Jump to content
Dogomania

bonsai_88

Members
  • Posts

    5821
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by bonsai_88

  1. Vectra mam nadzieję, że faktycznie jest tak jak mówisz - ropka przymarzła;)... A po za tym ty masz nie szlajać się po dogo tylko siedzieć w łóżku i się grzać :mad:
  2. Mam dla was niespodziankę... Oto zdjęcie Portugalskiego psa dowodnego zrobione w czasie wystawy w Spodku [Katowice, 2007 rok]... [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images32.fotosik.pl/431/1d9a3ddd5b6f6dd6.jpg[/IMG][/URL] Jak myślicie, mam szukać na Birmie tatuażu czy nie :diabloti:.... Pominę, że wielkość, waga i inne cechy się zgadzają :evil_lol:
  3. [B]Ulv[/B] ty tutaj z Krą nie wyskakuj, ona jest w ogóle po za tematem :evil_lol:... nigdy w życiu nie słyszałam u równie inteligentnym psie :cool3:. Ps. a swoją drogą inteligencja u psa to nie koniecznie zaleta :diabloti:
  4. [B]Malwaszka[/B] szkoda, że nie mam od kogo pożyczyć samochodu, bo sama bym pojechała :roll:... mam nadzieję, że w tym tygodniu uda ci się przywieźć sunię ;)
  5. Witam Groszku z zabawnym Góralem :evil_lol:
  6. Przyszłam powiedzieć, że rżę dalej :diabloti:... chyba dawno Góral nikomu aż tak humoru nie poprawiał :evil_lol:
  7. A ja siedzę i trzymam kciuki, że udało się naprawić samochód :razz:...
  8. Paula a zastanów się czy np. w deszczową pogodę psiak nie wylizuje/wygryza sierści bardziej? bo to stawy mogą być
  9. [B]Asiaczek[/B] a ty czemu nie śpisz :crazyeye:...
  10. A... koszty... o tym zapomnieliśmy :diabloti: Osobiście w ciągu 1 miesiąca wydałam ok. 3000 zł na leczenie psa... rachunków nie popłaciłam, na jedzenie mi brakowało, kasę po całej rodzinie pożyczałam, ale psa wyleczyłam :diabloti:... I de facto mając psa w domu zawsze trzeba być przygotowanym na coś takiego :razz:
  11. Birma niedawno musiała bronić mnie i szczeniaka [ok 5 miesięcznego] po tym jak zaatakowały nas 3 duże psy :shake:. Dawno się tak strachu nie najadłam jak wtedy... dzięki Birmie udało mi się z Blue uciec do czyjegoś ogrodu [Birma biła się może 2 sekundy, wystarczyło]. Jak tylko ja z mała się schowałyśmy to Birma uciekła przed psami, zrobiła pełnym pędem duuuże koło wokół domków [dobrze znam okolicę, więc wiem którędy musiała biec] i schowała się z nami do ogrodu. Ja najpierw dziękowałam bogu za to, że młodej nic się nie stało i że była dużo szybsza od tych psów, a później zaczęłam dobijać się do obcych ludzi, co by dzwonili do schroniska, bo bałam się wyjść z ogrodu Wrażenie musiałam zrobić porządne, bo zostałam odwieziona do domu samochodem :evil_lol:... w sumie i dobrze, bo bym chyba całą noc w tym ogrodzie siedziała ze strachu
  12. Ha, to znowu ja :cool3:.... Ogłaszam dumnie, że Birma ciągnie :loveu:... ciągnie jak smok, cudnie, wspaniale i z pasją :loveu:. Na razie byłyśmy na sankach 3 razy, więc jeszcze idealnie nam to nie wychodzi, ale jest co raz lepiej ;). W sumie to na razie ciągniemy wspólnie - głównie przez brak porządnego sprzętu. Na szczęście porządne sledy już nam się robią, mają przyjść na dniach razem z równie porządną linką [z amortyzatorem] :cool3:. Sprzęt zamówiłam z Hifiki, mam nadzieję, że nie pożałuję :eviltong:... przy okazji zamawiania sprzętu miałam 2 miłe niespodzianki: - Birma rozbudowała się w klacie [w ciągu 2 miesięcy całe 3 cm :multi:] - Birma UTYŁA :multi::loveu:... mój 60 cm piesek waży już NIE 15 kg, a aż 19 kg :evil_lol:... już nie muszę się czuć jak sadysta głodzący psa :diabloti:... nie muszę robić głupich min na pytanie "ile ona waży" [wystarczy ją pogłaskać i już czuć, że żebra jej za chwilę skór przebiją :evil_lol:]... i nie będę musiała się już tłumaczyć, że ta franca żre jak koń... jak wół... jak stado słoni :evil_lol:... [B] Jacok[/B] Birma nie ciągnie w takim tempie, żeby zatrzymanie sanek 1 ręką było jakimkolwiek problemem - nie zapominaj, że ja tam dziecko sadzam, wolę nie szaleć :razz:. Czasami biegniemy kawałek [do tej pory 2 razy], ale raczej trzymam się tempa szybkiego marszu [w lesie]/spacerowego [na osiedlu]
  13. Oj pies potrafi :diabloti:.... Mój pierwszy pies na starość dość poważnie chorował, praktycznie codziennością było wstać-wziąć mopa-zacząć sprzątać płynne gówienka :diabloti:... A dla odmiany obecna suka przez baaaardzo długi czas uczyła się, że w domu się NIE załatwiamy. Zajęło jej to pół roku :diabloti:...
  14. Narzekają i to beze mnie :crazyeye:... a ja akurat zdrowa :placz: :evil_lol::evil_lol::evil_lol: Mały Franio słodziutki :eviltong:.. a ty się kuruj kobieto, kuruj...
  15. [quote name='Od-Nowa'][B]bonsai_88[/B] - dzięki za pocieszenie! szczerze mówić jak tak je starałam się zmobilizować do biegu miałam przed oczami obraz Twojej Birmy spokojnie ciągnącej sobie saneczki pędząc beztrosko w dal :evil_lol::evil_lol::evil_lol: ech,,, może i moje panny się nauczą. :lol::roll: [/quote] To żałuj, żeś nie widziała pierwszego ciągnięcia Birmy :evil_lol:... Co ja się namęczyłam, żeby ona chciała w ogóle z miejsca ruszyć :mad:. Myślałam, że jeszcze chwila i albo zrezygnuję albo uduszę wariatkę :diabloti:. W sumie ostatnio nadal miała takie momenty zawiechy, kiedy nie chciała ruszyć :mad:.... A... i za pierwszym razem uparcie próbowała ciągnąć idąc... na 2 łapach :evil_lol:
  16. [quote name='malawaszka'][B]jutro zabieramy stamtąd Perełkę i Biankę [/B][/quote] :Cool!::Cool!::Cool!:
  17. Jak to? To pan nic nie wie o fanach :crazyeye:... przecież pozdrawiałam od fanów z Wrocławia ostatnio :razz:. [B]Groszek[/B] a ja nadal siedzę i kwiczę przez to zdjęcie :evil_lol:... aż Kamil mi chodzi za plecami i dopytuje się, co w tym takiego śmiesznego :diabloti:
  18. Alla a może uda się w końcu przyzwyczaić kotecka ;). Sama piszesz, że już jest ciut lepiej :cool3:
  19. Witam :cool3:... widzę, że ktoś tutaj Rudego podrywa :evil_lol:
  20. No to powiedz góralowi, że teraz to już koniecznie musi przyjechać - ze śmiechu spadłam na ziemię i ktoś przecież musi mnie z tej ziemi pozbierać :evil_lol:
  21. No to czekam do jutra :cool3:
  22. [B]SBD [/B]czasami ;).... parę razy już mi u ciebie mignęły :diabloti:
  23. Zastanawiam się, jakiej wielkości miał głowę ten, który to wymyślił :diabloti:
  24. [B]SBD[/B] właśnie te skróty myślowe są dla obcych osób zabójcze :evil_lol:
  25. HA... właśnie zamówiłam Birmie śliczne, piękne, przecudne SZELKI :multi:.... i LINKĘ :loveu:... w końcu młoda będzie ciągnąć sanki na porządnym, wygodnym [dla niej] i zdrowym sprzęcie :p. Bo jakby za długo ciągnęła w zwykłych szelkach + zwykłej smyczy przyczepionej do sanek to mogłoby by jej to w końcu na stawy zaszkodzić :roll:. Na szczęście pan z Hifiki jest bardzo miły, odpowiadał na wszystkie [tysiąc :diabloti:] pytań, więc wiem, że dopóki porządny sprzęt nam nie przyjdzie młoda może spokojnie ciągnąć na smyczy - stawy jej od razu nie siądą :eviltong:.
×
×
  • Create New...