Jump to content
Dogomania

mestudio

Members
  • Posts

    18511
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by mestudio

  1. [quote name='Marzenuś']Pani Ala w większości trzyma psiaki w domu. Nie wiem jak ona podejdzie do Bodzia i trzymania w kojcu. Osobiście uważam to za dobry pomysł, tylko gorzej z wykonaniem.[/QUOTE] Wykonanie to nie taka trudna sprawa, tu nie chodzi o bunkier. Kilka słupków, siatka ogrodzeniowa - wylanie podmurówki to też nie problem - aby się nie podkopywał. Warto pomyśleć o komforcie psychicznym własnym (pani Ala) oraz o bezpieczeństwie stada. Ja mam 20 zwierząt i nie ma możliwości wrzucenia ich wszystkich do jednego wora. Są pogrupowane w domu i bywa, że w kojcach jak jest potrzeba. W sprawie tego psiaka trzeba coś zrobić bo to nie w porządku wobec innych zagrożonych zwierząt. Łobuz, ale ja mam nawet taką sukę, że by zagryzła jak sobie coś ubzdura więc co dopiero samiec? I nie ma zmiłuj się, spaceruję z nią osobno, a nie ze stadem. Bodzio to syn Astry ten z pierwszej strony? Fajny pies, ale najlepiej mu będzie bez stada. Czy ma ogłoszenia?Wiem, że robicie, ale jednak zapytam.
  2. Wstawiam link do wątku, który prawie zamarł, a pomoc jest bardzo potrzebna - starsza pani zajmuje się 60-cioma psami, podrzucanymi z okolic najczęściej. Może chociaż troszkę ożywić ten wątek, może jakiś pomysł na cokolwiek? http://www.dogomania.pl/threads/131629-60-psiak%C3%B3w-od-p-Ali-czyli-szukamy-domk%C3%B3w
  3. Może poproście moda aby zmienił tytuł na bardziej krzyczący o pomoc. Pierwszy post jest ładnie uaktualniony, może trochę powysyłać pw, albo wstawiać link w innych wątkach. Umieszczę go na baloniarkach może ktoś więcej zajrzy. Chciałam zapytać o tego łobuza, który zagryza psiaki, czy dałoby radę gdyby był materiał zrobić mu kojec i tylko wypuszczać na spacerki albo na smyczy go wyprowadzać? Wiem, że nie znam sprawy, ale może warto coś pomyśleć w tym temacie, w stadzie psy mają różne pomysły niestety i warto je grupować.
  4. [quote name='enia']a że niby gdzie i u kogo? bo chętnie obadam :) mestudio ja nie myślałam, że suniek u Was w łóżku wyląduje:lol: i jeszcze umie się dostosować do sytuacji:multi: Wanda się ucieszy z tych wiadomości jak przeczyta..[/QUOTE] Ale ona jest taka typowo domowa, naprawdę. Jest bardzo delikatna, posłuszna i ciągle wystraszona jeszcze. Musiała kiedyś mieć do czynienia ze smyczą bo wie nawet jak łapki podnieść kiedy się zaplącze. Nie jest nachalna w swoich zachowaniach, lgnie do człowieka, chce się przytulać i jest dużo lepiej niż pierwszego dnia kiedy tu przyjechała. Najważniejsze, że już macha ogonkiem i więcej je:-).
  5. [quote name='wiosenka']Jak na razie nie doczekałam się telefonu, więc na razie udało mi się wysłać pierwszą ratę bazarkową ;).[/QUOTE] A bo TZ zabiegany okropnie. Ale ma teraz dwa dni wolne to może się jakoś ogarnie:-).
  6. [quote name='danka4u1']I zabrałaś go jako SWOJEGO psa, gdy okazał sie trudny, bardzo trudny i nieadopcyjny. Tego Ci nie zapomnę, bo niestety to ewenement na tym forum miłosników zwierząt........[/QUOTE] A ciekawe co niby miałam zrobić z tym potworem? Nie bardzo sobie wyobrażam. Nikt jej by nie zabrał do siebie, a swoją drogą to dość ciekawy egzemplarz i czegoś tam na niej się uczę. W tej chwili to ją traktuję jak biedną psinę do obserwacji i wyciągania wniosków:-). Niedługo szczepienie na wściekliznę, ciekawe to będzie.....
  7. Z kim popadnie to jak w kominku trochę strzela....gamoń jeden. Ale nie jest tragicznie, jak sobie przypomnę, co to było 1,5 roku temu, to az sama nie wierzę, że ja wzięłam takiego psa sobie na głowę:mad: [img]http://img12.imageshack.us/img12/1968/img2631c.jpg[/img]
  8. [quote name='Ziutka']Ok :) czekam tylko na znak ;) Kurka, czy u Was, też tak wsio się jakoś dziwnie wyświetla na tym dogo ? :angryy:[/QUOTE] Oczywiście, to nowość.Więcej miejsca na reklamy, mniej dla nas. Masakra. Trzeba sobie lepszy sprzęt kupić jedynie - monitory.
  9. [quote name='Ziutka']Prześliczne maciupeństwo :) Kiedy Punię ogłaszamy ?[/QUOTE] Sandro, myślę, że od następnego tygodnia można zaczynać. Coś sklecę w weekend i startujemy. W najbliższym tygodniu zaszczepię ją przeciwko wściekliźnie (podejrzewam, że nie była, ale jeszcze potwierdzę u Wandy), a po połowie marca sterylka.
  10. [quote name='blackgerl']a ja sobie tak poczytuje co tam u Briny słychać, bo strasznie ja polubiłam z waszych opowiadań ;) no 35 zł to bardoz mało! pozdrowienia dla puchatka i cieszę sie ze oswaja sei z innymi stworzeniami :)[/QUOTE] Ja też się zdziwiłam, chociaż mam podejrzenia, że to taka cena specjalna bo już wcześniej coś tanio mi liczyli wizyty z Jordanem. A Brina jest bardzo fajną sunią, jest taka skromna i wstydliwa. Dziś spacerowałyśmy po ogrodzie i sobie łaziłam zerkając czy coś tam już rośnie, a ona podeszła do mnie z tyłu i zaczęła mnie nosem szturać za rękę żebym ją głaskała. Bardzo ją lubię i się jej nie boję w przeciwieństwie do naszej Lady prywatnej - diabła wcielonego....
  11. Właśnie dlatego się Was podpytuję. Koniecznie musimy zrobić prześwietlenie bo jednak Brina chodzi dość sztywno i trzeba jej pomóc. Na szczęście RTG u nas to tylko 35 zł, czytałam na innych wątkach, że potrafią brać i 80. W przyszłym tygodniu może znowu się przejedziemy do weta hurtowo. Szkoda, że mamy czas tylko o spartańskich godzinach i musimy korzystać z lecznicy całodobowej spory kawałek stąd.
  12. [quote name='sylwija']słodko to wygląda :)[/QUOTE] Teraz już tak:-). Ma jedną wadę, uwzięła się na naszą sunię Kropkę - taki mikro futrzak - i przy każdej możliwej okazji stara się ją pokąsać. A Kropcia z tych, co wcale się nie bronią i też już starsza jest.
  13. [quote name='mmd']Melduję, że miałam kolejnego psa, teraz spod spożywczego :evil_lol:[/QUOTE] To co teraz dostałaś? Też czekoladę? TZmestudio
  14. Pełen luz. Krówka chwilowo nie siusia i w ogóle nic złego nie robi w domu. Super:-). Z przyjemnością wcina wszelkie smaczki jakie jej serwujemy z ręki, dostaje gotowane jedzonko z witaminkami i chyba jest całkiem zadowolona. [img]http://img221.imageshack.us/img221/3660/img2635xg.jpg[/img] [img]http://img835.imageshack.us/img835/8991/img2620ve.jpg[/img]
  15. Punia jest przeuroczą suczką. Bardzo się cieszę, że udało się jej pomóc. Każdego dnia jest bardziej radosna. Dwa razy już się zapomniała i przed spacerkiem bez strachu czekała na przypięcie smyczki. Jest duża szansa, że przestanie się przyklejać do podłogi. Je jeszcze po kątach, ukradkiem. Zanoszę jej miseczkę pod nosek bo sama nie przyjdzie. Śpi w nocy w łóżku i nikomu nie przeszkadza. Jak pana nie ma to ze mną na poduszce, jak pan jest to w nogach:-). [img]http://img703.imageshack.us/img703/8546/img2647v.jpg[/img]
  16. [quote name='mmd']Melduję, że miałam kolejnego psa, teraz spod spożywczego :evil_lol:[/QUOTE] Czytałam, widziałam:-)
  17. [quote name='Lili8522']Pocieszające jest to że nie jestem sama ;) Kurcze dobrze że TZ się na kota nie zgodzził bo byłby sajgon ;) A był już ku temu bliski ...:roll:;) Ale porównując 20 Twoich zwierzaków do moich 3 to jest różnica :crazyeye: Ja bym nie dała rady...[/QUOTE] Ja już nie widzę różnicy między dziesięcioma, a dwudziestoma. Hitem zeszłego lata była rozbita muszla klozetowa w łazience. Koteczek wskoczył na mebelki, a potem na półeczkę nad kibelkiem i zrzucił doniczkę. A pańcia rano się zdziwiła i trzeba było lecieć kupować cokolwiek migiem..................
  18. FB to dla mnie czary mary mimo to, że mam tam konto. Włażę na to wydarzenie i co? Gdzie mam coś napisać, kliknąć, cokolwiek. Beznadziejna jestem.
  19. Ja czasami nie zdążę się dobrze odwrócić i mam kolejną niespodziankę. Odkurzacza np. wcale nie chowam bo kocurki wiecznie rozwlekają żwir z kuwety. Ten zwymiotuje, ten siknie, tamten kichnie ostro :mad:, inny coś zrzuci i rozwali się na podłodze - i mop też ciągle w pogotowiu musi być.
  20. Koniku, zaglądam i trzymam kciuki za ciebie.
  21. A który to ten czarnulek? Czy są tam jakieś małe sunie - dorosłe, ale małe?
  22. [quote name='Aldrumka']poprosy nr konta[/QUOTE] Już zaraz wysyłam i dziękuję:-).
  23. Kolejne chore miejsce pełne bezdusznych pracowników. Koszmar.
  24. [quote name='Ellig']Ja mam takich w porywach od 10 do 12.Mieszkaja w specjalnej kociej budzie pod zadaszonym tarasem:)[/QUOTE] A ja marudzę, że moim podwórkowcom źle. Mieszkają w murowanym domku, a w duże mrozy na ogrzewanej werandzie lub w domu i potem mam sprzątania od diabła jak nie dopilnuję - tzn. muszę wyrzucać je na spacery co kilka godzin. Mam nadzieję, że na następną zimę uda nam się wstawić do jednego z murowanych domków piecyk na węgiel i będą miały super ciepło. Nie wierzę, że ktoś je przygarnie. Są bardzo przydatne bo łapią dużo myszy.
×
×
  • Create New...