Jump to content
Dogomania

dreag

Members
  • Posts

    6714
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by dreag

  1. O fajnie, nowa fanka Konisia:). Właśnie wysyłam maila przedstawiaącego naszego chłopaka, dostałam cynk, że ktoś tam szuka psa do pilnowania posesji;).
  2. Ostatnio zastój, nie chcą małych, ani dużych...:(
  3. Ludzie nie wiedzą, jaki skarb mogą posiąść:).
  4. [quote name='psi']to cieszymy się,że cała i zdrowa cioteczka KasiaT tu z Nami jest :loveu: za co serdecznie dziękujemy :loveu:[/QUOTE] Dołączam się:).
  5. [B]Magolek[/B], dzięki za zasilenie konta Konika;).
  6. Chyba nic z tego, bo Kuna się nie chwali...
  7. Widzę, że jednak temat się pojawił, bo nie mogłam go odszukać. Myślę, że już nie urośnie raczej wcale. Cudaczka już troszkę przyzwyczaiła się do smyczy, zjadła i śpi. A ja myślę, co z nią jutro zrobię?????
  8. Jakis gnój wysadził je (siostrzyczki) na rondzie i ze spokojnym sumieniem odjechał. Bo jakżeby inaczej, przecieŻ wszystko "po Bożemu". Dał suce zostać matką, pozwolił odchować szczeniaki, bo w sumie małe fajne, ale co zrobić z dwiema dorastającymi suczkami, na które nie było nabywców? Eureka, wsadzić do samochodu i wywieźć, niech się inni martwią. Jasne, miłosierny, bo nie zabił... Ręce opadają. Życzę tej osobie wszystkiego co najgorsze, wierzę, że kiedyś zostanie mu to odpłacone. To mnie pociesza. Mam nadzieję, że uda się znaleźć kruszynkom wspaniały domek. Taki i z sercem, i z rozumem. FB: [URL]https://www.facebook.com/aga.dreag?ref=tn_tnmn#!/events/189350651218784/197864230367426/?notif_t=event_mall_comment[/URL] [B][I][U] Teraz: [/U][/I]Mika ma dom, Liska jeszcze czeka... [/B]Melduję, że z bazarku udało się uzbierać 286 zł:loveu:. Wydatki: 58 zł na karmę dla dzikiej suni z Andersa (post 6), dyfuzor Adaptil - 92,60 zł obroża p/kleszczowa Foresto - 54 zł Zostało: 81,40 zł [B][I][U] Wcześniej:[/U][/I][/B]Ci co znają moje psy nie uwierzą - ten, a raczej ta, to nie Mini ani Muniek!!!!! Pewna osoba powiedziała, że na nowym rondzie na Ciołkowskiego koczują 2 małe pieski jak moje. Nie wytrzymałam i po pracy pojechałam. Jadąc powtarzałam sobie - "nie ma ich, nie ma ich". Były:( O matko!!!!!!!! Jedna bardziej ufna, druga mniej. Siostrzyczki, takie podrostki z 10 miesięcy. Podpalana dała się bez problemu złapać, druga obszczekując biegała dookoła w odległości 3 metrów. Na pomoc przyszli chłopaki z budowy. I co? Bar...dzo chcieli pomóc. Za bardzo, na nic zdało się proszenie, by jeden z nich, gdy przebiegła drogę i leciała przed siebie, nie uzywał do zawrócenia dechy:(. Efekt - pies poszedł w las. I tyle. Gdybym do niego podbiegła, to bym chyba walnęła. Rozpacz. Załamka,. Złość. Zostawiłam telefon, było to pół godziny temu... Nie wiem czy wróci na to rondo.. szukać siostrzyczki, po jedzenie. Mam nadzieję. Bo inaczej chyba oszaleję. Za godzinę wraca mąż. Zacznie się jazda, kolejna. Postawię może na swoim i dostanę czas do jutra. Dalej brak perspektyw. Początkowo już wykręcałam numer schronu, ale nie mogłam... No po prostu nie mogłam. A zreszta podobno wczoraj była Straż Miejska, ale uciekały, więc dali im zadowoleni spokój. Kto ma możliwość dać małej tymczas? Jest najmniejsza z moich. Waży z 5 kilo. Właśnie zasnęła, po gotowaniu się na słońcu. A co z drugą??? Zaraz pojadę pokręcić się. Drugiej nie widać, nie wiadomo gdzie jest.... [B][U][I]Kolejnego dnia: [/I][/U][/B][B]Chyba oszaleję:(:(:(. Po sunieczce, która została ani śladu. Nic nie zjedzone. Przecież ona nie przeżyje sama w lesie:(!!! Co dalej z Miką?????? Jutro ostatecznie musi gdzieś wybyć, tylko gdzie???? W odwodzie jest płatny hotelik, ale to kojczyk. jej przydałoby się pouczyć przebywania z człowiekiem i chodzenia na smyczy, po schodach itd. No i taka z niej kruszynka. Taki niewyrośnięty "jamnik". Długa i chuda:). [/B]Mika - cudeńko:) [IMG]https://m.ak.fbcdn.net/sphotos-a.ak/hphotos-ak-ash3/s480x480/945486_465592116850198_1751607427_n.jpg[/IMG] [IMG]https://m.ak.fbcdn.net/sphotos-d.ak/hphotos-ak-snc6/s480x480/247618_465590946850315_2059829233_n.jpg[/IMG] [IMG]https://m.ak.fbcdn.net/sphotos-b.ak/hphotos-ak-ash4/s480x480/260374_465452323530844_1331687397_n.jpg[/IMG] Który to który;)? [B][IMG]https://m.ak.fbcdn.net/sphotos-d.ak/hphotos-ak-ash4/s480x480/431811_465166520226091_1211243583_n.jpg[/IMG] [/B]
  9. Dziś usłyszałam, że jest pytanie o klatkę więc odpowiadam. Klatka jest wystawiona obecnie na bardzo przestraszoną młodą sunię, też z ronda, która uciekła do pobliskiego lasu i tam koczuje. Kilka dni na pewno zajmie. Jak będzie wolna, to tu zamelduję.
  10. Do mnie nikt się nie odezwał:(, czekamy dalej... Koniś, wiosna przyszła:)!.
  11. Adula w nowym domu: [IMG]https://fbcdn-sphotos-b-a.akamaihd.net/hphotos-ak-ash3/s480x480/946833_458796654196411_333635040_n.jpg[/IMG] [IMG]https://fbcdn-sphotos-a-a.akamaihd.net/hphotos-ak-ash3/s480x480/207121_458796720863071_1176015207_n.jpg[/IMG]
  12. [B]Kochani, to rozliczenie za podróż Adusi do jej królestwa:). Tak, tak, bo Ania z mężem nazywają ją swoją królewną:). Wprost za nią przepadają. Dziś Ania, która dzwoni do mnie co kilka dni z podziękowaniami za ich cudo, przekazała porcję kolejnych nowinek. U nich pada, więc Adulina, jak można się domyślać, nie znosi deszczu - teraz to kanapowa panienka, dość już złej pogody w jej życiu. Nosek i uszka ładnie zarastają sierścią, nabrała krągłości, mają wrażenie, że guz się zmniejszył. Na spacerach hasa jak szczeniak, ale bardzo się pilnuje, by mieć ludzia na oku. Po przyjściu kogokolwiek do domu musi koniecznie dać i dostać porcję czułości i mnóstwo buziaków:). Wydatki na podróż: paliwo: 99, 97 zł + 241,94 zł + 2x 4 zł za autostradę = 349, 91 zł [/B] [URL="https://www.facebook.com/photo.php?fbid=458055324270544&set=oa.616715735009189&type=1&relevant_count=1&ref=nf"][IMG]https://fbcdn-sphotos-f-a.akamaihd.net/hphotos-ak-ash3/s480x480/486724_458055324270544_2012499913_n.jpg[/IMG][/URL]
  13. Fajnie, że Mishka w nowym domu, ale wymuś adresatkę, jak nie da się, to idąc w odwiedziny sama zrób prezent;). Mówi Ci to ta, co niejedne numery psiarskie przerabiała;). Nie kraczę, ale to nawet dla Twojego świętego spokoju...
  14. [h=5]Adusia od soboty już u Ani w Kaliszu:). Delegacja została przywitana z honorami:). Ada z chęcią poprzytulała się do nowych Państwa, na co oni przystali z radością. Mam zdjęcia Adki z podroży i u nowego pańcia na kolanach, ale nie mogę z mmsa przeslać ich na komputer:(. Próbuję i nic... Ada i jej opiekunowie zakochani w sobie z wzajemnością. Pierwszą noc mała spędziła oczywiście w łóżku przytulona do nich jak małe dziecko. W dzień chodzi na długie spacerki, po których odpoczywa sobie w pokoju na kanapie. Jest chyba trochę zazdrosna o koty, bo zaczyna rozganiać je po kątach. Wczoraj była u dwóch weterynarzy. Za miesiąc ma mieć pobrany wycinek i wtedy padną dalsze decyzje. [/h]
  15. Magolek dzięki za kolejne 10 zł dla Konika:).
  16. POszły deklaracje za marzec, kwiecień i maj:).
  17. Wpłaciłam swoją stałą, ale to kropla w morzu potrzeb...
  18. Zobaczcie jaka Adka "kasiasta":). Wpłaty - bardzo bardzo dziękuję:) : z dogo: jkp - 300zł:) - normalnie szok:) Agat21 - 100 zł:) z FB: Marta S. - 60 zł:) Aneta Z. - 50 zł:) Beata U. - 40, 64 zł:) Iwona W. - 30 zł:) Anna P. - 100 zł:) Paweł Z. - 50 zł:) Renata K. - 100 zł:) Mariusz M. - 50 zł:) Natash A. - 35 zł + 25 zł od chłopaków z pracy za jej mufinki :) Anna S. - 30 zł:) Magdalena G. - 30:) Razem: 1000,64 zł:) Jupi ja:) Byłam wczoraj pożeganać Adkę przed podróżą. O matko, ona jest taka przesłodka. Oczywiście od razu chciała na kolanka, przytulałą sie mocno, dawała buzi. Odebrałam to jako podziękowanie. Łzy płynęły po policzkach. Wiem, że będzie szczęśliwa, jednak wysyłam dziecko w daleki świat... To troszkę boli... Mam nadzieję, że będzie miała wspaniale:).
  19. [B]Agat21[/B] dzięki bardzo:).
  20. [B][FONT=verdana]Wiecie jaka bogata jest dziewczynka - ma na koncie 780 zł:multi:. Starczy na transport i jeszcze zostanie na pokrycie części kosztów związanych z czekającą ją operacją nowotworu (600-700 zł). [SIZE=4]jkp [/SIZE]wielkie dzięki za wielkie pieniążki:loveu:. [B]Adusia waży 6,75 kg. Właśnie miała zdjęte szwy oraz została zaszczepiona i zaczipowana. Dziewczynka dostała swoją własną książęczkę, w której jej nową mamusią jest Ania z Kalisza:). Jak nic się nie zmieni (a mam nadzieję, że nie), Adka w weekend będzie Królową Kalisza:). W przygotowaniu umowa adopcyjna, już mam wszystkie dane;). Czekają na nią z niecierpliwością:). Ależ z niej przylepka - w samochodzie koniecznie na kolankach, główkę kładła na mojej szyi, co jakiś czas patrzyła w oczy i dawała buzi:). Strasznie milusińska:). Fajnie polegiwać z koleżankami:) [IMG]https://fbcdn-sphotos-d-a.akamaihd.net/hphotos-ak-frc1/s480x480/734026_450554465020630_1285925476_n.jpg[/IMG] [IMG]https://fbcdn-sphotos-a-a.akamaihd.net/hphotos-ak-ash3/s480x480/555999_450554328353977_366169108_n.jpg[/IMG] Na łóżku taka wielka, że prawie jej nie widać;) [IMG]https://fbcdn-sphotos-b-a.akamaihd.net/hphotos-ak-prn1/s480x480/17417_450258101716933_308565093_n.jpg[/IMG] Fu, w domu zdecydowanie cieplej i milej:) [IMG]https://fbcdn-sphotos-g-a.akamaihd.net/hphotos-ak-ash3/s480x480/73167_450258948383515_351772802_n.jpg[/IMG] [/B] [/FONT] [/B]
  21. Mała zagadka - misz masz Miniowo-Mundkowy:evil_lol:. [IMG]https://fbcdn-sphotos-e-a.akamaihd.net/hphotos-ak-ash3/s480x480/575835_449961791746564_797770465_n.jpg[/IMG]
  22. [URL="http://www.fmix.pl/zdjecie/3692673/dsc01248"][IMG]http://i2.fmix.pl/fmi967/793ed5510029659b515ec2bd/zdjecie.jpg[/IMG][/URL] Śliczności:).
  23. Koń może zamieszkać w całej Polsce:), byleby przy fajnych ludziach:).
  24. [quote name='Poker']Aż nie do wiary ,że w tak krótkim czasie można było stwierdzić zakażenie od kleszcza. Ale sie najadłaś strachu w lesie. Choć i tak dobrze , bo liściaste są gołe ,to więcej można zobaczyć.[/QUOTE] Nie zaraziła się tego dnia w lesie, kleszcz leżał sobie w domu i nie wiadomo kiedy tam się wziął;). Mógł to nawet nie być ten, bo nie był napity. Na razie nie ma transportu i kasy na transport, choć już nazbierane ok. połowy:).
  25. Wczorajszy dzień to jakiś koszmar...:( Zzgubiłam się w lesie i to na poważnie, zadzwoniłam do męża, który jeździł i trąbił, żeby dać mi znać w którą stronę mam iść, ale jakby komórka, która się wyładowywała całkiem zamilkła, byłoby krucho... Wracając ze spaceru zauważyłam, że moja Iga sika krwią. Myślałam, że nabawiła się zapalenia pęcherza, po pobycie na zewnątrz, ale gdy zajechaliśmy do domu, mąż zobaczył na ziemi kleszcza. W te pędy do weta, gdzie słuszne okazały się nasze podejrzenia - pokleszczówka!:( Zastrzyki, kroplówka, dziś powtórka z antybiotyku i na szczęście jest zdecydowanie lepiej. Kochani, uważajcie!!! W lesie brodziłam w śniegu po uda, ale to jak widać nie przeszkadza tym cholernym kleszczuchom, zakraplajcie, zakładajcie obroże, przepatrujcie. Tylko dlatego, że natychmiast zareagowaliśmy mamy psa, a tak... wiele przypadków wiecie jak się kończy, a teraz po obudzeniu się, one są wyjątkowo żercze i dużo jest zakażonych, pamiętam podobnie było w tamtym roku wiosną, kilkorga znajomych psy nie przeżyły tej choroby!!!! Jest i pozytyw - Ada była wczoraj sprawdzana na kota. Wynik pozytywny:). To znaczy zwierzyna cała, jedna i druga strona:). Jak zajechałam do koleżanki i pokazałam, że koteczka leży na fotelu, to zdziwiona delikatnie warknęła "co to?", ale jak kotkę postawiłam na podłodze, to zero reakcji, ani kotka, ani Ada nie wdały się w żadną zażartą dyskusuję. Ewidentnie wygląda, że Ada nie ma nic do kotów, potwierdziła to moja psio-kocia koleżanka, jest świadkiem:). A swoją drogą - obie dziewczyny były równej wielkości:). [IMG]https://fbcdn-sphotos-f-a.akamaihd.net/hphotos-ak-ash4/s480x480/482777_449845591758184_450554894_n.jpg[/IMG] Zdjęcie niewyraźne, bo za wszelką cenę chciałam zrobić im razem, ale one chciały iść każda w swoją stronę, czyli - kot na fotel, a Ada do kociej michy:).
×
×
  • Create New...