-
Posts
10326 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
3
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by evel
-
Za to Ty od paru postów prezentujesz zaiste wartościowe merytorycznie argumenty, jak np. "nie jesteś specjalistką", "nie pouczaj", "nie zgrywaj speca", "musisz się dużo nauczyć", "przystopuj, bo mało wiesz", "piszesz bzdurę", "to debilne". No argumenty takie, że kapcie spadają. Jak rozwrzeszczany ratlerek co najwyżej, a w avatarku dogo argentino. Jakaś sprzeczność tu zachodzi :evil_lol: A jeśli poczułaś się dotknięta - hm... "Uderz w stół, a nożyce się odezwą"? ;)
-
Zabawnie bywa, gdy głupi ludzie się uważają za wielkich znawców, bez krztyny pokory. Nie wiem, czemu ma służyć ten pojazd po mnie, ale skoro Ci to poprawia humor, to spoko, pisz sobie dalej, bo wystawiasz odpowiednią "laurkę" jedynie sobie ;)
-
Ja zostanę chyba tylko przy mielonym wieprzowo-wołowym, bo mięsne kości wieprzowe u nas odpadają. Wszystko zależy od psa. Wieprzowe "niepewne" są natomiast podroby.
-
[quote name='Sigourney.Weaver']do poprzedniej dyskusji w której brałam udział evel wniosła nic , dlatego śmiać mi się chce jak czytam jak poucza Saiko :) Evel ja jestem Zuzanna Petrykowska , a TY kim jesteś ?[/QUOTE] Kto ma wiedzieć, ten wie, kim jestem z imienia i nazwiska. Jak ktoś nie wie - jego problem ;) [quote name='Sigourney.Weaver']Ps. rozwinięcie pytania : a ty kim jesteś . żeby stroić fochy, kiedy ci ktoś przypomina, żebyś przystopowała, bo mało wiesz :)[/QUOTE] Czy Ty masz jakiś problem ze sobą? Bo jak ktoś nie klaszcze przy jakimkolwiek wspomnieniu o dominacji, to znaczy, że urodził się wczoraj i szkolić mógłby co najwyżej chomiki? Sugeruję oderwanie się od czystej teorii, bo prawda jest taka, że [B]nie ma jednej złotej recepty ani metody na wychowanie wszystkich psów świata[/B]. Nie jest to moje wymyślone zdanie, a opinia wielu poważanych i szanowanych szkoleniowców z wieloletnim stażem i wymiernymi sukcesami w szkoleniu psów sportowych, użytkowych, terapeutycznych. I z nią się zgadzam w 100%. A prywatnie mam prawo się nie zgadzać z bzdurami o dominacji i - dzięki bogu - nic Tobie do tego. A tym bardziej do decydowania, czy mogę się wypowiadać czy nie. Wiem, wiem, jesteś może znajomą, przyjaciółką, czy kimś tam dla Saiko, stajesz w jego obronie, a być może tylko podzielasz jego teorie i dlatego go bronisz, ale proponowałabym więcej samokrytycyzmu do siebie, zanim zje Cię Twoje własne ego. Saiko, mimo różnic w poglądach, nie jest tak nadęty, więc mogłabyś się czegoś od niego nauczyć :) Miłego wieczoru.
