Jump to content
Dogomania

mestudio

Members
  • Posts

    18511
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by mestudio

  1. Dużą klatkę TZ ma w Warszawie, zabrał dziś do oddania i czeka na jakiś kontakt - Owieczka, esperanza? W każdym razie byłaby do wykorzystania gdyby ktoś odebrał.
  2. A ta Mikusia nowa to dorosła sunia? Wygląda na malutką.
  3. Pozostała nam do oddania klatka. Proszę o PW z numerem telefonu bo chciałbym ją jutro oddać i muszę się umówić. :-) Później będzie problem z samochodem. TZmestudio
  4. Czyli pomagamy zwierzętom i schronisku następująco - Pani Prezes ma dużo psów, to trzeba się ich pozbyć i upchnąć gdziekolwiek, a potem z ulicy wracają psy do schronu w jeszcze większych ilościach, rozmnażane bezrozumnie? No bo przecież domki na drzewach nie rosną i psów rozmnożonych trzeba się pozbyć. Był w schronie jeden, a wróci 7. Pani Prezes szanowna i wszyscy jej zausznicy, lizusy - może się wypowiecie co do swojego zacofanego rozumowania???? Masakra zwyczajna. Może trzeba by było jeszcze raz pójść do szkoły?
  5. Właśnie, może ktoś mógłby ją zabrać zanim po nią przyjadą.
  6. Nie pojmuję całej sytuacji, czy jak pies zabierany jest ze schroniska to nowy właściciel podpisuje umowę, w której zobowiązuje się do sterylizacji? Nie pojmuję też, jak Pani Prezes może zgodzić się na wydanie suki wiedząc, że będzie rozmnażana?
  7. Jordi odżywa po wyjeździe tasmana, znowu wskoczył na kanapę i śpi chłopak, a tak był okropnie zagubiony i nie wiedział o co chodzi:-).
  8. Mam nadzieję, że Earl Grey trafił dobrze i nie na łańcuch, to taki fajny pies, wyjątkowo domowy, przytulaśny.
  9. Ja też trzymam kciuki za małego łobuza. Jestem bardzo ciekawa jak będą mu szły postępy w zachowaniu.
  10. Mam nadzieję, że zawiadomią i ktoś zrobi tam porządek.
  11. Rupi pojechał. Mam nadzieję, że w nowym miejscu będzie wzorowym pieskiem. Ja zabieram się dziś za gruntowne zmywanie, czyszczenie oraz pranie legowisk zasikanych przez Rupiego. Trzeba też wyczyścić kanapę bo ją zabrudził pomimo kocyka.. W nocy była kooopka w łazience, a ostatni spacer był przecież około 23. Było też sikanie - gamoń. Spał z nami w łóżku przez część nocy.
  12. joaaa - napisałem PW bo nie mogę się dodzwonić. Planuję przyjazd z Tasmanem (Rupim) po 9:00. Na 12:00 muszę być w Warszawie. Mam nadzieję że ten czas wystarczy na wstępną asymilację ze stadem. TZmestudio
  13. [quote name='Ellig']Mysle,ze najlepiej zawiadomic powiatowego Inspektora wet. i SANEPiD SANEPiD tel.: 41 2479695 fax: 41 2479697 Smolna 3 27-400 Ostrowiec Świętokrzyski [CENTER][B]Powiatowy Inspektorat Weterynarii w Ostrowcu Św. [/B][/CENTER] [CENTER]ul. Iłżecka 37, 27-400 Ostrowiec Św.[/CENTER] [CENTER]tel. 41 247 51 57 / fax: 41 247 51 59[/CENTER] [CENTER]e-mail: [EMAIL="[email protected]"][email protected][/EMAIL][/CENTER] [CENTER] [/CENTER] [CENTER][B]Powiatowy Lekarz Weterynarii[/B][/CENTER] [CENTER]Jan Karp[/CENTER] e-mail: [EMAIL="[email protected]"][email protected][/EMAIL][/QUOTE] Super pomysł. Ja nie wyobrażam sobie nawet 5-ciu szczurów w okolicy mojego domu, a co dopiero takie ilości.
  14. Kolejne wieści o tasmanie Rupim. Dzień w miarę spokojny, wszystkie kooopki na spacerkach, w domu jeszcze posikuje. W dzień nie spodobała mu się kotka Bunia i ją obszczekiwał, a nawet pogonił najeżony. W czasie obiadu szczekał i żądał dokarmienia. Uparcie wskakiwał na wolne krzesła i próbował dostać się na stół. Potem wskoczył mi na kolana, ponieważ trochę niezdarnie to chciałam go przytrzymać, więc mnie obwarczał porządnie. Pies na kolanach, ale ja ręce musiałam trzymać przy sobie. Trochę posiedział i przeszedł na kolana córki, ale ona się go boi :roll:. Wychodzi na to, że powolutku będzie z niego coś adopcyjnego, ale i tak z zastrzeżeniami i obawami. W tej chwili zakopał się na kanapie w podgrzewanym kocyku i go nie ma.
  15. Może coś poradzicie w sprawie szczurów? Piesków też, ale te szczury masakra. [url]http://www.dogomania.pl/threads/220891-W%C5%82a%C5%9Bciciel-zmar%C5%82-zosta%C5%82y-dwa-psy-i-chmara-dzikich-szczur%C3%B3w.-Prosimy-chocica%C5%BC-o-karm%C4%99[/url]!
  16. To wygląda dość dziwnie, jak ludziom mieszkającym wokół mogą te szczury nie przeszkadzać, przecież gdyby oni wszyscy zaprotestowali to gmina musiałaby coś z tym zrobić. Szczur roznosi różne choróbska, paskudztwa i w ogóle jest okropnym stworzeniem (dla mnie), wkleję wątek w kilku miejscach może ktoś zajrzy i coś doradzi do diabła.
  17. Podniosę chłopaka, tylko tyle mogę.
  18. Wszystko na to wskazuje, że jutro będę mógł go zawieść do nowego DT. TZmestudio
  19. [quote name='Owieczka']Moze jak by mu któryś dupsko złoił ( tylko bez ofiar i szycia) to by mu to na złe nie wyszło :D[/QUOTE] Ja się nie podejmuję takiej operacji na tasmanie:-). Krówkę dziabnął wczoraj jeszcze dwa razy tylko za to, że się kręciła przy jego legowisku. Potem stary kocur Odi chciał się do niego wtulić i został obwarczany, a po chwili przyszła kotka Bunia i się położyła z nim i drzemali razem. Potem tasman wyszedł z legowiska i był zagubiony bo Bunia dalej w nim spała, piszczał, łaził aż w końcu wskoczył do mojego łóżka pod kołdrę. Pokazał też, że pilnuje domu. Jak na werandzie zaszczekała nasza Lady to on do drzwi i szczek na całego jak szalony przez kilka minut, no i oczywiście sposobu na uspokojenie go nie ma. W nocy nie nalał, rano na spacer wygramolił się ostatni z betów jak już powracałam ze wszystkimi potworami.
  20. Niestety, ale to prawda, u nas zawsze tak samo jak w Suwałkach, w zeszłym roku kilka razy nasze miasteczko miało najniższą temperaturę w Polsce.
  21. Tylko że mimo tych wad wyglądowych i wiekowych, Mufin jest fajnym psem, nieszkodliwym i czystym. Pominę chęć spacerów w środku nocy czy koszmarne wtulanie się na siłę non stop w człowieka. Generalnie prawie go nie widać w domu bo śpi.
  22. U nas jest taki mróz, że jak wyszłam zanieść Brinie ciepłą wodę i ciepły koc (niestety nie mam dla niej miejsca w domu) to przez kilka minut popękała mi do krwi skóra na dłoniach, nieco się zdziwiłam w domu. Ale Brina zadowolona, podjadła i popiła i poszła spać. A Jordi grzeje dooopkę i walczy zaciekle o panią z innymi pieskami w domu:-). Walczy leżąc mi pod nogami.
  23. [quote name='danka4u1']Niech sobie będzie stary, dobrze że Zwyczajny, ale juz nie samotny. Tylko co dalej?[/QUOTE] Pewnie to samo co i z innymi. Pewnie się zasiedzi i dożyje starości. To ani nie jest szczeniak, ani rasowy, ani piękny - więc czemu by ktoś go chciał brać?? (ani inteligentny :-D ) TZmestudio
  24. [quote name='Dogo07']Jordanek, ale mu dobrze, takie mrozy a on doopcie grzeje w legowisku :).[/QUOTE] Rzeczywiście się chłopakowi poszczęściło. Ale skoro tyle zim chłopak w schronisku przecierpiał, to pewnie by i następne przetrzymał. Ale to nie to samo co grzać się w cieple. TZmestudio
×
×
  • Create New...