powiedzalam jej, ze jest nieodpowiedziala bo naraza na stres psa, ktory i tak ma bez jej udzialu nieciekawe zycie
a ta sie poryczala - ze ja to przeroslo blebleble
wpisalam ja na czarnych kwiatkach - mam nadzieje, ze ktos ja tam umiesci
powiedzalam jej zeby wyszla bo nie mam jej nic do powiedzenia a nie chce mi sie sluchac jak je smarki i poszla