Jump to content
Dogomania

Charly

Members
  • Posts

    15120
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by Charly

  1. [quote name='albiemu']dodałam już kontakty w tekście do allegro. Proszę dodaj też stałą regłkę o wizycie przedadopcyjnej itd itd :) wiesz zresztą co :) ja tego nie pisałam ale to ważne.[/quote] tu jest allegro. o wizycie nie dodalam. ale zaraz to zmienię:) [url=http://www.allegro.pl/show_item.php?item=508822928]ŚNIEŻKA- NIEWIDOMA BEZDOMNA KRÓLEWNA (508822928) - Aukcje internetowe Allegro[/url]
  2. ...i znów nas rzucilo miesiące do tylu.....Filip spi tylko pod lózkiem albo w szafie. myslalam, ze dlatego bo TZ nadepnąl mu na lapkę, ale teraz wiem czemu- zaczynają strzelac...Nie rozumiem dlaczego, przeciez jeszcze nie mozna sprzedawac fajerwerków...W kazdym razie strzelają i to zaraz przy domu- tam gdzie chodzimy na spacerki, przy parku i rzece. Ze spacerkow nici- Filipa musze wynosic. A na dworze nie chce zeby go opuszczac na ziemie. stoi trzesie sie. wkoncu zrobi jakies szybkie siku (oczywiscie jest caly czs na smyczy, bo jeden strzal i rwie do przodu), a po siku wspina się na ręce. to wszystko. Sylwester w domu oczywiscie. Ciekawe jak to będzie:roll::smhair2:
  3. dzięki :-( Najsmutniejsze, ze to wszystko prawdą jest...:-( Czekam na kontakt w takim razie.
  4. Na szansie dziewczyny napisaly zeby to troszkę co zostalo przekazac pani Ewie
  5. Ja juz Malagos odpisałam:) Dzięki raz jeszcze:) Czyli jestesmy gdzie bylismy. Ja wracam do moich wątków i naszych elbląskich bid;) A Milce choc parę ogloszen by się przydalo.
  6. Charly

    Barf

    oczywiscie ze po jedzeniu warto wypocząc. Mam na mysli sen nocny. Nasze domowe psiaki to nie drapiezniki i w nocy raczej spią;). Ale to oczywiscie moje tylko takie przemyslenia.
  7. Charly