-
[quote name='Sigourney.Weaver']Evel przypominam, że nie jesteś żadną specjalistką (tak mi ostatnio napisałaś), więc nie wygłupiaj się inie zgrywaj speca (nie pouczaj, bo sama musisz się jeszcze dużo nauczyć)[/QUOTE] A Ty kim jesteś, by decydować, co komu wolno, a co nie? :lol:
-
Zdrowy pies jest w stanie sobie poradzić z większością drobnoustrojów, jakie dla człowieka mogą być może nie tyle groźne, co nie do końca obojętne. Zresztą, to, co kupuje się w ludzkim sklepie musi spełniać przecież jakieś normy ;)
-
Saiko, wróć jak poczytasz jakieś poważne publikacje odnośnie psiej psychologii - choćby Corena czy McConnell ;) Niestety, nie umiem podjąć dyskusji z kimś, kto musi wstawić w każdego swojego posta coś o dominacji, sorry ;)
-
Nie działa Ci IS? A masz na nim konto? Bo u mnie normalnie śmiga dopiero od czasu, jak sobie założyłam konto na żabie :)
-
[quote name='panbazyl']Potem Bazyl dostał Piranię w prezencie i było już lepiej.[/QUOTE] Podeślę to TŻtowi :siara: Wspominałam, że Zu jest czasem zaskakująca :hmmmm: Dzisiaj np. spotkałyśmy sąsiadkę z pseudolabem, który jest dość ekspresyjny, więc Zu udaje, że lab nie istnieje :diabloti: Ale jak labrador został nadepnięty niechcący przez właścicielkę i zakwiczał boleśnie, to pospieszyła mu na ratunek i uważnie sprawdzała, czy krzywda się pieskowi nie stała :lol:
-
Dobre pytanie :evil_lol: Ja wrzucałam te łapki i skrzydła i zalewałam zimną wodą tak, żeby przykrywała całkowicie te gnaty i jeszcze trochę. Tylko ja gotowałam pod przykryciem, żeby nie odparowało wszystko. Ale jakiegoś bardziej szczegółowego przepisu chyba trzeba u wujka google poszukać ;)
-
Najlepiej jest te girki gotować na małym ogniu przez dłuższy czas, zresztą zorientujesz się sama pewnie kiedy będzie gotowe danie :diabloti: Tylko nie wpadnij na "genialny" :grins: pomysł jak ja - żeby dodać do tej paćki warzywek - bo o ile sama galareta postoi w lodówce dłuższy czas i nic się z nią nie dzieje, o tyle wywar wzbogacony w warzywka szybko kiśnie ;)
-
Jaki słodziaczek. Gdybyście się wybierali do Lublina to daj znać ;)
-
Chodzi mi ogólnie o węszenie, tropienie, szukanie nosem i o wpływ tegoż na psa, bez podtekstów dominacyjnych czy żadnych innych, czysto biologicznie chociażby. Myślę, że przy odrobinie dobrej chęci sam znajdziesz odpowiedź na interesujące Cię zagadnienie ;)
-
Galaretkę z łapek gotuj, i ze skrzydeł kurzych, tylko poprzecinaj w stawach ;) Gram wydaje się być na filmiku strasznie miły dla małej :) A niebieski kolor klatki pomaga Miotle w uprawianiu wewnętrznie jogi? :evil_lol:
-
O właśnie, a u nas dzisiaj mielone wieprzowo-wołowe. Wychodzi na to, że mój pies je lepiej, niż ja :evil_lol: Ciekawe co na to zuzowy brzuch tym razem...
-
Tropienie to ekscytacja? Kurde, to ci wszyscy ludzie od szkolenia, mówiący, że tropienie psa wycisza i uspokaja, guzik wiedzą :( :( :( Ciekawe jakbyś przyporządkował moją sukę w kategorii dominujący/niedominujący. Lekko dominujący? Dominujący od czwartku do soboty? Dominujący we wtorki rano?
-
[quote name='Donvitow']W realu ugryziony przez psa trafia się na " ostrym dyżurze" raz na dwa miesiące. I to są drobiazgi,uszczypnięcia. Raz na rok rana do szycia.[/QUOTE] A masz pojęcie, ilu ludzi ugryzionych przez własne psy czy psy kogoś z rodziny nie idzie z tym w ogóle do lekarza "bo wstyd"? Psy mają zęby i jak widzą potrzebę to gryzą i to jest prawda stara jak świat. [quote name='filodendron']Skąd masz takie dane? Byłam na oddziale traumatologii - w ciągu tygodnia trzy ciężkie pogryzienia, do szycia w znieczuleniu ogólnym - do kilkudziesięciu szwów. Przez pół roku rozmawiałam o tym z chirurgami i z chirurgami plastykami - dla nich to chleb powszedni. Wiesz jakie jest podstawowe pytanie, po pierwszym opatrzeniu rany? Czy są ubytki w skórze. Bo pozszywać rozerwane to się jeszcze jakoś da, ale przeszczepy to sprawa poważniejsza. Kiedyś jakaś gazetka weterynaryjna podawała statystyki mówiące średnio o ponad trzech pogryzieniach dziennie w skali kraju. I to były tylko te pogryzienia, które wymagały opatrzenia co najmniej ambulatoryjnego - nie drobiazgi, nie uszczypnięcia do których tylko woda utleniona wystarczy. Tysiąc osób rocznie to mało? No może rzeczywiście więcej dostaje po głowie od partnera, ale to nie argument. Psy gryzą. I gryzą dotkliwie. A że pogryzionych nie ma na dogomanii zbyt dużo, to nie dziwota. Poza wszystkim, ja nie chcę być łapana za rękaw - nawet uszczypnięcie to jest już za dużo.[/QUOTE] Otóż to. Nie mam ochoty być napadana przez psy wychowywane "wg Cezara", to znaczy w rzeczywistości tłamszone, bo to fajnie wygląda, bo jesteś panem, liderem, alfą. I choćby te napady polegały tylko na tym, że pies do mnie podbiega i wrzeszczy, albo usiłuje szarpać mnie za ubranie czy zaczepia agresywnie moją sukę (z którą będę odkręcać podbiegaczy do usranej śmierci pewnie) ja sobie mogę tego nie życzyć. A słyszę na spacerach, że Millan budzi coraz więcej emocji i podziwu, a że u nas zacofanie i puszczają przede wszystkim te stare sezony to strach się bać czasem.
-
Uff, podniosłaś mnie na duchu, bo już myślałam, że tylko u mnie pies je na ręczniku, a nie na kanapie, w łóżku, etc. :evil_lol:
-
[quote name='haliza']A na naszym terenie tj. lubelskie są osiągalne te żwacze ???[/QUOTE] Były w Lublinie dostępne w sklepie zoo/przychodni wet przy ul. Pogodnej, jeśli dobrze pamiętam. Co do odbić - Zu na barfie beka jak stary dziad, nie wiem, czemu :eviltong:
-
Na ile godzin można zostawić w domu samego 2,5 miesięcznego szczeniaka?
evel replied to a topic in Lęk seperacyjny
Właśnie sobie wyobraziłam, jak wypycham z pokoju każdorazowo komodę... Nie, chyba jednak wolę kennel :evil_lol: -
Czasem przydaje się zimny prysznic ;) A tak serio - pomyśl, podumaj, pokalkuluj. Barfowanie jest bardzo fajnym sposobem żywienia. "Książkowo" powinno się zaczynać od nieczyszczonych żwaczy wołowych lub baranich - pomagają psim brzuchom przejść na odpowiedni poziom mocy, żeby strawić surowe mięchognaty ;)
-
[quote name='Kajusza']Karlos to zrównoważony pies, nie jest agresywny do nikogo, ale Natalia (od sznaucera) bała się spięcia, bo sznaucer nie koniecznie lubi inne psy ... dlatego Karlosek w kagańcu ;-) Karlos to pies z naszego schronu, który w końcu znalazł dom :-) [/QUOTE] Hm, skoro to sznup ma jakieś "ale" to nie on właśnie powinien być zakagańczony? ;)
-
Na ile godzin można zostawić w domu samego 2,5 miesięcznego szczeniaka?
evel replied to a topic in Lęk seperacyjny
[quote name='Jean']A bezpieczeństwo można mu zapewnić innymi metodami.[/QUOTE] A jakimi dla przykładu? -
[B]haliza[/B], no bez jaj :) Jak Ty będziesz przeżywać, że to pieseczki po przejściach, to psy tym dłużej będą jojczyć i udawać, że one taaakie biedne. Mam sukę ze schronu, gdy ją wyjmowałyśmy to ważyła ze dwa kilo mniej niż teraz, przez pół roku prawie nie jadła, bo ledwo co wychodziła z budy. Nie widzę problemu w tym, że czasem muszę jej zrobić głodówkę, że czasem muszę na nią podnieść głos, jak przegina, że jak się czegoś przestraszy to nie pipczę nad nią, że ojojoj biedny piesek - tylko albo pytam wesołym tonem - co się durna boisz? - albo zupełnie ignoruję przedmiot strachu. I to działa, bo suka już się nie trzęsie na każdy szmerek czy dziwny obiekt, nie przypada do ziemi, nie "użala" nad sobą. Litując się nad psami, rozgrzebując ciągle ich przeszłość, robisz im krzywdę. Psy nie rozmyślają o tym, co było. Dla nich ważne jest tu i teraz ;)
-
Wegulec marznie na dworze, czy ona tak na stałe ma opcję "przyczajony tygrys, ukryty smok"? :evil_lol: [url]http://i1102.photobucket.com/albums/g454/kajusza/d8f3b862.jpg[/url] :loveu: :loveu: :loveu: