Jump to content
Dogomania

rozi

Members
  • Posts

    23021
  • Joined

  • Days Won

    10

Everything posted by rozi

  1. To jest kwintesencja. Też nie chcemy. Już jest przerzucany - raz oddać, raz jednak nie, potem pewnie znowu oddać, bo listonosza dziabnie.
  2. Anula, spojrzałaś na wpływy, niżej są wydatki, saldo 387,55
  3. I w ogóle gówno chłopu, nie zegarek. Ale mnie spienili teraz! Pomogę bazarkiem, jeśli wróci do Murki. Gdzie ma swój kocyk i nie ma teścia i nikt na niego krzywo nie patrzy.
  4. I jeszcze to stwierdzenie, że chcą mu dać szansę. To im można ewentualnie dać szansę. Coś się kompletnie pomyliło tym ludziom. Biedny Rabarbar :(
  5. Przytkało mnie. Nad czym oni chcą pracować? Z tym jakimś behawiorystą. Dla domowników jest w porządku, dla obcych nie musi, wystarczy pilnować. Dwa tygodnie... ale sobie wymyślili...
  6. Ja bym dopisała, że pies może zachowywać się nieco inaczej, niż w azylu, czy DT, ponieważ zmieniło się cale otoczenie i opiekunowie. Musi od nowa zrozumieć wszystko.
  7. Może podłoga jest lekko pod kątem. Chyba powinna być, żeby właśnie spływało.
  8. A "Kubuś Puchatek" nie może być?...
  9. No dobrze, ale kto i kiedy wiedział, że poprzedniego ugryza oddali? Zwrócili gdzieś? Bo jeśli mimo to Rabuś tam pojechał, to jest błąd Wydającego. Możecie się poobrażać, ale mnie szkoda psa.
  10. Do rozliczenia mojego bazarku brakuje trzech chyba niewielkich wpłat, mogę założyć. Czy przelać do Jaagi, czy na konto ZEA? Bazarek stricte na leczenie. Proszę o PW.
  11. Pokażę tekst, napisany dla specyficznej suni, może to coś pomoże w kwestii tekstu do ogłoszeń https://www.dogomania.com/forum/topic/133070-dt-mestudio-wątek-zbiorczy-tymczasów-banda/?do=findComment&comment=16745915
  12. Należało jej się :D Ale na przykład nie startował do ekipy, remontującej łazienkę, bo wiedział, że jest potrzeba ich tolerować. Leżał na posłanku i warczał tylko, uprzedziłam ich, że będzie warczał, ale nic nie zrobi, nawet jak wyjdę do pracy. To cholernie mądry pies był.
  13. Dwa słowa jeszcze o Olku moim. Dziabnął solidnie w łydkę moją koleżankę, taką arogancką lekko, z tymi tonami. Wkurzała go (mnie w sumie też), w którymś momencie wstała od stołu do łazienki, zignorowała ostrzeżenie, to oberwała. Taki on był. A Ogórek Czyste_Złoto_Piesek gryzie syna Pani Anny, nie lubi go i koniec. Obydwa psy świetne, marzyć tylko o takim :)
  14. Onaa to psa na oczy nie widziała. Co to znaczy "wina", niczyja wina, ale diabli mnie biorą, kiedy się wiesza psy na DS, że pluszaka im itp. Nie pluszaka, tylko pieska zgodnego z opisem. Jest niesamowicie sympatyczny, spokojny, grzeczny i cichy - taki był opis.
  15. Mari, traumy, czy nie traumy, to jest starszy piesek o wyrobionym już charakterze i - jak mówiłam - mnie od razu wyglądał na takiego, co potrafi dziabnąć. Poczuł się u siebie, pokazał, jaki jest. On nic złego nie robi, Pani by nie ugryzł (moim zdaniem), no ale nie spełnia oczekiwań kompletnie i trudno od ludzi wymagać, żeby się z nim męczyli kilka lat, w imię ratowania piesków.
  16. Ale zobaczcie, co się ludziom mówi, starczy poczytać wątek. Że przekochany biduś, nieśmiały, rozczulający staruszek itd. No to decyduje się na adopcję ktoś, kto takiego pieska chce. A nie takiego, co ugryzie czasem, z sobie znanej przyczyny.
  17. Dawno temu (wcięło też dawno) na "przygarnę psa" pisałam, że nie sztuka przygarnąć, to każdy potrafi. Sztuką dopiero jest dostosować potem psa do siebie, i siebie do psa też.
  18. On ma już swoje, wyrobione spojrzenie na świat, Sowa dobrze pisze. Mojego Olka zamykałam (deska w drzwiach kuchni), kiedy ktoś przychodził. On wtedy szczekał. I mąż koleżanki mówił weź go wypuść! Ja, że ugryzie. A on, że trudno, niech ugryzie, ale przestanie szczekać :D
×
×
  • Create New...