-
Posts
5821 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by bonsai_88
-
BIANCA córka Border Collie szuka domu! MA DOM
bonsai_88 replied to malawaszka's topic in Już w nowym domu
Jestem wredna i sąsiadami się nie przejmuję :diabloti:. Już jest trochę lepiej ze Smokiem - może się pojawić w tym samym pokoju :p. Problem jest tylko taki, że on koniecznie chce się przywitać z pieskiem, a mamusia wrednie nie pozwala :placz:. "Zabawy" Pianki polegają na baaardzo nieśmiałym zaczepianiu - takie tuptanie z wysokim podnoszeniem łap :cool3:. Na razie robi to powoooli i nieśmiało, ale jeszcze się poprawi ;). Sunia jest już wykąpana i [aż tak :evil_lol:] nie śmierdzi :cool3: -
BIANCA córka Border Collie szuka domu! MA DOM
bonsai_88 replied to malawaszka's topic in Już w nowym domu
"ostry" socjal mogę zapewnić :diabloti:... do końca miesiąca zarówno jak jak i Kamil jesteśmy w domu :evil_lol: Właśnie dlatego nie przekreślam Bianci od razu za warczenie [i szczekanie] na małego, bo ona może po prostu nie wiedzieć CO to jest.... A swoją drogą to miałyśmy już jedną zabawną sytuację. Niedaleko chodnika, którym tuptałam bawiła się amstafka :cool3:. Biegała luzem za [swoimi] dziećmi jeżdżącymi na sankach, a właściciel [no oko w moim wieku] stał i się przyglądał. Jak zobaczył, że uważnie obserwuję sunię i zamieram za każdym razem jak biegnie [za sankami] w moją stronę to zawołał, że ona łagodna, nic nie zrobi... Żebyście widziały jego minę, jak odkrzyknęłam "Ja sie nie boję jej - ja się boję o nią" :evil_lol:. Po prostu bałam się, że jak sunia podbiegnie to Bianca zaatakuje ze strachu, a Birma ruszy za Biancą [swoja drogą moja wariatka nie lubi TTB]. Sunia wyglądała na młodą i mogła by mieć problem :shake:... -
BIANCA córka Border Collie szuka domu! MA DOM
bonsai_88 replied to malawaszka's topic in Już w nowym domu
Wiem, że Birma jest niesamowicie piękna :cool3:...Swoją drogą to miał być pudel średni :evil_lol:.... Bianca już w miarę chodzi po domu. Ze Smokiem są oddzielani, ze względów bezpieczeństwa. Mała odważyła się już na tyle, że obszczekała kota [myślała, że ucieknie :evil_lol:... niedoczekanie :diabloti:]. Ogólnie jest dość szczekliwa... a właśnie słyszę, że się z TZem bawi :multi:. Ps. Kamil NIE słyszał, że biorę sunię :mad:. Po drobnej kłótni małżeńskiej zakończonej pysznym obiadem przestał się fochać :mad:. Tylko uparł się na kąpiel Bianci, z czym się w pełni zgadzam - będzie wykąpana po wieczornym spacerku. -
BIANCA córka Border Collie szuka domu! MA DOM
bonsai_88 replied to malawaszka's topic in Już w nowym domu
Przepraszam, że dopiero teraz, ale najpierw był spacer, później czekanie na komputer... zanim się doczekałam to wszystkie zasnęłyśmy, więc jak wstałam musiałam znowu trochę poczekać :diabloti:. Na początek - Bianca dostała nowe imię... często wołam na nią Pianka :evil_lol:. Ona różnicy pewnie i tak nie słyszy, a mi bardziej pasuje - bo jest jasna i taaaaka delikatna :loveu:. Panicznie boi się ludzi, jak mijał nas narciarz [u mnie sporo osób na biegówkach jeździ] to myślałam, że ze strachu się o drzewo zabije... przy kolejnych chwytałam ją za szelki, żeby sobie nic nie zrobiła :shake:. Do lasu musiałam ją zaciągnąć siłą [tak jak Malwaszka przewidywała], ale w lesie zaczęła sama chodzić. Prawie 10 metrów za mną, ale sama... Po pewnym czasie odważyła się iść na równi ze mną, a nawet mnie lekko wyprzedzać. Ba, raz nawet nieśmiało zaczepiła Birmę do zabawy, niestety zobaczyła to również Birma - wystrzeliła po swojemu pełnym pędem i Bianka zwątpiła :roll:. Bo ona się boi energiczych psów - jak jeden labladok się do niej szarpał [właściciel zobaczył, że się odsówam na bok z sukami przy nodze i wziął go na smycz :multi:] to ze strachu próbowała go zaatakować :shake:. Tak samo było, jak jakiś wypierdek zaczął ja obszczekiwać - najpierw próboa odsunięcia się [nie da, pańcia trzyma], później atak. Za to jestem dumna z mojej wariatki, która normalnie jest delikatności czułgu, a o dziwo przy Biance [jak sie nie zapomni :evil_lol:] stara się być delikatniejsza niż normalnie :cool3: Tak sobie idąc wyszłyśmy z lasu na polanę - tam Bianca powiedziała PAS i nie dała się namówić do dalszego spaceru. No to na środku ścierzki usiadłyśmy i zaczęłyśmy jeść pasztet :evil_lol:. Nawet w końcu odważyła się do mnie podejść i strzeliła zębami w Birmę, która próbowała się dobrać do JEJ pasztetu :mad:. Birma została głosem osadzona na miejsce co była od razu karą dla obu - Birmy u Bianci [bo nagle powiedziałam coś ostrym tonem]. Po jakimś czesie zaczęłyśmy wrcać do domu. Bianca odważyła się już na tyle, że biegała przede mną :cool3:. Nawet zaczęła delikatnie galopować [a ja za nią :evil_lol:] i... MIJAŁA LUDZI IDĄC :multi:. Na osiedlu ludziach na początku się zatrzymywała, a później zaczęła nieśmiało przemykać dalej. Wystraszyła się autobusu. Doszłyśmy do klatki i zaczął się nowy problem - WEJŚCIE. Zaparła się i wciągnąć się nie dał. Musiałam ją wnieść [za szelki :diabloti:], tak samo po schodach i do domu... w domu sparaliżował ja strach, więc postawiłam ją pod drzwiami, przygotowałam "budę" niski stolik przykryty kocem - z 3 stron zasłonięte, od naszej strony ma widok... do budy musiałam ją wepchać na siłę. Na widok kota wystraszyła się śmiartelnie, musiałam go przegonić, bo się bałam, że Bianca zacznie po ścianach biegać ze strachu. Największy problem wyszedł niestety na widok Smoka - jak tylko go zobaczyła [jakieś 6 m od niej] to zaczęła warczeć :shake:. Na szczęście Smok u mnie na rękach jes dopuszczalny. Jeśli za jakiś czas nie będzie żadnej poprawy, to trzeba będzie znaleźć inny DT bez dzieci :-(. Później Smok został wyrzucony z pokoju i poszyśmy spać :loveu:. Teraz, tuż przed wejściem na kompa zrobiłam sesję głaskaniowo-pasztetową :cool3:. Dawałam do wylizania palec... jak już się troszkę odważyła, to delikatne głaskałam i dawałam do wylizania palec ;). Jak chciałam sesję zakończyć to Bianca po raz pierwszy [po 4 godzinach!] wyszła spod stolika za mną :loveu:. Tak więc odwróciłam się, delikatnie do niej podeszłam i jeszcze trochę ją poziałam po główce - lubi to :p. Zdjęcia dorzucę później - mam jak Bianca idzie na luźnej lince, jak idzie obok mnie, jak idzie przedemną, jak idzie bez podkulonego ogona, jak siedzi i ją głaszczę oraz jak jest pod stolikiem :cool3:. Ps. A swoją drogą dzisiaj po raz pierwszy regulowałam obrzygane szelki :razz:... jeszcze nigdy nie szorowałam tak dokładnie rąk w śniegu :evil_lol: -
W biegówkach wyglądasz rewelacyjnie :cool3:... a w ogóle to widziałam ostatnio u mnie w lesie panią w biegówkach i od razu mi się z tobą skojarzyło :eviltong:. Fajnie to wygląda, może jakbym się tak panicznie nart nie bała to bym spróbowała :evil_lol:.. A kotecki taaaaaaakie słodkie :loveu:... Powiedz mi, czy na kanapie leży Figa czy Inka? Bo ja je kurczę chyba rozróżniam, tylko nie umiem zapamiętać która to która :evil_lol:. W każdym razie ta co miała ostatnio robione zdjęcia teraz zajmuje się choinką, prawda? Bo mi taka sama chochlicza mina migła :diabloti:
-
No i będzie :multi:.... Właśnie [no, jakieś pół godziny temu :evil_lol:] dostałam cynka, że jadą dzisiaj z Biancą i koło południa będą :p
-
Władczyni ty to nawet na odległość masz zły wpływ :evil_lol:
-
Książki :loveu:... Jbk definicja "proporcjonalności" mi się bardzo podoba :cool3::cool3:
- 78403 replies
-
Ja tam się żadnej wody nie dopatrzyłam.... Po prostu wsadzono psiaki do żelaznej miski, żeby im łatwiej wspólne zdjęcia porobić.... a że miska stara i brudna to już inne sprawa
-
Psy nie widzą niektórych kolorów [bodaj że czerwonego], więc ich świat jest bardziej szary niż nasz ;)
-
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
bonsai_88 replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
[B]Wadczyni[/B] bo jeśli się da, to ja wolę uniknąć okrucieństwa... w tym konkretnym przypadku, który tutaj opisywał był szczeniak [może 4 miesiące], a przed kopnięciem takiego mam wapory Byle by CAO nie stało się modne :roll:... bo ja już nie wiem jak ja będę z Birma wychodzić i ile my obie pożyjemy wtedy :evil_lol:. I tak mną już wzdryga na widok dużego, kudłatego, z obciętymi uszami - miałam kiedyś parę mało przyjemnych spotkań i zawsze się boję, czy to pies od odpowiedzialnego właściciela [posłodzę - jak Vectra :razz:] czy nie :shake: -
BIANCA córka Border Collie szuka domu! MA DOM
bonsai_88 replied to malawaszka's topic in Już w nowym domu
[B]Malwaszka[/B] czy ty wiesz... jakie masz szczęście, że wstałam dzisiaj o 10.00, a nie o 13.00 jak zwykle :evil_lol:... bo bym se mogła odpisywać :eviltong: A Perełka to już tak na stałe pojechała? Do DS? -
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
bonsai_88 replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
Pod nosem mam 3 ONy rodowodowe - 2 z nich mają fajną psychikę, jedna suka to jakiś koszmar... właściciele uwidzieli sobie, że ON może bez smyczy chodzić i mimo, że suka atakowała inne psy to jej nie zapinali :shake:. Dopiero ostatnio się nauczyli... Swoją drogą nikt mi nie powie, że ON, który jeży się na sam widok innego psa jest normlany :roll:. Specjalnie piszę teraz tylko o tych, o których wiem, że mają rodowód... żeby nie było podciągania pod inną rasę :eviltong:... Swoją drogą Bonita i Pakros [wychowany przez Bonitę :lol:] są świetnymi, usłuchanymi psami o rewelacyjnym charakterze :loveu:. Bonię bym z pocałowaniem ręki wzięła, mimo że ONów nie lubię :cool3: -
Pewnie jutro się pokaże :razz:... a jak się nie pokaże to do niej zadzwonię :diabloti:
-
Też ją lubię :p.... Szkoda tylko, że jak do tej pory nie udało nam się pogadać na żywo :-(... Kyoko w Polsce była tylko raz, akurat jak ja rodziłam.. mieli do nas przyjechać na dzień-dwa, ale ze względu na Smoka sobie darowali - woleli mnie nie wkurzać :diabloti:
-
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
bonsai_88 replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
Ale moda chyba też powróciła - u mnie po świętach się co najmniej 4 szczeniaki ONa pokazały :shake:... wątpię, żeby którykolwiek z nich miał rodowód [bo mniej-więcej znam podejście właścicieli] :roll: -
BIANCA córka Border Collie szuka domu! MA DOM
bonsai_88 replied to malawaszka's topic in Już w nowym domu
[B]Therion[/B] łatwo ci powiedzieć ;)... postaw się na mojej sytuacji - od tygodnia czekam nerwowo, kiedy Bianca przyjedzie... boję się iść gdzieś na daleki spacer, bo a nóż akurat dziewczyny będą mogły Biankę przywieźć... boję się, że telefon mi sie rozładuje, bo dziewczyny mogą dzwonić... itp., itd :diabloti:.... już kolejną noc przez Biancę zarwałam [jak się denerwuję to od razu nie sypiam :roll:] :evil_lol: -
A Groszka nadal nie ma :mad:
-
BIANCA córka Border Collie szuka domu! MA DOM
bonsai_88 replied to malawaszka's topic in Już w nowym domu
Może zacznijmy od słów "Jeśli Bianca dojedzie jutro na DT..." :mad: -
[B]Z Życia Wzięte[/B] Moja bratowa, Kyoko uczy się polskiego i czasami ma śmieszne wpadki :cool3:... Najnowszym hitem usłyszanym od niej wczoraj było zdanie "[B]Pochodzę z Kraju Kwiczącej Wiśni[/B]". Biedna nie wiedziała, czemu ja oplułam monitor [niestety, gadamy na skypa, bo oni w Londynie], a Kuba się o mało nie udusił ze śmiechu :evil_lol:
-
Szatańska galeria - czyli popaprane championy z przeklętych rewirów
bonsai_88 replied to Vectra's topic in Foto Blogi
Ależ oczywiście, że twój ;)... bynajmniej sobie go nie chcę przywłaszczyć, ale zawodowy jest :evil_lol: -
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
bonsai_88 replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
Wy się śmiejcie... wiecie jak to jest trzymać psa na rękach [dużego psa dodam - jak stoi 4 łapami na ziemi to potrafi mnie przewrócić :mad:] stojąc na 1 nodze, bo 2 odgania się ukochanego bladorka :loveu:.... A właścicielka siedzi i się cieszy jak on ładnie do zabawy zaczepia :multi:.... Dla mnie taka pozycja to już często norma, ostatnio kumpela jak to zobaczyła to się zastanawiała jakim cudem się nie wywaliłam :evil_lol: Pomijam już fakt, że przez te radośnie podbiegające psy Birma na nowo zaczęła się stawiać :angryy:. Zwłaszcza na labki i boksery [bo te są najradośniej puszczane :roll:]... co się dziwić jak ją bez przerwy atakowały, a właściciele to gdzieś mieli. Szkoda tylko, że zmarnowali mi parę miesiecy pracy :shake: Chociaż mam też mały sukces - młoda bawiła się ostatnio z pewnym bardzo energicznym labkiem, którego wcześniej nie tolerowała :cool3:. Labek jest od mojego kumpla, więc zgadzał się na moje sposoby przyzwyczajania psów do siebie ;). -
Ja też mam duży rozmiar :shake:... pocieszam się, że Merlin Monroe miała rozmiar 42 i uchodziła za boginię sexu :cool3:.... Czyli jak trochę schudnę to też mogę :evil_lol:
- 78403 replies
-
Przecież już było napisane - pies będzie "mieszkał" w garażu ;). Garaż jest ciepły, ogrzewany porządnie...
- 15718 replies
-
- pies
- pudel maltanczyk york
-
(and 2 more)
Tagged with: