Sara ja mysle ze najwazniejsze sa spacery a wiadomym faktem jest ze nigdy nikogo nie ma a sama nie dam rady....lepiej moze tym najpierw sie zajac...ale nie bede nikogo zmuszac nie o to chodzi..chodzi mi o to,ze piszecie jakie to dodek ma problemy,bedziesz o nim do kogos pisac a tak na dobra sprawe nawet nie wiesz jak on sie zachowuje teraz na spacerach...to jest troche dziwne...