-
Posts
10549 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by GameBoy
-
[quote name='AśkaK']GameBoy, to ja w końcu nie rozumiem - mały może na razie u ciebie zostać czy nie? Czy jest gdzieś ogłaszany np na allegro?[/quote] pies ma allegro od wczoraj - z ta chora informacja, ze "jest nauczony czystosci"
-
[quote name='kometa']jestes bezczelną i kłamliwą a na dodatek mega nieodpowiedzialną osobą. [B] opanuj się trochę i wskaż mi gdzie napisałam nieprawdę [/B] Po pierwsze pies został znaleziony przez pewnego facea 2 tyg temu, ale pan mieszka w malutkim pokoju i ma strego złosliwego psa wiec nie mogl zatrzymac psa i zadzwonil do mnie. ja nie chciałam go oddac na paluch wiec dałam go do rodziców, któryz sa mało wyrozumiali. ale okazlo się ze PIES NIE SPRAWIAŁ ZADNYCH PROBLEMÓW, NIE WYŁ I PRZEDE WSZYSTKIM NIE ZAŁATWIAŁ SIĘ W DOMU, TWOJE OPOWIEŚCI SĄ CO NAJMNIEJ CIEKAWE... U rodziców był 1,5 tygodnia. A czemu malucha musiałam oddac? Bowiem u rodzicow oprócz psa mamy 3 koty i jedne z nich-pers w ramach protestu zaczął sikać i robić kupy do łózek, więc musiałam natychmiast oddac malego. Napisalas do mnie ze musisz oddac natychmiast malego-wiec napisalam ze nic nie moge zrobic mimo ze bardzo bym chciala, i jezeli nic sie nie znajdzie to zostanie tylko paluch. Ty zaproponowalas bym ja po niego przyjechala i sama oddala na paluch.. jak to latwo miec czyste rece nie?? [B]ja Ci tylko napisałam, że nie mam auta, to wszystko... a czyste rece masz chyba Ty podrzucajac mi psa i umywając ręce...zastanawiające jest to po co mi kazałaś " dać Ci znać" jak psa oddam straży miejskiej... to po to Green Evil wieczorem wysylala sms-y co u psa a facet, ktory go z Toba przywiózł dzwonił po nocy??? [/B] Poza tym czy Ty nie rozumiesz co to znaczy obowiązek brania do siebie na DT szczeniaka?? jesli nie-to ich nie bierz! badz odpowiedzialna czlowieku! [B] człowieku??? nie mów mi nic o odpowiedzialności... czekałam na Ciebie w mieszkaniu ponad 3 godziny mimo, ze mialam jechac na zastrzyk, nie usłyszałam nawet przepraszam...po 40 min miałaś wyjechać z domu... ostatnio miałam psa z parvo, ktorego nie oddałam mimo, że moj wlasny pies nie mial szczepien wiec nie wypowiadaj sie o moim braku odpowiedzialnosci [U]zreszta czy wczesniej ten pies nie byl u ciebie na DT? został oddany z powodu "braku odpowiedzialnosci" ??? [COLOR=Red]wytlumacz mi zebym dobrze zrozumiala - pies byl na DT u Ciebie (Twoich Rodziców) oni go oddali bo kot sikal i to jest ok, ale jak ja mam problem bo pies wyje, moj pies nie wychodzi przez niego na dwor a ja jego nie mam jak wyniesc to jestem klamliwa i mega nieodpowiedzialna??[/COLOR] [/U] [/B] i jeszcze jedno-piesek chodził na smyczy, ale TYLKO PO OGRÓDKU U RODZICÓW, BOWIEM NIE MIAŁ CAŁKOWITEJ ODPORNOŚCI po szczepieniu (byłam z nim u weta-zostal zaszczepiony, odrobaczony i odpchlony) wiec moze dlatego boi sie innych terenów [B]pytałam o to w rozmowie z toba 2 razy - czy pies napewno chodzi na smyczy - powiedzialas, ze tak[/B] .[/quote] [B]cała ta wymiana zdań z Kometa jest bez sensu - wcześniej rózne osoby mówiły o Tobie zle ale puszczałam mimo uszu, teraz sama miałam sie okazje przekonac o poziomie wspolpracy z Toba i zdanie wlasnie mam - bede unikac jak ognia [U]wszystkie smsy od Ciebie mam - zapis w archiwum na gg tez, moge udostepnic zainteresowanym, wiecej do słow Komety odnosic sie nie zamierzam[/U] [/B]
-
