No wygląda na to, że po tylu miesiącach, i kilku domkach , które z początku były a potem jednak się nie zdecydowały na Oczkę, to właśnie ten.
Dzisiaj na spacerku Oczka biegała sobie bez smyczy pierwszy raz, cóż mogę napisać, grzeczna sunia, nie oddalała się, patrzyła za mną, przybiegała od razu na zawołanie.
Niesamowity pies i już!