A co do Brutusa:)Szedl z nami złapałysmy go miedzy boksami na petelke kiedy jadł(przekupstwo)..Ostatnio jak Sara chciala go normalnie zapiac to chcial ja pozrec....wiec tak z zaskoczenia tym razem i sie udalo:)Na spacerku grzecznie szedl tylko nie dal sie dotknac bo warczal:Pwiec poprostu sobie szedl:DZawsze cos:)