-
Posts
17663 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by mru
-
Bono, ciekawe co tam u Ciebie. tu chodzi o psa, konflikty konfliktami, ale ludzie i my sami z resztą (a Paulina sama Bobo odławiała) chcemy wiedzieć, co z nim...
-
Szarik, mamy 160zł deklaracji stałych!!! Nadal potrzebujemy waszej pomocy!!
mru replied to P78's topic in Już w nowym domu
Szarki jest fajny, bo taki grzeczny spokojny tylko niuchać lubi wszystko i nie może się zdecydować, gdzie nasikać :P -
obcej pani :) uprawiającej w parku nordic walking ;) tak o - po prostu. i ta pani pomogła go złapać. chociaż "złapać" to złe słowo - raczej wziać na ręce :) niesamowite, nie? z tego co wiem, to z yorkiem edim katjaczek ok, nie ma spięć. psiak chodzi na smyczy na spacery, na początku chciał uciekać, ale pod koniec spaceru naw płynnie szedł na smyczy. niestety nie chce się załatwia na razie, no ale przy takim stresie to nie ma się co dziwić...
-
kochana Sawa - wspaniała delikatna duża sunia... ma dom :) ma dom!!!
mru replied to mru's topic in Już w nowym domu
DIF, pewnie :) poproszę Cię niebawem :) zobaczysz jak tam towarzystwo! Sawa wczoraj była w stresie, bo dużo ludzi i jeszcze psy - ale Sawa ma taki wspaniały charakter, że wszystko jej się podoba - że na pewno będzie dobrze... :) -
wrócił na tory ze sznurem na szyi. POMOCY - kotek za TM, brat w DS
mru replied to mru's topic in Już w nowym domu
nie zdążyłam odebrać :) no ale co ma być wiadomo? trzeba jechać, łapać, myśleć co potem z psami, myśleć jak łapać i tyle - tu nie ma że coś wiadomo czy nie, to wiadomo nie od dziś. pytanie kiedy jak i za co? -
już tylko Ali szuka domu - LENKA już w domu w Gdańsku! :)))
mru replied to mru's topic in Już w nowym domu
Pluto mieszka w okol. Gagarina/Czerniakowskiej a Lola będzie mieszkać na Chełmskiej ;) -
kochana Sawa - wspaniała delikatna duża sunia... ma dom :) ma dom!!!
mru replied to mru's topic in Już w nowym domu
Sawa od dziś w nowym domku, ma swoja panią, dwie koleżanki i kolegę... Mieszka :) [url]http://www.dogomania.pl/threads/193892-MIESZKO-UCIEK%C5%81-Z-DS!-Uwaga!-Rembert%C3%B3w-Weso%C5%82a-Sulej%C3%B3wek-Wawer-Z%C4%85bki-i-okolice!/page14[/url] tak, tego Mieszka :) -
NASZ MIESIO MA DOM :-). I oby przestał nawiewać....
mru replied to sleepingbyday's topic in Już w nowym domu
a do Miesia dołączyła dziś Sawa :) [url]http://www.dogomania.pl/threads/196065-kochana-Sawa-wspania%C5%82a-delikatna-du%C5%BCa-sunia...-nijaka-nie-ma-czasu-%28-POMOCY.../page4[/url] sbd, dzięki - o Sawę nikt poza panią Beatą i panią Izą nawet nie pytał... -
już tylko Ali szuka domu - LENKA już w domu w Gdańsku! :)))
mru replied to mru's topic in Już w nowym domu
tak, Lolka zamieszka na Mokotowie :) niedaleko Pluto...! -
[B]katjaczek [/B]napisała na zaginionych tak: [ [I][B]Dodano[/B]: 2010-12-18, 15:04[/I] ] Pies od dzisiaj jest u mnie w domu. Dzięki wydatnej pomocy Mru, jej chłopaka, znajomej pani weterynarz (pozwolę sobie polecić MAXI-WET na Ursynowie [IMG]http://zaginionepsy.waw.pl/images/smiles/icon_mrgreen.gif[/IMG] ) oraz nieznajomej pani, której piesek zaufał najbardziej [IMG]http://zaginionepsy.waw.pl/images/smiles/icon_smile.gif[/IMG] , udało się w końcu okryć go kocem i zanieść do samochodu. Nie wspomnę ile łez się pojawiło przy okazji szczęśliwego zakończenia. Pies wygląda na 2-3 lata, jest zdrowy na pierwszy rzut oka, chociaż wizyta u weta jeszcze przed nim. Ma drobne odmrożenia na łapkach, jest wychudzony i zmęczony. Śpi już 3h właściwie z przerwami tylko na łyk wody [IMG]http://zaginionepsy.waw.pl/images/smiles/icon_wink.gif[/IMG] Jeśli ktoś jest zainteresowany przygarnięciem - prosimy o kontakt na forum (prywatna wiadomość). Uwaga, selekcja będzie ostra [IMG]http://zaginionepsy.waw.pl/images/smiles/icon_twisted.gif[/IMG] Dość szybko się przyzwyczaja do ludzi oraz naszego psa, tolerują się bez żadnych zgrzytów. [url]http://zaginionepsy.waw.pl/viewtopic.php?p=17497#17497[/url]
-
kochany :):):) a teraz taka bida jest stara w lecznicy, nie wiem co za jeden, ale stary mokry i prawie nie widzi :/ [CENTER] [IMG]http://i927.photobucket.com/albums/ad118/mru_int/DSC00702.jpg[/IMG] [IMG]http://i927.photobucket.com/albums/ad118/mru_int/DSC00703.jpg[/IMG] [IMG]http://i927.photobucket.com/albums/ad118/mru_int/DSC00704.jpg[/IMG] [IMG]http://i927.photobucket.com/albums/ad118/mru_int/DSC00705.jpg[/IMG] [/CENTER]
-
więcej wie Kora, pewnie będzie dziś późno!
-
dostałam info od Kory, ona powie więcej na szybko: westi ma 6 lat, jego pan teraz wziął sobie (czy kupił) nowego psa i psy sie nie zgadzają pan postanowił zatem uśpić 6latka... ot psi los...
-
Brutus - bernardyn porzucony w oborze już w SWOIM wspaniałym domu! :)
mru replied to mru's topic in Już w nowym domu
tym razem szukamy transportu [B][SIZE=4]WARSZWA - KRAKÓW[/SIZE] (lub Tarnów!)[/B] najlepiej na weekend ale inne dni też do uzgodnienia - [B]PILNE![/B] dla[B] Saszki[/B] z łańcucha : [URL="http://www.dogomania.pl/threads/197550-Saszka-zamarza%C5%82a-w-dziurawej-budzie-jej-pani-by%C5%82a-pewna-%C5%BCe-to-samiec"]http://www.dogomania.pl/threads/1975...%BCe-to-samiec[/URL]... [B]zwrot kosztów! [/B] -
koc to dobry pomysł. im mniej będzie widział tym mniej się będzie stresował. niestety klatka zamarza, ale jak będzie stała sucha już bez śniegu to nie powinna. mechanizm jest prosty, powinno być ok. nie wiem kiedy. próbowałabym w dzień a jak nie to wieczorem, w nocy... zobaczymy, tu chyba nie ma jednej najlepszej pory :( na razie umówiliśmy się tak, że w sobotę dostarczymy im rano klatkę, pokażemy co i jak i będziemy pod telefonem - więc jakby ktoś mógł zmieniać katjaczek i jej męża to byłoby fajnie, tylko dwie osoby najlepiej. doświadczenie samo przyjdzie ;) znaczy klatkę ustawić jest łatwo (my pokażemy, to jest jeden ruch), potem patrzeć i słuchać z daleka (klatka przy zamykaniu je*nie na na cały park:)) jak to usłyszycie lub zobaczycie trzeba lecieć tam go tym kocem nakrywać i najlepiej do auta pakować. i dzwonić :)
-
ok to jest tak: 1. jest klatka u nas tylko my możemy ją rozstawić dopiero w przyszłym tygodniu - nie ma raczej opcji, że damy radę wcześniej... klatkę trzeba rozstawić i siedzieć z dala od niej ale mieć na oku jak się pies złapie to iść do niego i w miarę szybko przenieść do auta czy zabezpieczyć, żeby nie wygryzł dziury i nie zwiał 2. co potem? katjaczek się boi, liczy na naszą pomoc i ok - ale nie wiem to nie jest pewne DT... 3. ktoś potrzebny do pomocy - to jest CENTRUM wwy - anyone?
-
słuchajcie, potrzebna pomoc mamy klatkę, ale jesteśmy ZAWALENI robotą :( moglibyśmy jutro przekazać komuś klatkę i ten ktoś musiałby rozstawić ją w parku w miejscu gdzie on śpi i posiedzieć z boku... my nie damy rady ani jutro ani w weekend :( a on marznie... prosiłam katjaczek, bo ona mnie ciągle pyta co tam i co tam, ale jednak nie bo ona się boi... ja tego nie rozumiem, ona już teraz się wycofuje jednocześnie pyta co z klatką i że zapłaci za hycla... to ja już nie wiem.... chcemy go ratować czy nie tego psa? rany!
-
już tylko Ali szuka domu - LENKA już w domu w Gdańsku! :)))
mru replied to mru's topic in Już w nowym domu
tk, bo matki zawsze najpierw z cycami przy ziemi a potem zostają same :( -
już tylko Ali szuka domu - LENKA już w domu w Gdańsku! :)))
mru replied to mru's topic in Już w nowym domu
tak haha, słuchaj ona potem oddzwoniła :) pojechaliśmy i naprawdę fajny dom! pani ogromnie przejęta. -
już tylko Ali szuka domu - LENKA już w domu w Gdańsku! :)))
mru replied to mru's topic in Już w nowym domu
od dziś Lola i Ali w DT :D już nie w budzie! -
wrócił na tory ze sznurem na szyi. POMOCY - kotek za TM, brat w DS
mru replied to mru's topic in Już w nowym domu
tak, 3 dzikie psy. dwa średnie, jeden duży... wszystkim, którzy mogą i chcą pomóc w samym "łapaniu" dziękuję :) na razie takiej pomocy szukam no i psychicznej :roll: dziewczyny zawsze niezawodne :) kurde, byle je tylko złapać te psy... to będzie bardzo trudne, 2 miesiące temu niestety polegliśmy... ale jak je złapiemy to będziemy wiedzieć w jak tragicznym stanie psychicznie i fizycznie są... terminu akcji na razie nie ma, to już będziemy się jakoś umawiać. Kasia pewnie da jutro znać co tam... :( dróżnicy to mieli nawet do niej dzwonić, jak wrócił ale "pani my go tu dokarmiany, źle mu?" - nie no, wspaniale. a Kasia po szpitalu cała w szwach lata za tymi psami... tragedia jakaś. chyba wiemy gdzie ten facet mieszka. pewnie na 100% nikt nam go nie pokaże a jak będziemy za bardzo pytać to ktoś mu powie. lepiej już nie pytać tylko obczaić samemu to lub owo. nie wiem, tak myślę...