Właśnie wróciliśmy do domu ;) Misiu to wspaniały Dziadzio - tylko bardzo wystraszony. Spał przytulony całą trasę. Pierwsza spokojna nocka Go dzisiaj czeka... ;) Czarodziejko daj mi proszę znać co tam u Was słychać... Jak tam samopoczucie Misia... Chciałam serdecznie podziękować Pani "Przyjeciel_Koni" oraz Jej towarzyszce, że pomogły Nam w transporcie Misia do Czarodziejki, oraz Pati i Mysi ;) Czekamy na wieści Czarodziejko ;)