-
Posts
5375 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by justysiek
-
ALARM-Kielce - prosimy o pomoc w ogłoszeniach, info i foto str.1
justysiek replied to mag.da's topic in Już w nowym domu
ten czarny wg mnie stfikowaty, ale ja sie za bardzo nie znam, Andzia jak myslisz? -
ALARM-Kielce - prosimy o pomoc w ogłoszeniach, info i foto str.1
justysiek replied to mag.da's topic in Już w nowym domu
ciotka masz jakies inne zdjecia ze schronu? np zdjecie charta albo tego psa w typie stafika? -
ALARM-Kielce - prosimy o pomoc w ogłoszeniach, info i foto str.1
justysiek replied to mag.da's topic in Już w nowym domu
skoro u domu umie sie zachowac to czemu jej do bloku nie wezma? ale ludzie sa beznadziejni, normalnie robi sie na ten wiatr co wieje:angryy: uratuje sie 1 ludzie wyrzucaja 10:mad: -
ALARM-Kielce - prosimy o pomoc w ogłoszeniach, info i foto str.1
justysiek replied to mag.da's topic in Już w nowym domu
[quote name='Linssi']Justysiek, my doskonale wiemy co sie tam dzieje. Najlepszy przyklad beni, ktora doprowadzili do takiego stanu, ze pies przez kilka tygodni dochodzil do siebie. Ale oczywiscie tez padlo stwierdzenie, ze lepiej go nie brac, bo agresywny... szkoda nawet gadac.[/QUOTE] teraz tez sa dwa benki, pies i suka, bardzo potezne, nie wiem moze dawno tam juz nie bylam, ale normalnie nadal jestem w szoku, i trzeba cos z tym zrobic. -
w kieleckim schronie byla chyba "dostawa" bulowatych, jest czarny pies w typie stafika, podono agresywny do innych zwierzat, byl z 2 psami w boksie i nie gryzl, na moje wolanie nie reagowal, wydawalo mi sie ze jest slepy, mial takie blyszczace dziwnie oczy, jest pies ast 12 lat, z narosla na pysku z kojcu z kartka agresywny, do mnie agresja nie zareagowal, merdla ogonem, ten boks caly zastawiony, jak stanelam na palcach to widzialam go troche, suka postury bulka, ale troche inny pyszczek, po szczeniakach, cycuchy odciagniete, w boksie z innymi psami i mlody, potezny pies wg mnie ma cos z tosa inu, z doga de bordeaux, sama nie wiem, glaskalam go, zdjec w tym cholernym schronie nie da sie zrobic, moze jak bedzie inspekcja zrobia jakies foty cholernie mi zal tych psow, ich nikt z wsiowego schronu nie wyciagnie, tu takie psy nie maja racji bytu, macie pomysly?
-
ALARM-Kielce - prosimy o pomoc w ogłoszeniach, info i foto str.1
justysiek replied to mag.da's topic in Już w nowym domu
[QUOTE]Jusstysiek czy weźmiesz tę białą kuleczkę (wtedy trzeba będzie zorganizować jej transport) czy czekamy na ew. rozwój akcji ze szczeniakami schroniskowymi? [/QUOTE] zdecydujcie wy ciotki komu bardziej bedzie potrzebna pomoc, ja moge zaczekac na szczenaika ze schroniskowych, wogole taki maly off, ale czy naparwde nie da sie ruszyc tego cholernego schronu, juz nie moge spac przez to, tyle psow, masa w typie rasy, ale najbardziej mnie krew zalala jak zobaczylam psa w specjalnym boksie z napisem agresywny, podobno nie da sie dojsc do niego, jak zawolalam i wychylilam sie do merdal ogonem, nawet nie szczeknal, mial na pysku narosl. tego tak nie mozna zostawic, niech chociaz wolontariat wpuszczaja -
ALARM-Kielce - prosimy o pomoc w ogłoszeniach, info i foto str.1
justysiek replied to mag.da's topic in Już w nowym domu
[quote name='Linssi']To może ta malutka, ktorej braciszka wcielo? To taka malenka puchata kuleczka...[/QUOTE] nie ma znaczenia czy piesek czy sunia, jesli tylko potrzebuja schronienia;)moge pomoc, ja bym wziela z 10 szczeniakow jak bym miala innego Tz-ta;) i kupe kasy;) -
Svenku obys wlasnie znalazl swojego ludzia,:loveu::multi: u nas w schronie sa kolejne bulowate:-(
-
ALARM-Kielce - prosimy o pomoc w ogłoszeniach, info i foto str.1
justysiek replied to mag.da's topic in Już w nowym domu
ciotki, rozmawialam z Tz-tem, jak narazie zgodzil sie na szczeniaka na tymczas, bo ja jeszcze jezdze tak miedzy kielcami a starachowicami(studia) i szczyla to bym zabierala za soba i nie bylo by problemu, wiec jesli cos ew piszcie czy dzwoncie, szczylek musial by byc zaszczepiony bo bala bym sie zeby ta mala rodzicow czegos nie zlapala i ew wsparcie karma mile widziane bo jestem w dolku finansowym. -
SZCZENIĘTA Z KIELC - szukają domków. Aktualizacja str.1.
justysiek replied to mag.da's topic in Już w nowym domu
[quote name='justysiek']jutro sie wybiore do schronu, i zobacze co i jak. jak narazie ciotki o tymczas dla szczeniaka sie do mnie nie odezwaly.[/QUOTE] bylam szczylkow nie bylo, ci ze schronu jak zwykle niewiedzacy nie wiedzieli co z nim, -
Brutus-teraz Rufus. Pojechał do DS. Proszę trzymajcie kciuki!
justysiek replied to obraczus87's topic in Już w nowym domu
da sie tego szczeniaka wyciagnac z tego domu? moze mozna by poszukac dt u osoby która zna sie jak psu pomoc z ta agresja, napewno byloby taniej niz hotel czy wogole on jest agresywny czy tylko taka latke mu ktos "przypial", dostalam pw z tym watkiem nie przeczytalam przepraszam, jak by mi mogl ktos tak w skrocie opisac co i jak, -
SZCZENIĘTA Z KIELC - szukają domków. Aktualizacja str.1.
justysiek replied to mag.da's topic in Już w nowym domu
[quote name='erka']Justysiek, one przechodzą przez podkop pod płotem. Gdyby było jakies miejsce, to można zabrac, jak wyjdą. Gdybys była w schronie, to one sa pod płotem przy budzie. Mama ich na łańcuchu , cały był poskręcany. Obok nich husky w strasznym stanie.[/QUOTE] jutro sie wybiore do schronu, i zobacze co i jak. jak narazie ciotki o tymczas dla szczeniaka sie do mnie nie odezwaly. -
SZCZENIĘTA Z KIELC - szukają domków. Aktualizacja str.1.
justysiek replied to mag.da's topic in Już w nowym domu
[quote name='andzia69']ze schronu:-( matko...jak im pomóc:placz:[/QUOTE] o matko, faktycznie dla nich to smierc:-( ten pregus cudowny, jesli nie dostane innego tymczasu od ciotek i gdyby nie to ze mam dola finansowego wziela bym na dt:shake: a mialam jechac dzis do schronu:oops: -
Totik, niewidomy, uratowany od uśpienia boksio ma wspaniały DOM!!
justysiek replied to Soema's topic in Już w nowym domu
[quote name='Kapsel']:mdleje::mdleje::mdleje::mdleje::mdleje::mdleje::mdleje::mdleje: :mdleje::mdleje::mdleje::mdleje::mdleje::mdleje::mdleje::mdleje::mdleje::mdleje::mdleje::bigcry::bigcry::bigcry::bigcry::bigcry::bigcry::bigcry::bigcry:[/QUOTE] ciotka dokopalam sie do tego watku, wlasnie mialam pisac ze jutro wplace kasie na Totika, do tej pory nie mialam jak, zlamalam niefortunnie palec i bylam uziemiona, moze potrzeba na innego kase, jesli Totik ma juz dom? przepraszm cie ze dopiero teraz pisze -
SZCZENIĘTA Z KIELC - szukają domków. Aktualizacja str.1.
justysiek replied to mag.da's topic in Już w nowym domu
skad te szczylki? -
ciesze sie mala ze ci sie udalo;)
-
[quote name='basia2202'][COLOR=Purple][B]oj Ty siroto Ty... :shake: jak Ty żeś to zrobiła... :roll: możecie sobie teraz z Zuzką "łapkę" podać mam nadzieję, że palec Ci szybko wyzdrowieje... a jak Ci puchnie, to rób okłady z kwasu borowego (Borasol się to chyba nazywa... taki roztwór, można kupić w aptece), albo z Altacetu (można w tabletkach kupić, do rozpuszczenia w wodzie) a bestia niezła:p Zuzka jak miała niecałe pół roku to ważyła 22,5 kg - pamiętam to jak dziś :) bo to były ostatnie chwile, kiedy byłam w stanie jeszcze ją podnieść... na chwilę... :cool3: a ta bestia, to jakieś pasterskie cuś? myślałam, że może rosyjski stróżujący... ale nie wygląda na takiego... widać, że będzie ciele - Zuzka przy nim to kruszynka :evil_lol: [/B][/COLOR][/QUOTE] chcialam kule wziasc i mi druga kula dobila, zlamalam sam opuszek palca ale boli i strasznie puchnie w stanie, cos z nim nie tak. no podaj Zuzie odemnie reke:evil_lol::diabloti: ja sierota jestem fakt:-( suczydlo to owczarek kaukazki, taka sama rasa co Aza(*) i nawet imie odziedziczyla:evil_lol: a cech ma bardzo wiele z tamtej suni;:eviltong: albo tak nam sie wydaje. dobrze karmiona to i wazy:evil_lol: w doroslosci moze wazyc od 40 d0 60kg
-
[quote name='basia2202'][COLOR=Purple][B]oj... się wykończysz kobieto... oszczędzaj się... ja też tak w czasie studiów tak siedziałam po nocach i powiem Ci, że teraz to ja mogę pójść spać o 21szej zwłaszcza jak ciężki dzień w pracy, to jak się położę, to mogę wstać rano przez te moje wszystkie nocne nauki do egzaminów, pisanie prac zaliczeniowych, etc., to teraz się kompletnie nie nadaję do jakiegoś nocnego siedzenia, a już do rana to tym bardziej także wiesz... nie przemęczaj się ;) nie warto :) [/B][/COLOR][/QUOTE] wiem;) tak to i ja ide spac kolo 21;) zaden ze mnie nocny marek;) dzis juz padam na twarz i sie zaraz klade, w sobote mam wesle juz drugie w tym miesiacu, a wogole to nie pochwalilam sie ze zlamalam palec na kreglach, teraz juz 2 tyg mam w szynie, boli, spuchniety i granatowy jest nadal, ruszac nie moge, do tego mam przez to zastrzyki na lepsze krazenie a to bestia rodzicow, ma 4 msc i wazy cos ok 30kg;) [URL="http://www.dogomania.pl/[URL=http://img245.imageshack.us/i/azau.jpg/][IMG]http://img245.imageshack.us/img245/6799/azau.jpg[/IMG][/URL]%20%20Uploaded%20with%20"][URL=http://img245.imageshack.us/i/azau.jpg/][IMG]http://img245.imageshack.us/img245/6799/azau.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [/URL][URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL]
-
[quote name='basia2202'][COLOR=Purple][B]no czeeeeść :cool3: widzę, żeś tak pochłonięta życiem małżeńskim, że nie masz czasu zaglądać :cool3: [COLOR=Wheat](to zupełnie, jak i ja :evil_lol: w sensie, że czasu nie mam ;)) [COLOR=Purple]a tak serio - jak tam, zdrowa już? i jaka mama? p.s. widzialam nowego członka rodziny :) to małe puchate to tak u Ciebie będzie mieszkać na zawsze? :) z Fuksiem razem? :) jeśli tak - to gratulacje!:) Fuksowi nie będzie się nudzić my też tak rozmyślamy, czy by jakiegoś srujda małego Zuzce nie sprawić, zajęli by się sobą, my dla Zuzki mało czasu mamy, a jak się kiedyś dziecko pojawi, to już w ogóle będzie kicha... a tak to zwierzaki by były szczęśliwe:) w ogóle podobno psiaki chowane we dwójkę są bardziej radosne, spełnione i takie tam :) także popieram decyzję :) buułaahahaaha... jaki czubaszek :cool3: [url]http://img694.imageshack.us/img694/8076/fuksio.jpg[/url] [/COLOR][/COLOR][/B][/COLOR][/QUOTE] czes Bas, ja to pochlonieta jestem praca licencjacka, a nie zyciem malzenskim;) to male puchate to nowa sucz moich rodzicow, kupili na miejsce Azy tez bym chciala 2 psa ale narazie mnie nie stac, odziedziczylismy po babci sebka starego, dzikiego kundelka, on tylko spi i je, nic wiecej. wogole to padam na pysk bo pisalam dis cala noc prace, i marze tylko o spaniu.