Jump to content
Dogomania

dreag

Members
  • Posts

    6714
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by dreag

  1. [quote name='fona']Kochani, a jest jakiś post rozliczeniowy, Ojej ma w ogóle swoją skarpetę? Na co potrzebne są pieniądze?[/QUOTE] W tej chwili Ojej potrzebuje pieniążków na specjalistyczną karmę. Wczoraj była kolejna konsultacja z wetem, gdyż mały wolno przybiera na wadze, jest taki "kruchy". Wiadomo, jego porcje muszą być małe i dosyć mocno rozwodnione, dlatego trzeba mu zbilansowanych składników odżywczych, żeby się w miarę normalnie rozwijał. Maia spróbuje karmić go Royal Canin Intestinal, a jak wiadomo jest ona droga.
  2. Ojej [URL="http://naforum.zapodaj.net/7f81be768e3c.jpg.html"][IMG]http://naforum.zapodaj.net/thumbs/7f81be768e3c.jpg[/IMG][/URL] [url=http://naforum.zapodaj.net/ea1e436fb74d.jpg.html][img]http://naforum.zapodaj.net/thumbs/ea1e436fb74d.jpg[/img][/url] Niby takie aniołki;) [url=http://naforum.zapodaj.net/e20cd14f966d.jpg.html][img]http://naforum.zapodaj.net/thumbs/e20cd14f966d.jpg[/img][/url] [url=http://naforum.zapodaj.net/f6785819f900.jpg.html][img]http://naforum.zapodaj.net/thumbs/f6785819f900.jpg[/img][/url]
  3. Zapytaj czy nie obejmuje, a może? Nic nie szkodzi zadzwonić;).
  4. Tola [URL="http://naforum.zapodaj.net/6fecfbb91a05.jpg.html"][IMG]http://naforum.zapodaj.net/thumbs/6fecfbb91a05.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://naforum.zapodaj.net/29bddacf8e51.jpg.html"][IMG]http://naforum.zapodaj.net/thumbs/29bddacf8e51.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://naforum.zapodaj.net/ac9b5572fa01.jpg.html"][IMG]http://naforum.zapodaj.net/thumbs/ac9b5572fa01.jpg[/IMG][/URL]
  5. Ozzi [URL="http://naforum.zapodaj.net/71d36c319e18.jpg.html"][IMG]http://naforum.zapodaj.net/thumbs/71d36c319e18.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://naforum.zapodaj.net/156c1d69b8f4.jpg.html"][IMG]http://naforum.zapodaj.net/thumbs/156c1d69b8f4.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://naforum.zapodaj.net/687a433aea27.jpg.html"][IMG]http://naforum.zapodaj.net/thumbs/687a433aea27.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://naforum.zapodaj.net/93bb18f9fba3.jpg.html"][IMG]http://naforum.zapodaj.net/thumbs/93bb18f9fba3.jpg[/IMG][/URL]
  6. Tedi: [URL="http://naforum.zapodaj.net/64beca4760a3.jpg.html"][IMG]http://naforum.zapodaj.net/thumbs/64beca4760a3.jpg[/IMG][/URL] [url=http://naforum.zapodaj.net/b9358f66ff7d.jpg.html][img]http://naforum.zapodaj.net/thumbs/b9358f66ff7d.jpg[/img][/url] [URL="http://naforum.zapodaj.net/c179308b321b.jpg.html"][IMG]http://naforum.zapodaj.net/thumbs/c179308b321b.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://naforum.zapodaj.net/d3da6daa92eb.jpg.html"][IMG]http://naforum.zapodaj.net/thumbs/d3da6daa92eb.jpg[/IMG][/URL]
  7. Można, ale bardziej w niedzielę, bo na sobotę zostałam juz wynajęta;).
  8. Był taki moment, że wszystkim dogo zrobiło niezłe zamieszanie, ale od tej pory odpukać... No to kiedy wspólny spacerek pod Sowlanami;)?
  9. Czipują prawie wszystkie lecznice w Białymstoku, koszt 30 zł - z dofinansowaniem z miasta. Wypełnia się dane do BOP (Baza Oznakowania Psów), która prowadzi schronisko (baza miejska). Jeśli pies trafi do schronu, odnajdą Cię i powiadomią. Normalna cena to 60 zł i wtedy nie podajesz danych do w/w bazy. Warto oprócz tego, moim zdaniem, zarejestrować w bazie ogólnopolskiej [COLOR=#009933]www.[B]safe[/B]-[B]animal[/B].eu[/COLOR], co prawda płaci się wpisowe 30 zł, ale potem można rejestrować nieograniczoną liczbę psów;). Jeśli pies zaginie, a ktoś sprawdzi, że ma chip (czytniki mają lecznice, SM, schronisko), jak nie będzie zarejestrowany w bazie ogólnopolskiej - to nie znajdzie się właściciela!!!!!
  10. Jest słodziutki, ale takie chucherko z niego. Dwa razy mnieszy od pozostałej trójki, szczuplutki, delikatny. Szybko się męczy. Tu odpoczywa po zabawie, gdy inne jeszcze szaleją. [url=http://naforum.zapodaj.net/c40abdf7f612.jpg.html][img]http://naforum.zapodaj.net/thumbs/c40abdf7f612.jpg[/img][/url] Na rączkach też niej nieźle;). [url=http://naforum.zapodaj.net/cb3f0b641701.jpg.html][img]http://naforum.zapodaj.net/thumbs/cb3f0b641701.jpg[/img][/url] Gdy inne jedzą normalnie, Ojej w swojej koniecznej pozycji: [url=http://naforum.zapodaj.net/4d3ff937ee73.jpg.html][img]http://naforum.zapodaj.net/thumbs/4d3ff937ee73.jpg[/img][/url] [url=http://naforum.zapodaj.net/630723514ccd.jpg.html][img]http://naforum.zapodaj.net/thumbs/630723514ccd.jpg[/img][/url] Noszenie po jedzeniu: [url=http://naforum.zapodaj.net/f5964399be1f.jpg.html][img]http://naforum.zapodaj.net/thumbs/f5964399be1f.jpg[/img][/url] I znowu odpoczynek. Po jedzeniu jest spokojniutki, musi sobie poleżeć, podczas gdy inne oczywiście szaleją. [url=http://naforum.zapodaj.net/1efa89495d50.jpg.html][img]http://naforum.zapodaj.net/thumbs/1efa89495d50.jpg[/img][/url]
  11. Wczoraj ciocia Bożenka opiekowała się stadkiem pod nieobecność mai, która pojechała po nowe zycie dla Trisi i Polarka. Po kilku godzinach doszła do wniosku, że należy się Kasi medal za to, że może to wszystko ogarnąć!. Zgadzam się z nią w zupełności. Ojej dostał kostkę, był wniebowzięty:). Oczywiście mógł ją gryźć tylko dopóki była twarda, poitem już nie, żeby nie połknął kawałka... [URL="http://naforum.zapodaj.net/a92833009566.jpg.html"][IMG]http://naforum.zapodaj.net/thumbs/a92833009566.jpg[/IMG][/URL] Chwilowo któreś z rodzeństwa mu zabrało.. [URL="http://naforum.zapodaj.net/18e71577c817.jpg.html"][IMG]http://naforum.zapodaj.net/thumbs/18e71577c817.jpg[/IMG][/URL] Chłopak umie walczyć o swoje, nie dał sobie w kaszę dmuchać, było wielkie warczenie i wściekłość:). [URL="http://naforum.zapodaj.net/1636d486385f.jpg.html][img]http://naforum.zapodaj.net/thumbs/1636d486385f.jpg"][COLOR=#222222][URL="http://naforum.zapodaj.net/1636d486385f.jpg.html"][IMG]http://naforum.zapodaj.net/thumbs/1636d486385f.jpg[/IMG][/URL][/COLOR][/URL] Wygrywał prawie za każdym razem bitwę. Odzyskał kostkę, za ktorą aż się trząsł. [URL="http://naforum.zapodaj.net/ce91e2fdbaf2.jpg.html][img]http://naforum.zapodaj.net/thumbs/ce91e2fdbaf2.jpg[/img][/url]"][url=http://naforum.zapodaj.net/ce91e2fdbaf2.jpg.html][/URL][img]http://naforum.zapodaj.net/thumbs/ce91e2fdbaf2.jpg[/img][/url]
  12. Śliczności z tego Twego Bursztynia:loveu:. Kocurek też niczego sobie pan:).
  13. Na tym zdjęciu wcześniej jest praktycznie identyczna. Bardzo mi jej brakuje, bardzo:(. Codziennie. A jak miewa się Fredka? Mój skarb [url=http://naforum.zapodaj.net/e93c51fb18d7.jpg.html][img]http://naforum.zapodaj.net/thumbs/e93c51fb18d7.jpg[/img][/url]
  14. Uff, dobrze, że wszystko poszło ok i że bezpiecznie wróciłyście z dalekiej podróży:). Oby teraz psiaki szybko odnalazły się w nowym miejscu. Polarek pewnie tęskni do Trisi, mial się do kogo przytulić, a teraz czuje się samotny. Mam nadzieję, że szybko zapomni i znajdzie nowych przyjaciół.
  15. [quote name='zakonna']zasugerowałam to na początku wątku, żeby nastawić się na szukaniu płatnego DT[/QUOTE] No tak, tylko, że trzeba się nastawić na łluuuuuugie szukanie ds, a nawet i na to, że nikt nie zechce go adoptować. Wtedy co - platny hotelik na całe życie? Kto będzie na tyle odpowiedzialny, że wytrwa w swoich deklaracjach tyle lat? I kto się podejmie odpowiedzialności za psa? A poza tym nawet jakby się znalazł płatny dt, to ile go będzie trzymał, jeśli nikt się nie zgłosi na ds? Lata? Nie sądzę... I wtedy co? Będzie przerzucany z miejsca na miejsce? Wydaje mi się, że to nie takie proste w tym wypadku i wymaga naprawdę przemyślanych decyzji.
  16. Zaczyna się... PROSZĘ, ZRÓBMY WSZYSTKO, BY DAĆ TYM PSOM SZANSĘ, one nie mogą teraz zostać pozostawione samym sobie!!!!!!!!!!!!!! Klótnie i wzajemne przepychanki róbcie sobie na PW, tu tym psom to nie pomoże, a wręcz przeciwnie. Kto chce NAPRAWDĘ pomóc, teraz to już tylko niech nie przeszkadza! Błagam w imieniu psów i mai, która jest juz z tym wszystkim na skraju wyczerpania nerwowego, czemu wcale się nie dziwię, za dużo tego jak na jedną zapsioną głowę:shake:.
  17. Melduję, że część I akcji zakończona powodzeniem:). W schronisku bez problemu Trisia i Polarek (dwa grubaski - tak, tak, wyglądają jak misie;)) zostały wyprowadzone na smyczy z boksu i wsadzone do klatki w aucie. Nie były mocno zestresowane, nie dyszały, dały się pogłaskać (widzialy mnie pierwszy raz w życiu), nie próbowały odgyżć się ze stachu, nie wciskały wgłąb kontenera. Jechały bardzo spokojnie, Triśka próbowała się wygodnie umościć. Na miejscu noclegu, gdy otworzyłyśmy klatkę, bez większego strachu wyszły przy nas, pochodziły po pomieszczeniu, napiły się wody, zsiusiały na podłogę (oczywiście jak jedno, to i natychmiast drugie;)), a potem nawet zainteresowały się chrupkami, wzięły też po ciasteczku (z ręki). Nie wiem czy nazwałbym je stricte dzikusami. Dla mnie są po prostu nie zsocjalizowane z człowiekiem, ale wydaje się, że szybko przezwyciężą obawy. Ani jedno, ani drugie nie kuli się przed dotykiem, nie widać przerażenia w oczach, może obawę. Na jakieś gwałtowniejsze ruchy, typu zmywanie podłogi (wiadomo po czym) psiaki usiadły w kącie trochę przykulone, Trisia chwilę podyszała, ale bez jakiejś strasznej paniki. Będą z nich jeszcze psy:). Na pewno zdarzy im się zsiusiać w domu, ale mam nadzieję, że szybko załapią w czym rzecz. Pan ze schroniska mówił, że w boksie starały się zachowywać czystość, nie załatwiały się byle gdzie. Trisia chyba nie za bardzo toleruje inne psy - bez różnicy czy pies czy suka, drze japkę i widać, że ma ochotę na małą jatkę;). Mam nadzieję, że po tylko "chwilowa poza". Jak tylko widziała psy, które były na działce, a jeszcze jak zbliżały się do klatki, to był niezły krzyk. Polarek nie. Fajne z nich psiaki, oby im się jeszcze w życiu poszczęściło... W tym kontenerku jechały i będa spać (w razie czego ustawilyśmy z maią drugi, ale myślę, że przytula się do siebie). To niestety ich ostatnia wspólna noc. [URL="http://naforum.zapodaj.net/d36188a9fa79.jpg.html"][IMG]http://naforum.zapodaj.net/thumbs/d36188a9fa79.jpg[/IMG][/URL] Mała przekąska [URL="http://naforum.zapodaj.net/48d659da2f78.jpg.html"][IMG]http://naforum.zapodaj.net/thumbs/48d659da2f78.jpg[/IMG][/URL] Trisia po jedzonku zamyśliła się co tu dalej robić[URL="http://naforum.zapodaj.net/9b79b7c2fcdc.jpg.html"][IMG]http://naforum.zapodaj.net/thumbs/9b79b7c2fcdc.jpg[/IMG][/URL] Trisia i Polarek zastanawiają się czy nie wejść z powrotem do bezpiecznego schronienia [URL="http://naforum.zapodaj.net/de0a53a7ad00.jpg.html"][IMG]http://naforum.zapodaj.net/thumbs/de0a53a7ad00.jpg[/IMG][/URL] Skusiły się [URL="http://naforum.zapodaj.net/8ebe8ae33b94.jpg.html"][IMG]http://naforum.zapodaj.net/thumbs/8ebe8ae33b94.jpg[/IMG][/URL]
  18. No to mamy zamieszanie, a tak było już wszystko poukładane... Nie znam ani Amadorki, ani Maddaleny, więc na temat zmian osób, które się miały opiekować nie wypowiem, ale trochę szkoda, że to tak na ostatnią chwilę. Poza tym oba miejsca są podobne - tyle samo płatne, z takimi samymi osobami zaangażowanymi w pomoc psom, znającymi się na wyciąganiu z dzikości (tak jak dziewczyny piszą), więc może trzeba było wszystko zostawić po staremu? Takie moje dywagacje, ale decyzja oczywiście mai, nikogo innego, bo to ona jedyna tak naprawdę nie zostawiła tych biednych psiaczków samym sobie. Poza tym nie wyobrażam sobie, że teraz jedzie Trisia, a Polarek zostaje sam, tak jak nie chcieliśmy, żeby Triśka czekała w schronie... Tak naprawdę to właśnie on ma mniej czasu na miłość. Co do kastracji Polarka... Jak go jak teraz zostawimy, kto zawiezie potem do Amadorki? To jest ok. 400 km w jedną stronę :roll:. A może wykastrować na wiosnę? A zresztą to staruszek, w ostateczności można w ogóle przecież z tego zrezygnować. Decyzja musi być podjęta do 12.00. Jesli nie, akcja bedzie odwołana, bo schron do 14.00. Jak nie będzie wszystko jasne nie zabieramy psów, bo Kaśka zostanie z kolejnymi dwoma - to już razem 10 w wynajętej kawalerce. Takiej krzywdy nie dam zrobić dziewczynie:p!
  19. Dziewczyny, ja tylko przypomnę, że ten "problemik" psiaka nie polega tylko na ponoszeniu go PO jedzeniu:roll:.
  20. [quote name='Vicky62'][B]paula_t [/B]jak dla mnie jest bardzo dobry. Ale decyduje maia, jutro na pewno postara sie byc na dogo to poda Ci adres e-mail i telefon. [B]hop![/B] bardzo dziękujemy na pewno ciotki poczęstują się[/QUOTE] Ja bym tylko wyrzuciła ten fragment o kilkumiesięcznym może życiu... Ludzie nie bedą chcieli podjąć się opieki nad psem, ktorego pokochają, a on krotko będzie żył. Zresztą nie ma powodu, by tak miało być. Wet powiedzial, ze przy realizacji zaleceń moze żyć tyle, co każdy;). [SIZE=1]Ja nie mogę sie poczęstować banerkiem :mad:(a są śliczne), bo wyskakuje mi przy wstawianiu jakiegokolwiek (nie tylko o Ojej), że za duzo znaków. Mam coś nie tak w ustawieniach i mimo napisania do dogo, nikt mi nie pomogł:(. Może ktoś wie, jak to zmienić. U mnie wchodzi tylko taki mały tekst jak mam teraz...[/SIZE]
  21. Hej, jestem w końcu i ja. Tekst super, dzięki z calego serca:loveu:. [B]Elza22, Natusia[/B], jestescie super:).
  22. [quote name='ewu']Jest informacja o tym,że piesek musi być noszony po nakarmieniu- jak długo?[/QUOTE] Jasne, że nie zaszkodzi konsultować. Zdaje się ok. kwadransa. Z tego co zrozumiałam ma to na celu dokładne oczyszczenie przełyku z pokarmu. Nie ma potrzeby karmienia go z jakiś specjalistycznych "urządzeń". Najważniejsza jest pozycja, dzięki której pokarm spłynie do żołądka, bo przełyk nijak mu w tym nie pomoże. O to "tylko" chodzi.
  23. [FONT=Times New Roman][SIZE=3][COLOR=#000000]Trochę informacji po kolejnym dniu pełnym niepokoju o podopiecznego mai. [/COLOR][/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3][COLOR=#000000] Ojej był konsultowany przez dwóch niezależnych, naszym zdaniem bardzo dobrych weterynarzy. Diagnoza była identyczna, jak również rokowania i opis przypadku. [/COLOR][/SIZE][/FONT] [LIST=1] [*][FONT=Times New Roman][SIZE=3][COLOR=#000000]Postacie achalazji przełyku są bardzo różne i nie mogą być „wkładane do jednego worka”, każdy przypadek musi być analizowany indywidualnie. [/COLOR][/SIZE][/FONT] [*][FONT=Times New Roman][SIZE=3][COLOR=#000000]U Ojeja przełyk jest MEGA olbrzymi. Zajmuje znaczną część klatki piersiowej. Zwęża się tylko trochę w okolicy połączeń kostnych. Ten wykontrastowany na zdjęciu wór, to właśnie on. U zdrowego psa na rentgenie w tym miejscu widać jedynie cienką, dla niewprawnego oka prawie niewidoczną niteczkę (wet nam pokazywał). [/COLOR][/SIZE][/FONT] [*][FONT=Times New Roman][SIZE=3][COLOR=#000000]Jest to u niego wada wrodzona i zupełnie [B]nieoperacyjna[/B]. Mięśniówka nie pracuje, przełyk nie wykonuje ruchów potrzebnych do przesuwania się pokarmu i zupełnie nie spełnia swojej funkcji. [/COLOR][/SIZE][/FONT] [*][FONT=Times New