Czesc! Nazywam się Aśka. Nigdy nie byłam ,,czynnym"użytkownikiem Dogomanii lecz często wchodziłam żeby poczytać o ,,moich"psiakach. Jestem wolontariuszką ze schroniska z Zabrza, a więc dobrą koleżanką Mysi i Sary z Zabrza:o) Nigdy nie odczuwałam większej potrzeby, żeby tu napisać ponieważ widzę, że jest was dużo i radzicie sobie świetnie:oD Ale teraz napiszę, ponieważ sprawa Kulfonka jest dla mnie bardzo ważna! Jestem główną sprawczynią tego,że Kulfonek trafił na Dogo. Poprosiłam Mysię by napisała o nim wątek i się udało(za co jej baardzo dziękuję w imieniu Kulfona). Znam panią,która karmi psiaka. Codziennie staram się do niego zajrzeć i dowiedziec się co u niego. Niestety tak jak już Mysia napisała budowa zaczyna się rozwijac. Zburzono już jeden cały budynek....został jeszcze 1....To naprawdę straszne! Ale piszę tu, ponieważ ja z panią,która go karmi złapiemy psiaka i załatwimy transport. Tym proszę nie przejmujcie się:o) Kulfon chociaż w jakimś stopniu ufa mi i pani Bożence(ta,która o niego dba)więc lepiej jak pojdziemy tam w 2 żeby czuł się bezpiecznie:o) Ze złapaniem i transportem nie ma sprawy....tylko co mamy zrobić z psiakiem po złapaniu?gdzie mamy go dac?Bo to jest właśnie główny problem:o(...Jak coś wymyslicie dajcie znać na dogo albo na moje gadu2581546,tel698811607:o)Pozdrawiam wszystkich szczególności dziewczyny z Zabrza:o))