    Barf

    hm. no to krówka z niego niezla;) A smakuje mu przynajmniej ten BARF?
  8. a moze tak tytul zmienic? ze szuka DS. bo za kazdym razem jak tu wchodzę boje się ze stracil to DT i znow szuka:roll: sa jakies telefony sensowne w sprawie domku?
  9. Suuuuper:lol: Poproszę w takim razie Albiemu o tekst (taki bardziej aktualny).
  10. Andrzej ja wlasnie rozmawialam kiedys z Mru na temat Twoich filmikow. a poniewaz zielonego i bladego pojęcia nie mamy jak i co, to prosze o nazwę tego programu. moze tez mam, tylko nie wiem gdzie:oops:
  11. no wlasnie. tez mnie to interesuje. one są huskowate czy malamucie?:cool3::lol: a propos wczoraj na spacerze spotkalismy, ja i moj pies (7kg) kilkunastomiesiecznego malamuta. byl na smyczy,ale na widok mojego luzem latającego psa, ruszyl w jego kierunku, bardzo stanowczo.....tak stanowczo ze wyrwal się wraz ze smyczą z rak swojego pana i ruszyl w celach, raczej nie towarzyskich:smhair2:, w stronę mojego psa. Ten oczywiscie dał nogę ( generalnie nie boi się psów, nawet tak duzych,ale widocznie wyczul, ze cos w trawie piszczy). Malamut przebiegl obok mnie i mialam to szczęscie móc uchwycic smycz....ludziska o jeza...az przysiadlam..:eek2:. Miałam na smyczy już i 50kg wyrywające się, ale w życiu nie liczylam na taką sile ( pies wcale nie wyglądal tak silnie- generalnie byl bardziej huskowaty niz malamuci tzn. byl drobny, choc wysoki). Utrzymalam tylko, bo wlasciciel dobiegl i pomogł, a i tak czulam, ze gdyby pies chcial, oboje frunęlibysmy jak samolociki. Koles szybko zalozyl psu kaganiec i moj maly uratowany był. Co za sila. Jestem pod wrazeniem, a ręcę mam obtarte od smyczy:-o
  12. [quote name='arjuna'] jest to bardzo mądre zdanie mówiące dużo o nas samych-nie chcę sie odnosić do liczebności jakiejkolwiek z grup, bo dla mnie nie ma to nic do rzeczy, a do naszej moralności.. osoby kopiujące-brzydzą sie walkami, przeciwnicy bezmyślnego rozmnażania zwierząt-kupują z psudohodowli, ludzie wierzący w boga-mordują, kradną i oszukują itp.. Jednak, jak juz wczesniej pisałam, domeną naszego gatunku jest chęć doskonalenia się-przez całe życie internalizujemy różne(często obce wcześniej) poglądy, zmieniamy postawy, zmieniamy wartosci.. dobrze-jesli ktos robiąc źle- zmienia postawę i zaczyna robić właściwie. źle-jeśli ktoś robiąc dobrze-zaczyna robić źle jednak najgorzej, gdy ktos robiący coś źle, pomimo rzeczowych argumentów, pozostaje przy swej postawie tylko poprzez upór. To juz świadczy o glupocie. Teraz nalzey się zastanowić, do ktorej z grup kto należy. Nie zgodzę się z Twoim twierdzeniem, że kopiowanie jest zabiegiem nieszkodzącym psu: stronę wcześniej pisałam o umieralności z powodu narkozy, faktem są takze powikłania po narkozie-bo samo odrzynanie czegokolwiek przy zachowaniu odrobiny higieny-rzadko powoduje śmierć czy komplikacje. Jest jedynie bolesne:miałam kiedys pękniętą chrząstkę ucha:można mi wierzyć na slowo, że gojenie jest bardzo bolesne, a jako ,ze pies to nie jakiś mutant bez nerwów-można z całą pewnościa przypuszczać, że psa też boli. skoro boli, a sam zabieg może zabić-to brzmi to to prawie jak definicja znęcania się;) W odniesieniu do ludzi-mówi się o takich "oprawcy".. Spotykam sie często z opinią, że pies kopiowany wyglada pięknie, niekopiowany jak kundel... w Somalii uwaza się, że dziewczynka bez łechtaczki wyglada pięknie,że jest to zabieg kosmetyczny...a gdy zostaje zgwałcona w wieku 12 lat-nie wzbudza to jakichś szczególnych sensacji... Mówimy tu sobie o psach a nie o dziecach-jednak zwróćcie uwagę na to, ile zbieżności w tych opowieściach:bezbronne istoty, którym "duży człowiek" robi to, co uważa za słuszne...a że okalecza i powoduje ból..cóż..czego sie nie robi w imię piękna lub tak, jak jest w ogólnie przyjetym kanonie postępowania.. czy mimo wszystko jest to słuszne? Bo jesli ktoś potwierdzi, że warto ciąć uszy psu w imię piękna-potwiedzi także, że warto ucinać dziewczynkom w somalii łechtaczki(w imię piękna i w celu wypędzenia szatana:)) to jak moi drodzy? kto lubi ciać uszy czy ogony psom w imię piekna?:)[/quote] poszlo do ulubionych. :thumbs::Rose:
  13. Charly

    Barf

    [quote name='Ania+Milva i Ulver']Doberman ma biegunkę:roll: Ale wczoraj były warzywka....po jakim czasie sie to wszytko reguluje? Dzis tez wymiotował, ale trawy sie najadł....mam nadzieje,że to od tego, bo zaczynam panikować. Na barfie psy sa od tygodnia dopiero. Owczarkowi nic nie jest. Sama nie wiem co z tym jedzeniem robic-dzis bez problemu wytrzymał , ale chyba trochę przyspisze drugi posiłek-zobaczymy.[/quote] Ja nie wiem czy biegunka to normalny objaw. Raczej mysle ze nie....Moj mial przez kilka dni miękka kupe. ale biegunka...hm... najadl się trawy, bo mu cos na zoladku siedzi i chcial zwymiotowac. Wiesz co, napisz moze co on je. taki jadlospis, i jak to przyrządzasz..
  14. Walki psów droga Mru zgloszę gdzie trzeba, choc bardzo Cie lubie, ale jesli chodzi o psy i pieniądze to przyjazn się konczy, business is business..[URL=http://imageshack.us][IMG]http://img242.imageshack.us/img242/82/explain2uk5.gif[/IMG][/URL] Ale chcę byc sprawiedliwa:lol:..też:eviltong: Patrząc na to zdjęcie mam wrazenie jak gdybym wlasnie lyknęla cieplej herbatki z żurawiną. Normalnie wyczuwalne cieplo wokól pępka. On slicznie wygląda. Przytyl i zmienil mu sie wyraz. Nie wygląda juz jak niekochane, biedne, pijackie dziecko:-( [IMG]http://i249.photobucket.com/albums/gg232/mrufczak/zDiego/SDC16086.jpg[/IMG]
  15. [quote name='Karmi']Podkarpacie? To ,,moje" rewiry. O jaką miejscowość dokładnie chodzi? tzn skąd trzeba odebrać mięsko? Zaczynam pytać czy ktoś nie jedzie w tamte strony. To jest od Myszka (Piotrek) z Molosów. I nie wiem dokladnie jaka miejscowosc, bo on oferowal ze moze to miecho do Krakowa podwiesc. jakby co tu jego gg 4556933 w poznaniu czy gdzies pod prawdopodobnie Weronia będzie mogla odebrac edit: w Krakowie czeka kilkadziesiąt kg makaronu od voc czy Voc (gg. 9533532 albo pw) z dogo. tez do Przybórowka czyli mieso (100kg) plus makaro (ok. 60kg) czeka na transposrt Krakow- Poznan (p. Wanda) kontakt bezposrednio z nimi albo przeze mnie (pw albo gg 8820431)
  16. [quote name='mru'] mimo, że był terierem tybetańskim, a ona go strzygła (a ich się chyba nie strzyże) achahahhaha:loveu::loveu:....:-(
  17. kurde. trzeba bylo pisac DT....a grrrrrr....:diabloti:
  18. smutne to wszystko... Bezdomne, samiutenkie psie serduszka Dobrze, ze to Ty Aniu wiozłas Sniezke -------------------- dzięki za rozliczenie. zaraz wstawie na szanse
  19. Podniosę nasza Maszenkę w góre na nocke:roll:. oby sięktos zglosil A jak tam allegro? ile wejsc?
  20. odłam nie warszawski, a elblaski i raczej niezorganizowany (ale to nic) melduje,ze zrobi ogloszenia na tych darmowych stronkach, co to w przyklejonych podane są (gumtree, kupiepsa i takie tam) Allegro ma na razie u Paros jesli się nie mylę. czekam na tekst w takim razie
  21. [quote name='deathgs']Dziewczyny, poczekajcie na Animals. Może wówczas można będzie z psiakami spacerowć i wówczas część rzeczy się wyjaśni. Będzie można też zobaczyć jak np. na kociusie reagują itd. Ja uważam, ze to jest wobec wszytkich naszych psów teraz najlepsze wyjscie i widzę duże mozliwosci.Pokładam wielkie nadzieje w zmiane kierownictwa. Takie jak spacery. moze nawet jakies male szkolenie w malym zakresie. chocby glupie siad czy zostan i takie tam, ktore mozemy same wykonac. Takie psiaki będzie można wydawać bez trzęsienia portkami, ktorymi trzęsę na razie przy każdym psie, który idzie, bo to faktycznie juz niezaleznie od wlasciciela (ktory sam w sobie jest mimo wszytko niespodzianką) wielkie psie niewiadome są na razie. ech w morde starej pani dowódczyni. ale co tam- "wazne są tylko te dni, ktorych jeszcze nie znamy";)
  22. Charly

    Barf

    [quote name='Ania+Milva i Ulver']Jak to jest z tym trawieniem na barfie...chodzi o czas... Bo juz druga noc mój tymczasowiec doberman w nocy chce wychodzic na kupę:roll::mad:Ma troche rozwolnienie...ale on w ogóle to ma problemy z kupami:evil_lol: Na suchych karmach gazy nie do wytrzymania...na gotowanym przynajmniej raz w miesiącu mega biegunka.....mam nadzieję,ze po barfie bedzie lepiej. Nie wiem tylko o której dawac ostatni posiłek aby wytrzymał do rana.[/quote] Przyzwyczai się do karmy,ale moze karmisz zbyt pózno. Ja karmie teraz tylko raz dziennie ( przeszlam z dnia na dzien) .Karmie tak ok. 15 po poludniu (tą porę pies sam sobie wybral- oczywiscie wieczorem po spacerze leci patrzec czy mu się czasem stoliczek nie nakryl, ale przewaznie nie, chyba ze pies wyraznie pokazuje, ze dzis akurat ma szczegolnego gloda- czyli lazi, weszy i lize po rękach). Na wieczorny spacer wychodze ok. godziny 20 ( czasem 19 czasem 21). Potem raz jeszcze zanim polozę się spac, czyli cos miedzy 23 a 1 w nocy i jest spokoj. edit: teraz np. wrócilam z ostatniego spaceru ( jest 23:00). I mały zrobił kupkę, mimo, że po wieczornym spacerku nei dostal już jesc i na wieczornym nie zrobil kupy. Gdybym z nim nie wyszla teraz, to mam raczej pewne, ze mnie o 4 w nocy obudzi.
×
×
  • Create New...