Myślę że ten schemat Twój:
"ze zyl tu i tu, byl gryziony, marzl, nikt sie nie zlitowal, itp az przyszedl piekny dzien i wolontariuszki go do hotelu zabraly, bo go ogolili na zime
okazal sie taki a taki super pies"
jest dobry.
Skoro Czaczi ma tyle zalet to trzeba teraz pisać jakoś pozytywnie o nim w ogłoszeniu, nie brać na litość. Że radosny psiak szuka swojego człowieka, dla którego będzie wiernym przyjacielem i wspaniałym towarzyszem spacerów, wycieczek i zabaw. Bo Czaczi to chyba raczej jakiegoś energicznego opiekuna może mieć, który będzie lubił z nim poprzytulać się na kanapie ale i dużo spacerować. Albo właśnie do rodziny z dziećmi, takimi większymi żeby mogły z nim na spacery chodzić. Mam na osiedlu takiego psa, nie wiem jak to określić, co to za rasa, taki molosowaty ale szczupły raczej, bardzo wysoki, coś pewnie jak Czaczi, tylko że biały i krótkowłosy, chodzą z nim albo w kilka osób albo dwóch, trzech niedużych chłopców, a ten pies przy nich taki wielki jest aż dziwnie to wygląda :).
Raz się zasadził ten pies na mojego, na szczęście był z Tzem, a tamten pies z panią, i pani go utrzymać nie mogła, a to już było nie fajne :shake:.
Nie chce żeby inne psy mojemu doopsko gryźli :razz:.