Jump to content
Dogomania

mru

Members
  • Posts

    17663
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by mru

  1. no a tych tu było jeszcze 4 :( jeden szczeniak, trzy suki. no i ten psiak i ta stara sunia... masakra :( a przecież te i tak cudem nie pojechały... ta łapa mnie martwi. mogło być złamanie, jakiś uraz lub może jak rósł to jadł byle co i dlatego tak zostało...
  2. reszta patrzy-ła. juz w sumie nie patrzą nawet na niego. omijają go po prostu, nawet uważają, żeby nie wpaść na niego ;) nie chcą problemów. z resztą on sobie nie życzy. jak za blisko są to pokazuje ząbki a chłopakom uszy na bok idą i schodzą z drogi. samych jednak ich nie zostawiam, z resztą Krzyś musi chodzić pod kontrolą, żeby nie wejść gdzieś w ścianę ;) ale Krzyś to nic, obczajcie. gnite, który adoptował od nas bernardyna ma starego ślepego KACZORA ;) oraz trzy inne kaczorze bidy (w tym jedną laske!) :) a tu: [url]http://www.dogomania.pl/threads/189782-Brutus-bernardyn-porzucony-w-oborze-ju%C5%BC-w-SWOIM-wspania%C5%82ym-domu!-%29?p=15311130&viewfull=1#post15311130[/url]
  3. [quote name='gnite']Jeden ma krzywo zrośnięte skrzydło po wypadku, dalej niż kilka metrów nie poleci Drugi kaczor ma całkiem amputowane skrzydełko - coś go zaatakowało i nie dało się z tym już nic zrobić Trzeci jest już po prostu staruszek i prawie ślepy ale jakoś sobie jeszcze radzi I jeszcze jedna dziewczyna, tak samo jak ten drugi - amputowane skrzydełko [/QUOTE] to aż cztery! super :) i stary ślepy... wow :)
  4. nie kota, Krzysia haha :P faktycznie ten Twój telefon to za 2 euro jakiś ;) matko, bylaś na Wschodniej i nie mowilas!
  5. [quote name='Charly']może i guz, a może i slepota..hm;);):)[/QUOTE] ehhe, a bog jeden wie co mu jest (pewnie wie!)! z jakim Ty meskim dzieckiem jechalas, ja tu czegos nie rozumiem ;) gdzie jestes teraz? aaaa! o jakim kocie haha :P
  6. [quote name='gnite']A kaczorki żyją sobie [URL="http://obrazki.gnite.pl/main.php?cmd=album&var1=2010.08.29/"]tak[/URL][/QUOTE] wow :crazyeye: a one tak same przyszły mieszkać, czy skrzywdzone przez los są? :) Brutus ma taką właściwość, że ciągle z niego coś wyłazi :cool3:
  7. nooo, strasznie fajny chłopak zastanawiam się, czy ta lewa przednia łapa taka krzywa jest czy tak się wydaje?
  8. no dobra, obejrzeliśmy filmik już 5 razy, piosenkę znamy na pamięć (co to za numer?) ;) widze, ze pędzelek na ogonie Brutusa jak był tak jest ;) a co z kaczorkami?
  9. aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa :D suuuper! a czy na zdjęciach Brutus pije z basenu kaczora?
  10. psiaki pod opieką beki i golf: [CENTER]łaciata sunia [B]Krówka jest troche niesmiala sunia. Jest dosc duza, siega troche nad kolano. Ale sympatyczna i niekonfliktowa[/B] [IMG]http://i892.photobucket.com/albums/ac127/psy_piaseczno/Kol/DSCF4104.jpg[/IMG] [IMG]http://i892.photobucket.com/albums/ac127/psy_piaseczno/Kol/DSCF4103.jpg[/IMG] czekoladowa sunia [B]Czoko.[/B] jak widac słodka, siega pod kolano. [IMG]http://i892.photobucket.com/albums/ac127/psy_piaseczno/Kol/DSCF4105.jpg[/IMG] [B]i dzieciak - sunia pręgowana :)[/B] i dzieciak - sunia pręgowana :smile: ma pewnie z poł roku.Siega do kolana.Bedzie duzym psem. Nie bardzo godzi sie z innymi psami...i jest kłopot... [IMG]http://i892.photobucket.com/albums/ac127/psy_piaseczno/Kol/DSCF4107-1.jpg[/IMG] [IMG]http://i892.photobucket.com/albums/ac127/psy_piaseczno/Kol/DSCF4100.jpg[/IMG] [/CENTER]
  11. zamowiłam :) Aniu, jak przyjdzie to weź proszę zbierze te faktury (trzy) do kupy i mi przekaż jakoś lub wyślij na adres biura :)
  12. wiem, mysle co jeszcze zrobic jak mu cos znaleźć, cholera my mamy teraz dwa psy co miay jechac do mordowni, siedza w takich kojcach ledwo co nawet psów nie widziałam jeszcze. wiem ze suka nie wstaje :( to jest jakis koszmar... tymczasów zero w ogole...
  13. nie no, na dole jest ze Jasper szuka domu lub tymczasu...
  14. oh małgosiu, to zamowie :) dzieki!
  15. wrzuciłam na naszą stronke prośbę o pomoc: [url]http://www.interwencje.viva.org.pl/?p=1722[/url] z odzewem jest różnie, czasem nagle jest duzo wpłat a czasem...:( ale nic, rozgłaszamy dalej!
  16. no ja tez spotukam sie z zerowym zainteresowaniem moimi psami, które finansuje np sama ale co? wiem, z enikt tego złosliwie nie robi. czasem mysle ze moze to ja powinnam powiedziec nie i tyle. rozgoryczenie rozumiem, sama czesto nie jestem nawet w stanie wejsc na watek psiaka, o którym ktos mi pisze (wysyła seryjnego pma) niestety :( po prostu nawet fizycznie nie daje sie rady, spie i tak za mało a moje psy to hoho (mama mi grozi TOZem) mam dwa psy na paluchu :( nie mam pewnosci, ze nie zdechna zanim je zabiore... jest tragedia, nie wiem o co chodzi. nigdy nie było lepiej wcale, teraz ludzie coraz czesciej sami pomagaja. ja tez kiedys dawałam kase na psy! a teraz nie dam rady, bo mam swoje wlasne... :/
  17. bo jakby co to byc moze moglabym wyslac tam kogos na przeszpiegi ;)
  18. [quote name='Weronia'] Dogo, jedna Pani (z takich konkretniejszych osób) dzwoniła.. ale z Holandii.... [/QUOTE] skad dokłądniej z Holandii? i czy w ogole nie ma mowy zeby wydac czy po prostu trudno? nie znam sie, nigdy nie dawałam psa za granice.
  19. no, masakra. ale co? potem byś musiała kase kombinować... a skąd niby? eh, szoda ze po takie biedy zgłasza sie zapsiona pani tylko a nie ktos, kto naprawde moze pomóc, ma warunki i kase... :(
  20. czyli DT sie posypal czy pies tam zostanie? ah po co pytam, pewnie nie wiesz:)
×
×
  • Create New...