Jump to content
Dogomania

rozi

Members
  • Posts

    23056
  • Joined

  • Days Won

    10

Everything posted by rozi

  1. Czy mnie się zdaje, czy nie było miejsca nigdzie :))))))))))))
  2. :))) Piękny pies i takie rozpaczliwe zdjęcie dałaś, to masz za swoje :).
  3. Ale kurcze skąd można wiedzieć, czy on akceptuje inne psy (czytam fb), w schronie może się zachowywać jakoś, a w domu jakoś.
  4. Kupię książki "Szkoła cięcia" i "Szkoła cięcia 2"
  5. Zmieńcie tytuł chociaż trochę, bo jak widzę "wraca z adopcji", to myślę, że znów coś walnęło.
  6. Bedzie problem chyba z DT dla niego. Może na szybko postawić na ogłoszenia? Dobre zdjęcia ze schronu.
  7. Jeśli pazury powodują bolesne wyginanie palców, to może całą łapę ustawiać nienaturalnie, żeby uniknąć bólu, i kwestia jak ją ustawia, bo może przenosi się to na wyższy staw, Koniecznie trzeba ściąć pazury, nie rozumiem czemu wet tego nie zrobił, przecież to parę minut. Może być inna przyczyna, ale trzeba wyeliminować najprostszą, zanim się psa wkrochmali w rentgeny itd.
  8. W kwestii łapy - pazury w porządku? Wilczy się nie wbija? Ciągle gdzieś to piszę, ale to naprawdę podstawowa rzecz do sprawdzenia/korekty.
  9. Szakal złocisty https://kartuzy.gdansk.lasy.gov.pl/aktualnosci/-/asset_publisher/1M8a/content/szakale-zlociste-sa-na-pomorzu-czy-dotra-do-kartuskich-lasow-/pop_up
  10. Przecież od początku miała rozwolnienie, zanim ją pierwszy raz nakarmiłaś, poza tym dałaś jej pastylę na odrobaczenie dwa dni temu, poczekaj, bo teraz zmieniać karmę to nic nie będziesz wiedziała w końcu.
  11. Mieszam serca i policzki i okrawki, średnio mi wychodzi 13-14 za kilogram, ale nie zawsze mam dostęp, wtedy 21 najtańsze bez kości. Póki co.
  12. Perelka moja jest karmiona specyficznie, raz dziennie dostaje około 1/2-3/4 kg surowego mięsa wołowego, do suchego ma stały dostęp, czasem dojada, czasem nie. Ale kiedy chcę, żeby zjadła porcję suchego, to wrzucam do groszków surowe jajeczko na przykład, albo cokolwiek, trochę twarożku, wiórki cukinii, i zjada całość z miski.
  13. Mari, nie ma co się złościć na nich. Dorosły piesek co innego, ale szczeniaki wszystkie są urocze i ja na przykład chciałabym podjechać gdzieś blisko, zobaczyć i wziąć po prostu pod pachę i do domu. A nie motać się z procedurami, różne one są, czasem idiotyczne. A pamiętaj, że te jakieś maluchy, w sposób prosty rozdawane, też wylądują w lesie, albo w schronie, jeśli zabraknie chętnych.
  14. Dużo innych rzeczy robiła. Ja nie byłam w szoku, terrier potrafi.
×
×
  • Create New...