[quote name='beka']przeciez nie odwioze psa na paluch jak mi kometa poradzila ??????????????????????[/quote] psa przywiozla kometa, nawciskala mi bajek a pozniej jak jej napisalam, ze mam z nim problemy kazala odwiezc na paluch, przepraszam zadzwonic na straz miejska i powiedziec, ze znajda wtedy oni odwioza na paluch ( bo jej powiedzialam, ze nie mam auta obecnie - nie ma TZ w Wawie)
-
Jamnisiowata Gambi z Krzyczek. MOCZNICA po operacji! HELP!!! ma dom
GameBoy replied to gamoń's topic in Już w nowym domu
wieczorem dam znac ile moge sie dorzucic -
Jamnisiowata Gambi z Krzyczek. MOCZNICA po operacji! HELP!!! ma dom
GameBoy replied to gamoń's topic in Już w nowym domu
ile potrzeba pieniedzy? -
jutro rano juz bedzie wszystko widadomo:p mam nadzieje, ze to "ten" dom
-
beka nie mam jak podjechac na Paluch w ogole mam teraz neiciekawie przez te moje ciagle zwolnienia boje sie, ze mnie w koncu wywala szef i tak jest boski, ze trzyma mnie z ta moja choroba jutro wzielam wolne, pojade sprawdzic ten dom, jak sie nie uda to chyba z mostu skocze, przeciez nie odwioze tego malucha na Paluch jak mi kometa poradzila
-
kurcze tyle wejsc i nic...gdzie ta slynna dogomaniacka pomoc? :shake:
-
tyle osob zaglada czy naprawde nikt nie moze pomoc?
-
dzieki mam nadzieje, ze cos sie wyklaruje bo ja naprawde mam z nim ciezko
-
dziekuje za ogloszenia - puszek ma tez allegro i gumtree jutro rano jade sprawdzic jeden dom - jest rodzina chetna na adopcje
-
Marta ale problemem jest tez to, ze on sie boi smyczy - nie umie na niej chodzic - boi sie wyjsc z mieszkania, boi sie windy, on jest lekki niepowiem, duzo nie wazy ale ja mam szwy na brzuchu - boje sie go nosic! dzieki niemu - przez niego od dwoch dni Hexa tez zalatwia sie na balkonie, nie mam jak z nia wyjsc bo to male wyje ...
-
pozatym kazdy kto mnie zna choc troche wie, ze i tak go pewnie nie odwioze na paluch - chyba, ze mnie sasiedzi pod sciana postawia :shake:
-
Marta jest 200 wejsc na watek i widzisz sama, ze nikt sie ponad Was nie interesuje, zmiana tytulu tez juz chyba nic nie da :shake:
-
[LEFT]dzieki wielkie [/LEFT]
-
prawie 200 wejsc na watek i odezwaly sie 3 osoby - zreszta jak zwykle te same :roll:
-
podaj mi prosze albo sama napisz - bardzo prosze siedze w pracy i malo, ze nic nie robie madrego to sie jeszcze zastanawiam co tam sie dzieje :shake:
-
kurcze naprawde nikt nie moze pomoc??
-
Marta dzieki choc za podniesienie czy jest jakies forum dla collakow?
-
myśle, ze jemu pomogloby chociaz towrzystwo psa - ja musze go separowac od Hexy bo niestety nie jest dla niego zbyt uprzejma :oops:
-
bo Puszek jest mało medialny - nie ma nic urwanego ani poszarpanego :shake:
-
tylko pod moja nieobecnosc dzis rano przebieglam sie po sasiadach i powiedzialam, ze przepraszam i ze to ostatni dzien mysle, ze on nie wylby gdyby byl z jakims psem chociaz - niestety moja Hexa go dusi i gryzie i musialam ich odseparowac
-
nie, nie tak mi szkoda tego psiaka, ale wlasnie czara sie przelala sasiedzi naslali na mnie wczoraj wieczorem Straz Miejska - jezeli do wieczora ktos nie zaopiekuje sie psem pojedzie na Paluch u mnie na klatce jest remont - wyja, stukaja, pukaja - to tylko wzmaga jego piski i wycie..:shake:
-
śliczny tyle, ze on nie umie chodzic na smyczy a ja mam na brzuchu dwa szwy nie mam jak go nosic na dwor - w dodatku kiedy chce wyjsc z suka on zaczyna wyc i kolko sie zamyka, gdybym byla zdrowa nie byloby problemu myslalam, ze choc wewnatrz dogo mozna ufac ludziom i temu co mowia