zachary
Members-
Posts
10125 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
2
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by zachary
-
Niewidomy ONek Jasper[*] odszedł :( w swoim domu :(((
zachary replied to mysza 1's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Wszystkie zdjątka piękne, a te w poświacie słonecznej....miodzio....Znaleziony przeze mnie niewidomy ONek Erni w swoim cudownym domku u mbo jak akurat nie śpi, to biega jak szalony, sam i częściej z przyjaciółką Dżagą,że nikt nie chce uwierzyć,że on jest niewidomym psem.Pańciostwo zafundowali mu nawet okulary u weta, coby chroniły mu gałki oczne i łuki brwiowe przed urazami jak uderzał z rozpędu w płot, krzak, czy drzewo, ale szybko się ich pozbywał, a w końcu je definitywnie zlikwidował... -
Przerażona i wygłodzona sunia błąkająca się po Białowieży
zachary replied to perowianka's topic in Już w nowym domu
Myślę,że ucieszą ją Twoje słowa dreag.Nie, do Warszawy woziłysmy niedużego czarno-siwego pieska,kudłatego bardziej niż Punia z Raczek, która jest już u joi.Pieska nikt nie chciał, bo ślepy.Chorował, był starszy, z niewiadomą przeszłością, ale ostatnie dni swojego życia spędził właśnie w domu ciotki ze schronu,kochany,tulony, zaopiekowany.Ją też sobie wybrał i przepadał za nią, wiedział zawsze,kiedy przekraczała bramę schroniska.... -
Sochaczew - BURY-znowu głupota górą Już zdrowy i piękny ale samotny
zachary replied to luka1's topic in Już w nowym domu
Ooooo, pieszczoty czekają Buraska...Super.Mizianka. -
Przerażona i wygłodzona sunia błąkająca się po Białowieży
zachary replied to perowianka's topic in Już w nowym domu
Dreag, jeszcze dodam,że poznałam ciotkę ze schronu w Hajnówce jak szukała pomocy niewidomemu pieskowi ze schronu.Białystok więcej nie umiał pomóc, więc ja zaproponowałam zawiezienie pieska do Warszawy do dr Garncarza.Pojechałyśmy/ciotka asika5 robiła za kierowcę-pirata/i dwie ciotencje z Hajnówki.Klinika dr Garncarza nic nie wzięła za wizytę. -
Przerażona i wygłodzona sunia błąkająca się po Białowieży
zachary replied to perowianka's topic in Już w nowym domu
Tak dreag, obie ręce i głowę daję za przynajmniej jedną osobę z Hajnówki, a innych tak dobrze nie znam, ale też wiem,że za bardzo podejściem, zaangażowaniem,poświęcaniem swojego czasu i innych dóbr osobistych, nie odstają od tej, którą znam.Chylę czoła do ziemi przed tą osobą, chociaż jestem od niej duuużo starsza.Wiem,że będą nadal szukać suni z takim poświęceniem,że własny pies tak by chciał być szukany. -
Przerażona i wygłodzona sunia błąkająca się po Białowieży
zachary replied to perowianka's topic in Już w nowym domu
Dreag, sunią interesowało się kilka osób i dokarmiało też, ale sunia była straszliwie nieufna.Mało tego, miała na bokach ślady po podpalaniu ogniem....Jak ustaliłam, sunia po złapaniu została umieszczona w schronisku w budce z wybiegiem otoczonym siatką na podmurówce razem o wysokości 2,20m.Ładnie i spokojnie się zachowywała przez pierwszych kilka dni i kompletnie nic nie wskazywało na to,że zechce uciec.Miała do towarzystwa łagodnego, małego, domowego pieska, którego właściciele zadzwonili do schronu i poinformowali, że przywiązali go przy kościele, bo wyjeżdżają za granicę.Sunia, feralną nocą, jak małpa przelazła przez siatkę i poszła przed siebie.Razem z nią wyszedł kumpel z wybiegu.Tylko,że kumpel rano kręcił się przy schronisku i dał się z powrotem zaprowadzić do swego wybiegu i budki a sunia udała się...być może na swój trawnik w Białowieży...Rozwieszono mnóstwo plakatów z ogłoszeniem, ciotki ze schronu jeździły po okolicy schronu, po mieście oraz po sąsiednich wsiach i to w obu kierunkach i na Siemiatycze i na Białowieżę już nie jeden raz.W nocy nie ma stróża w schronie, psów jest ponad 180.Pewnie gdyby sunia od początku wykazywała chęć natychmiastowej ucieczki, to może umieszczono by ją w części zadaszonej.Zachowywała się jednak nad wyraz spokojnie.Ucieczka suni leży ogromnie na sercu ciotkom ze schronu, pomimo,że była jednym z tak dużej liczby psów.Osoba z którą rozmawiałam, już dawno temu dostrzegła sunię w Białowieży i próbowała ją oswajać, karmiła ją, ale nie udawało się jej ją złapać.Nie wiem, czy w innym schronie, jakby psu udało się uciec, ludzie stamtąd tak bardzo by go szukali jak w Hajnówce.Im chodziło o odnalezienie tej suni, bo z zapełnieniem miejsca/budki/ po niej, jak wiecie nie ma żadnego problemu. -
Przerażona i wygłodzona sunia błąkająca się po Białowieży
zachary replied to perowianka's topic in Już w nowym domu
Spróbuję się dowiedzieć w jaki sposób ona uciekła? Dreag, wiem,że to nie jest tak,że nikt jej nie będzie szukał.Ona była pod monitoringiem osoby ze schronu już od dawna.Ta osoba przekazywała non stop karmę dla suni do Białowieży i nie tylko.Jak coś będę wiedziała, to napiszę. -
Sochaczew - BURY-znowu głupota górą Już zdrowy i piękny ale samotny
zachary replied to luka1's topic in Już w nowym domu
Codziennie odwiedzam Buraska i wiem, że on nie ma dość ciotki luki1 i nigdzie nie zamierza się wyprowadzać, jak tego pragnie cioteczka luka1..... -
Mam nadzieję,że się dogadają, z korzyścią dla Puni, oczywiście.
-
Śledzę wątek Puni i ....już nie bardzo wiem, czy joi oferuje Puni ds czy dt?....W poście 95, który cytuje jaanna019 jest napisane,że joi na bank oferuje Puni dom tymczasowy, później sama joi napisała,że u niej to tylko dom stały, a nie tymczas.Joi napisała,że po prostu wzięłaby sunię do siebie, dałaby jej posłanie do spania, miskę i w razie potrzeby opiekę weterynaryjną.....Nie wiem, czy się czepiam, ale tylko tyle?...Może joi tylko tak chłodno przedstawiła wizję swojego ds dla Puni, a tak naprawdę sunia jej się bardzo spodobała i da jej to, czego oprócz kocyka i michy psu potrzeba....?...
-
Przerażona i wygłodzona sunia błąkająca się po Białowieży
zachary replied to perowianka's topic in Już w nowym domu
dreag, w tym schronie myślę,że bezpieczna.Na pewno nie jest to hotelik, czy ds,ale będzie miała ciepło zimą i żarcie codziennie i dobrą opiekę.Dziewczyny stamtąd znam osobiście.Są wspaniałe i niezwykle oddane pieskom. -
2-letnia labradorkowata sunia szuka domu, Białystok
zachary replied to koenicke's topic in Już w nowym domu
Skoro leży Ci na sercu dobro sunieczki, to trzeba pomimo wszystko pomóc.A chociaż wiadomo, dlaczego pani chce oddać sunię? -
Radysy k/ Białej Piskiej - kolejna mordownia?Kto zna ten schron???
zachary replied to gagata's topic in Już w nowym domu
A w statystyce napiszą ....padła i wszystko będzie grało, ...bo przecież okrutne czyny wobec zwierząt jak do tej pory traktowane są przez wymiar sprawiedliwości jako czyny o niskiej społecznej szkodliwości....Prawda?..... -
Radysy k/ Białej Piskiej - kolejna mordownia?Kto zna ten schron???
zachary replied to gagata's topic in Już w nowym domu
I tyle na temat podejścia weta do potrzebujących psów z Radys....Wet w oczach miał ...RTG i zobaczył zrastającą się miednicę suki w typie bernardyna, która była stara, bo miała siwy pysk, albo ...nie była stara, bo 5 lat to nie starość przecież....A i tak będzie wrzucona do boksu ogólnego....Jak będzie cierpiąca, ledwo łażąca,pokładająca się z bólu pourazowego, to wiadomo co z nią zrobią inne, zdrowe psy...:-( -
Radysy k/ Białej Piskiej - kolejna mordownia?Kto zna ten schron???
zachary replied to gagata's topic in Już w nowym domu
Myślę,że on ma własną politykę w sprawie dobrostanu psów i na pewno nie zależałoby mu, aby z kasy na psa wydawać np. na leczenie.Nie trzeba być specjalnie uświadomionym, aby wiedzieć,że chory pies wymaga opieki weterynaryjnej.Skoro facet ma tyle miejsc/1000?.../, to po co psy upycha w boksach, jak wcześniej napisałyście? Aby przyjąć więcej psów, tak? Dużo psów w boksie równa się jatka, wcześniej czy później....Można ładnie mówić, a co innego robić...Schron na uboczu, dane można wymyślić i kasę się robi, a,że kosztem cierpiących psiaków, a kogo one obchodzą?, prawda? Tyle lat, tyle lat... -
nesca, to musiałaś fajnie wyglądać pod tą budą Barusia:evil_lol:.;)..Ciekawe, co on sobie pomyślał o tej dużej, leżącej pod jego mieszkankiem babeczce/no...ciut większej od niego, bo zaraz mi się dostanie za "dużą":evil_lol:,jeśli nesca jest calineczkowych rozmiarów:razz:/.Ciekawe co wskórała u Barusia Szila?....Nesca, dlaczego nie wierzysz w swoje terapeutyczne zdolności?
-
Radysy k/ Białej Piskiej - kolejna mordownia?Kto zna ten schron???
zachary replied to gagata's topic in Już w nowym domu
To może warto wysłać tam reporterów Uwagi TVN, aby zobaczyli ten "raj dla zwierząt", bo daleko od świata, nie znaczy,że mamy zapomnieć, nie interesować się losem i tak poszkodowanych przez los,bezdomnych, bezbronnych, często chorych psiaków.Skoro kama nie zainteresowała się ich losem, czy to znaczy,że inni też tak mają postąpić?.... -
drama, a możesz skontaktować się na pw z emdziolkiem.Może ona coś wymyśli na cito, aby sunię zabrać z tego deszczu i zimna i lepiej poznać.Skoro kochana dreag dała już ogłoszenie na allegro, to dobrze by było, aby ktoś mógł coś więcej powiedzieć o sunieczce. Biedne samotne, smutne maleństwo i nawet nie schowa się od deszczu....
-
Radysy k/ Białej Piskiej - kolejna mordownia?Kto zna ten schron???
zachary replied to gagata's topic in Już w nowym domu
Mam tylko cichą nadzieję,że Radysy to nie to samo co schron w Dyminach Kielce???? A jeśli jest gorzej, tylko schron w stronach, gdzie diabeł mówi dobranoc i nikt o tym nie wie????.....Dlaczego kama milczy? -
Asior, na zdjęciach....ewidentne znęcanie się nad krową...Czy nie można jej podać wody, siana i wydłużyć łańcuch?????? Ona musi tak cierpieć jeszcze 20 dni????? .....Czy ta kobieta pilnuje aby nikt przypadkiem nie polepszył jej losu?...Naoglądałam się animal planet,gdzie krowy i kozy w takim stanie natychmiast się odbiera, a nie pozwala się im dalej cierpieć...