Jump to content
Dogomania

Isadora7

Members
  • Posts

    39937
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    6

Everything posted by Isadora7

  1. [quote name='Erazm']Ej Axelku to ci miales dzionek:loveu: Siemionka zrob jakies foteczki:lol: Pleaseeeeeeeeeeeee[/quote] [FONT=Century Gothic][SIZE=4]Chcemy foteczki, chcemy foteczki studiującego psiaka.[/SIZE][/FONT]
  2. Mizianie dla duetu od ciotki Isadory rónież, warknięcia od Rambiego i Alfika:roflt: U mnie Alfik jest zazdrosny o mnie bardzo (w zasadzie jak każdy mój tymczas poza suniami). Rambo chyba nie zna uczucia zazdrości, więc na szczęście mam to jednostronnie.
  3. [quote name='ocelot']Wiesz co Dif jesli oni kochają zwierzęta, w końcu karmią barego, a nie każdy by tak się zachował - to faktycznie trzeba z nimi porozmawiać i ja myślę udzielić pomocy. Bo może nie maja doświadczenia z psami? Ja myślę, że w tej chwili to tędy droga. [quote name='kaja555']Właśnie, jeżeli kochają zwierzęta to można by z nimi porozmawiać w sprawie tego kojca, może się złożymy na materiały? Na pewno trzeba spróbowac, tyle czasu walczymy o Barego (dla mnie on juz zostanie Bary) więc KAŻDA próba jest dobra.
  4. [quote name='teapot'] A akcja koła w górę? Dla mnie to synonim jamniorostwa :loveu: A propos, czy Wasze paróweczki aportują? Moja Zuzka mogła godzinami latać za piłką tenisową, do tego stopnia, że gdy była starsza i łapały ją skurcze, biegała na 3. Za to Joko, z tego co czytałam zupełnie nie po labradorzemu, ma aport w serdecznym poważaniu. :placz:[/quote] O "kołach w góre" nie napisałam, ale to już taki standard że piszę wtedy gdy jest wyjątek i akcji nie ma. Mój nieżyjący Edunio miał też akcję "kołami do góry ze wspomaganiem" ale wobec tylko uwielbianych osób. Czyli pad i mały sik, żeby nie wiem jak wypróżniony był. Alfik jak podchodzę do niego to najpierw jest to spojrzenie które "wykańcza" w miarę jak ja swoją pozycję zbliżam do poziomu jamniczego następuję u niego zmiana pozycji ciałka. Jak na zwolnionym filmie kładzie się i powoli następuje przenicowane na plecki. Aport i Rambo hmmm trudno to nazwać tak w pełnym słowa znaczeniu. Ale uwielbia zabawę z rzucaniem "czegoś" na odległość. Z tym że nie przynosi a trzyma w pyszczydle i w pewnej odległości zachęca mnie do ganiania za nim i zabrania. Oczywiście w celu ponownego rzucenia. Z tymczasami nie robię tego bo ich nie spuszczam ze smyczy. Nawet na boisku (ogrodzonym) na którym ćwiczymy z Rambikiem.
  5. [CENTER][LEFT][FONT=Century Gothic][SIZE=3][B]Cześć Mordziaki[/B][/SIZE][/FONT] [/LEFT] [RIGHT][FONT=Century Gothic][SIZE=3][URL="http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=109714"][IMG]http://img134.imageshack.us/img134/7038/a100md7.jpg[/IMG][/URL][/SIZE][/FONT] [/RIGHT] [/CENTER]
  6. [SIZE=3]Trzymam kciuki i zgłaszam, że allegro się skończyło. [/SIZE]
  7. [quote name='teapot']Dzięki za informacje. Widać, że to maleństwo, jak już kogoś pokocha to na zabój. Jej przyszły właściciel będzie prawdziwym szczęściarzem - istota która kocha tak mocno i zupełnie bezwarunkowo. :loveu: Co do cieczki - mhmm, wszystkie suńki z którymi jestem bliżej związana (jak widać na przykładzie małej wystarczy więź wirtualna) właśnie cieczkują :diabloti: Ja myślę, że w ogłoszeniach trzeba o tym napisać. Ułożyć taką historię z pokazaniem takiej sytuacji. [quote name='teapot']Hej malutka, dziś ja Cię zabieram na poranny spacerek! ;) Cioteczka Isadora chyba zaspała, albo wykończyła ją jamnicza ferajna... ;) :loveu: Przypominam, że wciąż zbieramy na hotelik i drugą łapkę, prawda Lulko? [SIZE=2]Baaaaardzo śmieszne, baaaardzo :roflt::roflt::roflt: Faktycznie pospałam dzisiaj, poza tym weekend gotuję włąsnie gar żarełka. Bo Tymczas-Alfik ma głęboko w poważaniu puszki i suche karmę specjalną przy schodzrzeniach urologicznych. Siusia juz normalnie, dużo pije, nie widzę sensu psa gnębić sztucznościami nawet najlepszymi. Jak widac on nie widzi marki karmy :roflt::roflt::roflt: No i dzisiaj chcę im poświęcić więcej czasu. Laleczko przepraszam musiałam się wytłumaczyć bo tu ciotka "kalumnie" na mnie rzuca :roflt::roflt::roflt:
  8. [quote name='tanitka']ale mam wielki żal..... niech ta pani poczuje to co my - CIĘŻAR ODPOWIEDZIALNOŚCI ZA WŁaSNE SŁOWA I CZYNY![/quote] [B]tanitka[/B] nie dziwię ci się - nie rozumiem, jeżeli zmienia się zdanie to można powiedzieć. A takie tłumaczenia są na poziomie tłumaczeń wagarowicza któremu umiera 15 babcia. No i cały czas ja osobiście mam dziwne wrażenie, że wśród tylu obserwatorów jakie miał Aprilek to było ktoś kto by się zdecydował.
  9. Bardzo ładne zdjęcia. Umieściłam je też w aukcji http://allegro.pl/show_item.php?item=354245671 :p
  10. Celinko te okłady z jamników to lekarz zalecił? [url]http://img395.imageshack.us/img395/3527/iicc6.jpg[/url] :loveu:
  11. [quote name='teapot']Cześć cioteczki, Isadorko linka u Laluni potraktowałam jak zaproszenie - mam nadzieję, że nie masz nic przeciwko temu... A że tu dyskusja na temat moich dwóch ulubionych ras się toczy, to nie byłabym sobą, gdybym się nie wtrąciła. ;) Zresztą tak miło -wspominkowo mi się zrobiło: Przez jakiś czas mieliśmy w domu piorunującą mieszankę -rudą miniaturkę emerytkę i blond juniorkę. Zuzka (jamnisia) niemal nic nie widziała, do tego jeszcze od wypadku w dzieciństwie była głucha i od dłuższego czasu chorowała na cukrzycę (dwa razy dziennie robiliśmy jej zastrzyki). Praktycznie cały czas leżała sobie spokojnie na podusi. Tymczasem młodej wyraźnie nudziło się towarzystwo statecznej damy, więc cholera jedna, łapała za róg poduszki i dawaj jeździć po salonie. Nie muszę chyba pisać, że zabawa nie bardzo pasowała pasażerce tego "pojazdu", która w ramach zemsty atakowała w ciemno, próbując utrafić labiszcze, a że nie raz jej się udało, zabawa zyskała miano rosyjskiej ruletki. Joko niewiele zostało z jamnika- może tylko to, że na powitanie nadstawia brzusio do całowania...[/quote] Bardzo dobrze że tak potraktowałaś linka :loveu: Widok jeżdżącej poduszki z pasażerką - rewelacja - musiało to świetnie wyglądać [quote name='Ania_i_Kropka']Te pipi chyba rozbraja wszystkich. Nigdy nie zapomnę tych iskierek w oczach i tego dźwięku wydawanego na powitanie:loveu::loveu::loveu:[/quote] Jeszcze do pipi dochodzi takie bardzo delikatne i subtelne łapanie za nogawkę. No i oczywiście to spojrzenie
  12. [quote name='martaa2']Pies prawdopodobnie nie ma szczepien:roll: Jutro tez sprobuje zapytac chociaz o wsciekliznę:roll: Pociag to nie jest zly pomysl, ale w jakiej kklatce... [quote name='martaa2']To co wrzucac go na transportowy? Do Olsztyna? Szkoda że Warszawa nie bliżej bo na bank bym ci klatkę pozyczyła, na pewno byłaby dobra. Wrzucaj na ten wątek transportowy jak najszybciej.
  13. [quote name='sucha']Sunia ma się dobrze bardzo dobrze dogaduje się z dziećmi, do Babci przychodzi moje rodzeństwo w wieku 2, 6 i 9 lat i ze wszystkimi sie bawi nie ma najmniejszych problemów.[/quote] Bardzo istotna i ważna informacja. Ja [B]chyba[/B] będę jutro rozmawiać z kimś na jej temat - dobrze że to wiem.
  14. [quote name='talar']To jest Ozi oczko w głowie swojej pańci :-D[/quote] No wiadomo jamnik:loveu: musi być oczkiem
  15. Buziaczki i ode mnie, Rambiego i Alfika. Psiaki które wiedzą co to opuszczenie, schron ... inaczej się zachowują i to trzeba mieć na uwadze. Mój tymczasik 10 letni Alfik jest rozbrajający. Jak wracam z pracy on "pada" mi do nóg i wydaje z siebie takie pipipi. Te psiaki są tak niesamowicie oddane, że nie sposób określić. I tak głodne każdego dotyku człowieka, aż wzrusza.
  16. Ale słodziak nowy do jamniczego grona doszedł. Witamy, witamy. A coś więcej[B] talar [/B]napisz o nim (może o niej?) [url]http://img395.imageshack.us/img395/3527/iicc6.jpg[/url] :loveu:
  17. [quote name='jotpeg']widzialam dzisiaj Misie w Gazecie Wyborczej. moze... ktos odpowiedni... zobaczy.[/quote] Oj tak, przydałoby się
  18. [quote name='ecci']ja już nie wiem, jak mam z nim rozmawiać![/quote] Jak to jak? Na kolana smarkacza i w doopke:mad:
  19. [quote name='nika28']Ja dołącze :p[/quote] Ja też dołączam:drink1:
  20. [CENTER][FONT=Lucida Sans Unicode][SIZE=7]Brylancie!!![/SIZE][/FONT] [/CENTER]
  21. [quote name='danka1234']Jaka szkoda że Tofik nie przeszedl takiej szkoły u Isadorki.[/quote] Danusiu jeszcze nie powiedziane, że mi sie uda i teraz :). Każdy psiak jest inny, a poza tym ja do Alfika mam szczególna słabość, ze zrozumiałych względów. I juz było że jak zrobił to swoje pipi to wymiękłam. A psiak błyskawicznie to zapamiętuje i korzysta potem żeby szantażować.
  22. [quote name='danka1234']Mordeczka ma obserwatorów ?[/quote] Nie ma obserwatorów:-(
  23. Cześć Axelku miałeś napisać o spotkaniu z koniami
×
×
  • Create New...