaucera - JUŻ W NOWYM DOMU W WARSZAWIE!!!
Onaa replied to Malwi's topic in Już w nowym domu
Joszi już pewnie w nowym domku :). -
Nochal,duży pies w typie teriera już w nowym domu! ;) :)
Onaa replied to Natussiaa's topic in Już w nowym domu
Ja robię kopiuj adres obrazka, ale dopiero mogę to zrobić za drugim razem, to znaczy najpierw piszę post, a potem robię jego edycję i wtedy dopiero wklejam adres obrazka. Też się cieszę że ktoś zechciał pokochać Nochalka :). -
Rozumiem że sunia większość czasu spędzałaby w domu w Zamościu. A Panią Asię miałaby jako swoją Panią od czasu do czasu. Ja myślę że sunia jeśli by się przyzwyczaiła jakiś czas, to dla psa nie powinien być problem że jej ludzka Rodzina byłaby tak w rozjazdach. Przecież psy są z ludźmi kawałek życia , dzieci rosną, potem wyjeżdżają, a psiak się dostosowuje do takiej sytuacji. Tylko pytanie ? Gdzie w takim razie zrobić wizytę przedadopcyjną ? W Krakowie czy Zamościu ? I jeszcze jedno : nie wiem jak tutaj mieszka Pani Asia ale jeśli wynajmuje mieszkanie to czy właściciel no i współlokator nie będą mieć nic przeciwko psu w domu ?