Pani z Gdyni chciała Krysie, ale za daleko mieszka, zaproponowalam jej suczke w typie jacka russela terriera ktora jest w schronie w Gdyni, pani od razu pojechala i okazalo sie ze ta suczka byla tam w schronie z corka (6-7 tyg) i to coreczka musiala najpierw pojsc do nowego domku pozniej mama, wiec Pani zaadoptowala szczeniaka :loveu: Dzięki Krysi :loveu: