-
Posts
11678 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
3
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by AlfaLS
-
Oj ten domek to by mu się bardzo przydał..........
-
Tyskie Weteranki - Abra i Magnatka za TM [*],.. Żegnajcie kochane...
AlfaLS replied to AlfaLS's topic in Już w nowym domu
Polubek - cudne banerki. Zaraz jeden skradnę:lol:. Można je wstawić na pierwszą stronę? Pozwolisz? -
To trzeba przyznać bardzo dużo, może wreszcie ktoś go pokocha???????
-
A czy Chojrak ma już jakieś ogłoszenia? Może trzeba wystartować z ogromną ilością ogłoszeń? Potrzebny wzruszający tekst i bardzo, bardzo dużo ogłoszeń........... Szkoda mi tego psiaka......:shake:
-
Tyskie Weteranki - Abra i Magnatka za TM [*],.. Żegnajcie kochane...
AlfaLS replied to AlfaLS's topic in Już w nowym domu
Witamy serdecznie wszystkich miłośników naszych "tyszaków". Super że jesteście na naszym nowym wątku:multi:. Z taką grupą to można góry przenosić a nie tylko podnosić nasze weteranki;). -
Tyskie Weteranki - Abra i Magnatka za TM [*],.. Żegnajcie kochane...
AlfaLS replied to AlfaLS's topic in Już w nowym domu
Też myślę, że jakby nasze "tyszaki" zrobiły miejsce w hoteliku dla weteranek to i one jeszcze by miały inne życie. Musimy się wziąć za te ogłoszenia, nie ma lekko ;) -
[quote name='Monika z Katowic']Tunia jesteś kochana przez Fusse i przez nas! A dzisiaj - tak trzeba... A tam są słoneczne łąki, ciepło, zielono. Będziesz zdrowa i szczęśliwa, będziesz biegać, szczekać.. A my tu płaczemy i będziemy płakać, bo inaczej się nie da... :( :( :( Wszystko to prawda..........
-
Kochane Cioteczki i Wujaszkowie! Zadzwoniła dziś do mnie Dada M w troszkę nietypowej sprawie;). Postaram się tą sprawę tu w miarę jasno przedstawić ale jak będą pytania to piszcie. Dada M ma tu zaglądać i ewentualnie odpowiadać. Zapytano nas mianowicie czy nie zgodzilibyśmy się na "wypożyczenie" Mikusiowych deklaracji w kwocie 200 zł;). Brzmi zagadkowo? Już wyjaśniam. W Hoteliku u Zuzi jest Chojrak, psiak z Palucha. Boks w którym mieszka Chojrak jest sponsorowany przez dobrą osobę kwotą 200 zł. miesięcznie i dziewczyny dopłacają tylko 150 zł. na miesiąc za pobyt psiaka. Jednak Chojrak niestety musi szybko znaleźć nowy hotelik ze szkoleniowcem bo inaczej rozniesie Zuzi wszystkie kojce:shake:. Jak przyjechał z Warszawy był bardzo spokojny i grzeczny - teraz, nie wiadomo z jakiego powodu - niszczy wszystko naokoło. Chce być wciąż przy Zuzi, kombinuje jak uciekać. Sieje spustoszenie w kojcach gdzie jest zamykany. Dlatego trzeba go szybko przenieść bo Zuzia nie daje z nim sobie rady. Jednak miejsce w nowym hoteliku ze szkoleniowcem to wydatek minimum 400 zł. Przy 150 zł. stałych deklaracji nie da rady tak na szybko zebrać kolejnych 250 zł. deklaracji "na wczoraj". Stąd propozycja Dady M. W sytuacji Miki by to nic nie zmieniło bo byśmy płacili 150 zł. Zuzi, 200 zł. dla Dady M a jak dziewczyny uzbierają deklaracje na ten droższy hotelik albo Chojrak znajdzie dom to wszystko wraca do poprzedniego stanu. Zuzia się zgodziła na tą propozycję i teraz wszystko zależy od nas. Jak to szczegółowo byłoby rozwiązane jeszcze nie wiem ale chyba się jakoś dogra...Bardzo proszę pomyślcie o tej propozycji.....Pomyślcie i napiszcie. Liczy się każda myśl, nie tylko w tej kwestii opisanej wyżej ale także może jakiś pomysł na pomoc Chojrakowi... Czekamy na Wasze głosy kochani..... Wątek Chojraka: http://www.dogomania.pl/threads/177091-Dobermanowaty-Chojrak-DRAMAT-musi-opuA-ciAE-hotelik-nie-ma-funduszy-na-inny
-
[quote name='malibo57']Ciagle czekam na kontakt od państwa zainteresowanych Punto - przesłałam wzór umowy adopcyjnej. Dopóki państwo nie nawiążą z nami kontaktu - Punciak nie pojedzie. Musimy mieć pewność, że państwo akceptują warunki umowy.[/QUOTE] Troszkę poczekaj. Mam wrażenie że tam Pan jest bardziej "internetowy", kobiety - wiadomo milion innych zajęć;). A Pan zawsze rano pracuje i chyba nie bardzo ma czas na zaglądanie do skrzynki. Pewnie jak wróci do domu, poczyta to się skontaktuje:lol:
-
Kochane ciotki to już tylko Sochaczew-Piła:lol:. Zawsze bliżej....
-
Dada M wyczyść skrzynkę:lol:. nie mogę wysłać PW
-
Pusto bo jesteśmy w oczekiwaniu. Na wiadomości i na foty ;).
-
Ale tym sposobem wątek nam się choć odrobinkę weselszy zrobił:lol:, choć problem nie wesoły:shake:. Polubek niech tak zostanie, ani mnie ani nikomu odrobina uśmiechu nie zaszkodzi a z tego co dziewczyny napisały wyżej wychodzi że to Ty masz rację a ja jakieś dziwne odchyłki mam :diabloti:. Psiak najważniejszy....
-
Kurcze nie wiem co cyka:oops:. W naszych rejonach chyba nic nie cyka.......... Polubek tak może zostać ale jak chcesz zmienić to wejdź w edycję pierwszego postu i tam masz okienko z tytułem. Zmieniasz i zatwierdzasz. Jak to miło się dowiedzieć że nie tylko ja jestem taka początkująca w wątkch;). Wątek Miki był moim pierwszym i przecież nie tak dawno go założyłam...
-
[quote name='malibo57']Ok, to poproszę o namiary. Skontaktuję się i omówię szczegóły. Czy państwo są internetowi? Mają adres mailowy?[/QUOTE] Państwo są internetowi, czytają nawet wątek Punciaka i to kilka razy dziennie;). Pan się nawet zalogował na dogo ale coś ma problemy z wejściem. Ponieważ pamiętam że ja też tak kiedyś miałam podpowiedziałam żeby zalogował się jeszcze raz z nowymi loginami itd. bo u mnie to zadziałało. Poszperam i zaraz wyślę Ci adres mejlowy do Pana:lol:.
-
Państwo są stanowczo za kastracją i to nie dlatego, że my na dogo tak chcemy ale dlatego że to jest dobre dla psa na przyszłość. Pan czytał sporo na ten temat i ma ugruntowany pogląd w tej sprawie:lol:. Przyznam, że o podpisanie umowy adopcyjnej nie pytałam, tak samo o ewentualne uczestnictwo w kosztach transportu. Kurcze jakoś nie pomyślałam:oops: Szkoda że żadna ciotka ze mną nie pojechała bo może ona by pamiętała...Myślę że z podpisaniem umowy żadnego problemu nie będzie ale w tej drugiej sprawie po prostu nie wiem... Dane Pana tzn. adres i telefon zaraz wyślę na PW. Nazwiska niestety Nemko mi nie podała to nie znam:shake:. Jednak Pan jest bardzo miły i myślę że można do niego zadzwonić i o wszystko zapytać. Rano pracuje ale popołudniu jak najbardziej...Ja zawsze dzwoniłam po południu;).
-
Ja wiem że temat poważny i psiak potrzebuje pomocy ale jak patrzę na ten tytuł to mnie się śmiać chce;). Ja zawsze myślałam że zegar tyka a nie cyka.....:diabloti:
-
Polubek kochana w odpowiedzi na Twoje pytania troszkę się rozpisałam ale może ten tekst się przyda do ogłoszeń? Tylko trzeba uzupełnić dane do kontaktu, ale nie wiem czy na Zuzię czy na Grażynę? Dlatego tego nie napisałam...;) Dylanka, czarna nieduża sunia z ogromnym sercem przepełnionym miłością. Dylanka przyszła na świat jakieś 10 lat temu ale nikt z tego faktu się nie ucieszył. No może troszkę jej mama ale nawet ona zdawała sobie sprawę z tego, że córeczka ma ciężkie życie przed sobą... Dlaczego? Bo jakie może być życie psa bez domu, bez opiekuna, bez pełnej miski i kawałka dachu nad głową? Jej mama to już wiedziała, Dylanka miała się o tym dopiero przekonać...Na początku nie było tak źle, mama czuwała ale nadszedł dzień rozstania... Sunia jeszcze młoda i ufna trafiła do schroniska. Na początku nawet się ucieszyła wydawało się że zacznie nowe, szczęśliwsze życie. Była miska z jedzeniem,był boks w którym można się było schować przed deszczem i chłodem. Była opieka weterynarza i najważniejsze - była nadzieja na DOM. Dylanka najbardziej cieszyła się z tej nadziei... Od innych psiaków już się dowiedziała jak może być fajnie jak się ma taki dom i opiekuna, który kocha... Czekała. Ufnie i z nadzieją wpatrywała się w każdego przechodzącego człowieka bo myślała, że przyszedł po nią, po Dylankę.... Jednak to ciągle inne psiaki wychodziły do domów - nie ona.Tak mijały dni i lata. Dylanka nie jest już tą śliczną młodziutką sunią, która zachwyca swoim wyglądem. Jest zwykłą sunią - ale tylko z zewnątrz. Ktoś kto poświęci jej kilka minut swej uwagi przekona się , że to dalej sunia niezwykła. Sunia, która kocha... Kocha ludzi... Dlaczego? Pewnie tak już ma bo racjonalnie tego się nie da wytłumaczyć ... Ale ona kocha całą sobą, cieszy się jak szczeniak z poświęconej jej chwili uwagi, z wyciągniętej głaszczącej ręki, cieszy się ze spaceru...Nawet na smyczy potrafi pięknie chodzić choć nikt nigdy jej tego nie uczył... Wrażliwe osoby uwolniły Dylankę zza krat. Obecnie sunia przebywa w Hoteliku dla Zwierząt i jak twierdzi jej obecna opiekunka takiego "przytulaka" jeszcze u siebie nie gościła... Jeśli ktoś ma jeszcze troszkę miejsca w sercu, odrobinę miejsca w domu to prosimy - niech pokocha Dylankę. Ona jest zaszczepiona, odrobaczona, wysterylizowana i zaczipowana i gotowa żeby swojego opiekuna pokochać od zaraz. Kontakt w sprawie adopcji Dylanki...........
-
Tyskie Weteranki - Abra i Magnatka za TM [*],.. Żegnajcie kochane...
AlfaLS replied to AlfaLS's topic in Już w nowym domu
[quote name='Plicha']Nie AlinaS tylko właśnie ty, już mi się w głowie maci od tego wszystkiego :eviltong: najlepiej jakby obie trafiły na trawke do ZuziM :lol:[/QUOTE] A poczułam się taka niewinna:evil_lol: -
Tyskie Weteranki - Abra i Magnatka za TM [*],.. Żegnajcie kochane...
AlfaLS replied to AlfaLS's topic in Już w nowym domu
[quote name='Plicha']Hmm, tak sobie myslę że jakby Dylanka lub inna tyska sunia znalazła domek to suńki mogłyby wskoczyć na ich miejsce :) Jak myslicie? Ja tylko na Mikusie wpłacam ale coś dla tych mordek bym wyskrobała. Jakoś mi przez Mikunie wszyskie tyskie bidy zapadły w serce :loveu: a może to te wzruszajace teksty AlinyS przez które niedługo pójdę z torbami :evil_lol:[/QUOTE] Myślę, że jakby jakiś "tyszak" poszedł do domu to sunie by miały szanse. Jak nie obie to może choć jedna - tylko wtedy byłby problem, która wybrać:shake:. Myślę, że w hoteliku u Zuzi jakiś kawałek podłogi by się dla staruszki znalazł. Nic - zobaczymy:roll:. Na razie musimy promować te "Tyszaki", które mogą już zmykać do domów - a są takie - i wtedy może sponsorzy spojrzą łaskawiej na nasze weteranki.........Inaczej - nie damy rady:shake:. Ja np. mam już multum deklaracji stałych, które już ciężko ogarnąć a teraz jak mam jeszcze ciężko chorego kota i majątek idzie na niego to nie mogę sobie pozwolić na choć jedną dodatkową:-( A myślę że takich jak ja tu jest sporo, niestety........ Cała pociecha w tym, że to nie ja tak wzruszam tylko AlinaS:evil_lol: -
Nie mogę nic pisać tak mi smutno.......:-( Gonia66 możesz dać link do tego Twojego Filipka - przez banerek nie mogę wejść.........
-
Bejdula i Tobołki. Dziesięć stóp dookoła Hugobergu.
AlfaLS replied to Jasza's topic in Już w nowym domu
W tej Misi to się tylko zakochać można.........:loveu: