-
Posts
17663 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by mru
-
Hen nie widzi... potrzeby się martwić, bo... ma dom! :)
mru replied to mru's topic in Już w nowym domu
i taaaki :) [CENTER][IMG]http://i326.photobucket.com/albums/k434/mru_magda/Henryk/IMG_0747.jpg[/IMG] [IMG]http://i326.photobucket.com/albums/k434/mru_magda/Henryk/IMG_0749.jpg[/IMG] [IMG]http://i326.photobucket.com/albums/k434/mru_magda/Henryk/IMG_0752.jpg[/IMG] [IMG]http://i326.photobucket.com/albums/k434/mru_magda/Henryk/IMG_0754.jpg[/IMG] [IMG]http://i326.photobucket.com/albums/k434/mru_magda/Henryk/IMG_0755.jpg[/IMG] [/CENTER] -
Hen nie widzi... potrzeby się martwić, bo... ma dom! :)
mru replied to mru's topic in Już w nowym domu
a to jeszcze nie koniec :) jeszcze taki Hen! [CENTER][IMG]http://i326.photobucket.com/albums/k434/mru_magda/Henryk/IMG_0730.jpg[/IMG] [IMG]http://i326.photobucket.com/albums/k434/mru_magda/Henryk/IMG_0740.jpg[/IMG] [IMG]http://i326.photobucket.com/albums/k434/mru_magda/Henryk/IMG_0743.jpg[/IMG] [IMG]http://i326.photobucket.com/albums/k434/mru_magda/Henryk/IMG_0745.jpg[/IMG] [IMG]http://i326.photobucket.com/albums/k434/mru_magda/Henryk/IMG_0746.jpg[/IMG] [/CENTER] -
Hen nie widzi... potrzeby się martwić, bo... ma dom! :)
mru replied to mru's topic in Już w nowym domu
a tu rozmawiamy :P [CENTER][IMG]http://i326.photobucket.com/albums/k434/mru_magda/Henryk/IMG_3890.jpg[/IMG] [IMG]http://i326.photobucket.com/albums/k434/mru_magda/Henryk/IMG_3891.jpg[/IMG] [IMG]http://i326.photobucket.com/albums/k434/mru_magda/Henryk/IMG_3893.jpg[/IMG] [IMG]http://i326.photobucket.com/albums/k434/mru_magda/Henryk/IMG_3895.jpg[/IMG] [IMG]http://i326.photobucket.com/albums/k434/mru_magda/Henryk/IMG_3896.jpg[/IMG] ale radość ;) [/CENTER] -
Hen nie widzi... potrzeby się martwić, bo... ma dom! :)
mru replied to mru's topic in Już w nowym domu
dziś te nasze a jutro te bardziej artystyczne :) [CENTER][IMG]http://i326.photobucket.com/albums/k434/mru_magda/Henryk/IMG_3884.jpg[/IMG] [IMG]http://i326.photobucket.com/albums/k434/mru_magda/Henryk/IMG_3887.jpg[/IMG] [IMG]http://i326.photobucket.com/albums/k434/mru_magda/Henryk/IMG_3888.jpg[/IMG] [IMG]http://i326.photobucket.com/albums/k434/mru_magda/Henryk/IMG_3889.jpg[/IMG] [/CENTER] -
Hen nie widzi... potrzeby się martwić, bo... ma dom! :)
mru replied to mru's topic in Już w nowym domu
Hen miał dziś kupę radości :) zabraliśmy go na wiosenny spacer i Hen normalnie był cały szczęśliwy... :) mam foty z dziś i z sesji :D boski Hen! wszędzie uśmiechnięty :) pokażę Wam tylko to wszystko ogarnę! -
radosna Miki - super pies do sportu! ma dom! mieszka w Płocku!
mru replied to mru's topic in Już w nowym domu
Equus odpisałam Ci na maila :) mnie tam jeszcze nie było, jak ona trafiła, ale z tego co wiem to po prostu z ulicy trafiła nie była na nic leczona ani operowana, ale potwierdzę to. -
wszystkie cztery maluchy już w domkach! :) dziękuję Wam strasznie za pomoc!
mru replied to mru's topic in Już w nowym domu
juz była :D dzis bede miała foty!!! jee :) -
Sed znów porzucony! :( PROSIMY o pomoc - szukamy domu dla Seda!
mru replied to mru's topic in Już w nowym domu
[quote name='idusiek']a czemu niby ma trafić? przeciez ona jest w ciąży i leży w łóżku i się nie rusza - o claire mówimy, tak?[/QUOTE] haha nie o tym kolesiu co go zacytowałam strone wczesniej ;) -
Owczarki ze śmietnika w Radomiu - Ares już w domu, Mars czeka nadal.
