Onaa
Members-
Posts
26989 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
38
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Onaa
-
Tak jak pisałam na watku ogólnym mysle nad dt , ale czy jest ktoś kto bedzie odpowiedzialny za psiaka ? Zajmie sie pomoca w szukaniu mu domu ? I zbieraniem funduszy na niego bo mnie nie stać na utrzymanie psiaka.
-
To jest tak że ja ide na oddział na kilka godzin z dojazdem to ok. 8-10 godzin i wracam do domu, a córka znowu wychodzi rano o 7 i wraca ok 16ej. Tak że maluch tak czy siak musiałby być kilka razy w tygodniu sam po 8 godzin. To tylko problem bo pewnie by sie załatwił w tym czasie kilka razy, zalezy jak by sie go intensywnie uczyło załatwiać na polu.
-
Niebrzydki,niegłupi,niestary i ...już nie sam! Lolek ma swoją Rodzinę!
Onaa replied to jostel5's topic in Już w nowym domu
[quote name='fajna_kobitka']Wszystkiego dobrego w Nowym Roku!!!! U nas wszystko po staremu czyli wsio ok obiecuję poprawę i ożywię wątek mojego szkraba częściej tu bywając z nowymi wieściami ale póki co wielkie buziaki od Lolosława dla wszystkich,którzy przyczynili się że ten nowy rok rozpoczął ze swoją szaloną rodzinką [IMG]http://imageshack.us/a/img405/4791/miumio.jpg[/IMG][/QUOTE] Słodziak :) !!! -
Zapisuje watek maluszków.
-
Wiem Malagos że dobrze myślisz, i dlatego ja tak myśle zastanawiam sie, na pewno nie będę mieć pieniędzy na szczeniaka, więc to by musiało jakoś poprzez dogo byc zapewnione, dziecko ma 16 lat, szczeniak ok miesiąca sie pewnie uczy sikać na polu, pytanie jakby wytrzymał w domu przez 8 godzin bez ludzi, z dużym psem, ew. zamknięty sam w pokoju lub łazience. Takie mam warunki i szczerze pisze jak jest. Zapomniałam juz troche jak to jest z maluchem przyznaje, ale moze Wy doradzicie coś. Skromnie warunki zawsze lepsze niż zimne schronisko. Ale to narazie tylko moje przemyślenia. Aha, narazie dałam maluszki na fb.
-
Nie zdążyłam Cie zobaczyć Kołtunku :((. Poznałam panią Olę, która sie opiekowała Tobą do końca, dzięki której nie umierałeś w samotności , strachu i zimnie w schroniskowej mysłowickiej budzie. Poznałam inne futrzaki które były Twoimi towarzyszami, nie poznałam tylko starego Ciapka który odszedł przed Tobą.
-
Jaki jest stan ich zdrowia ? Czy one jakiegoś choróbska, parwo np nie przyniosą do domu ? Zastanawiam sie nad dt ale ponieważ sama zyje na granicy możliwości bo nie mam pracy , choruje a maz mnie z dzieckiem zostawił, nawet czasami mój własny psiak nie ma co jeść :(, tylko prosze dobrych ludzi o pomoc, to nie miałabym żadnych pieniedzy na szczeniaka. One pewnie potrzebują nauczyć sie siku robić na polu. Hm, ja właśnie mam iść za 10 dni na leczenie, ale może do tego czasu mały by sie jakos do domu przystosował. Aha w domu jest duży pies który nie przepada za innymi psami ale gł. średnimi i wiekszymi i takimi co sie do niego stawiają.
-
[quote name='dorota1']Ja mogę zadeklarować 10 zł miesięcznie na stałe. Oby tylko mu się udało i obysmy zdążyli, żeby nie było tak jak z Węgielkiem (wątek znany na dogo).[/QUOTE] Dziękuję! Tak to jest chyba najgorsze jak pomoc przychodzi o jeden dzień za póxno, ale gdyby człowiek wiedział ale przecież nie wie... :(.
-
[quote name='jotpeg']jestem, czytam wątek NT, o Rudasku wiem. postaram sie pomoc, chocby jednorazowo. jak stamtad wyjedzie, to bedzie innym psem.[/QUOTE] [quote name='marako']Od lutego deklaruję 10 zł stałej, a z lutową wpłatą jednorazowo dorzucę 30 zł.[/QUOTE] [quote name='pikola']Dziekuje za zaproszenie.Postaram sie cos wysuplac dla biedaka jednorazowo. Stalej nie dam juz rady..[/QUOTE] Bardzo dziękujemy :).
-
Nikt mnie nie chce !!!...bo jestem stary ? brzydki ? Żabcio/Łódź
Onaa replied to rita60's topic in Już w nowym domu
Wydarzenie na fb to dobra sprawa. Mały ma tam narazie tylko zdjęcie z opisem. A wydarzenie dotrze do wiecej osób.