-
Posts
39937 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
6
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Isadora7
-
szykuj się w przyszłym roku jedziemy :):):)
-
Mała jamnikowata suczka znaleziona pod Blue City- MA JUZ DOM
Isadora7 replied to idusiek's topic in Już w nowym domu
[quote name='idusiek']no i stało się co się miało stać :diabloti:... [CENTER] [B]DT nie chce mi już oddać Suni :multi::multi::multi: [/B] [B]Zostaje na stałe u informatyka i jego [/B][B]żony :multi::multi::multi::multi:[/B][/CENTER] [LEFT] [SIZE=1]Wpadam do nich w tygodniu, żeby podpisać umowę adopcyjną;)[/SIZE][/LEFT] [/quote] Wyściskaj ich za to :):):):) -
Odpuśc jej dzisiaj. Zobacz jeszcze gorące fotki z dzisiejszej Parady Jamników : [url]http://www.dogomania.pl/forum/f11/parada-jamnikow-w-krakowie-114724/index7.html#post12924162[/url]
-
leżę z zachwytu
-
Przystojniak z Emira jest :)
-
No to tuptam kopytkami z ciekawości.
-
Staruszki jamniki po śmierci Pani mają swój domek
Isadora7 replied to Basia i Barni's topic in Już w nowym domu
[quote name='leni356']Jeśli nie znajdzie się domek dla niego to musi iść do hoteliku, więc pieniążki się bardzo przydadzą. Bardzo dziękujemy :loveu:[/quote] Ale kwestia jest taka czy jest jakiś hotel w odwrocie. Zostało nam już kilka dni. Jamniś ma czas do 15 września. Gdyby jednak udało się z Panią z którą koresponduję to rozumiem ze pomoc w transporcie tez się znajdzie. -
Staruszki jamniki po śmierci Pani mają swój domek
Isadora7 replied to Basia i Barni's topic in Już w nowym domu
[quote name='ladySwallow']Dziewczyny, bazarek niby kończy się jutro, ale na dziś jest z niego 77 zł. Czy Fido ma jakieś szanse na hotelik? Czy w ogóle jest jakiś hotelik, do którego on miałby iść? Jakieś DT? Bo ja już nie wiem, na co zbieramy. :)[/quote] [SIZE=4][B]No właśnie....[/B][/SIZE] -
Wrocław.Cudny Paddy po paraliżu - już na 4 łapach i ma dom !
Isadora7 replied to iwa77's topic in Już w nowym domu
[SIZE=3]Cegiełka dla Paddiego:[/SIZE] [B][url=http://www.allegro.pl/show_item.php?item=735101668]Paddy prosi - kup mi sprawne łapki! (735101668) - Aukcje internetowe Allegro[/url][/B] prosimy o rozsyłanie -
szczenieta 7 tyg- BLAGAM POMOCY ZA TYDZIEN SCHRON I SMIERC!!!!!
Isadora7 replied to Dorothy's topic in Już w nowym domu
OMG porozsyłam. -
[quote name='Neris']Se offnę... Do jednej z warszawskich hodowczyń zadzwoniła pani po jamnika króliczego. Pytała głównie o rozmiar klatki :crazyeye:, bo jak KRÓLICZY to znaczy że w króliczej klatce będzie siedział. Nieszczęsna hodowczyni zaniemówiła. :diabloti: Po informacji, że jamnik to pies i musi biegać normalnie po mieszkaniu pani stwierdziła "a nie, jak tak to nie, on będzie wchodził na dywan i kanapę, mąż się wścieknie". Może mąż potrzebuje szczepienie na wściekliznę
-
...z kliniki na beton...Pugi chyba ma wreszcie domek!!
Isadora7 replied to kikou's topic in Już w nowym domu
[quote name='yuki']Pugi został wyprowadzony, wymiziany, obfocony :multi: Zdjęcia wklei później Figa , bo mi aparat odmówił współpracy. No i najważniejsze , że mamy Pugiego uśmiechniętego od ucha to ucha o tak :loveu:[/quote] [FONT=Impact][SIZE=5]Suuuuper![/SIZE][/FONT] [quote name='yuki']Miły , kompletnie niekonfliktowy pies, sprawdzałyśmy na psy i jest ok, więc do suczek na pewno też:cool3: , nie wiem jak na koty , bo akurat żadnego w pobliżu nie było. Na początku był zaaferowany wszystkim tylko nie nami , no ale co się dziwić jak w boksie siedzi . Potem jak już się wywąchał i wysikał to nawet mu się miziać zachciało i pyska zacieszał ;)[/quote] Będe musiała to dopisać w allegro. -
[quote name='fiorsteinbock']Cioteczki, przepraszam za offa - sprawa pilna! Isadorko, robisz piekne bannery, mozesz jeden wykroic? Dostepne jest tylko jedno zdjecie CODZIENNIE KATOWANEGO PSA, przez swoja WLASCICIELKE [URL]http://www.dogomania.pl/forum/f28/grabie-kije-deski-czy-kamienie-145811/[/URL][/quote] Postaram się. Musze pokończyć zaległe allegra i ulotki. [quote name='jola_li']Dziękuję, zaraz wpłacę i będę pamiętać na przyszłość. A czy jest Allegro dla tych psiaków? W przypadku Moona i Negro przyniosło znaczące kwoty (po kilka tysięcy). Tu sytuacja jest równie dramatyczna.[/quote] [B]Allegro się rzeźbi.[/B]
-
[quote name='AlinaS']Wiem na pewno że jak była akcja KRZYCZKI, później Boguszyce i pewnie kilka innych akcji to psy były przenoszone do różnych schronisk i dało się to załatwić po kilka tu kilka tam kilka po domach tymczasowych i dało się. Najgorsza jest bezczynność i załamywanie rąk. Jestem osobą prywatną nawet nie wolnotriuszką więc trudno mi wydzwaniać i szukać kontaktów łatwiej przez tel powiedzieć iż dzwonię ze stowarzyszenia czy fundacji niż przykłaowa Kowalska - wtedy jest inne podejście[/quote] A do jakiego schronu zostały przeniesione psy z Boguszyc? AlinaS z całym szacunkiem ale na pewno to Kopernik umarł, choć ja nie jestem tego pewna bo Ziemia nadal się kręci. I tak to wygląda od Twojej strony. Proste Rady Wujka Prady. W akcji uczestniczyły osoby które z niejednego pieca chleb jadły (jak słusznie napisała luka) i uwierz poruszyły co mogły i wiedzą co mają robić. Może warto abyś jednak została wolontariuszką i zobaczyła jak to wygląda. Jakby było takie proste to Amolem by się polało podobno na wszystko pomaga.
-
Tekla bis (Sali) - dziewięcioletnia schorowana jamnisia -ma dom:)
Isadora7 replied to salibinka's topic in Już w nowym domu
Salibinka napisz proszę koszty leczenia i karmy, aby wspomóc trochę z "jamniczej skarpety" -
[IMG]http://img8.imageshack.us/img8/3774/dukat5.jpg[/IMG]
-
[quote name='AlinaS']A czy próbowaliście dzwonić po fundacjach? Im przynajmniej łatwiej o fundusze[/quote] sparafrazuję Lindę sorry "Co Ty wiesz o tej łatwości uzyskania funduszy przez fundacje" chętnie posłucham No i jakby nie patrzeć w tej akcji brała udział też fundacja.
-
Warszawa Brodno- wlasciciel po operacji, pomoc w spacerach na cito!!!!!
Isadora7 replied to Erazm's topic in Już w nowym domu
Ja też. Falka od małego byał bardzo kontaktowym psem. Przemiła, urocza. Cieszę się że ma dom. -
Śliczne te grzybki.
-
Sochaczew - banda małolatów roznosi dom JUZ W DOMACH
Isadora7 replied to luka1's topic in Już w nowym domu
[quote name='Ziutka']Mi dzisiaj trzy wisiały na włosach (w jednym czasie rzecz jasna :diabloti:) czwarty mnie za kurtkę z tyłu szarpał a piąty za sznurek od kaptura :diabloti: miło było :evil_lol:[/quote] Sama radocha, chciałabym zobaczyć to musi genialnie wyglądać - Ziuta z oryginalnymi ozdobami włosów:roflt::roflt::roflt: -
Staruszki jamniki po śmierci Pani mają swój domek
Isadora7 replied to Basia i Barni's topic in Już w nowym domu
No tak to jest z "babami". U mnie Ruda jest inicjatorką. Rambo zachowuje sie wtedy jak na mena przystało. A jest bardzo kontaktowym i przyjaznym jamolem. Ruda go nakręca. Konkurencja przy jedzeniu standard. Ja mam "draki" między Rudą a Rambusiem. Mają osobne miski, identycznie "napakowane". Ale zawsze chcą z jednej i tej samej. No i zawsze akurat ten sam kawałek. No to akurat jest do dopracowania 9nigdy na 100%). Bywa że słyszę walkę lecę a tu np Ruda leży z zębami na wierzchu, a Rambo nelsona jej zakłada. Mówienie wtedy to na ogół groch o ściane, jedno jamnik i drugie jamnik. Mam pod ręka kilka fiolek plastikowych po lekach. I rzucam w "kłębiącą się walkę psów". Obserwacja to... zaczyna zawsze Ruda. Nelsona zawsze zakłada Rambo. Ja natomiast mogę sie zbliżyć do misek w każdej chwili, nie mam żadnego problemu np z zabraniem. Widzę tez że one "walkę" zaczynaja traktować jak rodzaj zabawy. Ruda podchodzi do miski, siada przy niej i patrząc w strone Rambiego warczy. Prowokuje. Ganiają się, warcząc "groźnie". [B]Dobra wygląda to lepiej niż myślałam, ale czekamy na dalsze relacje.[/B] -
Dżeki co z tobą? :-(:-(:-(
-
Dzieki [B]anetek[/B] i zapraszam na poczęstunek :)
-
Będa fotki jak będe miała chwilę. Pikusia gania luzem, słucha sie swojej Pani. Pani Ewa opowiada zę to najmądrzejszy psiak. Trudno nam się (mimo że to blok obok) spotkać ze względu na wymijające się rozkłady dnia. Ale na pewno jak tylko będzie chwila zdjęcia wrzucę. Niestety mam ostatnio "rzut" spraw w których pieski przestały pasować do wystroju, do image, albo pani umarłą i niestety nie stanowią już dobra materialnego ech szkoda gadać., A regułą jest to ze ci ludzie (czy aby na pewno?) uważąją że my wszystko musimy, łącznie z kasą. Oni nic. I oczywiście wszystko pod płaszczykiem "miłości do pieska"