Fuksio, sprawa jest założona oprawcy Moona, ale jak wiesz, musi wszystko potrwać. Frotka z Achaja na pewno trzymają rękę na pulsie ;)
Z drugiej strony nie oczekuj cudów - wyrok w zawieszeniu, może drobna grzywna - nic więcej nie dotknie tego faceta. Polskie sądy mają głęboko gdzieś psie życie :cool1:
W sprawie ewentualnej adopcji kontaktuj się z Frotką lub Achają, zdaje się, że numery telefonów są na pierwszej stronie...
Aaaaa i musisz wiedzieć, że czeka Cię wizyta wolontariusza przed adopcją. Trzeba dmuchać na zimne ;)