mru replied to red's topic in Już w nowym domu
[quote name='malibo57']Nie poznały:) Julio, on wygląda przepięknie - buziaki i podziękowania za opiekę![/QUOTE] Odyn faktycznie wygląda cudnie i o ile na pierwszym zdjęciu go poznaliśmy (ledwo) to potem już mieliśmy watplwości... niesamowite :) cudownie! biedny tylko z tym oddechem :( oh Odynku kochany... -
o matko... kwinesencja... słomczyn... zaje*** Dada gdzie jest o gospodarstwo? w jakiej gminie? pytam tylko informacyjnie, bo jak zwykle w takich przypadkach oczywiście nie można za bardzo nic zrobić. łańcuchy są dozwolone psy nie są wygłodzone, Aza akurat miała szczęście w nieszczęściu czy psy mają stale wodę? bo to też muszą mieć to im się od naszego cudownego kraju należy... :/ to, że bud nie mają jest najgorszym zaniedbaniem. można iść z interwencją tylko co wtedy będzie z psami? bo można tylko iść powiedzieć co się nie podoba, co powinni naprawić, jak ulepszyć warunki bytowania psów, dać im wytyczne i za 2 tygodnie wrócić. i co? facet powie za 2 tygodnie, że oddał koledze psy a tak naprawdę sprzeda/zabije/wywali w lesie... super!
-
Przedstawiam Wam Kamę - śliczną ONkę, która trafiła do przytuliska pod warszawą po wypadku. Kama miała zmiażdżone paluszki jednej z tylnych łapek - niestety nie udało się ich uratować... Ale lekarze postarali się, aby Kama mogła spokojnie opierać się na łapce :) teraz Kama może cieszyć się spacerami praktycznie w takim samym stopniu jak zdrowy pies - jedynie chyba będzie musiała nosić na tej łapce bucik, żeby się nie ranić. Kama to dorosła suka, bardzo kochana, przyjazna i bezproblemowa :) Niestety przytulisko, w którym się znajduje jest przepełnione i w ogóle bardzo małe... jest tam około 20 miejsc :( a potrzeby są ogromne :( takich psów jak Kama trafia tu bardzo dużo... Kama jako "kaleka" ma jeszcze mniejsze szanse na dom... praktycznie nie ma szans :( nie tam, gdzie jest... [CENTER][IMG]http://images47.fotosik.pl/249/23a144b11eaf0867med.jpg[/IMG] [IMG]http://images50.fotosik.pl/250/ea24c08af7fe3346med.jpg[/IMG] [IMG]http://images46.fotosik.pl/249/d48536730e3d0fc3med.jpg[/IMG] [IMG]http://images36.fotosik.pl/137/33a28b9b32708a5cmed.jpg[/IMG] [/CENTER] [B]Kontakt w sprawie adopcji:[/B] 604 129 008 Magda 509 075 051 Paweł [EMAIL="[email protected]"][email protected][/EMAIL]
-
słuchajcie no nie uwierzycie! spotkałam nowego pana Elviska! ;) bylam w lecznicy (tydzień temu w weekend, zapomniałam wcześniej napisać) w przytulisku a tu nagle wpada jakiś pan i prosi wetkę o tabletki na robaki ;) wetka znała poprzedniego psiaka tego pana i zdziwiła się, że psiak nie żyje pan opowiedział jak to płakał po poprzednim psie i że teraz ma nowego z adopcji :) po operacji jeszcze wtedy nie skumałam... :roll: chociaż TZ powiedział mi, że pan w samochodzie ma sznaucerka pan zaraz powiedział, że chciał wziąć "takiego Hena" (mój kochany Hen!:loveu:) no to ja już uszy w górę :eviltong: a wetka powiedziała, że Hen jest trudny :razz: (a widziała go ostatnio w listopadzie!!!!) no to wkroczyłam i mówię, że wcale nie! :cool3: (bo nie jest!) i wszystko stało się jasne tylko nie ujawniłam się, że to ja jestm sprawcą poniekąd adopcji Elviska, bo byłam jakimś psem zajęta... (aaaa! już wiem! usypialiśmy Pitka...! znaczy szykowaliśmy do drogi z innym psem... i wiecie Pit dostał końską dawkę sedalinu i praktycznie nie spał! :-o) także moim zdaniem nowy pan Elviska bardzo fajny :lol: