Jump to content
Dogomania

dreag

Members
  • Posts

    6714
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by dreag

  1. Bardzo serdecznie Ci dziękuję:loveu:, zrobię jak należy:multi:. Super, super, super :).
  2. U Kuny uczyła się rozbierać komórkę na części pierwsze, teraz czyta mądre książki, dziewczyna się rozwija technicznie i intelektualnie ;)
  3. [quote name='Javena']To ta pannica jeszcze nie znalazła domu? Taka piękna dziewczyna.[/QUOTE] Ano nie, trzeba będzie znów jakiś bazarek wykupić dziewczynie, pracuję nad nowym ogło ;)
  4. Figa ma nową koleżankę, chyba przypadły sobie do gustu ;) [URL="http://naforum.zapodaj.net/182dcb16e106.jpg.html"][IMG]http://naforum.zapodaj.net/thumbs/182dcb16e106.jpg[/IMG][/URL] Figa chodzi krok w krok za Moli@ :) [URL="http://naforum.zapodaj.net/726917cd6e53.jpg.html"][IMG]http://naforum.zapodaj.net/thumbs/726917cd6e53.jpg[/IMG][/URL] Specjalne ujęcie "z ogonkiem" :) [URL="http://naforum.zapodaj.net/e88f944d0202.jpg.html"][IMG]http://naforum.zapodaj.net/thumbs/e88f944d0202.jpg[/IMG][/URL] Uśmieszek :) [URL="http://naforum.zapodaj.net/db9ad800fa63.jpg.html"][IMG]http://naforum.zapodaj.net/thumbs/db9ad800fa63.jpg[/IMG][/URL]
  5. Dawno się nie odzywałam;) Nowe wieści od Meli. Nastąpił u niej nowy rozdział życia ;). Nie, jeszcze nie znalazła swego stałego miejsca na ziemi, a jednak adres inny. Ci, co śledzą moje wydarzenia wiedzą o Nice, dużej czarnej suni, która miała pójść na dłuższy tymczas od 18 kwietnia, a wcześniej trafiła na taki „awaryjny”. Tam się zakochali w niej na amen i tym sposobem ekspresem znalazła swoją nową rodzinę :). Ponieważ miałam „zaklepane” miejsce, pomyślałam o tym, by przenieść tam Melę. Miotałam się z decyzją, było sporo obaw, bo to jednak sunia z którą trzeba obchodzić się „jak z jajkiem”, ale nie ukrywam, że jest to dla mnie duże odciążenie finansowe. Mela nie miała żadnych deklaracji, a od września trzeba było „wykombinować” 300 zł miesięcznie, żeby zapewnić jej byt, przy jednoczesnym staraniu się o inne „znajdki”. Porozmawiałam z Moli@, porozmawiałam z Kuną – i tak od wczoraj późnego wieczora Melka jest domowym dt :). Chciałam bardzo serdecznie podziękować Grecie za „wyprowadzenie Meli na psy”:loveu:. Dzięki niej sunia jest miłą młodą damą. Pamiętam jak jeździłam do lasu ją dokarmiać, a ona w moment znikała dziko przerażona, pamiętam jak siedziała w klatce, ze strachu wymiotując i załatwiając się pod siebie. Podziabała mnie nieźle jak ją wyjmowałam, potem, gdy wiozłam z Kasią do Grety zostawiła na kolanach Kasi wszystko co można było …:roll: Teraz to nie ten pies. Owszem, zestresowana sytuacją, ale zrównoważona, grzecznie chodząca na smyczy panienka, dająca się głaskać i przytulać. Wygląda pięknie – zadbana, błyszcząca sierść, piękna z niej laska. Dziękuję Halinie, iż mimo przedstawienia wszystkim możliwych „trudności” nie zlękła się i przyjęła Melciunię pod swój dach :). Wróciłam do domu po 23.00 i przed 24.00 sms, a ja oczywiście w strachu, że „coś”. To dotychczasowa mamusia Greta pytała jak tam z Melą, bo bardzo się o nią martwiła. A ja już nie chciałam zawracać jej głowy ;). Na szczęście z Melą lepiej niż można było przewidywać. A jak ją wiozłam, to serce mi zamierało, żeby było dobrze... Wczoraj jak zajechałam, sam weszła do domu, poszła najpierw w kącik i troszkę denerwowała się wszystkimi nosami, które przyszły sprawdzić, co to zna nowy lokator. Pokłapała ząbkami ostrzegawczo jak za mocno się zbliżały, ale wkrótce potem zaczęła się rozglądać z zaciekawieniem, chodziła po kuchni i korytarzu, potem powąchała się z różnymi psimi domownikami. Dziś otrzymałam informacje, że w nocy grzecznie spała na podusi, którą dostała ode mnie na nową drogę życia. Dziś już chodziła i podlizywała się do psów, dawała buźki, kładła się na pleckach przed tymi, przed którymi pewnie czuła respekt. Przybiegła na górę i leżała sobie ze wszystkimi. Była też grzeczna na spacerku. Oczywiście ciągnęło wilka do lasu . Swobodnie wbiegała i wybiegała z domu z pozostałymi psami na podwórko przy otwartych drzwiach. Resztę napisze Moli@ mam nadzieję. Uff, będzie dobrze :). [URL="http://naforum.zapodaj.net/6d4637e56133.jpg.html"][IMG]http://naforum.zapodaj.net/thumbs/6d4637e56133.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://naforum.zapodaj.net/0f05dec402ae.jpg.html"][IMG]http://naforum.zapodaj.net/thumbs/0f05dec402ae.jpg[/IMG][/URL] Myślę, że wkrótce będą najjlepszymi kumpelami ;) [URL="http://naforum.zapodaj.net/182dcb16e106.jpg.html"][IMG]http://naforum.zapodaj.net/thumbs/182dcb16e106.jpg[/IMG][/URL]
  6. To będę musiała wrócić za dnia, żeby popodziwiać ;)
  7. Wycieczka krajoznawcza ;) ?
  8. [quote name='malagos']A moze zgłosić ją na watku sterylkowym na moje konto, jestem deklarowiczką , wpłacam regularnie (a moja gmina sterylizuje psy za darmo)?...[/QUOTE] Z chęcią :), jakbyś mogła, byłabym wdzięczna :).
  9. [COLOR=#141823][FONT=Helvetica]Dziękuję również dr Kasi :). I Izie za to, że sama pojechała załatwić sprawę. Dzwoniłam teraz do lecznicy dogrywać sterylkę. Teraz jeszcze kilka dni leki i wizyta umówiona na następny wtorek. Tak jak pisała Iza, przydałby się grosik [/FONT][/COLOR][COLOR=#141823][FONT=Helvetica]​[/FONT][/COLOR][COLOR=#141823][FONT=Helvetica]Kłaniam się nisko tym, którzy zechcą wesprzeć finansowo potrzeby naszego zajączka :).[/FONT][/COLOR]
  10. Po świętach - Koń nadal w super formie - czeka i szczeka :) [B]Magolek [/B]- kolejne 20 zł na koncie Konia :loveu:
  11. Witam świątecznie :) Jakieś zdjątko z kolekcji ;) [url=http://naforum.zapodaj.net/41edb4bb3668.jpg.html][img]http://naforum.zapodaj.net/thumbs/41edb4bb3668.jpg[/img][/url]
  12. Dobrze, że większość towarzystwa mniej wybredna :) , bo każdemu dogadzać, to...:diabloti:.
  13. Fajnie, że tak szybko się aklimatyzuje nam dziewczyna:). Dzięki [B]joi[/B]:loveu: ma spokojne i ciepłe gniazdko. Z tym samochodem - to my ją stamtąd zabraliśmy dieslem, dieslem ją do Ciebie przywiozłam i jestem w średnim wieku:evil_lol:, może to mnie wyglądała ;) ? Tak sobie cichutko myslę :). Dobrze że odzyskuje siły i zainteresowanie światem. Myślę, że mogła bardzo długo iść, biec, plątać się po wioskach. Mogła być wyrzucona lub uciec w cieczce, bo był przy niej jeszcze pies, kóry jednak uciekł, gdy ją wołałam. Po cieczce już ani śladu, ale mogli od tej pory razem się tułać, tak często bywa. Dlatego jest prawdopodobieństwo ciąży. Znajoma jeździła następnego dnia szukać tego pieska, ale niestety ani śladu... Teraz wynagrodzimy dziewczynce strach, rozpacz i samotność, nie ? ;)
  14. Zuzinka wita o poranku :) [url=http://naforum.zapodaj.net/e0c99fb3eb7e.jpg.html][img]http://naforum.zapodaj.net/thumbs/e0c99fb3eb7e.jpg[/img][/url]
  15. W tamtym tygodniu dorwałam takie "maleństwo", tylko 30 kg ;) : [url=http://naforum.zapodaj.net/f7ef59a04b3c.jpg.html][img]http://naforum.zapodaj.net/thumbs/f7ef59a04b3c.jpg[/img][/url]
  16. [quote name='malagos']Taka suczynka w moim typie :) Cudko maleńkie! Jak dobrze, ze jest bezpieczna. Bardzo podoba mi się zdanie TŻ, ze "mogę pomagać, byle do domu nic nie przynieść" - identyko jest u mnie, 4 nasze suczki wystarczą :)[/QUOTE] To mamy podobnie 4 psy (ale ja mam 1 synka), też to cudo w moim typie, 3 podobne u mnie :) Proszę, daj co masz ;) [url=http://naforum.zapodaj.net/267d52583e58.jpg.html][img]http://naforum.zapodaj.net/thumbs/267d52583e58.jpg[/img][/url]
  17. Taka słodka malizna:loveu: [URL="http://naforum.zapodaj.net/d6cff3d73bec.jpg.html"][IMG]http://naforum.zapodaj.net/thumbs/d6cff3d73bec.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://naforum.zapodaj.net/1273ed70897f.jpg.html"][IMG]http://naforum.zapodaj.net/thumbs/1273ed70897f.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://naforum.zapodaj.net/d2b30a27e842.jpg.html"][IMG]http://naforum.zapodaj.net/thumbs/d2b30a27e842.jpg[/IMG][/URL] [COLOR=#141823][FONT=Helvetica]Dzisiejsze info. [/FONT][/COLOR] [COLOR=#141823][FONT=Helvetica]Zuzia zaczyna sobie spacerki po mieszkaniu, je chętnie i wszystko. Jest nieśmiała do zwierzaków. [/FONT][/COLOR] [COLOR=#141823][FONT=Helvetica]Brzydzi się mokrą trawą, woli napawać się ciepłym, suchym posłankiem, czemu wcale się nie dziwię... [/FONT][/COLOR] [COLOR=#141823][FONT=Helvetica]Jest problem z siusianiem, bo kupa była, a siku nie. No i z łapinkami nieciekawie, [/FONT][/COLOR][COLOR=#141823][FONT=Helvetica]ewidentnie bolą :( . [/FONT][/COLOR][COLOR=#141823][FONT=Helvetica]Myślę, że trzeba będzie zrobić rtg w najbliższym czasie i sprawdzić czy nie ma jakich zwyrodnień tych swoich krzywusków.[/FONT][/COLOR]
  18. Od wczoraj Zajączek już w nowym dt :). To cudna psineczka:loveu: . Przytulaszczka, taka słodzizna. Grzeczniutka, spokojniutka, cichutka i robi słodkie minki . Biedunia ma krzywe łapinki przednie i troszkę podkulewa, trzeba będzie obserwować czy to zmęczenie, czy jednak coś innego. Podczas jazdy do nowego miejsca, siedziała grzeczniutko w samochodzie, jak się zatrzymałam to łapinkami wspięła się, by popatrzeć, gdzie jesteśmy. W nowym mieszkaniu czuła się troszkę nieswojo, wiadomo. Poprzytulała się do mnie, nawet poburczała ciuchutko na psiurki, jak za blisko podchodziły, zasłaniała mnie tyłeczkiem. Odczytałam to jako wdzięczność za to, że jej pomogłam :lol:. U nowej opiekunki na pewno niczego jej nie zabraknie, będzie dopatrzona jak trza . Troszkę się pokręciła, a potem weszła do koszyka i zaczęła przysypiać. Jak wychodziłam, wyskoczyła za mną do drzwi. Taka mała myszka . Mam obiecane zdjęcia i już dostałam pierwszą relację ;). Sprawdzam nowe legowisko, czy wygodne :) [URL="http://naforum.zapodaj.net/39d950a1629a.jpg.html"][IMG]http://naforum.zapodaj.net/thumbs/39d950a1629a.jpg[/IMG][/URL] Przytulam się do pańci, która zgarnęła mnie z pobocza [URL="http://naforum.zapodaj.net/0391d1937b64.jpg.html"][IMG]http://naforum.zapodaj.net/thumbs/0391d1937b64.jpg[/IMG][/URL] Polubiłam koci koszyczek, który zabrałam do nowego dt :) [URL="http://naforum.zapodaj.net/d25f307e7023.jpg.html"][IMG]http://naforum.zapodaj.net/thumbs/d25f307e7023.jpg[/IMG][/URL]
  19. Aktualności:Konto do zbiórki użyczył białostocki TOZ: Towarzystwo Opieki nad Zwierzętami w Polsce Oddział w Białymstoku15-227 Białystok, ul. Świętojańska 24 lok. 7 PKO BP S.A. I/O Białystok 05 1020 1332 0000 1802 0207 7162 Nie jest możliwe codzienne sprawdzanie konta (nie jest internetowe tylko zwykłe), ale na pewno zostaną przekazane na właściwy cel. "Trzynastego, wszystko zdarzyć się może...", trzynastego można choćby znaleźć kolejnego psa :( . Pojechałam w odwiedziny na wieś, stamtąd na cmentarz. Wracając przy drodze kątem oka dostrzegam na poboczu drogi malutki kształt i sterczące uszy. Po odwiezieniu teściowej z głowy mi nie wychodzi, że leży tam pewnie pies. Ponaglam męża do powrotu, bo dwa psy z nami, a dwa czekają w domu i czas na spacer. Wyjeżdżamy. W pewnym momencie proszę o zatrzymanie się. Nie wie po co i pewnie ze zdziwieniem obserwuje, jak kieruję się na łuk drogi i wpatruję w dół pobocza. W kieszeni płaszcza mam "w razie czego" pasztecik. Nie leży już przy drodze, ale z krzaków na cmokanie wychodzi tycie maleństwo. Stawiam jedzenie na poboczu, a ona się na nie rzuca. A ja rzucam się na nią. Sunia, młodziutka, malutka, na szczęście nie dzika, grzecznie siedzi na rękach, gdy niosę do samochodu. Czekam na wojnę, ale ...cisza ;) . Z tego co widzę, rozczula go, że podobna do jego "córuni". Tylko pytanie - co z nią zrobisz? Ale ja zapobiegliwie kilka minut wcześniej przed wyjazdem po cichu dzwonię do znajomej, że być może spotkam psa i błagam o dzisiejszy nocleg, że jutro zabiorę, choćby do schroniska. Więc jestem kryta ;) . To go uspokaja. Mogę sobie pomagać zwierzętom, byle więcej żaden nie wylądował w mieszkaniu choćby na chwilę, bo na chwilę miały być i te, które zostały, więcej na to nie chce się nabierać ;). Sunia ma masę kleszczy, jeden na drugim, dziesiątki, całe ciało pokryte praktycznie tych cholerstwem. Po dowiezieniu jej na miejsce położyła się zmęczona i zasnęła w kocim koszyku ♥ , ale teraz musi być wykąpana, by ulżyć jej biednemu, zakleszczonemu ciałku. Maskara :( . Jutro trzeba będzie pognać z nią do weta po antybiotyk, bo pokleszczówka murowana. Nie wie biedna, że to nie koniec jej tułaczki, że zanim trafi do "swego domu", musi jeszcze minąć trochę czasu. Kto chciałby przygarnąć sunię na zawsze? Zuzia waży 6,75kg. Aktualizacja: Po dwudniowym pobycie u znajomej psiary :), sunia obecnie trafiła do bardzo dobrego domku tymczasowego, gdzie będzie czekać na nowy dom. Mam nadzieję, że niedługo ;) . Musi mieć pilnie wykonaną sterylkę, bo jest prawdopodobnie w ciąży :( . [url="http://naforum.zapodaj.net/ead37227b142.jpg.html"][/URL] Taki jestem uszatek :) [url="http://naforum.zapodaj.net/e610f92f9cdc.jpg.html"][/URL] Lubię wystawiać brzusio do głaskania ;) [url="http://naforum.zapodaj.net/f993266dfadb.jpg.html"][/URL] Rozliczenie finansów Zuzi: 50 zł - Mirka Przystup <3 30 zł - Katarzyna Sieńkowska <3 30 zł - Rychwalska Bogumiła <3 50 zł - Bołkun Justyna <3 120zł - Barbara G. Karlsson <3 100zł - Mirka Przystup <3 50zł - Psiak Salon Mody i Urody <3 150zł - anonimowy darczyńca <3 - toz 200zł - znajomi Doroty H. p. Marta i Andrzej <3 - toz 200zł - Pan komisarz Jarosław <3 - toz 45zł - Elżbieta Skorupska <3 - toz 30zł - Dorota Rosiak <3 - toz 50zł - wuj. Rzep. <3 - toz 10zł - Sandra Michalczuk <3 - toz 20zł - Anna B. (Szczecin) <3 - toz 279zł - 4 VI - darowizna z konta Diany (Mondo Cane) - toz 150zł - bazarek dogo org. Dorota Hryniewicka 135zł - bazarek dogo org. Aga Psiarska 252,50zł - bazarek dogo org. buniaaga 50zł - Mirka Przystup 30zł - Agnieszka Joanna 135zł - od Figi (Dorota Hryniewicka) 135zł - od Meli (bazarek) 20zł- asiuniab z dogo 150zł - bazarek buty (od Mirki Przystup) ...........................................................razem 2465 zł Wydatki: 17 zł - wet (odrobaczenie, przegląd - paragon) 64,22 zł - karma (paragon) 70zł - karma Josera 7,5kg z 15 kg worka (paragon) 56,29 - konsultacja profesora (gratis) i zastrzyk (paragon) 30 (20V) - zastrzyki, konsultacja 30zł - wizyta u weta 20 zł (21V) - konsultacja (paragon) 50zł (22V) - rtg tylnych łapek (paragon), zastrzyki i konsultacja prof. gratis 16zł - preparat koński na stawy (paragon) ....................................................................razem 353,50 zł ////////////////////////////////////////////////////// Jest 2115,50zł ///////////////////////////////////// - Terapia IRAP 1708zł = zostało 407,50zł - 150 zł dla Barego na hotelik (pod opieką Doroty Hryniewickiej) Zostało 257,50zł
  20. Cześć Figa, dziś lepszy dzień od rana :)
  21. Super, że się odnalazła, bo już kilka osób się martwiło ;). Super, że dom tymczasowy ją wziął :) . Teraz już wszystko będzie dobrze. Maleńka, jesteś w dobrych rękach :) .
×
×
  • Create New...