-
Posts
9634 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Cudak
-
Prześliczna mała młodziutka Hienka-Tycia już W NOWYM DOMKU :)
Cudak replied to Cudak's topic in Już w nowym domu
[quote name='gonia141']Wpłaciłam dziś 250 zł na sterylkę suni. Mam nadzieję, że jutro będą już na koncie. M.S.[/QUOTE] Już doszły. Dziękujemy :loveu: [B]Igiełka[/B] dlaczego Ty tak daleko mieszkasz? :mad: -
Prześliczna mała młodziutka Hienka-Tycia już W NOWYM DOMKU :)
Cudak replied to Cudak's topic in Już w nowym domu
Doszło 50 zł od [B]emilii2280. [/B]Dziękujemy[B] :loveu: [/B] -
[quote name='dbsst']szybko zleci a w 9 miesiącu czas stanie w miejscu :evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol: ja tak mam byłam w szoku bo ani się nei obejrzałam juz połowa ciąży, juz po 30tc a potem nagle...................ciągle 9 miesiąc :evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol:[/QUOTE] Mi raczej czas w miejscu nie stanie w 9 miesiącu, bo to akurat będzie czas kolokwiów i zaliczeń na studiach... ;) Mam nadzieję, że uda mi się przełożyć egzaminy na późniejszy termin, bo na pewno się nie wyrobię, jeśli będą pod koniec czerwca. Na studiach zaocznych chyba nie powinno być to problemem? Przy okazji - zapraszam na książkowy bazarek dla mojej tymczasowiczki (na szczepienia, sterylkę i zdiagnozowanie guzka, którego ma na brzuchu...): [url]http://www.dogomania.pl/threads/176407-RA-A-ne-ksiAE-zki-na-sterylkAE-i-badania-Hienki-do-3-01-do-14-00[/url]
-
[quote name='dbsst']daj spokój co cię będzie bolało - nie myśl o tym po co się stresować masz jeszcze tyle czasu w 9 miesiącu będziesz się modliła, żeby tą kinder niespodzianke już wyjeli byle jak byle szybko dali do całowania :evil_lol:[/quote] Mam chyba jakieś lęki po wycięciu wyrostka, po którym wylądowałam na OIOM-ie... a potem bardzo długo bolało, mimo, ze rana wcale nie była taka duża. W każdym razie staram się za dużo o tym teraz nie myśleć. Najważniejsze, żeby dziecko było zdrowe. [quote name='dbsst']ja całą ciąże godziłam sie z myślą, że muszę jakoś urodzić dzidzusia już przestałam się bać naturalnego porodu i dowiedziałam się, że czeka mnie CC dwa dni nastawiania się a teraz jestem szczęśliwa bo jak nic sie nie wydarzy to 4 Stycznia o 16:00 bede już ściskać mojego synka :multi::multi::multi::multi::multi:[/QUOTE] Fajnie masz, że zostało Ci jeszcze tylko kilka dni... Ja dopiero za pół roku zobaczę swoje maleństwo, ale szybko zleci ;)
-
Prześliczna mała młodziutka Hienka-Tycia już W NOWYM DOMKU :)
Cudak replied to Cudak's topic in Już w nowym domu
[quote name='Greven']Nie mogę dodać banerka, a wrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrr!!! Czemu ciągle coś nie działa?![/QUOTE] a który wybrałaś? :razz: Mnie się jakoś udało w IE. -
[quote name='dbsst']:multi::multi::multi::multi::multi::multi: gratulujemy :multi::multi::multi::multi:[/QUOTE] [quote name='Cola']:multi::multi::multi: GRATULACJE![/quote] Dziękuję :loveu: [quote name='Cola']Mnie na szczęście mdłości ominęły :cool3: [/QUOTE] Mnie nie ominęły, ale były do zniesienia, bo nie codziennie ;) ale były dni, że nie mogłam nic zjeść, bo od razu wymiotowałam. Najgorsze było to, że to, co dotąd mi smakowało, przestało mi smakować, ale wszystko już wraca do normy i znów mogę jeść pomidorówkę :razz: Martwi mnie trochę to, że będę musiała mieć cc... Niby dobrze, bo się nie namęczę, ale za to później czeka mnie dużo bólu.
-
Prześliczna mała młodziutka Hienka-Tycia już W NOWYM DOMKU :)
Cudak replied to Cudak's topic in Już w nowym domu
[quote name='Greven']Jestem w Szczecinie, mogę podjechać sprawdzić warunki, jeśli Justyna chce.[/QUOTE] Sprawdzić na pewno warto, jak nie Hienka, to może inny psiak będzie miał szansę... -
Ja też dołączam do wątku ;) Termin mam na 12. czerwca. Mdłości i wymioty na szczęście mam już za sobą. Też słyszałam, że imbir pomaga. Kupiłam nawet herbatkę imbirową, ale jest ohydna i nie dało się jej pić.
-
Prześliczna mała młodziutka Hienka-Tycia już W NOWYM DOMKU :)
Cudak replied to Cudak's topic in Już w nowym domu
[B]Cajus JB[/B] dziękujemy :loveu: Ja już wybrałam i zaraz wkleję je w 1. post ;) [quote name='magdola']Jakby coś to jest szansa na DT w Szczecinie..... Jutro dam znać.[/QUOTE] Dowiedz się, czy to jest pewne na 100%. Ta osoba ma doświadczenie z lękliwymi psami? Nie będzie problemu z tym, że Hienka nie do końca potrafi chodzić na smyczy? Były tam już jakieś psy na DT? ;) -
Prześliczna mała młodziutka Hienka-Tycia już W NOWYM DOMKU :)
Cudak replied to Cudak's topic in Już w nowym domu
Założyłam wątek w dziele Transport [url]http://www.dogomania.pl/threads/176515-Potrzebny-transport-GoleniA-w-Szczecin-ToruA?p=13778884#post13778884[/url] Może coś się znajdzie... -
Prześliczna mała młodziutka Hienka-Tycia już W NOWYM DOMKU :)
Cudak replied to Cudak's topic in Już w nowym domu
[quote name='Cajus JB']Potrzeba ogłoszeń i pieniędzy na sterylkę i diagnozę? Tak? Na coś jeszcze? W ogłoszeniach bez allegro mogę pomóc.[/quote] Allegro już mamy :) [quote name='Cajus JB'] Jest jakiś banerek? Też mogę pomóc.[/quote] Banerka nie mamy, bardzo by się przydał. [quote name='Cajus JB']Tym czas będzie tak?[/QUOTE] Jeśli tylko znajdziemy transport... z okolic Szczecina do okolic Torunia. [B]emilia2280 [/B]Dziękujemy[B] :loveu: [/B](nr konta poszedł na pw) -
Prześliczna mała młodziutka Hienka-Tycia już W NOWYM DOMKU :)
Cudak replied to Cudak's topic in Już w nowym domu
[quote name='Igiełka']Sama nie mam auta.[/QUOTE] Ja też nie mam :( -
[quote name='Tomek_J']A ja nie, więc zacytuję wypowiedź Met: "Po pomocy Dorotkado mam rachunek 4000zl za transport i leczenie konia (nie zauwazyla, ze u zrebaka jest zanik miesni, w tej chwili kon walczy o zycie, potem podlinkuje jego strone. teraz mam troche innej roboty) - kolezanka do pomocy w jego splacie w ogole sie nie poczuwa. nie poczuwa sie tez do pomocy (finansowej czy 'samochodowej') w transporcie pozostalych 3 koni, ktore u niej sie znajduja, a ktore musimy odebrac."[/QUOTE] Szkoda, że pominąłeś odpowiedź dorotkido która wiele wyjaśnia: [I] "Od momentu zabrania konia ode mnie (oddałam go do dalszej adopcji ) nie mam praktycznie ŻADNYCH wieści co z nim jest obecnie, nie mam zdjęć, nie ma relacji, nie ma zaświadczeń wetów. Nie ma nic. Oferowałam pomoc przy organizacji zbiórki. Koń ma zanik mięśni bo jest CHORY, świadkami tej choroby byli rodzice, nasz weterynarz, znajomi i wiele innych osób które widziało tego konia jeszcze w październiku i później w listopadzie przed odjazdem do adopcji. Wmówiono mi, że koń był głodzony co jest totalną kpiną bo nigdy żadnemu z koni nie brakowało jedzenia. Z mojej strony tylko tyle, że [B]dołączam do grona osób oszukanych przez Fundację, ponieważ po trzech latach utrzymywania koni zostaje opisana jako osoba okrutna i znęcająca się nad jednym z kon[/B]i ( wychodzi na to, że utrzymywana jest wersja, że nad wszystkimi końmi... ) Teraz kiedy chce zacząć pomagać, zostaje wyciągnięta sprawa poważnie chorego konia, [B]który dostał w nowym adopcyjnym domu porażenia mięśni[/B], miał problemy ze wstawaniem i być może walczy o życie. [B]Na bieżąco pisałam do p. Agnieszki co dzieje się z młodym, zapraszałam w odwiedziny. Nikt nie przyjechał, nikogo to nie obchodziło a jak coś poważniejszego działo się była "cisza" na gg i radzić musiałam sobie sama. [/B] Informacja na blogu była faktycznie umieszczona o pomoc dla koni. Ale nie było tam słowa o FINANSOWEJ pomocy, jedynie o jakiś witaminach czy czymkowiek dla starszego już Karata, który akurat wtedy podupadł na zdrowiu strasznie. Pomocy nie było żadnej, borykaliśmy się z tym sami - o dziwo Karat żyje [IMG]http://swiatkoni.pl/forum/images/smiles/icon_exclaim.gif[/IMG] i ma się świetnie a według tego, że konie maja u nas tak źle... powinien galopować po wiecznie zielonych pastwiskach bo również miał początkowy zanik mięśni i problemy ze wstawaniem. Kogo to wtedy obchodziło? Nie wystawiłam nikomu rachunku za leczenie, nie miałam pretensji do Szkapy, bo wzięłam konie na swoje barki i starałam się je utrzymywać. A mogłam już wtedy zrezygnować i oddac konie do Fundacji. Gdybym wiedziała o co zostane oskarżona NIGDY nie zdecydowałabym wziąść koni z adopcji. Z Fundacją Pegasus nigdy nie miałam problemów, ze Szkapą zasadniczo od początku co jakiś czas miałam były konflikty bo wiecznie coś nie pasowało. Jeszcze jeśli chodzi o płatną rekreacje to dwie - trzy godziny pracy tygodniowo dla jednego konia to nie jest żadna praca. Od początku jak braliśmy konie w adopcje wspominałam o tym, że będą musiały coś robić. Była na to zgoda więc do kogo są teraz pretensje? Jeździć sama nie mogłam (dyskopatia) więc udostępniałam koleżankom konie do jazd aby nie pogłupiały do reszty od nic nie robienia. To tyle z mojej strony. Konie ze Szkapy niech jadą w lepsze miejsce (jeśli je znajdą...) a ja będe robić swoje i nikt mi nie przeszkodzi. Za bardzo kocham zwierzęta aby ktoś zniszczył moje marzenia. Pozyjemy, zobaczymy... czy Samuel jest koniem zdrowym a tylko jak to jest określone "zagłodzonym". Wszystko wyjdzie z czasem. Pozdrawiam i z mojej strony to koniec wywodów na temat tej Fundacji jak i koni które są w adopcji. Ktoś w coś nie wierzy - zapraszam w odwiedziny i sprawdzenie na żywo jaka "krzywda" się u nas dzieje."[/I] [B]dorotkado[/B] trzymam kciuki za Baśkę! Tylko tyle mogę...
-
Prześliczna mała młodziutka Hienka-Tycia już W NOWYM DOMKU :)
Cudak replied to Cudak's topic in Już w nowym domu
Super by było! ;) Na karmę jakoś by się uzbierało, gorzej z transportem... -
Prześliczna mała młodziutka Hienka-Tycia już W NOWYM DOMKU :)
Cudak replied to Cudak's topic in Już w nowym domu
[quote name='Igiełka']I ja się dorzucam do pomocy. Pilnie potrzebny transport. Dziewczyny jestem zdecydowana małej dać tymczas.:lol:[/QUOTE] Transport dokąd? :) -
Prześliczna mała młodziutka Hienka-Tycia już W NOWYM DOMKU :)
Cudak replied to Cudak's topic in Już w nowym domu
[quote name='Greven'][B]Umówiłam Hienę na sterylizację na 05 stycznia, godz. 13.[/B] Justynka, pasuje Ci? Jeśli nie, to zadzwoń jak najszybciej i odwołaj, albo przenieś - tel. 91 454 18 06.[/QUOTE] Dzięki, pasuje. W razie, gdyby coś mi wypadło przeniesiemy na inny dzień, ale mam nadzieję, że uda mi się pojechać i że tam trafię ;) [B]Ulka18[/B], [B]gonia141 [/B]dziękuję za deklaracje :loveu: Podałam już nr konta na pw. Przepraszam, że dopiero teraz, ale nie było mnie cały dzień w domu i przed chwilą wróciłam... [COLOR=Black][B][URL="http://www.dogomania.pl/members/70192-gonia141"][/URL][/B][/COLOR][URL="http://www.dogomania.pl/members/70192-gonia141"] [/URL] -
Prześliczna mała młodziutka Hienka-Tycia już W NOWYM DOMKU :)
Cudak replied to Cudak's topic in Już w nowym domu
[B]magdola[/B] wysterylizowana będzie na 100% ;) -
[quote name='Tomek_J']"nie zauwazyla, ze u zrebaka jest zanik miesni, w tej chwili kon walczy o zycie, potem podlinkuje jego strone. teraz mam troche innej roboty"[/QUOTE] [url]http://www.dogomania.pl/threads/176109-Ratujemy-A-ycie-chorego-Samuela[/url]
-
Prześliczna mała młodziutka Hienka-Tycia już W NOWYM DOMKU :)
Cudak replied to Cudak's topic in Już w nowym domu
[quote name='__Lara']Właśnie, podajcie maila do ogłoszeń ;)[/QUOTE] [EMAIL="[email protected]"]justyna.matwiej(at)gmail.com[/EMAIL] Dziękuję za pomoc :loveu: [B]mysza1 [/B]dziękuję bardzo za allegro i bazarek :loveu: -
Prześliczna mała młodziutka Hienka-Tycia już W NOWYM DOMKU :)
Cudak replied to Cudak's topic in Już w nowym domu
Czy mogę liczyć na pomoc w ogłoszeniach? Tekst wstawiłam do 1.postu, zdjęcia są na str 1 i 5. -
Prześliczna mała młodziutka Hienka-Tycia już W NOWYM DOMKU :)
Cudak replied to Cudak's topic in Już w nowym domu
Dzisiejsza próba spaceru bardzo ją zestresowała. Na pewno trzeba czasu, żeby się nauczyła, ale jakoś musi, bo gdyby trafiła do bloku, nie będzie miała wyjścia i będzie musiała chodzic na smyczy... -
Prześliczna mała młodziutka Hienka-Tycia już W NOWYM DOMKU :)
Cudak replied to Cudak's topic in Już w nowym domu
Pilnuje się. Chodzi ze mną karmic królika, jak go karmię siada i czeka na mnie. -
Podobno dobrze, nie chcą go jeszcze oddac. ;) Zapraszam na wątek mojej tymczasowiczki: [URL]http://www.dogomania.pl/threads/176247-A-liczna-maA-a-mA-odziutka-suczka-Potrzebne-na-STERYLKAE-i-zdiagnozowanie-guza[/URL] [IMG]http://1.1.1.3/bmi/img407.imageshack.us/img407/9218/sdc10309d.jpg[/IMG] [SIZE=3] Potrzebne wsparcie finansowe na sterylkę i zdiagnozowanie guzka, którego ma na brzuchu... :-( [/SIZE]
-
Prześliczna mała młodziutka Hienka-Tycia już W NOWYM DOMKU :)
Cudak replied to Cudak's topic in Już w nowym domu
[quote name='mysza 1']Ja bym sobie darowała ten opis o smyczy. Lepiej pomału ją naucz, będzie bardziej adopcyjna ;)[/QUOTE] To może lepiej zamiast "nie daje się wyprowadzić...": "Nie dawała się wyprowadzić na smyczy za bramę posesji.." ? Co sugerowałoby, że tylko początkowo bała się wychodzić? Mam nadzieję, że w międzyczasie się nauczy chodzenia na smyczy, bo faktycznie jest to problem. Dzisiaj udało jej się dojść aż do chodnika, ale dalej iść nie chciała, strasznie spanikowała i do domu wróciła już na rękach ;) Jeszcze jest przerażona. [quote name='Igiełka']Cudak dobra robota przynajmniej konkretnie nie ma co pisać o guzku by nie zniechęcić ludzi. Będą mieli zadzwonić to odezwą się i bez tej informacji.;)[/QUOTE] Tekst napisała Greven i wstawiła na swoją stronę: [url]http://www.proequo.pl/rubrique.php3?id_rubrique=2[/url] Ja tylko trochę pozmieniałam kolejność ;) -
Prześliczna mała młodziutka Hienka-Tycia już W NOWYM DOMKU :)
Cudak replied to Cudak's topic in Już w nowym domu
"Hienka jest nieduża, ma około 9 miesięcy. Początkowo przerażona, zaczyna się powoli otwierać na człowieka, ale nadal jest nieufna i ostrożna. Nie daje się wyprowadzić na smyczy za bramę posesji... może tak właśnie postąpił z nią poprzedni właściciel? Zapiął smycz, obiecując spacer, a zamiast tego wywiózł i porzucił w obcym miejscu, w miejscu gdzie ludzie u których Hienka żebrała o pomoc, okazali się bezdusznymi potworami. Suczka była dokarmiana przez dobrą duszę, ale sąsiedzi z osiedla przeganiali ją "żeby za bardzo się nie przyzwyczaiła". W najgorsze mrozy (-20 stopni) suńka, kilkumiesięczne psie dziecko, została bez schronienia i pożywienia, skazana na zamarznięcie. Obecnie przebywa w Domu Tymczasowym. Niestety, nie może tam długo zostać, co oznacza, że bardzo bardzo pilnie potrzebuje domu. Wydana zostanie tylko w odpowiedzialne ręce, po podpisaniu umowy adopcyjnej oraz po wizycie przedadopcyjnej. Postaramy się wysterylizować ją do tej pory, a jeśli nie zdążymy, to obowiązek ten spadnie na nowego opiekuna Hieny. Imię oczywiście można zmienić ;) Hiena to nazwa robocza, ponieważ suczka ma umaszczenie merle (marmurkowe). Z psami dogaduje się bez problemu, chce się bawić, ma dużo energii. Koty ignoruje." (zachodniopomorskie, okolice Goleniowa)