Jump to content
Dogomania

dreag

Members
  • Posts

    6714
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by dreag

  1. [h=5]I żeby nie było wątpliwości - to ja decyduję, jak ma wygladać moje legowisko! Ułożę sobie, jak mi się podoba! [/h][URL="https://www.facebook.com/photo.php?fbid=449181861824557&set=oa.616715735009189&type=1&relevant_count=1&ref=nf"][IMG]https://m.ak.fbcdn.net/sphotos-g.ak/hphotos-ak-frc1/s480x480/734458_449181861824557_186648704_n.jpg[/IMG][/URL]
  2. Raczej w Kaliszu, bo to kolejne 6 tygodni... Na szczęście p. Ania czeka na malutką:). Jedna osóbka ze świata zwierząt wystawiła jej bardzo dobre świadectwo;). Rozmawiałam dziś z wetem, który badał komórki z tego guza. To jednak najprawdopodobniej włókniakomięsak, czyli nowotwór złośliwy:(. Na szczęście raczej rzadko daje przerzuty, a jeśli, to głównie do węzłów chłonnych. Doktor, która robiła sterylkę twierdzi, że nie są na szczęście powiększone. Jeśli wytnie się to cholerstwo z odpowiednim naddatkiem, to jest duża szansa na całkowite "wyleczenie". Dziś odebrałam wyniki moczu i kału - tu wszystko dobrze. Na zdjęciu guz Adki.[URL="https://www.facebook.com/photo.php?fbid=448831868526223&set=oa.616715735009189&type=1&relevant_count=1&ref=nf"][IMG]https://m.ak.fbcdn.net/sphotos-e.ak/hphotos-ak-prn1/s480x480/45606_448831868526223_1717500421_n.jpg[/IMG][/URL]
  3. Może ktoś się zainteresuje ... Koniem:).
  4. [quote name='tłamsik']a tymczasem zapraszam na wątek innej znajdki [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/241593-Adusia-ma-dt-ds-Kaliszu-zbieramy-na-transport-chyba-że-ktoś-pochocha-ją-na-miejscu[/URL] lub [URL]http://www.facebook.com/events/625268624153148/[/URL][/QUOTE] Ja też zapraszam:).
  5. [quote name='agat21']to 100 złociszy liczcie ode mnie[/QUOTE] Wow, szok:). I wielkie podziękowania:). Znaczy się przesyłam konto na PW;). A tak w ogóle... Mam niedobre wieści. Mało biedy na tego naszego Adowego dzieciaczka. Sunieczka ma takiego bardzo twardego guzka troszkę wyżej pachwiny. Miała zrobioną biopsję i właśnie się okazało, że to najprawdopodobniej zmiana nowotworowa. Może być złośliwa (mięsako-włókniak). Trzeba szybko operować, ale nie wcześniej niż za miesiąc, jak wydobrzeje po sterylce i w ogóle organizm się zregeneruje po wycieńczeniu. Na szczęście wetka mówi, że po wycięciu powinno być wszystko ok. Wtedy dopiero histopatologia odpowie na pytanie, co to tak naprawdę jest. Czasem okazuje się, że wstępna diagnoza nietrafna… Ile nieszczęścia na jednego małego psiaczka jeszcze????!
  6. [quote name='agat21']jak dobrze, że sunieczka w cieple. ile potrzeba na transport?[/QUOTE] To w obie strony ponad 900 km, autem ok. 450 zł:(.
  7. Najnowsze zdjęcia małej: [URL]https://www.facebook.com/events/625268624153148/627433490603328/?ref=notif&notif_t=event_mall_comment#!/events/625268624153148/627547330591944/?notif_t=event_mall_comment[/URL]
  8. [h=5]Wieści z dt: sunia jest najmniej wymagającym psieskiem, jakiego do tej pory mieli:). (mam nadzieję, że się nie rokręci za bardzo;)). To, co jej do szczęścia potrzebne, to jedzenie, załatwianie potrzeb fizjologicznych i spanie, spanie, spanie. Biedulinka, odsypia teraz cały swój podły los. Upodobała sobie kanapę, choć ma też legowisko i łóżeczko cioci i wujka, na którym troszkę poleżała z nimi rano. Ogonek merda się cały czas, cudnie, że dziewczynka jest w końcu szczęśliwa, a nie taka jak szła zrezygnowana i wycieńczona z podkulonym ogonkiem (myślałam, że nie ma). Dziś na śniadanku próbowała przejąć miskę Murzynka, który zdziwiony sytuacją już prawie gotów był jej oddać;). [/h]
  9. Adka od 19.30 wczoraj grzeje pupkę w dt. Z FB: Najpierw malutka popłakiwała, jak sprzątałam w baraku, że znowu gdzieś ją wywożę. Potem w samochodzie poddenerwowana zębami układała sobie leżanko, aż w końcu się ułożyła. Jak zajechałam do dt, stanęła na podwórku oko w oko z psią ferajną - dwiema suczkami i pieskiem (a raczej oni spotkali na swoim terenie małą kruszynkę, zdziwieni "co to w tym różowym kubraczku?"). Choć najmniejsza, dała sobie radę:). W domu od razu zameldowała się na wersalce, gdzie cały czas sobie leżała. Za jakiś czas się zgrzała, to zdjęłam jej sweterek. Miała już pierwszy okład z kapusty na laktację, bo wet powiedział, żeby nie dawać farmakologii, gdyż często wywołuje wymioty i mogą porozchodzić się szwy. Adulka nie daje sobie w kaszę dmuchać i trzyma psiarnię na dystans;). Zwłaszcza co do jednej ma pewne wątpliwości, co okazuje burczeniem "stop, nie za blisko", ale na szczęście obyło się bez większych spięć.Psi rezydencji aż tak bardzo nie byli nachalni, dali jej spokojnie poleżeć. Na koniec została wyniesiona na zewnątrz znowu na siusiu, z czego chętnie skorzystała, ale szybko poleciała z powrotem pod drzwi:). Strasznie się cieszę, że już nie marznie i leży w ciepełku. Jak znajoma zadzwoniła, że mogę przyjeżdżać, fruwałam po domu jak skowronek:). Jestem bardzo wdzięczna, że zaproponowali mi kąt dla malutkiej, dziękuję:)! [URL="http://naforum.zapodaj.net/bfcf801ac5fd.jpg.html"][IMG]http://naforum.zapodaj.net/thumbs/bfcf801ac5fd.jpg[/IMG][/URL]
  10. Adusia już po śniadanku. Biedactwo, zaczęło lecieć jej mleko. Jakby mało było wszystkiego...
  11. Dziewczyny, dzięki za opiekę nad Konisiem:loveu:. Wrzuciłam go na FB do Ady, a Adę tu, bo jeszcze może nie wszyscy znają maleńką;): [URL]http://www.facebook.com/events/625268624153148/626252634054747/?comment_id=626256064054404&notif_t=event_mall_comment#!/events/625268624153148/626261974053813/?comment_id=626263904053620&notif_t=event_mall_comment[/URL]
  12. [quote name='Awit']A było sprawdzane czy nie ma czipa? Kurcze malusia i ładnie chodzi na smyczy, może miała domek, który jej szuka? Dobrze, że ci się pokazała w tym lesie, mogłaby z małymi nie przeżyć jak jest taka chudziutka i wyniszczona.[/QUOTE] Nie ma chipa, ale w takim stanie w jakim była, to nawet gdyby tacy się znaleźli, niech spadają:angryy:. Chyba, że dawno się zgubiła, ale nikt nie szukał, wiem o tym, bo by do mnie dotarło, mam oczy otwarte na zgubione i znalezione psy w Białymstoku;). Kopiuję z FB co napisałam (tam jest też filmik z boharteką): Witam świątecznie wszystkich przyjaciół Ady:). Dziś czuje się lepiej, choć niestety ma zapalenie pęcherza i zamiast śniadania wielkanocnego u rodziny, była wizyta u weta i zastrzyki. Adunia cały czas merda ogonkiem - na powitanie, jak się do niej mówi, jak je:). Nie chce sama zostawać w zimnym baraku, jak znowu ją zamknęłam to słyszałam, że popłakiwała. Wcale jej się nie dziwię. Dobrze, że dziś w południe było słonko i ciepełko, mogła chwilę pogrzać się na podwórku. Odliczam godziny, kiedy będzie mogła już grzać chudą pupkę w domu, ale to jeszcze doba. Biedne maleństwo:(. [url=http://naforum.zapodaj.net/4a16a90b81eb.jpg.html][img]http://naforum.zapodaj.net/thumbs/4a16a90b81eb.jpg[/img][/url] [url=http://naforum.zapodaj.net/c4f4039d8a30.jpg.html][img]http://naforum.zapodaj.net/thumbs/c4f4039d8a30.jpg[/img][/url] [url=http://naforum.zapodaj.net/b9c5cc310009.jpg.html][img]http://naforum.zapodaj.net/thumbs/b9c5cc310009.jpg[/img][/url]
  13. [quote name='zachary']Ona jakby z jednego miotu z moim Pikusiem, znalezionym dwa lata temu w lutym, pod sklepem w Grabówce, gdy zamarzał na 20C mrozie...Dobrze,że na Twojej drodze nie stanął bernardyn czy drugi Konik....[/QUOTE] Uff, wypluń! Sunia ma od poniedziałku dt TU na tydzień, Ada wydobrzeje, a my zorganizujemy spokojnie transport. Taki plan, mam nadzieję, że wypali:razz:. Wolałabym transport bezpośrednio z Białego, mam zaufaną osóbkę do niańczenia małej w podróży:).
  14. [quote name='asika5']melduje sie u Ady i podrzucam Aga całe szczęście że trafiła na Ciebie, bo inaczej musiałaby rodzić w śniegu biedulka:( [SIZE=5][COLOR=#ff0000][B]PROSIMY O PILNE TYMCZASOWE SCHRONIENIE!!!!!!!!!!!!!!!!![/B][/COLOR][/SIZE][/QUOTE] Nie wszyscy na FB tak myślą;)
  15. [SIZE=5][B]Błagam o dt w Białymstoku na tydzień[/B][/SIZE]. Sunia ma propozycję wyjazdu do Kalisza (450 km), ale niech tu dojdzie do siebie. Zaczynam zbiórkę pieniążków na transport, jakby ktoś chciał wspomóc, to bardzo dziękuję. Dziś muszę zabrać sunię z lecznicy:shake:, bo nie ma tam hoteliku. Jedyne co mam, to nieogrzewany barak. Zrobię wszystko, by miała ciepło, opatulę, jak umiem najlepiej, ululam, wybuśkam, założę sweterek, może i nie będzie tragedii, ale to nie to co w domu z człowiekiem...
  16. Tu też, już lecę wpisac do 1 postu;).
  17. Adunia już po sterylce, Boże, sama skórka i kostki. Na szczęście wszystko poszło ok, mała dostała kroplowkę na wzmocnienie. Troszkę od czasu do czasu pojękuje, ale to normalne. Jest bardzo wyczerpana i wynędzniała. Jak to powiedziała doktorka, teraz jest "specjalnej troski", powinna dochodzić do siebie w cieple i być dobrze karmiona, bo ledwo stoi na nóżkach. A skąd wziąć ten domek???? Mam tylko w odwodzie budę na podwórku, ale to ostateczna ostateczność, nawet nie chcę myśleć, że musiałaby tam zamieszkać:(. Ależ śniegu znowu napadało!!! Dobrze, że dziś ją znalazałm, biedna kolejną noc marzłaby i mokła gdzieś sama w lesie pod drzewkiem... [URL="http://naforum.zapodaj.net/d2bf23bb92ef.jpg.html"][IMG]http://naforum.zapodaj.net/thumbs/d2bf23bb92ef.jpg[/IMG][/URL]
  18. Proszę udostępniajcie małą na FB: [URL]http://www.facebook.com/aga.dreag?ref=tn_tnmn#!/events/625268624153148/[/URL]
  19. Sunia jest w trakcie. Miała zrobione badanie krwi, bo jest straszna chudzina, poza tym mocno wykończona, przy małym głupim Jasiu padła jak po narkozie. Serduszko ok, we krwi troszkę jakieś tam parametry obniżone, ale lekko. Mam nadzieję, że wszystko będzie ok. Adusia rzeczywiście w wysokiej ciąży, sutki już takie spore. Pani dr też żałowała suni, że taka biedulka. Obiecałam Adusi, że już odtąd będzie dobrze, że już nie musi się niczym martwić. Kto mi w tym pomoże? Matko, co ja z nią zrobię? Na noc zostanie w lecznicy, ale do południa muszę ją zabrać. Przykazałam swojej psiarni, żeby mnie nie zdradziła przed TZem, na razie siedzą cicho;). Jest milutka, widać, że sprawiają jej przyjemność głaski. Dała się bez problemu wziąć na ręce, ładnie szła na smyczy. [url=http://naforum.zapodaj.net/8c662cc28682.jpg.html][img]http://naforum.zapodaj.net/thumbs/8c662cc28682.jpg[/img][/url] [url=http://naforum.zapodaj.net/5344470c9201.jpg.html][img]http://naforum.zapodaj.net/thumbs/5344470c9201.jpg[/img][/url] [url=http://naforum.zapodaj.net/4eaab2943219.jpg.html][img]http://naforum.zapodaj.net/thumbs/4eaab2943219.jpg[/img][/url] [url=http://naforum.zapodaj.net/48a0d347a55c.jpg.html][img]http://naforum.zapodaj.net/thumbs/48a0d347a55c.jpg[/img][/url] [url=http://naforum.zapodaj.net/0b4bee77553b.jpg.html][img]http://naforum.zapodaj.net/thumbs/0b4bee77553b.jpg[/img][/url]
  20. [quote name='agat21']dreag, a gdzie ją znalazłaś? skąd jesteś?[/QUOTE] Białystok i okoliczne lasy;). [quote name='McDalenka']W tej sytuacji to nie wiele :( ale...dla przyszłego DT dla tej bidulki od zaraz zapewnię komplet sterylnych prześcieradeł/materacyków,jakieś medykamenty o ile bedą potrzebne (maści,opatrunki,jałowe gazy) oraz kilka zabawek. Tylko tyle mogę pomóc w tym momencie :([/QUOTE] Dzięki:). Za 15 minut wyruszamy na sterylkę, trzymajcie kciuki.
  21. Trzymam kciuki za Polarka, niech żyje komfortowo aż do końca, oby tylko nie cierpiał, ale na to na szczęście Amadorka nie pozwoli. [B]Maia[/B] się nie pogniewa, jak zajrzycie do mego dzisiejszego zwierza - upolowałam:roll:. [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/241593-Ciężarne-maleństwo-z-głębi-lasu-dt-na-cito-nie-ma-gdzie-się-podziać-dziś-sterylka?p=20659648#post20659648[/URL]
  22. [B]Codzienny spacer wyjazdowy z moją psiarnią. Las. Dookoła pustka. Zimno, wieje wiatr, leży śnieg. A leśną dróżką idzie maleńka sunia, bardzo wynędzniała, z dużym ciężarnym brzuchem. Jadę autem i depczę po hamulcu. Muszę się zatrzymać, choć w głowie wali "co z nią zrobisz"???? Nie wiem, ale nie mogę pozostać obojętna. Za dużo tej obojętności na świecie. [/B]Historia jakich wiele. Niestety. Dla wielu z nas to normalność, choć na szczęście przywyknąć nie umiemy, dla innych "to tylko pies", a co tam, mało takich wałęsających się? A dla tej maleńkiej suni życiowy dramat. Zimno, głodno, strasznie i ciężko z coraz większym brzusiem, bynajmniej nie z przejedzenia. A dla mnie? Dawno już doszłam do wniosku, że zwierzęta, które spotykam na swojej drodze, nie znalazały się tam od tak. Były przeznaczone właśnie dla mnie, bym to ja im pomogła. Pan Bóg daje mi kolejne zadanie. Jednej suni z lasu nie udało mi się pomóc, straciłam właśnie nadzieję, a tu masz - dostałam kolejną szansę. I nawet nie myśląc wysiadłam z samochodu, podeszłam, łapałam, aż się udało. [B]Ada[/B] leży właśnie w aucie i czeka na sterylkę o 14.30. Jak niewiele trzeba, by zobaczyć błogość na umęczonym ciałku - stara, ale ciepła kurtka zdjęta z łapaczki (czyli mnie;)) i samochodowy fotel. Nic więcej do szczęścia nie trzeba. Nawet psie krzykacze nie zrobiły większego wrażenia - najważniejsze, że ciepło, ciepło, ciepło... Cieszę się, że udało mi się ją dorwać, jakoś w sercu tak lżej, choć ręce mam posiniaczone od ząbków (złapana już jest "grzeczna"). Tylko co dalej??????? Suczka siedzi w aucie, nawet nie mam gdzie jej przetrzymać do zabiegu, a co potem???? [B]Ratunku!!!!!!!!!!! Błagam o dt dla suczki:modla:. Tel. 507764557 [/B] Przedstawiam słodkości:). [URL="http://naforum.zapodaj.net/1489b3f0954f.jpg.html"][IMG]http://naforum.zapodaj.net/thumbs/1489b3f0954f.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://naforum.zapodaj.net/ec99685c89c0.jpg.html"][IMG]http://naforum.zapodaj.net/thumbs/ec99685c89c0.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://naforum.zapodaj.net/de7103b6d59d.jpg.html"][IMG]http://naforum.zapodaj.net/thumbs/de7103b6d59d.jpg[/IMG][/URL] Wydarzenie na FB: [URL]http://www.facebook.com/aga.dreag?ref=tn_tnmn#!/events/625268624153148/[/URL]
  23. [B]Alla Chrzanowska i Magołek [/B]dbają, by Koniś był przy kasie:multi:. Dziękuję, dzięki temu chłopak nie byle jakiś tam golas, konto swoje posiada;).
  24. I ja podrucam i ja, choć ciężki niego chłop:).
×
×
  • Create New...