Roman][SIZE=3][COLOR=#000000]Nie ma żadnej szansy, że to się naprawi, lub psiak wyrośnie, „wyzdrowieje” czy będzie mógł kiedyś normalnie jeść. Nie ma co się łudzić. [/COLOR][/SIZE][/FONT] [*][FONT=Times New Roman][SIZE=3][COLOR=#000000]Ojej może z tą wadą żyć, ale jest całkowicie skazany na człowieka. Jedzenie i picie musi przez całe życie przyjmować w pionie i w postaci półpłynnej, najlepiej zmiksowanej. Po jedzeniu powinien być noszony lub stać w w/w pozycji. Trzeba mieć tego świadomość. Właściciel musi być osobą bardzo zdyscyplinowaną. [/COLOR][/SIZE][/FONT] [*][FONT=Times New Roman][SIZE=3][COLOR=#000000]Ojej jest bardzo narażony na zachłystowe zapalenie płuc, które może występować nie tylko w postaci jednostkowych zdarzeń, ale jako proces, który w dodatku może być nie zawsze w porę zauważony. Oczywiście im później tym gorzej dla psa. Ból, cierpienie, włącznie ze zgonem – to mogą być konsekwencje niedopilnowania prawidłowego żywienia. [/COLOR][/SIZE][/FONT] [*][FONT=Times New Roman][SIZE=3][COLOR=#000000]Są leki poprawiające „prześlizg” jedzenia, ale tu przynajmniej na razie nie są potrzebne. Przy odpowiednim karmieniu Ojej nie ma dolegliwości. Kosztują kilkanaście zł. [/COLOR][/SIZE][/FONT] [/LIST] Ta biała plama to przełyk Ojeja:shake:. [URL="http://naforum.zapodaj.net/2a3bc1bab9aa.jpg.html"][IMG]http://naforum.zapodaj.net/thumbs/2a3bc1bab9aa.jpg[/IMG][/URL] Zdjęcie poglądowe, gdzie przełyk jest normalny, czyli cieniutki, niestety tu bez kontastu. [URL="http://naforum.zapodaj.net/2effff53b565.jpg.html"][IMG]http://naforum.zapodaj.net/thumbs/2effff53b565.jpg[/IMG][/URL] [FONT=Times New Roman][SIZE=3][COLOR=#000000]Reasumując: [/COLOR][/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3][COLOR=#000000][B]Ojej potrzebuje opiekuna na całe życie, który będzie miał w sobie tyle miłości i samozaparcia, żeby sprawić by Ojej był szczęśliwy, żył w komforcie i nigdy nie cierpiał.[/B] Jest to możliwie, tylko gdzie takiego człowieka znaleźć???[/COLOR][/SIZE][/FONT] [SIZE=3][COLOR=#000000][FONT=Times New Roman][B]Agat21 [/B]znamy domy tymczasowe w okolicy - zapchane po brzegi. Masz tu przykład;). [/FONT][/COLOR][/SIZE] [SIZE=3][COLOR=#000000][FONT=Times New Roman][B]Toyota[/B], TOZ bardzo się angażuje w sprawę psiaka;). W tym przypadku tak naprawdę jedyne, co mu potrzeba to ODPOWIEDZIALNY OPIEKUN, któremu można zaufać. Tak mniej więcej ma wyglądać karmienie psiaka:roll:. Warto obejrzeć. [COLOR=#222222][FONT=Verdana][URL]http://www.youtube.com/watch?feature=player_detailpage&v=ez710k3796c[/URL] [URL]http://www.youtube.com/watch?feature=player_detailpage&v=ez710k3796c#t=0s[/URL] [URL]http://www.youtube.com/watch?v=qUcCZTnImCI&feature=player_detailpage[/URL][/FONT][/COLOR] [/FONT][/COLOR][/SIZE]
  24. Kota przed nim pogoniła:eviltong:.
×
×
  • Create New...