-
Posts
15120 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Charly
-
Ktos gdzies pisal, ze miedary są ok:roll: nie bylam tam nigdy.Jednak bywajac w TG rozmawiam czasem z psiarzami..."schronisko w Miedarach" dziala na wszystkich jak tu na dogo Krzyczki czy Krężel i inne..
-
Luna- piękna, dogowato-charcia, biszoptowa sunia -w nowym domu!
Charly replied to Rybc!a's topic in Już w nowym domu
ja robie robie. wybieram co mi w oko wpadnie z Twojego profilu. -
Bono, DOG ARGENTYŃSKI pojechał do ds w Niemczech.
Charly replied to maciaszek's topic in Już w nowym domu
no tu bym sie klocila:evil_lol:;)- knutschen oznacza calowac:loveu: kuessen znaczy calowac. knutschen takze. tylko knutschen zostawia slady i wtedy mamy np. einen Knutschfleck- czyli..malinke hihi -
[quote name='zonia']...:-(... To naprawdę świetny piesek, maszeruje z główką podniesioną, wiemy że nie widzi, [B]ale on jakby próbował nam pokazać, że on jest twardy i że jest OK...[/B]:-( Takie kochane psisko....Że ktoś na starość go tak urządził...:shake::angryy:[/quote] :-(:-(:-( bo tak jest. Moj slepek jak go zabralam z Krzyczek pol żywy ledwo noge jedną przed drugą stawial... Ale za to jak udawal, ze potrafi. slanial się po schodach, ale nie stawal, nie patrzal, tylko szedl dzielnie jakby nigdy nic. ja bralam na ręcę, bo wiedzialam ze nie ma szans wejsc samodzielnie na schodek...a on próbowal..stal przed schodkiem i probowal:-(:-( Przeciez to psy- doskonale wiedzą co stado robi z takimi niedołężnymi- biedny mały:placz::-(
-
Jazz- mial jechac do Londynu- pojechal do domu:)
Charly replied to Charly's topic in Już w nowym domu
no własnie- on jest wspanialy i bardzo energiczny. Zywy taki. mógłby miec i 3 lata. te 10 zresztą są bez znaczenia. skoro taki pudel do 20 potrafi dobic:) -
Szorstkowłosa Majeczka- NARESZCIE ZNALAZŁA DOM.. uff !
Charly replied to Rybc!a's topic in Już w nowym domu
ojej- a jest jakas wstępna diagnoza? -
Nela-od szczeniaka w schronisku-POGRYZIONA-nareszcie ma dom..!
Charly replied to Rybc!a's topic in Już w nowym domu
[quote name='Moria']No to ja juz napisze. Nela dzieki ogloszeniu w gazecie, nie widziałam tego, ale jest tam ladne jej zdjecie zostala zaadoptowana do domu na ktory zasluzyła. Nawet stalo sie to niedawno, poniewaz Panstwo przez ponad tydzień zastanawiali się nad adoptocja, potem zadzwonili, potem przyjechali obejrzec, potem my obejrzelismy potem odwiedzaliu potem Nela pojechała potem dzwonilismy i ostatnie wiesci i moje pytanie czy zostaje, otoz zostaje. Dom z ogrodem, pod Elblagiem Nela ma miejsce w jadalni i pracowni pana. Dużo długich spacerów. Nela jest jedynaczka i zwierzeca i ludzka. Ma Pana i Pania i ma juz zmienione imię i wszystko jest ok i nawet w tr4akcie urlopu Panstwa bedzie u mnie zahotelowana, totez jest i bedzie pod kontrola.[/quote] wspaniala rozsądna mądra adopcja:loveu: Super Wiola:multi: Nie ma to jak takie odwiedzanie, rozpoznawanie sytuacji, namysl, znow odwiedziny- obgadany pobyt psa na czas urlopu- relewacja:multi:. Wszystkie guziki dopięte:loveu: Kto by pomyslal- a to wszystko dzieki ciotkom z tego wątku:loveu::loveu::loveu: -
MIELEC. Dramat cudownego Amigo. Nareszcie w domu :)))
Charly replied to Reno2001's topic in Już w nowym domu
no ale jak- przeciez sprawdzanie kazdego chętnego, ktory do schroniska po psa przyjdzie jest ciężkie do wykonania.Ja u nas sobie tego nie wyobrazam. Czy mowicie tylko o tych domkach, do ktorych psy są dowożone? -
MIELEC. Dramat cudownego Amigo. Nareszcie w domu :)))
Charly replied to Reno2001's topic in Już w nowym domu
[quote name='Ajula']wspólczuję temu biednemu pieskowi, jest taki zdezorientowany na tych zdjęciach :-( [B]tak się starał biedaczek, żeby byli z niego zadowolenia...[/B] Ajula tak czasem cos napiszesz, że serce się kraje:-(:-(:-( -
Luna- piękna, dogowato-charcia, biszoptowa sunia -w nowym domu!
Charly replied to Rybc!a's topic in Już w nowym domu
sie zabralam za oglaszanie kilku nowych wątkow- a tu zdjec niet:niewiem: -
[quote name='natalia_aa']Tak, ale Nafi i natalia_aa niestety mają dużo rzeczy na głowie i zapominają, co kto chciał. Teraz cały nasz czas pochłania wyciągnięcie na własną rękę amstaffki z mordowni. [B]Zdjęcia Atosa są zrobione przez Korę, czekam na ich przesłanie[/B] ;)[/quote] teraz dopiero to przeczytalam, ze są zdjęcia:multi:. suuuper:) no to czekam na wstawienie:)
-
zeby w koncu ktos zadzwonil no:shake:
-
missieek: PROSZE O POMOC w szukaniu domow... 15+5 futer
Charly replied to missieek's topic in Już w nowym domu
[quote name='Therion']Nie czytam forum miau, dla mnie oni sa "psychiczni", nie ma sie co przejmowac, bez nich Missieek sobie tez poradzi z pomoca grupki fanow jej zwierzakow i dogomanii.[/quote] nie zgadzam sie z powyższym i przykro jest, że nieporozumienie, ktore trochę uciekło spod kontroli, kończy się takim obrazaniem użytkownikow miau tu na dogo jak i przez dogomaniakow na miau. -
z tego co ja wyczytalam nuzyca nie jest zarazliwa. tzn. kazdy pies ma odpowiedzialne za jej wystepowanie pasozyty,ale przy spadku odpornosci nuzyca sie rozwija. Przy nuzyce pierwszym krokiem jest odrobaczenie i odpchlenie psa. no i powinien nosic obroze preventic. no i trzeba odszukac powod dlaczego odpornosc tak dramatycznie spadla. a mam takie pytanie: czy psiaki po wykapaniu w tych roztworach na zakonczenie sa plukane jeszcze raz sama woda, czy juz nie?
-
ogloszenia odnowione. nic. zero zainteresowania. jakis zaklety ten Nikus czy co:-(
-
Nela-od szczeniaka w schronisku-POGRYZIONA-nareszcie ma dom..!
Charly replied to Rybc!a's topic in Już w nowym domu
[quote name='Moria']Powiem tak, że juz w kwietniu na Nele nie wezme pieniążków. Na reszte szczegołów czekajcie dalej.[/quote] aaaaaaaaaaaaa -
kilka miesiecy temu - w listopadzie- wstawilam tutaj zdjecia kierowniczki kundelka czy orzechowcow-juz nie pamietam. W kazdym razie zdjecie pokazywalo "ichna";) kierowniczke na macie z psem. zobaczylam to zdjecie na jakims watku, po tym jak nam purzyk psiaki uspila jednego po drugim. Kto by pomyslal, ze tylko kilka miesiecy i prosze:) Dzieki za zdjecia Ice'a. Jest sporo telefonow o niego...sensownych brak. Jedna pani z okolic Lublina- bardzo fajna- jesli do konca maja nie znajdzie domu, ona wtedy bedzie go mogla odebrac.Jak on sie zachowywal na zewnatrz?
-
dziewczyny wybaczcie. wlasnie wrocilam z urzedow- trwalo dluzej niz myslalam. ale siedzac na krzesle i czekajac na swoja kolejke otrzymalam telefon od pewnej kobiety zainteresowanej naszym Icem (huskim). mieszka poza Elblagiem, ale nie daleko (Starogard czy jakos tak). W weekend chce przyjechac i go obejrzec.
-
[quote name='xxxx52']Nie przeczytalam wszystkich postow:oops: ale akcje uswiadamiania poczawszy od przedszkoli to najlepsza metoda edukacji. W sklepach sa sprzedawane jajka w 3 roznych opakowaniach ,z trzech roznych hodowli tzn.jajka z klatkowach hodowli,jajka z hodowli w halach ,bez klatek,oraz jajka od kur szczesliwe biegajacych na dworze.Media spelniaja duza role.Czesto w roznych programach telewizyjnych pokazuje sie i zacheca do zakupu drozszych jaj,ale od szczesliwych kur. Ps.jadac przez wioski woj.poznanskiego przez przypadek natknelam sie na hale hodowlane :kurczakow,kur ktorych mieso przeznaczone jest na mieso.Bez zgody:oops: weszlam do srodka jednej z hal,i to co zobaczylam zwalilo mnie z nog.Tysiace kur umieszczone byly w prawie ciemnej hali,kury nie mogly sie poruszac,deptaly swoich zdechlych zaduszonych kurzych braci.Brakowalo powietrza.przed oczami widzialam tylko ogromna skrzeczaca biala mase.To byl dla mnie horor. Od tej pory kury czy kurczaka nie moge wziasc do ust.[/quote] oby wiecej takich ludzi wchodzacych, patrzacych, widzacych, oby wiecej takich "ludzi sie nie zachowujacych"...