-
Posts
17663 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by mru
-
wrócił na tory ze sznurem na szyi. POMOCY - kotek za TM, brat w DS
mru replied to mru's topic in Już w nowym domu
racja, podobny. nie mogę się skontaktować z Kasią, może jutro mi się uda jak już te całe święta sie w końcu skończą i będzie normalnie. -
suki wyłapane, o dziwo się nie rozpłynęły... ZERO KASY, ZERO POMOCY...
mru replied to mru's topic in Już w nowym domu
Ania (co o psiakach najpierw mówiła paulinie a potem mi) faktycznie napisała, że lekko nioe będzie :( tam są przynajmniej 4 suki... 2 w ciąży... jedna w cieczce chyba i jedna może mieć małe gdzieś... aż się boję. -
suki wyłapane, o dziwo się nie rozpłynęły... ZERO KASY, ZERO POMOCY...
mru replied to mru's topic in Już w nowym domu
nie napisze publicznie, napisze Ci na pw:) -
Krzysztof Odkrywca - malutki i starutki. mój aniołek za TM...
mru replied to mru's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
ahahah :) a Krzyś życzy Wam wszystkim najlepszego alleluja i do przodu - nie zawsze w kółko :) -
suki wyłapane, o dziwo się nie rozpłynęły... ZERO KASY, ZERO POMOCY...
mru replied to mru's topic in Już w nowym domu
orajt, bede Was telefonami nieżyczeniowymki atakować :) -
zrobiłam też różne inne do wykorzystania [CENTER] pocztówka [IMG]http://i927.photobucket.com/albums/ad118/mru_int/koty/IMG_0503.jpg[/IMG] [IMG]http://i927.photobucket.com/albums/ad118/mru_int/koty/IMG_0495.jpg[/IMG] [IMG]http://i927.photobucket.com/albums/ad118/mru_int/koty/IMG_0498.jpg[/IMG] [IMG]http://i927.photobucket.com/albums/ad118/mru_int/koty/IMG_0500.jpg[/IMG] [IMG]http://i927.photobucket.com/albums/ad118/mru_int/koty/IMG_0501.jpg[/IMG] [/CENTER]
-
młody, około roczny spanielek - trzeba by poogłaszać, jest gotowy do adopcji! [CENTER][IMG]http://i927.photobucket.com/albums/ad118/mru_int/spanielek/IMG_0484.jpg[/IMG] [IMG]http://i927.photobucket.com/albums/ad118/mru_int/spanielek/IMG_0483.jpg[/IMG] [IMG]http://i927.photobucket.com/albums/ad118/mru_int/spanielek/IMG_0482.jpg[/IMG] [IMG]http://i927.photobucket.com/albums/ad118/mru_int/spanielek/IMG_0481.jpg[/IMG] [/CENTER]
-
to Shrek, ten co czeka na uśpienie [CENTER][IMG]http://i927.photobucket.com/albums/ad118/mru_int/shrek/IMG_0471.jpg[/IMG] [IMG]http://i927.photobucket.com/albums/ad118/mru_int/shrek/IMG_0463.jpg[/IMG] [IMG]http://i927.photobucket.com/albums/ad118/mru_int/shrek/IMG_0465.jpg[/IMG] [IMG]http://i927.photobucket.com/albums/ad118/mru_int/shrek/IMG_0453.jpg[/IMG] [/CENTER]
-
ten psiak z wody to [B]Sopel[/B] - ma już dom, zabrała go pani, która go zgłosiła/znalazła inny pies wyciągnięty z wody czeka na uśpienie :( ma czyraczycę okołoodbytową i jeszcze coś... czeka, bo ugryzł kogoś na interwencji no i musi odsiedzieć za ten czyn swoje w bólu. jest spanielek też, młodziutki fajny
-
suki wyłapane, o dziwo się nie rozpłynęły... ZERO KASY, ZERO POMOCY...
mru replied to mru's topic in Już w nowym domu
nie ma rodziny, dom pusty w sumie powiedziała gdzie i powinniśmy znaleźć dzwoniła Abra - oczywiście pomoże :) -
[SIZE=4][B]24 lutego [/B][SIZE=2]Wszystkie trzy sunie siedzą w DT i hotelu... nic się nie rusza w ich sprawie, totalna załamka wpłaty na sunie są śladowe, wydaliśmy masę kasy na sterylizacje (2 aborcje) oraz utrzymanie (hotel 300 zł za miesiąc razy dwa...) [/SIZE][/SIZE][CENTER][SIZE=4][SIZE=2][IMG]http://i927.photobucket.com/albums/ad118/mru_int/grojec/IMG_4492.jpg[/IMG][/SIZE][/SIZE] [/CENTER] [SIZE=4][B] 30 grudnia [SIZE=3]udało nam się dziś odłowić [/SIZE][/B][SIZE=2](hip hip hurra dla biegania po piernatach)[/SIZE][B][SIZE=2] [SIZE=4]TRZY SUNIE![/SIZE] Dwie z nich to sunie w [SIZE=3]WYSOKICH CIĄŻACH[/SIZE] :( trzecia to ta biała łaciata... [SIZE=3]POTRZEBNA jest KASA[/SIZE] - to masakra, wzięliśmy na siebie jednego dnia trzy psy... [/SIZE][/B][SIZE=2]czekają nas rachunki za [/SIZE][B][SIZE=2]sterylizacje aborcyjne sztuk dwie plus sterylizację [/SIZE][/B][SIZE=2]zwykłą no i.... [/SIZE][B][SIZE=2]HOTELOWANIE :( [/SIZE][/B][/SIZE][CENTER][SIZE=4][B][SIZE=2] [COLOR=red]jeśli ktoś może pomóc...[/COLOR][/SIZE][/B][/SIZE] [/CENTER] [SIZE=4][B][SIZE=2] [/SIZE][/B][/SIZE][CENTER][B]22 1370 1109 0000 1706 4838 7304[/B] Fundacja Międzynarodowy Ruch Na Rzecz Zwierząt Viva! ul. Kopernika 6 m 8, 00-367 Warszawa[/CENTER] [CENTER]tytułem [B]„psy z pustostanu”[/B][/CENTER] [SIZE=4][B][SIZE=2] [/SIZE] 27 grudnia[/B][/SIZE] psów jest pięć, są półdzikie niestety... są na pewno trzy sunie: 1. bardzo gruba - zaawansowana ciąża... 2. mniej gruba - też ciąża... 3. łaciata - to ponoć suka, ale nie wygląda na ciążę ani na karmienie są też dwa chyba psy (na 100% płeć nie określona) 1. młodziutki dość mały szczeniak 2. większy czarny te psy są wszystkie do siebie bardzo podobne rzecz jasna. w sumie te cztery to niemal identyczne. szczeniak się może trochę wyróżnia no i łaciata sunia. psów w ogóle było ok. 13... także stan na dziś to stan po "selekcji naturalnej" jaką stworzyły psom: zima, brak pożywienia, ruchliwa trasa tuż przy posesji i bóg wie co jeszcze... zabudowań jest sporo, także przed śniegiem psy ukryć się mogą, gorzej z mrozami... szczeniaków nigdzie nie słychać chociaż nie wszędzie da się bezpiecznie lub w ogóle wejść... aha - psy są dzikawe, posesja nieogrodzona. psy uciekają w pola... :-( potrzeba nam ludzi do pomocy, inaczej nici z łapania czegokolwiek a już na pewno nie da się zrobić tak, że łapiemy suki w ciąży tylko... psy do jedzenia przychodzą, podchodzą blisko, ale na tyle daleko, że łapać się ich wtedy nie da. no i od razu zwiewają jak się szybciej człowiek poruszy... psy są wszystkie średnie/małe - chyba największy do kolana gdzieś, ta łaciata to w ogóle mała jest. proszę o wszelkie pomysły/pomoc: 1. [B]potrzeba nam ludzi[/B] do łapania psów (w dwa samochody najlepiej...) kto się zgłasza jako fizyczny? 2. [B]gdzie umieścić psy? [/B]jasne, możemy zacząć od suk i powinniśmy tylko ciężko będzie złapać akurat sukę, którą chcemy... 3. realnie nas stać teraz na wzięcie jednego psa pod swoja opiekę :-( i to na zasadzie "jakoś to będzie"... [B]co z resztą???[/B] [SIZE=4] [/SIZE] [CENTER][SIZE=4][B]trzeba działać SZYBKO[/B] - ta gruba sunia nie wiadomo kiedy się rozsypie :-([/SIZE] [B]zdjęcia:[/B] [URL="http://www.dogomania.pl/threads/198799-okol.-Gr%C3%B3jca-psy-po-zmar%C5%82ym...-5-ps%C3%B3w-2-suki-w-ci%C4%85%C5%BCy%21-HELP%21%21%21?p=15995591&viewfull=1#post15995591"]http://www.dogomania.pl/threads/198799-okol.-Gr%C3%B3jca-psy-po-zmar%C5%82ym...-5-ps%C3%B3w-2-suki-w-ci%C4%85%C5%BCy!-HELP!!!?p=15995591&viewfull=1#post15995591[/URL] [IMG]http://i927.photobucket.com/albums/ad118/mru_int/grojec/IMG_1032.jpg[/IMG] [IMG]http://i927.photobucket.com/albums/ad118/mru_int/grojec/IMG_1082.jpg[/IMG] [/CENTER] * Psów jest co najmniej 5... pan zmarł, psy dziczeją, wychodzą za posesję i wpadają pod auta jednego potrącił samochód to reszta go zjadła. jest jedna suka - być może szczenna a być może z małymi... trzeba jechać się rozeznać, proszę o pomoc osobową :):roll:
-
NASZ MIESIO MA DOM :-). I oby przestał nawiewać....
mru replied to sleepingbyday's topic in Już w nowym domu
chyba nie :) z resztą te koty to chyba tak niegroźnie gania... ;) -
Piorun vel Kapsel i labradorka Meggi nie rozstaną się :) mają wspólny dom!
mru replied to mru's topic in Już w nowym domu
ja jeszcze to skopiuję :) [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/35c2d9f86315aae1.html"][IMG]http://images46.fotosik.pl/462/35c2d9f86315aae1med.jpg[/IMG][/URL] rozmawiałam dziś z panem Kapsla i Meggi przez telefon :) no i dostałam to zdjęcie MMSem -
NASZ MIESIO MA DOM :-). I oby przestał nawiewać....
mru replied to sleepingbyday's topic in Już w nowym domu
może od Sawy się uczy :P -
Piorun vel Kapsel i labradorka Meggi nie rozstaną się :) mają wspólny dom!
mru replied to mru's topic in Już w nowym domu
jejku tak się cieszę.... :):):) -
Tragedia Tigera - jego Pani miała wylew! POMOC PILNIE POTRZEBNA!
mru replied to sleepingbyday's topic in Już w nowym domu
i jak ta wizyta? :) -
Piorun vel Kapsel i labradorka Meggi nie rozstaną się :) mają wspólny dom!
mru replied to mru's topic in Już w nowym domu
cicho powiem, że Kapselek pojechał dziś do domu. widzicie labradorkę na zdjęciach? to Meggi :) Kapselek siedział z nią od początku, baliśmy się czy się polubią, bo Meggi jako labka z pseudo była bardzo wycofana. państwo oglądali zarówno Meggi jak i Kapsla. ostatecznie padło na Meggi, ale gdy przyjechali i zobaczyli jak ich syn bawi się z Kapslem - nie mogli o Kapselku zapomnieć :) w domu Meggi tęskniła za Kapslem i była wycofana. Państwo zdecydowali, że wracają po Kapsla, bo wszystkie znaki mówią, że to też ich pies ma być ;) mam nadzieje, że nic nie pokręciałam i tak było ;) z resztą watek Meggi jest na labkach: [url]http://labradory.info/viewtopic.php?p=846669#846669[/url] [CENTER][URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/fed51bcb3d247357.html"][IMG]http://images46.fotosik.pl/459/fed51bcb3d247357.jpg[/IMG][/URL] [/CENTER] -
NASZ MIESIO MA DOM :-). I oby przestał nawiewać....
mru replied to sleepingbyday's topic in Już w nowym domu
tak chyba tak :) bo Sawa na żywo od razu podbija, znaczy np. mi podbiła... szczególnie, że wiedziałam, że w przytulisku była od lipca. no i że jest po tym zabiegu, taka gruba średnioduża nijaka bida. ale faktycznie, Miesio to kombinator, ale stoik przynajmniej pozornie. Sawa to taka, że wszystko ją cieszy a dwie sunie same nie wiedzą na co i po co szczekają, ale zawsze lepiej szczekać na wszelki (na zimne)... dwa światy co najmniej. wieści od pani Izy :) [FONT=Arial Narrow][SIZE=3][COLOR=#000080]Sawa jest kochana. Tylko by się przytulała i całowała. Poczciwe psisko. Noc minęła spokojnie. Zaprowadziłam ją na górę na jej nowe posłanie, tam gdzie śpią wszystkie psy. Miesio czuje się już jak rezydent. Leży w moim gabinecie rozwalony na dry badzie i robi za panisko. Sawunia niestety nie została jeszcze do tego towarzystwa dopuszczona. Leży bidulka sama w przedpokoju. A jak chce wejść to Gryzelka szczeka w niebogłosy. Wszystkie cztery dostają jeść w tej samej chwili w kuchni. I jest OK. Na dworze Sawa sobie biega a Figa z Gryzelką za nią, szczekając przy tym przeraźliwie. Mieszko chodzi na smyczy. Okrążą dom dwa razy i już chcą wracać do domu. Dzisiaj po drugim spacerze Sawa trochę kulała. Nie wiem czy z zimna, czy sobie nadwerężyła łapę. Dzisiaj wyszłam z domu na ok. 4 godz. Jak wróciłam to wszystko było w porządku.[/COLOR][/SIZE][/FONT] [FONT=Arial Narrow][SIZE=3][COLOR=#000080]Trochę mnie tylko martwi, że Mieszko i Sawa trochę mi gonią koty. Ale mam nadzieję, że i to im minie. [/COLOR][/SIZE][/FONT]