-
Posts
15120 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Charly
-
nie. no chyba chodzi o ton;)
-
No. Niesamowita przemiana. Ten pyszczek bardzo się zmienił. Nie ma już tej rozpaczy na nim. Jest wspaniały. Domki chodzcie
-
*NIEWIDOMA BALBINKA* już w Niemczech !! :) PRZYBORÓWKO
Charly replied to Weronia's topic in Już w nowym domu
Wspaniale. Trzymaj się Balbuszko:loveu: -
Mam jedna prośbe do Ciebie Monika. Jeśli rozmnożysz swojego pieska, poinformuj proszę o tym. Tak chętnie i dużo piszesz. Z Twojego wpisu na wątku o US wynika, ze nie dośc dokladnie przeczytałaś ustawę. Teraz piszesz, ze swiata nie zmienimy. Ja z dziką chęcią zacznę od Ciebie I nie odchodz stąd. Im dlużej tu jesteś, tym łatwiej o Twoje dane osobiste.
-
Patula w cudnym domku!!! Można już płakać z radości !!!!
Charly replied to irenaka's topic in Już w nowym domu
Niestety nic nie wiadomo. Bo Beba mieszka kilkadziesiat km od miejsca gdzie jest Paros i nie ma auta zdaje się. Dziewczyny a może zadzwonić do schroniska. Kto z WAs tam był? Beba? moze go juz nie ma albo cos. Bo naprawde nic nie wiadomo na jego temat. -
boskie to ostanie zdjęcie szczególnie:-D:-D:-D Idealne warunki dla psa. Tylko pozazdrosić- ech...robię co mogę, ale mój tak nie ma na co dzień...:roll:
-
[quote name='monika1980']to powiedz komuś że jego piesek kundelek nie jest nikomu potrzebny :angryy:myślisz choć trochę?[/quote] a Ty myslisz? idz do schronu i zobacz ile tam jest mieszańcow. Dlatego są niepotrzebne. Niepotrzebne są ich cierpienia i jak evl słusznie zauważyła, żenadą jest niszczenie pracy tych, którzy zadali sobie wiele wysiłku i trudu aby uzyskac odpowiedni genotyp. Ale sa ludzie, którzy nie są w stanie tego przeskoczyć. a zresztą. trzeba skonczyc karmic trolla, bo to żenada jest.
-
Patula w cudnym domku!!! Można już płakać z radości !!!!
Charly replied to irenaka's topic in Już w nowym domu
chudy strasznie na tych zdjęciach. Paros wysłalam Tobie maila z danymi Beby. Tzn z numerem telefonu. Nie dotarło? I kilka innych maili też wczesniej. ale bez odpowiedzi. A wysyłam na ten adres, który mi podałas. -
:multi::multi::multi::lol:
-
[quote name='Ra_dunia']Dalej Czarecki - póki co szukaj domu w Polsce :)[/quote] Jak najbardziej. przychodzą tylko mail zwrotne, bo skrzynka jej jest pełna. Ale przeciez jakby ta pani tak bardzo chciała, to mogłaby ostatecznie zadzwonić i zapytać, czemu nie odpowiadam. Dziwne, bo brzmiała bardzo poważnie. duzo pytan o Czareckiego i o sobie też napisała. Tak czy siak, wygląda na to, ze tamta sprawa się załatwiła. Szukamy dalej domku. Jak plakaty będą już wisiały, to domki przyjdą. najlepiej z Poznania:)
-
Sposób na walkę z pseudohodowlami - Urząd Skarbowy
Charly replied to G.Lindenberg's topic in Pseudohodowle
------------------- -
skrzynka tej kobity nadal zapchana. Nie zapomnijcie proszę wydrukować plakatów. Dzięki:lol:
-
Niewidoma Lola - NARESZCIE SZCZĘŚLIWA I BEZPIECZNA! - Dziękujemy .
Charly replied to Rybc!a's topic in Już w nowym domu
Ta pani pisze o sobie. w 100%. "Stara i zgorzkniała"- szkoda, bo w sumie całkiem przystojna kobieta:) -
starsza BARBI po niesamowitej przemianie - zostaje u JoSi :)
Charly replied to mru's topic in Już w nowym domu
Trzymam kciuki JoSi za Was wszystkich. Ciebie, Barbulkę, Frotkę i co tylko przygarnęłas pod swój dach. Wszyscy mniej lub więcej wiemy, jak smakuje bezsilność w obliczu cierpienia zwierzaka i ile siły trzeba. Jednak Ty i Twoje zwierzaki potrzebują tej siły po stokroc. Jestes wspaniała i wszyscy trzymamy kciuki -
Lori-WYRWANA Z PIEKŁA-tymczas- A TERAZ WSPANIAŁY DOM W NIEMCZECH !
Charly replied to Rybc!a's topic in Już w nowym domu
Wreszcie wolna i bezpieczna:multi::multi::multi: [COLOR=silver]a to tam robi mój Filip?:-o:lol:[/COLOR] -
nooo:lol: Ciekawa historia. Dramat w sumie:roll: Miejmy nadzieję, że to się wkrótce wszystko skończy i biedna Rybcia, która nie wiedziec czemu służy za tarcze, (bo my z Baska tez jestesmy na n-k nie) nie otrzyma więcej takich chamskich wiadomości i sprawa rozwiąże się pomyślnie. BTW:) na konto Dabi wpłynie 100 zl z mojego bazarku, na ktorym cudowna Ra-dunia wylicytowala perfum za 200zł:-o:-o:multi: . 100 jest na Dabi:loveu: to wszystko za kilka dni, bo dogo nie dzialalo mi przez dwa dni i musze się teraz trochę ogarnąc;) ps. druga wiadomośc to już naprawde strzał z grubej rury...ech..
-
[quote name='dolores181']..[B]Na razie nie myślę o żadnym zwierzaku gdyż nie starcza mi czasu dla rodziny a po pracy padam nieprzytomna ze zmęczenia[/B], do waszej wiadomości pracuję w najnowocześniejszej piekarni w Polsce ale zarobki przeciętne , jesem z zawodu piekarzem i wypiekam wasz chleb powszedni.[/quote] :-o Jejku Dolores, na początku nie byłam pewna...ale teraz? przecież Ty chcialas zatrzymac sunie, a teraz nie masz czasu znow i padasz ze zmęczenia. ech. Sorry. to wątek Zuzi:oops:
-
"Nowa przyjaciółka" trafiła do mnie brudna, śmierdząca, zapchlona, z zaropiałymi oczami, potwornie zarobaczona (po odrobaczeniu wychodziły z niej kłębowiska glist), miała ślady pogryzień... Była zupełnie dzika... Przerażona... Przez dłuższy czas bała się ludzi i psów... Uciekała przede mną i obawiała się gwałtownych ruchów... Nie brała jedzenia z ręki - musiałam przed nią położyć i odejść... Sunia przebywała w schronisku od urodzenia... To właśnie tam spędziła kilka miesięcy (około siedmiu) i tam miała taką szczególną opiekę... Taka jest smutna prawda... Najbardziej w tym wszystkim martwi mnie los elbląskich psów...[/quote] Postaram się pokrótce przybliżyc dalsze losy elbląskich psów.... Psy nie sa leczone. Większośc z Was zna losy Hery, doga niemieckiego, ktora dostała się do schroniska w potwornym stanie. Wychudzona i zabiedzona. Hera ważyla 38 kg......Zaalarmowane wolontariuszki z Olsztyna oferowały przejąc psa natychmiast i umieścic w specjalistycznym szpitalu w Olsztynie, jednak UM odmówił. Hera z zagrazającą życiu niedowagą musiala odbyc 14 kwarantanny. W tym czasie nie została poddana leczeniu. Cały czas miała biegunke i wciąz chudła. Czekalismy wszyscy drżąc o życie suni....Czy wytrzyma te 14 dni? Czy da sobie rade? Czy zdązymy? Czekalismy. Pomoc była tuz tuz... Przed bramą schroniska. Jednak trzeba było czekać. dzien za dniem.... Sunia miała szczęscie. Doczekała dnia, w ktorym zakonczyla kwarantanne i została natychmiast odebrana i umieszczona w szpitalu. Dlaczego? Dlaczego nie mogła wczesniej opuścic schroniska??? Hera w przeciwienstwie do innych pieskow miala ksiązeczke zdrowia.Sunia byla szczepiona i leczona od roku jej urodzenia (2000 r.) regularnie aż do momentu oddania do schroniska. Także absurdem byla odmowa wydania psa. Wscieklizna? obserwacja???.......................Wspomnę tyle tylko, że regulamin schroniska zezwala na wydanie psa przed uplywem 14 dni w wyjątkowych przypadkach...Czy ktos jest w stanie wyobrazic sobie bardziej wyjątkowy przypadek? Ja nie. Tak samo sprawa Pinia, którego znalazlam na ulicach Elbląga i nie moglam zatrzymac. Pinio dostał się w srode na izolatke. W sobotę Belula oferowala dla niego dom. Dzwoniłam do schroniska prosząc o przedwczesne wydanie psa....Odmowa. Wkrótce potem Pinio zmarł... Pasja zabrana przez GoniaP: wychudzona wyczerpana sunia z objawami nosówki. GoniaP i darczyncy sfinansowali leczenie suni. Dzięki nim przezyla. Te przypadki można mnożyć. To tylko taki sproszczony obraz współpracy ze schroniskiem. A teraz troszkę aktualności: (artykul z 3 pazdziernika Dziennik Bałtycki). Został ogloszony konkurs. Przez kilkadziesiąt lat placowka prowadzona byla przez MPO (proszę poczuc smak tych słow na języku.....Miejskie Przedsiębiorstwo Oczyszczania.....) [U]Nowe warunki:[/U] Dotychczas dotacja z budzetu miasta na schronisko wynosiła 1.030.150 zł (uchwala miasta Elbląga na rok 2008 ). Wedlug innego zródla 750.000 zł. Organizacja, która wygra konkurs i będzie prowadzić schronisko otrzyma na dzien dzisiejszy 550.000...... --------------------------------------------------------------------- Wedlug słów p. Kierowniczki psy w schronisku nie są leczone, poniewaz brak na to funduszy. Stan zdrowia dla przykładu wyzej wymienionych psów potwierdza te wypowiedzi....."nie. nie ma badan, nie był leczony. diagnozy też nie bylo, nie, nie. Schronisko nie ma na to pieniędzy" Jakie będą ich losy, kiedy dotacja będzie mniejsza o kilkaset tysięcy???
-
Czarusiek tak słodki, że nie mogę wytrzymac na tym zdjeciu spiącym Tak kobitka z Berlina dalej nie oczyscila skrzynki. Zresztą plakatowanie wskazane wciąz jak najbardziej.No bo gdyby znalazl się domek w Polsce, gdzies blisko ktorejś z nas, to by chyba każdemu z lekka ulżylo;)
-
[quote name='Beata19']Strasznie się ciesze że Potek znalazł dom...ale czy macie jakiś kontak z tą Panią...wiadomo czy będzie chciała robić Potkowi opercję???bo pare psób na nk zaproponaował wpłaty na ten cel,,,(zobacz w komentarzach do zdjęcia [URL]http://nasza-klasa.pl/profile/15784566/gallery/264[/URL] )[/quote] ------------------------------------!